Dodaj do ulubionych

prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty

18.03.05, 08:39
Ogolnie chodzi mi o to, czy uwazacie, ze w przypadku naszych dzieci oplaca sie
miec jakas karte abonamentowa w prywanej klinice?
My taka mamy, akurat rodzinna, sprawdzila sie w ciazy, gdy lezalam w szpitalu
okolo 1,5 miesiaca.
Teraz tez sie sprawdza, za kazdym razem gdy Myszol ma miec jakiekolwiek
badania, czy musi isc do szpitala. rzeczywiscie nei ma z tym problemu. Jest to
niestety na zasadzie "placisz - wymagasz' ;-(((
Ale mamy za to na przyklad stale zlecenie na badanie moczu, wiec nie musimy
sie szwendac po przychodniach czy innych lekarzach po skierowanie za kazdym
razem, czy tez placic doslownei za kazdym razem...

Swoja droga uwazam, ze takie abonamenty sa pierunsko drogie...
Co Wy na to???
Obserwuj wątek
    • joln Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 18.03.05, 08:49
      a ile placisz, jesli mozna wiedziec?
      ja ostatnio tez wykupilam Idze ubezpieczenie dodatkowe w PZU, zwizane z szybkim
      dostepem do pediatry, specjalistow oraz badan w tym labolatoryjnych,
      koszt 33 PLN miesiecznie, wiec sobie obliczylam, ze sie to oplaca, nawet robiac
      tylko raz w miesiacu posiew i ogolny (a i tak robimy dwa razy), na
      specjalistach i pediatrze mi nie zalezalo, bo i tak chodzimy do wczesniej
      wybranych.
      niestety PZU rozmyslilo sie i dowiedzialam sie, ze pacjent nie moze byc leczony
      na dana chorobe w ramach ich ubezpieczenia, jesli ta choroba byla stwierdzona w
      ciagu ostatnich 24 miesiecy.
      wiec musialabym Ige ubezpieczyc, zanim powstala jeszcze w naszych glowach ( i
      nie tylkosmile)
      uwazam, ze kwestia oplacalnosci abonamentu to kwestia jego ceny, komfort
      psychiczny tez jest wazny oczywiscie, ale nie wiem czy az warty pare stowek
      miesiecznie (sadze, ze o taka kwote moze chodzic przy okazji abonamentu w
      szpitaliu)
      Jola
      • madziulec Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 18.03.05, 09:10
        My placimy kosmiczna kwote ;-((( 950 zl miesiecznie za 3 osoby. za to mamy
        specjalistow, lekarzy podstawowych, hospitalizacje i ubezpieczenie. Prawde
        mowiac ta opieka lekarska jest zdaje sie w wiekszosci krajow swiata ... na
        wlasne te karte, ale to i tak cholernie duzo.
        W tej chwili czekamy tylko na decyzje czy Myszol bedzie operowany czy nie i
        jesli tak to kontynuujemy karte, jesli nie - schodzimy do takiej rodzinnej za
        450 za 3 lebki wink)) (tylko wtedy hospitalizacja platna w razie co)
        • co-jest-grane Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 18.03.05, 10:34
          Zaraz, zaraz, nie rozumię dlaczego płatna ? Przecież lekarz prywatny może
          wypisać skierowanie do państwowego szpitala (chociaż robią to niechętnie z
          jakichś tam powodów). Chyba, że nie płacicie żadnej składki na NFZ ?

