Dodaj do ulubionych

Dlaczego gorzej traktowani

26.09.08, 21:26
Dlaczego nauczyciele sa gorzej traktowani. wielu z nas np
komntraktowych nie ma stalej umowy. Ja przez kolejny rok umowa do
konca zajec (chociaz tyle bo nawet togo nie mialam przez kilka
lat ) - bo to zastepstwo bo taka organizacja zajec itp. Tez
chcialabym kiedys miec dziecko ale niestey nie moge liczyc na
wychowawczy. jako pedagog wiem doskonale ile znaczy ten pierwszy
okres zycia dla dziecka. Nyby mamy 18 godz tydzien pracy ale ciegle
trzeba zostawac po godiznach i robic rozne inne rzeczy. nie wspomne
nawet o papierach emeryturach ktore nam zabieraja. No i te pieniadze
ktore dostajemy. sprzataczki maja podobne pieniadze a co z
odpowiedzialnoscia za dzieci? dodajmy ciagle doksztalcanie sie,
kolejne studia podyplomowe i mozna sie zaczac zastanawiac dlaczego
jeszcze w zawodzie? Co z tego ze lubie dzieci i swoja prace skoro
nikt tego nie docenia?
Obserwuj wątek
    • oliwija Re: Dlaczego gorzej traktowani 28.09.08, 09:15
      no i jeszcze rodzice sobnie jeżdzą po tobie tobie jak po lysym koniu
      bo Piotruś to taki egrzeczne dziecko w domu... a szkołę roznosi i
      ot moja ( nasza wina) i czego ja sie czepiam jak ine dzieci tez tak
      robią. a ja sie czepiam Piotrusia. No szok. a Piotrus co drugie
      słowo to K.... Ch... P... . i jeszcze go to bawi. Podpala na
      korytarzu tablce z ogloszeniami polewa wodą młodsze dzieci......
      szok szok szok.

      przydała by sie mozliwośc nagrywania lekcji kamerą zeby pokazac
      rodzicom co robią ich dzieci w szkole. oczywiście lkamera byłby
      ukryta i włączan wtedy kidy nie wiedza ze teraz sa nagrywani.
    • ariana1 Re: Dlaczego gorzej traktowani 28.09.08, 20:47
      Tak to już jest. I raczej nic się nie zmieni, nie wierzę w to.
      Chyba że na gorsze. Ten zawód stracił społeczną akceptację i
      prestiż. Wiek temu nauczyciel to był Ktoś. Teraz to jest chłopiec do
      bicia, murzyn, kozioł ofiarny itd. BTW ja też nauczycielka, tyle że
      mianowana...
    • geesje Re: Dlaczego gorzej traktowani 29.09.08, 06:34
      aspinia napisała:

      > Dlaczego nauczyciele sa gorzej traktowani. wielu z nas np
      > komntraktowych nie ma stalej umowy. Ja przez kolejny rok umowa do
      > konca zajec (chociaz tyle bo nawet togo nie mialam przez kilka
      > lat ) - bo to zastepstwo bo taka organizacja zajec itp.

      No cóż, organizacja pracy szkoły terminem bardzo szerokim jest. Ja w
      tym systemie pracuję na umowę roczną już 14 lat. Wszystko zależy od
      dobrej woli dyrekcji.

      > Nyby mamy 18 godz tydzien pracy ale ciegle
      > trzeba zostawac po godiznach i robic rozne inne rzeczy. nie wspomne
      > nawet o papierach emeryturach ktore nam zabieraja.

      Poczytaj przepisy przed robieniem mianowania. Nie mamy 18-godzinnego
      tygodnia pracy, tylko normalny 40-godzinny. 18 godzin to jedynie
      dydaktyka, pozostałe godziny masz wyrobić właśnie na wypełnianiu
      papierków, sprawdzanie klasówek - i przygotowywanie się do lekcji.

      No i te pieniadze
      > ktore dostajemy. sprzataczki maja podobne pieniadze a co z
      > odpowiedzialnoscia za dzieci? dodajmy ciagle doksztalcanie sie,
      > kolejne studia podyplomowe i mozna sie zaczac zastanawiac dlaczego
      > jeszcze w zawodzie? Co z tego ze lubie dzieci i swoja prace skoro
      > nikt tego nie docenia?

      Bycie nauczycielem to jest służba społeczna. A czasy się zmieniły,
      nastąpił spadek zaufania społecznego do tego zawodu i niestety
      negatywna selekcja do zawodu, więc czemu się dziwić? Oczywiście nikt
      tego nie doceni, ale pracuje się przecież dla własnej satysfakcji a
      nie dla dobrej opinii tego czy tamtego dyrektora/rodzica...
      • scher Re: Dlaczego gorzej traktowani 29.09.08, 12:53
        geesje napisała:

        > No cóż, organizacja pracy szkoły terminem bardzo szerokim jest. Ja
        > w tym systemie pracuję na umowę roczną już 14 lat. Wszystko zależy
        > od dobrej woli dyrekcji.

        Chcesz powiedzieć, że 14 lat jesteś walona w rogi i nic z tym nie robisz?

        Nic nie zależy od dobrej woli dyrekcji! Organizacja nauczania, o którym mowa w art. 10 ust. 7 kn, to termin w miarę sprecyzowany w orzecznictwie.

        Czy szkoła jest likwidowana? Czy twój przedmiot może wygaszany? Jeśli nie, to pisz pismo i żądaj dostosowania umowy do przepisów prawa, a jak nie, to sąd pracy!
    • aspinia Re: Dlaczego gorzej traktowani 29.09.08, 20:42
      Odnosnie wymiaru godzin pracy.
      Przyklad kontraktowy z przyg.ped. mgr. pelen etat czyli 18 g za ok
      1440 wychodzi 20 zl brutto za godzine (nie liczymy godzin
      przepracowanych bezplatnie, rad itp) jesli przeliczymy wg 40 godz
      tyg to wychodzi az 9 zl brutto za godzine !!!! Ile wychodzi netto
      latwo policzyc trudniej wyzyc. Wynajecie pokoju, czy kupno
      mieszkania poza mozliwosciami.
      • pasadenkaa Re: Dlaczego gorzej traktowani 29.09.08, 21:39
        Aspinia - kontraktowy z przyg.ped. mgr. zarabia obenie 200zl
        wiecej , no ale mniejsza o to.

        Witaj w klubie - ja już trzeci rok z rzędu mam umowę na rok, a nawet
        gorzej bo na zastępstwo, więc jako potencjalna ciężarna nie mam
        ŻADNYCH praw, pochlastać się można. To smutne że nie można wykonywać
        upragnionego zawodu nie musząc jednocześnie marzyć o własnym
        dziecku, no ale kto powiedział, że życie jest łatwe bla bla
        bla...Reasumując coraz częściej myślę o założeniu własnej firmy lub
        zatrudnieniu się w salonie samochodowym (odkąd zrobiłam prawko
        fascynuje mnie ten temat, hehhh) a w szkole oprócz pasji i powołania
        trzyma mnie...zasiłek na zagospodarowanie, a właściwie wizja oddania
        go w kwocie brutto w przypadku rezygancji z pracy w publicznej
        oświacie (jakoś nie mam zbędnych 2480zl)
        • aspinia Re: Dlaczego gorzej traktowani 30.09.08, 08:50
          az zerknelam do umowy bo tamte dane wzielam z sieci. kontraktowy ze
          wszystkim ma brutto 1644 to wychodzi 16zl i 7.5zl netto przy
          przeliczeniu wg 18 godz i 40 godz tyg. pracy.
          umowe o zastep[stwo uwazam za nieuczciwa bo z jednej strony chroni i
          osobe za ktora jestes zatrudniona i pracodawce tylko ogromnie
          krzywdzi osoba ktora ta umowe zawiera. (nie przedluzenie w przypadku
          ciazy, brak wyplaty w wakacje, krotszy staz pracy)
          mnie tez w pracy trzyma ...zasiłek na zagospodarowanie, a właściwie
          wizja oddania go.
          mam kolezanke ktora 3 lata pracowala jako stazysta i nawet jeszcze
          nie otworzyla stazu - wlasnie zrezygnowala z zawodu. (miala
          kwalifikacja do I-III a pracowala w zerowce przedszkolnej)W koncu
          uzupelnila kwalifikacje i odeszla!!! bo stwierdzila ze kolejnych
          kilka lat nie utrzyma sie w duzym miescie.
          • pasadenkaa Re: Dlaczego gorzej traktowani 30.09.08, 21:51
            Ja na szczęscie mam umowę do końca sierpnia, bo osoba którą
            zastępuję pracuje na innym etacie (to chyba przekierowanie
            zatrudnienia czy jakoś tak), zazwyczaj ci, którzy są za osoby będace
            na urlopie zdrowotnym mają umowy do końca roku szkolnego.

            Rzeczywiście nie powinnam bać sie rozwinięcia skrzydeł, od wiosny
            będe realnie myślec nad zmiana pomysłu na życie zawodowe. Póki co
            pracuję na dwa etaty - stwierdziłam, że tą moją dupowatą umowe na
            zastęp. muszę sobie zrekompensować finansowo, a co tam ;P Tyle
            tylko, ze praca nr 2 też nie daje mi ochrony prawnej (umowa o
            dzieło), no ale przynajmniej jest kasa i satysfakcja, a nie poczucie
            wyzysku.
        • julka571 Re: Dlaczego gorzej traktowani 30.09.08, 16:24
          Popytaj w salonie samochodowym. Jeśli jesteś im niezbędna myślę, że
          chętnie zwrócą za Ciebie ten dodatek na zagospodarowanie. A może
          dadzą coś z nawiązką na zagospodarowanie?
          • aspinia Re: Dlaczego gorzej traktowani 30.09.08, 18:51
            dobry pomysl :-)
            • shiva772 Re: Dlaczego gorzej traktowani 30.09.08, 21:06
              Większość nauczycieli jest zadowolonych. Ot, co. Chrzanią, chrzanią
              a jak przyjdzie do strajku to strajkują tylko w dużych miastach. Bo
              na wsiach takie zarobki to luksus. Polecam wyjazd na wieś, tam
              dostaniecie jeszcze dodatek wiejski i mieszkaniowy. I życie tańsze,
              i pokus mniej. I na dojazdy sie nie wydaje. No chyba, że się
              dojeżdza tak jak ja z miasta na wieś.
              Sama uczę szósty rok i z dnia na dzień dochodzi do mnie, ze
              nauczyciele są deczko niespójni w deklaracjach i czynach. Ja to
              rzucę, niech mi tylko dzieci podrosną.
              • ollo1111 Re: Dlaczego gorzej traktowani 30.09.08, 23:08
                shiva772 napisała:
                > Polecam wyjazd na wieś, tam
                > dostaniecie jeszcze dodatek wiejski i mieszkaniowy. I życie tańsze,
                > i pokus mniej
                I coś jeszcze, a mianowicie społeczne zastępstwa, społeczne godziny
                ponadwymiarowe, wszelkie kółka itp i zawiść rolników, którym mówi się, że
                podwyżka podatków jest po to, żeby utrzymać szkołę a raczej nauczycieli, co to
                niby odwalą 3 godzinki i do domu.
                Aż żyć się chce na sielskiej anielskiej wsi polskiej.
              • zebra12 A ja nie polecam wyjazdu na wieś 01.10.08, 05:54
                Jeśli chodzi o same dzieci, dyscyplinę i mało liczne klasy, to tak! Jest
                rzeczywiście fajnie.
                Natomiast same dojazdy na wieś to droga sprawa. U mnie jest tak: 50 zł karta
                miejska, plus codziennie bus na wieś, czyli po 4 zł w każdą stronę - razem 8
                dziennie...
                Cały ten dodatek idzie na dojazdy i jestem na zero.
                Poza tym, moja cudowna szkółka jest do likwidacji... Taki urok małych szkół.
                I też już ósmy rok mam umowę na zastępstwo za dyrektorkę, która pracuje i jest
                dyrektorką i trzyma sobie mną godziny dla siebie, gdy jej na następną kadencję
                nie wybiorą...
    • ester22 Re: Dlaczego gorzej traktowani 21.10.08, 17:19
      No to ja się podłożę ;) Bo ja jestem z tych zadowolonych.

      Zawód wybrałam sama osobiście. Nikt mi nic nie narzucał. Wcześniej
      pracowałam w tzw. biznesie, czyli firmie prywatnej - spróbujcie na
      chwilę, to może jak w starym żydowskim kawale o kozie docenicie
      bycie nauczycielem ;) Nie dostanę innej podobnie płatnej pracy, w
      której 5 razy w tygodniu będe mogła odebrać dzieci z przedszkola o
      13tej i być z nimi do wieczora.
      Pierwszą umowę miałam na rok, potem powiedziałam, że nie jestem
      zainteresowana drugą taką i moja pani dyrektor po zastanowieniu dała
      mi stałą. Widocznie jej się opłacało.
      Sprzątaczki (przynajmniej w mojej szkole) nie zarabiają tyle co ja.
      Mimo, że jestem wciąż kontraktowym nauczycielem, to zarabiam dwa
      razy więcej.
      Bardziej już boli mnie spadek takiego społecznego uznania dla zawodu
      nauczyciela, ale myślę, że akurat do tego częściowo przyczyniamy się
      sami ;)
      • ela-gda Re: Dlaczego gorzej traktowani 24.10.08, 09:23
        ester22, piszesz, że przyszłaś z biznesu do zawodu nauczyciela. ja
        też zastanawiam się nad takim rozwiązaniem, też ze wzg. o jakich
        piszesz.
        jestem po historii, ale zaraz po studiach wybrałam inną drogę. od 9
        lat pracuję w prywatnych firmach. a teraz bardzo mocno zastanawiam
        się nad zmianą. nie da się wychowywać dzieci widząc je od godziny 19
        do 21. ale czy to jeszcze możliwe? po 9 latach?
        napisz proszę, jak to u Ciebie było. nawet na priva. będę wdzęczna

        pozdr.
        ela
        • ester22 Re: Dlaczego gorzej traktowani 24.10.08, 23:22
          Elu, ja miałam łatwiej - uczyłam, ale w prywatnych firmach, języka
          biznesowego lub specjalistycznego. Zmiana wyszła na dobre po
          dwakroć ;) - po pierwsze ze wszystkich względów praktycznych, o
          których pisałam wcześniej, po drugie dlatego, że jest to dla mnie
          nowe wyzwanie - tak staram się to traktować.
          Dla mnie wybór był jasny - albo nie wracam w ogóle do pracy, albo
          idę do pracy na kilka godzin. Ponieważ chciałam wrócić, więc
          wybrałam szkołę :)
          Powodzenia :)
          • ela-gda Re: Dlaczego gorzej traktowani 25.10.08, 13:04
            no właśnie ja stoję przed alternatywą - albo nie wracam do pracy,
            albo, jak właśnie sobie obmyśliłam idę do szkoły uczyć. kocham
            historię i przez te lata pracy bardzo mi jej brakowało...
            ale tak czy inaczej mam jeszcze kilka m-cy do namysłu, niech się
            przetrawi.
            dziękuję za odp.

            pozdr.
            ela
            • aniulka_ba Re: Dlaczego gorzej traktowani 26.10.08, 14:20
              Zgadzam się, pracuję dla satysfakcji, ale satysfakcją syna nie nakarmię, za
              satysfakcję nie dojadę do pracy, nie kupię butów, że o wynajęciu mieszkania (bo
              o kupnie to już nie marzę) nie wspomnę.
              Moja pensja nie starcza na wynajęcie dwupokojowego mieszkania w Łodzi :( (16
              godzin dydaktycznych, wychowawstwo, staż).
              • mkmarek5 Re: Dlaczego gorzej traktowani 26.10.08, 18:55
                jestem stażystką!
                zrobię staż i znikam!!
                za tysiąc z niewielkim hakiem nie dam się upokarzać, ciągle słyszeć
                jak to mam super i że tyle wolnego i........zawsze wtedy zachęcam do
                wstąpienia w grono pedagogiczne! jakoś nikt się nie skusił!!!

                a najgorszy jest ten nauczycielski brak perspektyw!
                bo na nic nie ma kasy, a jak się chcesz wykazać, to niech Cię ręka
                boska chroni...zawiść, podszepty!!

                zawsze marzyłam, żeby uczyć, powoli się kończę cieszyć realizacją
                tego marzenia:)
                pozdrawiam
                • ester22 Re: Dlaczego gorzej traktowani 26.10.08, 23:38
                  No i Twoje prawo zniknąć, skoro ta praca nie daje Ci satysfakcji.
                  Zawiść, podszepty - ale czyje? Koleżanek nauczycielek? Czyli nas
                  samych? To przecież my tworzymy atmosferę w pracy, zawsze można
                  zmienić szkołę na taką, gdzie będzie lepsza atmosfera :)
                  Brak perspetyw? A może rozejrzeć się za czymś dodatkowym? Są środki
                  unijne (np. EFS), samorządowe, które dofinansowują np. zajęcia
                  pozalekcyjne. Może warto spróbować samemu znaleźć pieniądze na swoją
                  pensję ;)
                  No i mam wrażenie, że na tej samej zasadzie jak "ludzie" mówią, że
                  nauczyciele mają świetnie, opierają się niektóre wypowiedzi tutaj o
                  przechodzeniu do prywatnych firm... Tam też nie wszystko jest
                  różowe...
                  • k_r_m Re: Dlaczego gorzej traktowani 02.11.08, 20:17
                    > No i mam wrażenie, że na tej samej zasadzie jak "ludzie" mówią, że
                    > nauczyciele mają świetnie, opierają się niektóre wypowiedzi tutaj o
                    > przechodzeniu do prywatnych firm... Tam też nie wszystko jest
                    > różowe...

                    to ci współczuję twoich doświadczeń w prywatnych firmach, moje były chyba dużo
                    lepsze, po przejściu do szkoły przez pierwszy miesiąc miałem ochotę trzasnąć
                    drzwiami od klasy i wrócić do prywatnej firmy

                    zazdroszczę też ci wychodzenia ze szkoły o 13, odebrania dziecka i mania
                    wszystkiego gdzieś, ja tak jakoś muszę jeszcze kilka godzin się przygotować do
                    zajęć, ale to może tylko moi uczniowie są tacy zdolni i wymagający, albo to ty
                    masz wszystko gdzieś
              • ester22 Re: Dlaczego gorzej traktowani 26.10.08, 23:40
                aniulka_ba napisała:
                > Moja pensja nie starcza na wynajęcie dwupokojowego mieszkania w
                Łodzi :( (16
                > godzin dydaktycznych, wychowawstwo, staż).
                Ale pracujesz 16 godzin, spokojnie starczy Ci czasu na jeszcze jedną
                pracę, na dorobienie do pensji. Że musimy zawsze przygotowac lekcje,
                sprawdzić sprawdziany? Coraz mniej już jest stanowisk, gdzie zamyka
                się biurko o 15tej, a jeżeli są, to też nie są super płatne niestety.
                • aniulka_ba Re: Dlaczego gorzej traktowani 27.10.08, 22:32
                  ester22, chętnie, ale dopiero, jak mój syn przestanie wreszcie chorować, bo
                  poszedł do żłobka. Poza tym uważam, że praca na jednym etacie powinna wystarczyć
                  na zaspokojenie podstawowych potrzeb, a dodatkowa praca powinna iść na dodatkowe
                  wydatki... Nawet przy 18 godzinach dydaktycznych na stażu nie zarobię na ten
                  wynajem, a co mówić o innych wydatkach...
                  • ester22 Re: Dlaczego gorzej traktowani 28.10.08, 21:41
                    Anulko, ani 18 ani tym bardziej 16 godzin to nie jest etat. A plusem
                    zawodu nauczyciela jest np. to, że ten "etat" można sobie podzielić.
                    Niestety nie da się być mamą na pełen etat, a do tego robić
                    pieniędzy - w żadnym zawodzie.
                    • aniulka_ba Re: Dlaczego gorzej traktowani 28.10.08, 22:24
                      ester22, wybacz, ale etat nauczyciela to 18 godzin dydaktycznych (na razie, bo
                      chcą to zmienić). Owszem, do tego dochodzi praca w domu (przygotowanie do lekcji
                      i sprawdzanie prac, zeszytów itp.), rady pedagogiczne, zebrania z rodzicami,
                      opieka nad dyskotekami szkolnymi, wyjścia klasowe, samokształcenie i inne cuda
                      na kiju. Nie chodzi mi, żeby "robić kasę" i być mamą na pełnym etacie, chodzi mi
                      o to, żeby moja pełnoetatowa praca zapewniała mi zarobki wystarczające do
                      godnego życia - to chyba nie jest wygórowane marzenie.
                      A jak chcesz ten "etat" dzielić - chodzi Ci o okienka, które mam między
                      lekcjami? Niestety ten czas poświęcam na uzupełnianie dokumentacji, bo szkoda mi
                      czasu na takie rzeczy w czasie lekcji.
                      • ester22 Re: Dlaczego gorzej traktowani 28.10.08, 22:59
                        Aniulko, rozumiem o co Ci chodzi - ale nie rozumiem, dlaczego
                        oczekujesz, że będziesz za 18 godzin zarabiać tyle, na co inni muszą
                        poświęcić dwa razy tyle czasu? Nie znam w tym kraju ludzi, którzy
                        uważają, że pracuję za mało i zarabiają za dużo ;) ale jednak
                        uważam, że stosunek czasu poświęcanego na pracę do pensji jest
                        stosunkowo korzystny w zawodzie nauczyciela, szczególnie biorąc pod
                        uwagę dodatkowe korzyści (ładnie brzmi, nie ;))).
                        Nie rozumiem też dlaczego nie postarać się potraktowac swojej pracy
                        bardziej elastycznie - mam większe potrzeby, za mało pieniędzy,
                        muszę albo zmienić pracę, albo wymyśleć sposób, żeby zarobić więcej.
                        Czy naprawdę to narzekanie daje więcej?
                        • komyszka Re: Dlaczego gorzej traktowani 29.10.08, 12:38
                          naprawde uwazasz ze nauczyciel pracuje 18 h tygodniowo??????????????
                          • ester22 Re: Dlaczego gorzej traktowani 29.10.08, 15:14
                            Nie, nie uważam. Za to uważam (co zresztą napisałam już wcześniej),
                            że obecnie trudno szafować argumentem ile to my w domu robimy, bo
                            coraz mniej jest stanowisk, w których można o 15tej zamknąc biurko i
                            mieć wszystko gdzieś do 7mej następnego dnia. I z całą pewnością nie
                            są to stanowiska dobrze płatne.
                            • komyszka Re: Dlaczego gorzej traktowani 29.10.08, 20:08
                              "coraz mniej jest stanowisk, w których można o 15tej zamknąc biurko i
                              > mieć wszystko gdzieś do 7mej następnego dnia"- mam zupełnie inne
                              spostrzeżenia. i to w najblizszym otoczeniu. 8 godzin stosunkowo dobrze platnej
                              pracy dziennie i po bolu (dla zobrazowania kwoty napisze ze 3-4 krotnosc pensji
                              netto kontraktowego).
                              • ester22 Re: Dlaczego gorzej traktowani 29.10.08, 21:48
                                Ale ja nie słyszałam, żeby praca w zawodzie nauczyciela była
                                obowiązkowa. Jest? A mnie się wydawało, że to mój wybór....
                                To skoro tamci mają tak wspaniale, czemu nie pracujesz w tym samym
                                miejscu?
                                • komyszka Re: Dlaczego gorzej traktowani 30.10.08, 07:03
                                  juz za kilka miesiecy bede slonko:):):): i BARDZO sie z tego ciesze. normalna
                                  praca za normalne wynagrodzenie:)
                                  • ester22 Re: Dlaczego gorzej traktowani 30.10.08, 20:51
                                    Ja też się bardzo cieszę. Bo to chyba straszne wykonywać pracę,
                                    której się nie lubi. Szczególnie taką....
                                    • komyszka Re: Dlaczego gorzej traktowani 01.11.08, 05:53
                                      Tak. Stało się to dla mnie męką powiem szczerze i z dużą ulgą porzucę szkołę:)
                                      • mkmarek5 Ester 22 01.11.08, 14:26

                                        jestem (szczerze) w szoku, że masz tak blade pojęcie o pracy
                                        nauczyciela, a tak się mądrzysz:)))

                                        ech.............!
                                        • ester22 Re: Ester 22 02.11.08, 13:18
                                          Nie wiem, gdzie znalazłaś braki w mojej wiedzy o pracy
                                          nauczyciela :) ale pracuję w szkole (publicznej, żeby nie było
                                          wątpliwości) siódmy rok. Nie wiem tez na czym polega moje "mądrzenie
                                          się", ale po prostu mam inny pogląd - nie czuję się gorzej
                                          traktowana, nie ciąży mi bycie nauczycielem i generalnie jestem
                                          zadowolona z pracy. Rozumiem, że to źle według Ciebie?
                                          • mkmarek5 :) 02.11.08, 17:49
                                            a zatem cieszę się Twoim szczęściem!!!

                                            i życzę zawsze tak pozytywnego nastawienia do wykonywanej pracy!
                                          • k_r_m Re: Ester 22 02.11.08, 20:19
                                            ester22 napisała:

                                            > Nie wiem, gdzie znalazłaś braki w mojej wiedzy o pracy
                                            > nauczyciela :) ale pracuję w szkole (publicznej, żeby nie było
                                            > wątpliwości) siódmy rok.

                                            czytając twoje wypowiedzi to mam pewne wątpliwości co do tego
                                            • ester22 Re: Ester 22 02.11.08, 23:19
                                              Jakbyś napisał, jakie to wątpliwości, to znacznie łatwiej by się
                                              dyskutowało :)
                                    • k_r_m Re: Dlaczego gorzej traktowani 02.11.08, 20:24
                                      ester22 napisała:

                                      > Ja też się bardzo cieszę. Bo to chyba straszne wykonywać pracę,
                                      > której się nie lubi. Szczególnie taką....

                                      taaak, mam takie koleżanki w pracy, które pracę nauczyciela bardzo lubią,
                                      uczniowie je nawet lubią, ale za to nic nie umieją bo nic ich nie uczą, mam
                                      nadzieję, że nie jesteś jedną z nich?
                                      • ester22 Re: Dlaczego gorzej traktowani 02.11.08, 23:22
                                        Jasne, przytoczone przez Ciebie zdanie z pewnością pozwala na taki
                                        wniosek dotyczący moich kompetencji zawodowych xD Może wreszcie
                                        jakiś konkret? Czy też mam rozumieć, że według Ciebie lepiej jest
                                        nie lubić wykonywanej pracy, aha i jeszcze należy koniecznie być
                                        nielubianym wśród uczniów i kolegów z pracy, tak?
                        • k_r_m Re: Dlaczego gorzej traktowani 02.11.08, 20:21
                          ester22 napisała:

                          > Aniulko, rozumiem o co Ci chodzi - ale nie rozumiem, dlaczego
                          > oczekujesz, że będziesz za 18 godzin zarabiać tyle, na co inni muszą
                          > poświęcić dwa razy tyle czasu? Nie znam w tym kraju ludzi, którzy
                          > uważają, że pracuję za mało i zarabiają za dużo ;) ale jednak
                          > uważam, że stosunek czasu poświęcanego na pracę do pensji jest
                          > stosunkowo korzystny w zawodzie nauczyciela,

                          nie wiem jak ty ale ja mam 25h dydaktycznych + do tego muszę poświęcić ok 20h na
                          przygotowania do lekcji, to wychodzi ponad etat, nie wiem na jakiej podstawie
                          uważasz, że stosunek czasu poświęconego do pensji jest wyjątkowo korzystny

                          wyjątkowo korzystny to miałem w prywatnej firmie, gdzie pracowałem 5h z 8
                          spędzonych w pracy i zapominałem o niej po wyjściu za drzwi
                          • ester22 Re: Dlaczego gorzej traktowani 02.11.08, 23:28
                            Mam 24h, ale wszystkie ponad 18 są dodatkowo płatne. Nie jestem w
                            stanie określić ile dokładnie czasu poświęcam na przygotowanie do
                            lekcji. Pracuję też popołudniami i często pomysły na lekcje
                            wykorzystuję również w szkole. Mam świetny zespół, często wymieniamy
                            się materiały, przygotowujemy je wspólnie - może tak dobrze trafiłam.
                            Jak chodzi o Twoją pracę - naprawdę uważasz, że jest się czym
                            chwalić? Ja bym się zanudziła... Poza tym szlag by mnie trafił, że
                            pozostałe 3h muszę siedzieć w pracy, mimo że nic nie mam do roboty.
                            I dla mnie jest ważne, że mogę wcześniej wyjść i zająć się własnymi
                            dziećmi. Ty wolisz siedzieć na nk 3h - Twoje prawo.
                            • pasadenkaa Re: Dlaczego gorzej traktowani 04.11.08, 20:54
                              Chyba wezmę przykład z ester22 i wiosna postawię sprawę jasno - albo
                              WRESZCIE dadzą mi umowę na stałe, albo "nara" - w życiu trzeba umieć
                              walcyć o swoje zamiast godzić się na to, co zsyła nam los.
                              Kocham zawód nauczyciela, ale chcąc zarabiać tyle ile zarabiam
                              pracuję na dwa etaty (szkoła publ. i placówka prywatna) - to mój
                              wybór. Jedni twierdzą, że jestem pazerna, inni, że zniszczę sobie
                              zdrowie taki tempem życia, ale ja uwazam, że dopóki jestem sigielką
                              warto wykorzystać czas na to by potem przez 2-3 lata popychać wózek
                              z upragnionym dzieckiem w środku i nie martwić się o finanse.

                              Ps. Nie przesadzajcie tak z tym wielogodzinnym przygotowywaniem
                              lekcji - to jest czasochlonne tylko gdy zaczyna sie pracować z nowym
                              podręcznikiem, poza tym od czego mamy wakacje? Ja zawsze latem piszę
                              sobie mini scenariusze lekcji (potem tylko dostosowuje je do danej
                              klasy i dodaję cwiczenia gdy jest taka potrzeba)
    • aniulekq Re: Dlaczego gorzej traktowani 21.11.08, 23:43
      W wakacje też sprawdzasz klasówki, wypełniasz dzienniki, wypisujesz
      oceny na wywiadówkę i inne takie???
      • pasadenkaa Re: Dlaczego gorzej traktowani 27.11.08, 18:35
        aniulekq - oczywiscie, że nie. Nie wiem czy wiesz, ale w wakacje nie
        ma wywiadówek ;P a co do sprawdzania sprawdzinów i uzupełniania
        dokumentacji to robię to w pracy, np. podczas okienek, lub zotaję
        godzinę albo dwie dłuzej, ale nie zabieram pracy do domu - to moja
        zasada. Doba dla kazdego trwa 24h i tylko od nas zalezy jak
        wykorzystamy czas, dlatego śmieszy mnie to biedolenie jak ktoś musi
        robic tysiąc rzezy zw. z pracą po południu/wieczorem, bo to jest
        jego wybór.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka