iga_25
01.09.09, 21:10
Chciałabym w przyszłym roku szkolnym wziąść bezpłatny urlop roczny i
wyjechać do pracy za granicę w celu podjęcia tam pracy i odbycia
kursu językowego. Pracuję w szkole już pare lat, nie mam jednak
całego etatu, uczę dwóch przedmiotów i nie mam całego etatu, w mojej
szkole są osoby, które mają uprawnienia do tych przedmiotów i z
checią wzięłyby zastępstwo za mnie, zwłaszcza roczne, zwłaszcz, że
osatnio krucho z nadgodzinami, dyrekcja też nie miałaby nic
przeciwko temu, sama uczy tego przedmiotu co ja. No ale choć zgoda
by była i ogólnie z zastępstwem nie problem, to jednak wątpliwości
mam. Co tracę po takim urlopie? Bo choć tam za granicą pracowałabym
legalnie to czy mi sie to liczy do emerytury w Polsce ten rok? Jak
to jest, czy ktoś słyszał o przypadku takiego urlopu albo sam na nim
był?
Na urlop zdrowotny nie mam szans, bo mam niepełny etat i za mały
staż pracy, stan zdrowia chyba za dobry i chyba wiek troche
nieodpowiedni:-) pozdrawiam