qqryku2
06.11.08, 15:28
moja córa (2 lata 9 m-cy) miała zum na początku października. w moczu były
erytrocyty cz. wyług. i wyługowane. a w posiewie wyszły e. coli 10*6. na usg
nefrolog nie stwierdził zmian. przeleczona przez 10 dni kefleksem, potem
furagina. i wtedy bad. ogólne moczu wyszło ok. w międzyczasie przypętało się
zapalenie gardła i dostała bactrim. dwa dni po zakończeniu bactrimu tj. w
ostatni piątek - kolejne badanie moczu i znowu ok. a cały czas dajemy 1/2
tabletki furaginy na noc. dziś zrobilismy kolejne i znowu 0-5 erytrocytów
wyług. i częściowo wyługowanych, ślad glukozy !( miesiąc temu badany poziom
glukozy we krwi i w normie) i nieliczne bakterie. wynik posiewu w poniedziałek.
co mam o tym myśleć? pediatra jest do połowy m-ca na urlopie, nefrolog
przyjmuje we wtorki a ten najbliższy jest wolny. doradźcie - czy mam iść
dziś/jutro prywatnie do pediatry z wynikiem, czy czekać do poniedziałku na
posiew, czy szukać pilnie innego nefrologa? bo czy w tej sytuacji sprawa
wymaga natychmiastowej wizyty i podania kolejnego antybiotyku? albo może jutro
powtórzyć badanie og.? doradźcie proszę..
ręce mi opadają. jestem w ciąży z kolejnym dzieckiem a tu ciągle przez ten zum
się stresuję...