          Pozdrawiam,Aga
          • madziulec Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 18.03.05, 14:52
            Placimy, ale.. hospitalizacje mamy zawsze w pokoju z podwyzszonym standardem -
            jesli da rade jest to pokoj z lazienka, zawsze jestem sama z dzieckiem, poza
            tym jak bylam z Myszolem mialam normalnie wyzywienie w pakiecie...
            A dzis to ja ustalilam kiedy mi pasuje termin cystografii... Cholera, dlaczego
            to pieniadz zadzi swiatem????
    • grazka8 Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 18.03.05, 09:06
      To zależy tylko od portfela rodziców,ja praktycznie wychowuję sama dzieci więc
      mnie na to nie stać,ale nie powiem że nie korzystałam z takich ofert,po
      przeanalizowaniu: takie płacimy składki ,że nasze dzieci powinny być w każdym
      miejscu traktowane jak wyższe sfery a swoją drogą tam gdzie leczę Amelkę mam
      pół rodziny (same pielęgniarki)i nie znam co to terminy na cystografie terminy
      do nefrologa ,ale czasem mam wyrzuty sumienia ,bo zawsze jesteśmy po za
      kolejnością a nie którzy stoją w tej kilometrowej kolejce godzinami.tak samo
      jest u lekarza pediatry Amelka jest jedynym dzieckiem z refluxem naszej pani
      doktor i zawsze,ale to zawsze jestesmy załatwiani po królewsku,więc nie zawsze
      liczy się kasa wystarczą znajomości.
    • elab15 Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 18.03.05, 11:02
      Ja uważam że warto. Mamy abonament rodzinny (firma płaci za podstawową opiekę a
      my dopłacamy za rozszerzoną - 80 złotych miesięcznie, bez hospitalizacji i
      karetki). Mamy dostęp do wszystkich pediatrów specjalistów, wszelkie badania,
      24 godzinny dyżur pediatryczny w klinice i na telefon.
      Kiedy Marta miała refluks najczęściej bywaliśmy u nefrologa - przynajmniej raz
      w miesiącu. Mieliśmy też stałę zlecenie na badanie moczu a lekarka zawsze była
      uchwytna pod tel. komórkowym. Korzystaliśmy też z wizyt u słynnego profesora
      hematologa, który przez rok leczył anemię małej. Bez problemu mogliśmy się
      dostać do neurologa, dermatologa, ortopedy, na usg stawów biodrowych, przez
      ciemiączko, usg ukł. moczowego czy szczepienia.
      Średnio miesięcznie byliśmy 3 razy u lekarza i robiliśmy kilka badań.
      Od czasu kiedy cofnął się refluks Marta już w ogóle nie choruje, żadnego
      przeziębienia ani nawet katarku od ponad pół roku nie miała.
      Nie wyobrażam juz sobie nie mieć takiej opieki lekarskiej albo korzystać z
      państwowej służby zdrowia.
      • madziulaw Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 18.03.05, 11:25
        Jeśli chodzi o naszą rodzinę, to dobrą opiekę podstawową mamy w normalnych
        przychodniach. Jeśli trzeba iść do specjalisty, to idę prywatnie--ginekolog,
        endokrynolog, dentysta itp.
        Jeśli chodzi o Mikołajka to dzięki Madziulcowi mamy extra lekarza --dr Rutkę, i
        w jego przypadku nie ma potrzeby szukać jeszcze prywatnie nefrologa, bo mamy z
        nim kontakt w każdej trudnej sytuacji.
        Jeśli Mały choruje w ciągu weekendu - mamy lekarzy prywatnych, których wzywamy w
        razie potrzeby, ale ostatnio odkryłam jeszcze jedną możliwość -
        • madziulaw I jeszcze jedno 18.03.05, 11:28
          Jeśli chodzi o badania moczu Miszki- to też mamy skierowanie np. na 4- 6 badań
          "do przodu" wypisane przez naszego przychodniowego pediatrę. Natomiast jeśli
          Mały choruje, to badania robimy (od niedawna)w Bakterze, prywatnie, bo wynik
          jest szybko.
          • ziuta74 Re:a my roznie 18.03.05, 14:35
            ja mam karte do centrum medycznego z firmy. stary nie ma, ale on tylko korzysta
            z internisty od wielkiego dzwonu, wiec luz.
            dziecko leczymy prywatnie. mam alergie na pantwowa sluzbe zdrowia po tym jak
            moj stary nie mogl sie doprosic o skierowanie do CZD od pewnej suki (excusez
            moi), szefowej przychodni ktora odmowila mu wydania tego swistka. ja bylam w
            szpitalu polozniczym, nastepnego dnia rano mielismy wizyte, szpital polozniczy
            nie wystawia takich skierowan, a ten bidulek ganial za pania dyrektor i nic nie
            wskoral, bo pani wyszla do domu odmawiajac mu pomocy.
            w CZD poznalismy pediatre do ktorej chodzimy porywatnie na wizyte +
            szczepienia. niestety pani nie dojezdza wiec awaryjnie mamy jeszcze jedna.

