Dodaj do ulubionych

skrętna, amortyzowana, przekładalna- czy istnieje?

14.07.10, 01:53
taka spacerówka? Żeby była łącznie:
1. ze skrętnymi kołami
2. świetną amortyzacją
3. przekładalnym siedziskiem lub rączką
4. możliwie mała po złożeniu
5. ładna i wygodna :)

Mam Roana Maritę. Przy pierwszym dziecku sprawdzał się rewelacyjnie,
byłam bardzo zadowolona, że nie kupiłam trójkołowca (zima stulecia,
zaspy po pas i koleiny zamiast drogi). Po przesiadce na spacerówkę
gorzej, bo za piękna to ona nie jest, ale-z różnych powodów-już
została.
Przy drugim dziecku chciałam wozic je w gondoli Roana która jest
wielka i wygodna. Wózek który nieźle się prowadził kilka lat temu,
teraz niestety prowadzi się znacznie gorzej- bo jedną ręką, druga
służy do trzymania/ciągnięcia starszaka. Stąd wymóg pierwszy.
Amortyzowany jest ten wózek (na wahaczach) bardzo dobrze, dziecku z
pewnością wygodnie, więc chciałabym ten stan utrzymac. Pompowane
koła to na pewno, a co do tego? Które wózki skrętne są najlepiej
amortyzowane? Waga w zasadzie nie ma znaczenia.
Chciałabym, żeby stelaż dał się np. rozłozyc na części i nie
zajmował wiele miejsca- wersja z gondolą zajmuje mi cały bagażnik
hatchbacka, wyjazd na dłużej niż 2 dni robi się problemem.
Dziś zainstalowałam spacerówkę i motywacja do szybkiego dokonania
wyboru wydatnie mi wzrosła- jest wprost nadzwyczajnie paskudna a i z
uwagi na inny punkt ciężkości gorzej się prowadzi.

Oglądałam kilka wózków, żaden mnie na razie nie przekonuje, może coś
innego (nie wiem co)? Może niepotrzebnie się czepiam? Na co nie
zwróciłam uwagi a powinnam?

Jane Slalom Reverse- bardzo ładny wózek, składa się w małe coś,
fajnie się prowadzi, podoba mi się najbardziej ze wszystkich. Wady:
chyba siedzisko nie jest zbyt duże (choc córeczka też nie kolos),
bardzo odkryty no i nie mam przekonania do trójkołowców-ale jest to
do rozważenia.
Mutsy Transporter- podobał mi się dopóki nie posadziłam starszaka i
nie spróbowałam podbic-figa z makiem. Kiepska amortyzacja nawet na
pompowanych kołach, przednie koła na których wózek się opiera
amortyzowane słabo lub wcale.
Mutsy 4 Rider- w pierwszym sklepie nie umiałam go podbic przy żadnej
pozycji rączki, więc od razu odpadł. W drugim- okazało się, że można
rączkę pociągnąc do siebie zamiast naciskac, a da to pożądany
efekt :) Stelaż- wejdzie do auta ale ledwo ledwo, jest ogromny.
Wizualnie-tak sobie. Amortyzacja-nie wiem.
Maxi Cosi Mura- chyba wygodna ta otulinka dla dziecka, można go
rozłożyc na częsci, kawałek (albo dwa) wsadzic do środka i zostaje
wolny bagażnik. Nie wiem jak z amortyzacją no i jakoś mi się
nieszczególnie podoba-ale to też nie jest najważniejsze kryterium,
mogę pominąc tę kwestię, jeśli wózek miałby poza nią same zalety. A
ma?
Teutonia Fun System (akurat ta była w sklepie)- koła piankowe, jakaś
hiper cudna pianka, więc nie wiem jak amortyzowany naprawdę będzie.
Przewiewna budka zamiast plastikowego okienka jak w innych-super,
jakośc-też. Stelaż spory, wygląd dośc tradycyjny a chciałabym
odmiany (acz bez szaleństw), na wybrany kolor trzeba czekac ze 2
miesiące a ja potrzebuję na JUŻ.
X-lander- stelaż można rozłożyc i upakowac, koła zdaje się jak w
Murze, na wyposażeniu śpiworek i chyba coś jeszcze, najniższa cena.
Podobac mi się podoba tak sobie, nawet dokładnie go nie oglądałam i
nie przymierzałam.
Quinny Speedy- niezła amortyzacja i podbijanie nawet przy 20 kg
dziecku, wiem, że niezłe są te wózki. Za to wielkie po złożeniu no i
tylko przodem do świata co obawiam się jest dla mnie cechą
dyskryminującą :( Mała ma 7 miesięcy, z gondoli wyłazi, ale woziłam
ją w weekend w parasolce siostry i to nie dla nas, ja potrzebuję ją
widziec a ona mnie. No, może ja bardziej...
A czym się różni Freestyle który jest przekładalny? Oprócz designu
rzecz jasna?
Proszę o jakies podpowiedzi, może coś jeszcze, może coś się nie
liczy, może któryś z tych wózków ma nieodkryte przeze mnie wielkie
wady albo takież same zalety? Z lektury forum wiedzę jeszcze, że
wiele z was zwraca uwagę na budkę- w Roanie ona się odpina i jak
świeci w buzię przesuwam budę żeby zrobic cien i po kłopocie-inne
wózki tak nie mają?
Obserwuj wątek
    • jana111 aha! 14.07.10, 02:04
      ciekawe czy komuś się będzie chciało to czytac...zbierałam się
      miesiąc żeby napisac, teraz widzę dlaczego

      Zapomniałam o 2 ważnych kwestiach:
      1. rozkładane na płasko (lub prawie) oparcie i podnóżek regulowany
      na tyle, żeby maluchowi nóżki nie zwisały
      2. żeby był czerwony :) w sensie atrakcyjnej, nieopatrzonej
      kolorystyki- podobają mi się zielone slalom i quinny, czerwonego
      Mutsy pełne są ulice
    • magda19lenka Re: skrętna, amortyzowana, przekładalna- czy istn 14.07.10, 08:16
      jane slalom ma bardzo duże siedzisko spacerówki, nowsze wersje revers - mają
      przekładane siedzisko przód tył i jest ono tylko trochę węższe, dużo już było na
      ten temat
      xlanmder jest bardzo popularny, ale ma małą amortyzację
      a może jumper x tako, siedzisko przód tył, bardzo dobra amortyzacja, rozkładany
      do spania, tylko, że samych spacerówek chyba nie sprzedają i trzeba by było
      kupić 2w1
      • mmala6 Re: skrętna, amortyzowana, przekładalna- czy istn 14.07.10, 22:06
        a których z peg perego? switch ma przekładane siedzisko. Ale nie mają
        pompowanych kół....myślę, że z czegoś będziesz musiała zrezygnować.
        • zofia-filozofia Re: skrętna, amortyzowana, przekładalna- czy istn 14.07.10, 22:27
          a może Emmaljunga Nitro City?? Spełnia większość Twoich kryteriów?

          • jana111 Re: skrętna, amortyzowana, przekładalna- czy istn 16.07.10, 16:05
            Emma tak-oprócz kryteriów drugorzędnych czyli urody wózka :) No i
            stelaż obawiam się wielkościowo jak u Roana-poszukam obejrzec (gdzie
            w Krakowie?). A jak z amortyzacją?

            Peg Perego mają raczej małe koła- tereny spacerowe mam rozmaite, nie
            są to wyłącznie gładkie chodniki albo galerie handlowe, pompowane
            koła wózek musi miec. Widziałam trójkołowca, może mu się jednak
            bliżej przyglądnę, chyba z przekładanym siedziskiem.

            Wychodzi na to, że na prowadzeniu nadal Jane. A jak się te wózki
            sprawują w zimie?
            • zofia-filozofia Re: skrętna, amortyzowana, przekładalna- czy istn 16.07.10, 21:32
              W krakowie, z tego co wiem tylko ten sklep ma Emmy:
              4kids.com.pl/
              Trójkołowiec Peg Perego to model GT3, nie ma przekładanego
              siedziska, i jest to duży wózek, także po złożeniu.
              Jane w zimie sparwują się dobrze szczególnie Slalom. Moim zdaniem
              dawny Nomad AIR też super. Unlimit jest konstrukcyjnie podobny do
              Concorda i dają rady zimą,no ale nie ma co porównywać z amortyzacją
              Roana. Najlepszą amortyzację będzie mieć Emma, mimo malutkich
              kółek.Emma Nitro reklamowana jest jako wózek dość mały po złożeniu.
              Niestety ale pewne rzeczy u Ciebie się wykluczają;) Nie ma wózka
              idealnego, i niestety ten na pompowanych kołach, czy nawet
              piankowych większych , który ma tradycyjne siedzisko(szerokie,
              wygodne)nie będzie mały po złożeniu.
              Może rozważ w takim razie Bugaboo Cameleon??
              Jane Cross Reverse jest dość mały po złożeniu.
              Jest jeszcze inna opcja;)Sprzedaj Roana, dołóż i kup używanego
              Slaloma, Mure, lub jaki kolwiek wózek ze skrętnymi kołami i
              dodatkowo kup małą, lekką parasolkę do auta. I wtedy będzie i wilk
              syty i owca cała ;)
    • groniek1977 Re: skrętna, amortyzowana, przekładalna- czy istn 17.07.10, 09:03
      Z tych, które bierzesz pod uwagę:

      1.emma nitro-jeszcze raz się zastanów- genialnie się prowadzi,
      siedzisko wystarczy do końca wózkowania i budka naciągana do pałaka.
      Minusem jest kiepski dostęp do kosza no i wygląd. Poza tym
      najbliższa Twojemu ideałowi.

      2.Jane reverse (slalom, unlimit lub cross) - z amortyzacją nie ma
      rewelacji no i siedzisko raczej dużo węższe niż w starszych
      modelach,ale za to ładne.Mnie intryguje cross, bo składany w
      parasolkę. Tylko czy w to siedzisko da się wcisnąć zimowy
      ekwipunek???

      3.Peg perego (mają świetne budki, wykonanie, duże kosze i
      trwałość),ale... Gt3 ogromny i nieprzekładany , a switch ciężko się
      podbija i ma malutkie kółka.

      4.Casualplay vintage 2- przekładane siedzisko, duża budka i kosz,
      duże koła, minusem jest króciutki podnóżek i słaba amortyzacja,
      prowadzenie i podbijanie wg mnie takie sobie,ale wiele mam go
      chwali, no i nie jest zbyt wielki po złożeniu.

      5.Hartany, np Vip lub któryś racer- świetna jakość i amortyzacja,
      szerokie siedzisko, waga ok13kg, sprawdź wymiary po złożeniu.

      6. Teutonia - nie jestem fanką, ba mają krótkie oparcia, no i
      amortyzacja też nie jest super,ale prowadzenie, jakość,budka
      świetne.

      7. Z mniejszych jest jeszcze inglesina zippy free i bebe confort
      loola up - mają lepszą amortyzację od switcha,ale nadal małe kółka i
      siedziska też niezbyt obszerne.
    • anaq Re: skrętna, amortyzowana, przekładalna- czy istn 18.07.10, 00:47
      Ja z wymienionych przez ciebie mam mutsy 4 rider i jestem mega
      zadowolona. Ma wszystkie wymagane przez ciebie kryteria, no może nie
      jest mały po złożeniu... Ale można zdjąć kółka.
      • jana111 Re: skrętna, amortyzowana, przekładalna- czy istn 18.07.10, 01:13
        A amortyzowany ten mutsy? Chyba jednak tak sobie. No i jego uroda-
        ale to rzecz względna, mnie nie zachwyca, ale brzydki nie jest.

        Dziś mąż napalił się na Bebe Confort High Trek- amortyzacja super,
        blokada w rączce super, siedzisko wydaje się miłe i wygodne. Jest
        bardzo wysoko-to plus teraz kiedy maluch jest mały, tak fajniej i
        wygodniej, za to minus kiedy zacznie sam wsiadac do wózka. Kubełkowe
        siedzisko mnie nie przekonuje, choc trochę jest chyba inne niż np. w
        Buzzie, nieco się rozkłada. Podnóżek-normalny nie istnieje.
        Przymierzyliśmy poglądowo starszaka- 112 cm albo wiecej- do tego
        wózka i do Jane Slaloma- o wysokości oparcia nie wspominam, bo siłą
        rzeczy za krótkie, ale nogi na podnóżku miał tak mocno zgięte, że
        chyba 1,5 rocznemu dziecku może już byc za ciasno. W Jane-podnóżek
        ok, oparcie krótkie (jakieś 10 cm powyżej główki malucha), na
        szerokośc ok o dziwo. Pod względem amortyzacji oczywiście Jane
        duuuużo słabiej. Ale bardziej mi się podoba.
        Pokazał nam pan bugaboo cameleon- o ile byłam uprzedzona do tych
        wózków jako zwydziwianych, wybajerowanaych i dla nie wiadomo kogo, o
        tyle po przymierzeniu się okazują się całkiem całkiem :) Minus za
        kubełek-niestety- no i nie wiem czy mam ochotę wydac tyle kasy na
        wózek. Właściwie wiem, ochoty nie mam, ale kto wie. Prowadzenie,
        składanie, manewrowanie, przekładanie- byłam pod wrażeniem.
        • anaq Re: skrętna, amortyzowana, przekładalna- czy istn 19.07.10, 13:41
          co do mutsy i amortyzacji... no dla mnie tam nie ma problemu.
          Prowadzi się mięciutko, płynnie, bardzo wygodnie, ale ja mam na
          pompowanych kołach. No chyba, ze Tobie o cos innego chodzi z tą
          amortyzacją, może nie rozumiem...
          • nastjaa Re: skrętna, amortyzowana, przekładalna- czy istn 19.07.10, 14:20
            U mnie rowniez amortyzacja mutsy bez zarzutu, a mam na piankowych
            kołach.
    • rudziaczek123 Re: skrętna, amortyzowana, przekładalna- czy istn 19.07.10, 14:51
      my mamy wozek delti leo:
      1. nie ma skretnych kol tylko skretna os
      2. amortyzacja rownie dobra co w maricie
      3. siedzisko mozna w 2 strony montowac(gondole swoja droga tez)
      4. po zdjeciu kol (a sciagaja sie bardzo latwo) stelaz jest malutki,
      spacerowka tez sie sklada bardzo mocno
      5. czy wygodna to nie wiem, na pewno wieksza niz w mutsy, taka tradycyjna
      proponuje obejrzec:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka