madziulec
25.11.06, 18:58
wiadomosci.onet.pl/1438071,16,1,0,120,686,item.html
(nefronów), skutecznie hamuje rozwój wielotorbielowatości nerek. Wyniki badań przeprowadzonych na myszach labpratpryjnych opublikowano w "Nature".
Oxana Ibraghimov-Beskrovnaya wraz z zespołem naukowców z USA odkryła, że zastosowanie syntetycznego inhibitora enzymów - kinaz cyklinowych, roskowityny R, która zaburza proliferację komórek, hamuje u myszy rozwój choroby o nazwie autosomalna dominująca wielotorbielowatość nerek (ADPKD).
Wielotorbielowatość nerek jest chorobą dziedziczną występującą rodzinnie. Charakteryzuje się powstawaniem licznych torbieli (cyst) w kanalikach nerkowych, co prowadzi do ich powiększenia i zaburzenia pracy nerek. Objawy kliniczne choroby pojawiają się zazwyczaj dopiero po 40. roku życia i związane są z powolną (do 20 lat), lecz postępującą utratą czynności nerek. Dotychczas nie ma skutecznego sposobu leczenia tej choroby.
Naukowcy badali dwa rodzaje myszy chorych na ADPKD. Podanie zwierzętom roskowityny przyniosło widoczną, długotrwałą poprawę i zahamowało powstawanie torbieli w różnych częściach nerek.
Badacze podejrzewają, że komórki budujące kanaliki nerkowe u chorych na ADPKD przechodzą nieprawidłowy cykl komórkowy. Roskowityna hamuje ich podział przez z zablokowanie niezbędnych w cyklu komórkowym kinaz.
Autorzy pracy mają nadzieję, że ich odkrycie przyczyni się do opracowania skutecznej terapii wielotorbielowatości u ludzi.