            co do abonamentow: mam ogolnie wrazenie niskiego serwisu oraz niskiej jakosci
            specjalistow pracujacych w prywatnych centrach medycznych (na pewno
            generalizuje, ale trzeba miec farta zeby za pierwszym razem trafic do kogos
            super zaangazowanego). korzystam z nich bo robie prywatnie bad. moczu i w
            zaleznosci od tego gdzie mi po drodze to tam oddaje. a dziecko wole oddac pod
            opieke pediatrze ktoremu ufam, ktory pracuje w szpitalu i ktory pomoze jakby
            co...tfu tfu tfu odpukac. urologa tez odwiedzamy prywatnie, a jak trzeba to on
            nas zapisuje sam na panstwowa wizyte. do neurologa chodzilam prywatnie, bo
            wolalam miec poleconego i sprawdzonego niz z rozdania. raz od wielkiego dzwonu
            do ortopedy tez pojde prywatnie.
            ja tyram czasem po 12 h na dobe, wiec ciezko jest mi nawet wyobrazic sobie
            pojscie do lekarza i czekanie w kolejce x godzin na przyjecie. nie mam takiej
            mozliwosci. i wole nie myslec nawet, ze kiedys mogloby mnie to spotkac.
            z.
            • mami7 Re:a my roznie 18.03.05, 14:53
              Pozwole sobie zacytowac Ziutę, bo mogłabym sie pod nią podpisaćwink))

              ziuta74 napisała:

              > dziecko wole oddac pod
              > opieke pediatrze ktoremu ufam

              Wobec powyższego po przeprowadzce szukamy, ale póki co bez skutku, zobaczymy wink))

              Mamy nefrologa, któremu udało nam się w koncu zaufac i jeździmy do niego do Krakowa. W ramach NFZ. Do tej pory równiez w ten sposób załatwialismy urologa, ale dzięki forum wybieramy się właśnie do wybranego prywatnie.

              Neurolog i wszystkie badania prywatnie, lekarze polecani.
              Wszystkie badania analityczne, za wyjatkiem moczu, w Krakowie - prywatnie, w najlepszym jak dla mnie labie, zresztą mam takie dwa.
              Endokrunolog - polecany specjalista - prywatnie.
              Dentysta - a chodzi ktoś "państwowo"? Oczywiście mam sprawdzonego w Krakowie, zdziera z nas majątek wink))

              U mnie niestety jest trochę schodów, bo znalazłam kilku dobrych specjalistów w Krakowie, a teraz muszę znowu w Warszawie, nie jest to łatwe, bo chyba nikt nie lubi eksperymentowac na sobie.

              Reasumując... Maż ma z pracy Medicover, abonament bez szpitala jedynie. Moglibyśmy niewiele dopłacać do opcji rodzinnej, ale nie zdecydowalismy się.
              Płacimy zatem dużo więcej za innych specjalistów, ale przynajmniej daje mi to możliwośc wyboru.

