joan76
14.04.05, 22:00
a juz się cieszłam...
cystografia ok, a ta bestia wróciła i jest po raz trzeci od stycznia.
W sobotę przyjdzie na wizytę domową nefrolog, bo nie ma szans dostać się na
wizytę do poradni.
Ale jak odbierałam dziś papiery ze szpitala, to ordynator z niemowlaków
powiedziała mi, że dać spokój z antybiotykiem. Przez 3 m-ce furagin, 2 x
dziennie myć krocze i siusiaka w rumianku. Bo to prawdopodobnie spod
napletka. A ja się tak staram i nie potrafię dokładnie odciągnąć i umyć...
Marcel się trzyma, ładnie je wieczorem i w nocy, więc nie jest chyba
najgorzej.
Może musimy poczekać, aż z "tego" wyrośnie...