aspinia
26.09.08, 21:26
Dlaczego nauczyciele sa gorzej traktowani. wielu z nas np
komntraktowych nie ma stalej umowy. Ja przez kolejny rok umowa do
konca zajec (chociaz tyle bo nawet togo nie mialam przez kilka
lat ) - bo to zastepstwo bo taka organizacja zajec itp. Tez
chcialabym kiedys miec dziecko ale niestey nie moge liczyc na
wychowawczy. jako pedagog wiem doskonale ile znaczy ten pierwszy
okres zycia dla dziecka. Nyby mamy 18 godz tydzien pracy ale ciegle
trzeba zostawac po godiznach i robic rozne inne rzeczy. nie wspomne
nawet o papierach emeryturach ktore nam zabieraja. No i te pieniadze
ktore dostajemy. sprzataczki maja podobne pieniadze a co z
odpowiedzialnoscia za dzieci? dodajmy ciagle doksztalcanie sie,
kolejne studia podyplomowe i mozna sie zaczac zastanawiac dlaczego
jeszcze w zawodzie? Co z tego ze lubie dzieci i swoja prace skoro
nikt tego nie docenia?