              Pozdrawiam



    • szwedka_kredka Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 22.03.05, 19:14
      Dziewczyny wydaje mi się, że strasznie dużo płacicie.
      Ja mam w Luxmedzie abonament PZU Premium za 59 zł miesięcznie i mamy wszystkich
      specjalistów, badania, USG, 4 wizyty domowe w roku, konsultanta szpitalnego,
      porady telefoniczne. Zajrzyjcie na www.luxmed.pl
      • madziulec Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 22.03.05, 21:29
        No wlasnie - 4 wizyty domowe w roku. ja mam nieograniczona ilosc wizyt domowych
        dla calej rodziny, hospitalizacje w pokoju o podwyzszonym standardzie (swoja
        droga czeka mnie operacja kregoslyupa, wiec mnie to bardzo interesuje, nie tylko
        ze wzgledu na Myszola..).
        Mam wszystkie badania, nie tylko USg, nielimitowane wink
        Porady telefoniczne rowniez i co najfajniejsze - specjalistwo w miejscu pracy
        wink) jak cche, by to oni sie do mnie pofatygowali wink))
        • szwedka_kredka Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 23.03.05, 10:27
          Madziulec Ty masz wersję bardzo zaawansowaną smile - zarówno co do zawartości
          ubezpieczenia, jak i jego ceny.
          Napisałam o Luxmedzie, bo może kogoś to akurat zainteresuje, że za stosunkowo
          małą kwotę można mieć sporo rzeczy, które ułatwiają życie.
          Poza tym co do nieograniczonej liczby wizyt domowych w ciągu roku, moje dziecko
          z przysługujących mu 4 wykorzystało 1, ja ze swoich czterech - żadnej.
          • madziulaw Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 23.03.05, 10:43
            no własnie, ale wszystko chyba zalezy od tego - jakie kto ma kłopoty zdrowotne -
            czy np. mają one naturę stałą ...
          • madziulec Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 25.03.05, 20:10
            Luxmed ogolnie nie jest zlysmile))
            mniej wiecej poltora roku temu robilam badania rynku na temat prywatnych klinik
            w Warszawie - Luxmed ma na przyklad bardzo zaawansowana aparature (jako
            prawdopodobnie jedyni maja tomograf i rezonans).
            rzeczywiscie to, o czym mowisz to bardzo dobra opcja.
            Zreszta jak ktos napisal - wszystko zalezy od zasobnosci portfela. My
            korzystkamy teraz jak mozemy i wlasnie maz idzie na operacje wink))
        • muress Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 25.03.05, 15:33
          przepraszam za niedyskretne pytanie, ale która z prywatnych firm oferuje takie
          możliwości? Ja nie mam żadnego abonamentu (tzw. wolny zawód, więc wszystko
          muszę na własną rękę sobie załatwić), mąż ma jakąś kartę firmową w LIM-ie (ale
          chyba jego firma będzie zmieniała), a teraz przy narastającej liczbie problemów
          zdrowotnych mojej rodziny zaczynam się zastanawiać nad abonamentem - chociażby
          ze względu na badania Łukasza, które trzeba będzie robić itp. Do tej pory
          wszystkich lekarzy opłacałam z własnej kieszeni, ciesząc się możliwością wyboru
          i tłumacząc samej sobie, ze tak lepiej, ale z drugiej strony, jeśli się coś
          dzieje np. w niedzielę, święta lub w nocy to bywa ciężko z lekarzem, a i już w
          ciąży widziałam, że za to, co wydaję na badania bieżące (nawet bez ginekologa),
          to mogłabym chyba jakiś abonament już mieć. A dodatkowo jeszcze kwestia tej
          hospitalizacji - lepiej jednak mieć taką możliwość. Może z praktyki macie
          jakiś pogląd na to, w której firmie warto? U mnie jest ważna jeszcze odległość -
          mieszkam w Piasecznie, więc praktycznie w grę wchodzą te najbliższe mi:
          Damian, LIM na Wołoskiej, ew. właśnie LuxMed. Poradzicie coś?
          • madziulec Re: prywatne kliniki, nasze dzieci +abonamenty 25.03.05, 20:13
            My placimy sami wink))))
            My rowniez mieszkamy poza Warszawa dokladnei Legionowo i nigdy nie bylo problemu
            z przyjazdem lekarza, co wiecej - kiedys przyjezdzal po to, by dozylnie podawac
            lek 3 razy dziennie, a wczesiej przyjechala pielegniarka, by zalozyc wenflon.
            Niestety, jak wiadomo wszystko ma swoja cene ;-((((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka