Dodaj do ulubionych

MUTSY dla ponad roczniaka na zime?

04.10.09, 23:14
synek z tych drobniejszych dzieciaczkow, waga ok 9kg, wzrost ok 80cm, czy ta
spacerowka nie bedzie za mala?
Obserwuj wątek
    • magda80k Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 05.10.09, 14:12
      witam. mam 1,5 roczną córeczkę (waga 13 kg i wzrost 84). spacerówka
      mutsy nie jest za mała. głęboka budka chroni przed zimnem.jest
      ochraniacz na nóżki.wózek super. pozdrawiam
      • mama_nikodemka Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 05.10.09, 18:11
        a jak z jakoscia tych wozkow? czy oplaca kupic sie uzywany roczny- 2letni wozek?
        • magda80k Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 06.10.09, 12:24
          witam.ja kupiłam używany na allegro.wózek miał ok 3 lat sądząc po
          dacie na spodzie spacerówki.nie skrzypiał, kółka ok,bieżnik opon nie
          starty- szprychy mam metalowe- są też plastokowe "kołpaki" w
          nowszych modelach- one się zdzierają najczęsciej w przejściach
          drzwi.stan ogólny wózka bardzo dobry. ja użytkuję ponad 1,5 roku,
          też na nierównym podłożu i jest ok.wózek jest masywny- przez to
          chyba nie niszczy się tak mocno.i uwielbią skrętną tylną oś.mogę
          prowadzić wózek jedną ręką i do tego nie muszę unosić jak zakręcam-
          a wózek z dużym dzieckiem to już coś.pozdrawiam
    • dakulka Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 06.10.09, 13:52
      Spacerówka nie należy do małych, a wózki te są nie zniszczalne:) ja jeżdżę swoim
      już 2 i pół roku i jeszcze raz tyle nim pojeżdżę, nic w nim nie skrzypi, nie
      trzeszczy, wszystko sprawnie działa.
      • mama_nikodemka Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 07.10.09, 13:27
        upolowalam rocznego 3Ridera; juz sama nie wiem czy kupic uzywanego mutsiego za
        700zl, czy nowego jedo pati za 900zl, czy zaryzykowac i kupic titi hyperion za
        550zl...

        moj tok myslenia-jak mam dac 550 za wozek o niezbyt dobrych opinniach to
        doplacam 150 i mam porzadna, firmowa spacerowke, ale jak mam dac 700 za uzywany
        to doplacam 200 i mam nowy i tym samym z 500zl jestem na 900 :/ nie wiem co mam
        robic :(
        • magda80k Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 07.10.09, 15:40
          ja za cały komplet (stelaż gondola spacerówka fotelik)dałam 1800.
          teraz mozna taniej, ponieważ wiecej ich na allegro. mogłam za tę
          cenę lub mniej kupić wiele nowych kompletnych wózków, ale widzialam
          u znajomych tańsze wozki- za to nowe. żal pisać. ósemkujące koła,
          zardzewiałe szprychy, nie piszę o skrzypieniu itd. przyznam, że
          wizualnie bardzo ładne- bo np. materiał w kwiaty. i sam
          fakt "nowości".ale każdy kupuje to, na co go stać. poza tym o
          gustach się nie rozmawia ponieważ każdy ma swój. życzę podjęcia
          rozsądnej i łatwej decyzji. pozdrawiam Magda
          • mama_nikodemka Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 07.10.09, 17:02
            no juz postanowilam, kupuje mutsy i mam nadzieje ze nie pozaluje :) a
            orientujesz sie moze czy w tym modelu 3rider mozna siedzisko ustawic przodem i
            tylem do kierunku jazdy? bo w sumie tylko na tym mi zalezy..
    • katrinka82 Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 07.10.09, 18:45
      Moja córka m,a prawie 9 miesięcy ma ok 74 cm i waży ok 7,5kg ! Jeździmy
      Mutsy i ma dużo w nim miejsca! Siedzisko można przełożyć w obie strony!
      Ja mam akurat 4 Ridera ale 3 Riderze również się da:)
      Teraz szukam jakiegoś śpiworka z polarkiem do Mutsego ? Może jakiś
      polecicie? nie chce kupować oryginalnego bo zależy mi na takim
      odsuwanym od dołu! Moja córcia już wstaje i chodzi za rączki więc muszę
      mieć taki śpiworek:)
      • mama_nikodemka Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 07.10.09, 19:32
        wozeczek juz kupila :) tak go zachwalacie ze jestem przekonana ze bedzie mi sie
        nim super jezdzilo :) ja kupowalam w tamtym roku spiworek wlasnie taki odsuwany
        od dolu na allegro
        allegro.pl/item729591359_spiworek_do_wozka_3w1_polar_110cm_nowa_kolekcja.html
    • mama_nikodemka czy tapicerka w mutsy sciaga sie do prania? 07.10.09, 22:39

      • magdaomar Re: czy tapicerka w mutsy sciaga sie do prania? 11.10.09, 18:15
        tak tapicerka sciaga sie do prania.Ale radze patrzec jak bedziesz sciagac zebys
        pozniej umiala zalozyc:)
        ja mam Mutsy 4 ridera i jest super ale ost wole jezdzic Buzzem:)
        • mama_nikodemka magdaomar 11.10.09, 18:46
          kurcze wlasnie M sciagnal tapicerke i od 2 dni meczymy sie by ja zalozyc :( ale
          wlasnie krzyknal ze sie udalo!!! :) kamien z serca..uff
          • matylda07_2007 zapodaj fotki 11.10.09, 19:42
            mutsy, tylko urban rider, to jest moje niespełnione marzenie.
            • magdaomar miałam Urban Raidera ale uwazam ze 4 rider lepszy 11.10.09, 20:56
              dla mnie duzo lepiej sie prowadzi.Zwlaszcza na malych pow.Ja b.lubie jezdzic
              Buzzem ale na dzien dzisijszym bym kupila PP.SKATE:)
              • mama_nikodemka mam problem :( 12.10.09, 10:53
                kurcze ale wpadka..pierwszy i ostatni raz kupilam wozek uzywany :( nie dosc ze
                przyszedl brudny jak nie wiem co, zablocony, spiaszczony, tapicerka w plamach,
                nie prana, palak pomazany dlugopisem to teraz jeszcze nam cos peklo :( maz mowi
                ze to juz musialo byc pekniete a mianowicie powiedzcie mi gdzie jest to cos czym
                sie rozklada oparcie? bo mi odkad wyciagnelam siedzisko z worka to oparcie w
                dloniach latalo tzn moglam je rozkladac i skladac, wczoraj zalozylismy siedzisko
                na stelaz i ustawilismy pozycje siedzaca ale palcem pchnelam i siedzisko sie
                rozlozylo, nie moglismy w ogole zablokowac zeby sie nie rozkladalo, potem
                odwijamy tapicerke a tam rurka peknieta :( maz mowi ze dlatego tak latalo to
                oparcie..i tak zostalam bez wozka, sprzedalam x-landera aten zepsuty :( do babki
                od ktorej kupilam nie moge sie dodzownic, maz mowi ze pojedzie gdzies i to
                poskleja tylko czy to cos da, powiedzcie prosze jak rozklada sie oparcie w
                mutsy? czy jak zaloze siedzisko na stelaz to ono powinno byc od razu zablokowane
                czy moze trzeba siedzisko jakos ze stelazem polaczyc..no sama nie wiem..jesli to
                przez ta peknieta rurke nie trzyma to jak ja teraz udowodnie tej babce ze
                przyslala zepsuty..? a mial byc w bardzo dobrym stanie..moj roczny x-lander obok
                tego mutsy wyglada jak nowy :/

                fotki wkleje jak sie uporam z ta sytuacja
                • katrinka82 Re: mam problem :( 12.10.09, 11:11
                  Kurcze ja nie ściągałam tapicerki w moim mutsiaku, ale po lewej stronie
                  jest taki guziczek który sie wciska żeby zmienić pozycję oparcia!
                  Ja wkładam siedzisko za pomocą kliknięcia i nic nie łącze w nim!
                  Mnie nic nie lata! co do stelaża to może być porysowany, bo mój ma 9
                  mies. i też jest od regulacji rączki szczególnie! Ja z mojego Mutsy
                  jestem bardzo zadowolona
                  • mama_nikodemka Re: mam problem :( 12.10.09, 11:42
                    czyli wszystko dziala tak jak nam sie wydawalo, z tego wychodzi ze oparcie bylo
                    zepsute od poczatku :( ale kanal...
                    • katrinka82 Re: mam problem :( 12.10.09, 13:56
                      dzwoń do kobiety od której kupowałaś wózek! ja nie wiem jak tak można
                      sprzedawać i nie pisać o wadach! Powinna Ci przesłać czysty wózek i bez
                      uszkodzeń! bardzo mi przykro, że Cię to spotkało! a jaki masz kolor?
                      doprała się tapicerka?
                      • mama_nikodemka Re: mam problem :( 12.10.09, 14:17
                        kolor bezowy w paski jakby ze sztruksu..plamy po dlugopisie sie odepraly, na
                        tapicerce gdzie niegdzie zostaly, maz wzial i zawiozl stelaz siedziska do
                        sklejenia, czy skleja zalezy od rodzaju plastiku z ktorego jest wykonany..z
                        jednej strony oparcie latalo od poczatku, z drugiej to pekniecie jest dosc
                        widoczne wiec gdyby bylo od poczatku to raczej bysmy zobaczyli tymbardziej ze
                        sciagalismy tapicerke do prania a potem 2 dni meczylismy sie by zalozyc ja z
                        powrotem..sama juz nie wiem co myslec..babka nie odbierala rano wiec sobie
                        darowalam bo nie mam jak jej udowodnic wady, nie sadze by zechciala go z powrotem..
                        • mysz1978 Re: mam problem :( 12.10.09, 14:43
                          no to mialas naprawde pecha - wspolczuje :-(
                          Ja kupilam uzywany - tez taki sztruksik ale popielaty 2,5 rok utemu i byl w b.
                          dobrym stanie.
                          Jednak podczas kupowania uzywanego dobrze jest szukac takiego blisko miejsca
                          zamieszkania zeby odebrac osobiscie (moj maz jechal z Trojmiasta do Bydgoszczy)
                          bo nigdy nei wiadomo na co sie trafi...
                          • mama_nikodemka Re: mam problem :( 12.10.09, 14:49
                            stelaz skleili, facet powiedzial ze bedzie sie trzymac, zalozylismy tapicerke,
                            maz wpial siedzisko w stelaz i peklo znowu :( orientujecie sie moze czy jest
                            jakas strona dystrybutora bo chcialam sie zapytac czy moze mozna dokupic taki
                            element bo jak nie to wozek na smietnik i 700zl poszlo sie j...c :( a
                            zastanawialam sie pomiedzy wozkiem titi za 550 ale mial slabe opinnie wiec mysle
                            sobie doloze i bede miala porzadna spacerowke... tak przynajmniej bym miala na
                            gwarancji..
                            • mama_nikodemka Re: mam problem :( 12.10.09, 15:07
                              juz dzwonilam do jakiegos sklepu, trzeba wymienic caly stelaz, koszt 200zl, po
                              prostu nie mam slow :(
                              • matylda07_2007 Re: mam problem :( 12.10.09, 20:42
                                Ale kicha!! Jak ja kupiłam wózek używany (prawda, poszła dętka szybko, no, ale to już nie z winy sprzedającego), to przyszedł wypucowany, wyprany. Wyglądał niemal jak nowy...
                                Nie da się interweniować w allegro?? Że towar niezgodny z opisem?
                                Co za chamka z tej kobiety.
                                Wiem, że jestem naiwna, ale nigdy nie zmieści mi się to w głowie, jak można tak perfidnie człowieka oszukać.
    • prikazka Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 12.10.09, 22:40
      Hej, też mam spacerówkę mutsy 4rider od kilku dni i kompletnie nie mogę
      zrozumieć do czego służą takie pokrętła, na których jest napisane small/large.
      Są po obu stronach siedziska, mogę je wcisnąć, choć nie jest to łatwe, natomiast
      nie można ich przekręcić, a spacerówka jest nowa, więc powinno wszystko działać.
      Może coś jest zepsute i powinnam reklamować. Macie pojęcie do czego one służą?
      Czy u Was lekko chodzą?
      • eryk2601 Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 13.10.09, 14:32
        mamo Nikodemka ja bym na twoim miejscu nie odpuściła.Towar jest
        niezgodny z opisem, poplamiona tapicerka, wózek brudny.Jeżeli ta
        kobieta nie odbiera, pisz maile, zgłoś się do allegro.Kupuję tam
        dużo rzeczy i nigdy mi się nic takiego nie zdarzyło.Raz towar był
        bardziej zniszczony niż podejrzewałam i sprzedawca bez szemrania
        zwrócił mi pieniądze.Poniosłam tylko koszty przesyłki, ale zrobiłam
        ten zwrot dla zasady.Może nikomu innemu nie wyśle więcej takiego
        badziewia.Nie odpuszczaj.
        • asik_24 Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 13.10.09, 14:37
          To faktycznie Ci się przytrafiło:(
          Nie zazdroszczę. Ja kupiłam 2 używane: jeden jeszcze pachniał
          nowością, drugi był w gorszym stanie niż się spodziewałam. W sumie
          stan jego bardzo dobry, ale sprzedając mozna chociaż pokusić się o
          wyczyszczenie.
          Ja jak sprzedawałam swojego Spiritka to kurcze jak nowy wyglądał.

          Powinnaś interweniować
        • mama_nikodemka eryk2601 13.10.09, 16:07
          eryk dalismy sobie na luz bo wg nas jest juz za pozno na zalatwienie
          czegokolwiek..jak Ci sie wydaje? - wozek przyszedl do nas w piatek, od razu
          sciagnelam tapicerke do prania, mysle sobie ludzie sa rozni, jedni wypiora i
          wyszoruja a drudzy przysylaja brudny bo wychodza z zalozenia ze to uzywane, moja
          szwagierka kupowala rozne rzeczy uzywane i raz byly czyste raz brudne wiec
          potraktowalam to z przymruzeniem oka choc sie wkurzylam nie powiem, tapicerka
          nam wyschla i w niedziele probowalismy ja zalozyc na stelaz, w koncu jak nam sie
          udalo to zalozylismy na stelaz i tak jak opisywalam wyzej oparcie nam latalo i
          nie moglismy zablokowac zeby bylo w pozycji siedzacej, odwijamy tapicerke i
          patrzymy ze tam pekniete, no i teraz nie wiadomo czy bylo pekniete od razu i
          tego nie zauwazylismy czy to z naszej winy peklo, oparcie nie da sie zablokowac
          wlasnie przez to pekniecie, latalo od poczatku ale to pekniecie jest dosc
          widoczne wiec watpie zebysmy nie zauwazyli, nie wiem juz sama co o tym sadzic,
          maz mowi ze moglo byc...dzwonilam do babki w niedziele, nie odbierala, wczoraj
          maz pojechal to posklejac, facet skleil i powiedzial ze bedzie ok ale niestety
          znow peklo, nowy stelaz 200zl, tak dzisiaj rozmawialismy z mezem ze juz bez
          sensu dzwonic do tej kobiety bo za duzo czasu juz uplynelo, poza tym
          probowalismy na wlasna reke naprawic, z drugiej strony nie znam sie na takich
          sprawach i byc moze sie mylimy, myslisz ze jest sens dzwonic do tej kobiety nie
          majac dowodow na to ze to bylo zepsute od poczatku? a wszystko na to wskazuje..
    • magda80k Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 13.10.09, 15:42
      witam.mam tę samą tapicerkę. w tych tapicerkach nie produkują już od
      paru lat. na odwrocie spacerówki masz datę prod. u mnie to 2004.ale
      wszystko działa bez zarzutu. te przyciski po bokach spacerówki,
      dokładnie na zgjeciach służą do opuszczania siedziska do poz
      leżącej.a dokładnie jeden. drugi jest po to, by być.piorę w pralce
      ponieważ tapicerka jasna i strasznie się brudzi.ładnie się
      spiera.nie ma plam.a "teoją" oszustkę gonić i nie odpuszczać. wielki
      negatyw wystaw. pozdrawiam
      • magdaomar small/large to głębokość siedziska 13.10.09, 19:13
        • prikazka Re: small/large to głębokość siedziska 13.10.09, 21:38
          No właśnie, też tak myślałam. Tylko jak to regulować? Czy te pokrętła
          się przyciska i kręci? Czy powinny gładko chodzić? Może jednak ta moja
          spacerówka jaka felerna jest :(, bo pokrętła nie chodzą, a głębokość
          mogę przesunąć "ręcznie" ruszając całym stelażem, ale nie mogę go
          zablokować w konkretnej pozycji. Napiszcie proszę jak to u Was działa.
          • magdaomar naciskamy-przekrecamy heh rownoczesnie 13.10.09, 23:12
            • prikazka Re: naciskamy-przekrecamy heh rownoczesnie 13.10.09, 23:46
              no to u mnie nie działa :(. podjadę jutro do serwisu, bo akurat mam
              blisko.
          • mimi0300 mama nikodemka jesteśmy z Tobą 13.10.09, 23:18
            Jezu.. mamo nikodemka.. brak mi słów, co za babsko bo jestem w 99% pewna że to
            już było popsute bo w ciągu ostatniego roku przewinęło mi się kilka mutsy'ch
            właśnie z popękanymi plastikami/rurkami tego nie da się łatwo złamać tylko
            np.przy załadunku do ciasnego bagażnika, a nie zakładaniu tapicerki! Strasznie
            mi przykro, a to na pewno nie była mama z forum bo tutejsze "maniaczki" dbają o
            wózeczki jak mało kto! Spróbuj dzwonić do babki, a jak to nie zadziała to
            allegro-nie odpuszczaj! W ostateczności nasmaruj negatywa. Spróbuj może uda Ci
            się okazyjnie kupić samo siedzisko..
            • mama_nikodemka Re: mama nikodemka jesteśmy z Tobą 14.10.09, 10:05
              dzieki :) napisalam do Allegro, opisalam cala sytuacje wiec zobacze co mi
              odpisza, nam tez sie wydaje ze to bylo zepsute juz od poczatku tylko zebysmy
              zobaczyli to od razu to troche inaczej a tak juz kilka dni minelo..no zobaczymy...

              a powiedz mi jeszcze czy kazda uniwersalna folia przeciwdeszczowa pasuje do
              spcaerowki mutsy? i zaraz wkleje fotki swojej tapicerki to moze sie orientujesz
              ktory to mniej wiecej rocznik...tylko musze aparat podladowac
    • justyna2262 Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 14.10.09, 13:45
      Czy ty kupiłaś może tego mutsego od sprzedawcy leokadia cośtam? Ja
      miałam go kupować, napisałam meila z pytaniem i wtedy pani
      odpisała, że siedzisko jest uszkodzone. Ale w opisie aukcji nic
      nie było.
      • justyna2262 Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 14.10.09, 13:52
        Miało być om Maksym 20071
      • mama_nikodemka Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 14.10.09, 15:13
        nie, ja kupilam od innego sprzedawcy, juz teraz nie pamietam ale wczoraj
        patrzylam i bylo jakos na "a"
    • mama_nikodemka Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 23.10.09, 21:41
      super..normalnie zrobilam interes zycia :(

      co do usterki to babka mi napisala ze wozek sprawdzany byl przed sprzedaza przez
      serwisanta i ze wszystko bylo ok, troche nie chce mi sie w to wierzyc bo w
      opisie aukcji napisane bylo ze jest uszkodzony mechanizm skladania wozka ale ze
      taki wozek juz zakupila i ze to niestanowi problemu wiec uzytkowala wozek
      poltoraroku i mechanizm byl uszkodzony a raptem przed sprzedaza wozka serwisant
      sprawdza i jest wszystko ok...

      poza tym napisala mi ze wozek kupila UZYWANY!!! i ze ona uzytkowala go
      poltoraroku..w opisie aukcji bylo napisane ze wozek zakupiony w ubieglym roku
      ale nic nie wspomniane ze z drugiej reki!

      napisalam jej ze uwazam ze powinna zwrocic koszty naprawy wozka, jak ja do tego
      zmusic? lub zeby zabrala go z powrotem? watpie ze zechce..
      • saras-wati Re: MUTSY dla ponad roczniaka na zime? 24.10.09, 07:00
        no właśnie, to jest to ryzyko - czyli wózek jest jeszcze starszy? Niestety w
        necie jest bardzo dużo oszustów. Pisałaś do allegro, że opis aukcji wprowadzał w
        błąd?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka