terra-magica
14.08.05, 14:28
Czy naprawde mozna liczyc na znalezienie partnera/partnerki w tym anonimowym
tlumie?
Mam dwa przylady,ze tak. Ale nadal nie wierze. Sasiadka opuscila meza i dwoje
dzieci dla kogos, jak mowila z internetu. Nowy pan przyjezdzal mercedesem sl
iles tam, pani zaczela nosic szykowne mini, zmienila fryzure i makijaz
zaczela wyjezdzac z nowym przyjacielem w egzotyczne zakatki swiata, pan
okazal sie lekarzem pediatra, ciut mlodszym, od kilku lat sa razem.
Ktos z rodziny - wersja meska - samotny 50 plus zakwitl od kiedy dossal sie
do netu i chyba jest powaznie zaangazowany.
Ale gdzie i jakich strategii uzywac - tego nie wiem.