Dodaj do ulubionych

sprzedałam mutsiaka :(

18.12.11, 15:53
Bo koleżance się podobał, a ciężarnej się nie odmawia ;) a gondola mi szafe zagracała...
I teraz szukam ładnego, ŁADNEGO! wózka spacerowego na pompowanych kołach, tak za pare stówek...a tu same koszkarki z wielkimi budami. I wychodzi, że znowu mutsy przyjdzie mi kupić...
Obserwuj wątek
    • srebrno-listka Re: sprzedałam mutsiaka :( 18.12.11, 16:06
      A czemu Ci przeszkadza duża buda??
      • mia_siochi Re: sprzedałam mutsiaka :( 18.12.11, 16:15
        Nie podobają mi mi się te wielkie, wiszące, z pogrubianymi brzegami. Albo wózki-czołgi, z dziesiątkami kieszonek, koszyków i kolorach tęczy. Im bardziej tandetny wózek,tym więcej kieszonek i większa, zwisająca buda.
        • gaga-sie Re: sprzedałam mutsiaka :( 18.12.11, 16:31
          Buda, którą opisujesz rzeczywiście jest brzydka. Ale funkcja rozsuwanej budki ( przez niektórych określanej jako duża) jest bardzo przydatna, np. w wietrzny dzień, przy dużym słońcu ( dla mojego dziecka niezbędna;taki typ). Mam na myśli budę, jaką mają np. baby jogger city mini lub elite. Wiosną ma wejść na rynek jeszcze city mini gt na pompowanych kołach. blog.aandbbaby.com/2011/09/24/2012-baby-jogger-city-mini-gt/ Jeśli lubisz wózki trójkołowe ( a te są sprawdzone i fajne, wbrew obiegowym opiniom-nie są wywrotne), to te są warte uwagi. Gt i elite są na pompowanych kołach.
          • mia_siochi Re: sprzedałam mutsiaka :( 18.12.11, 16:54
            https://www.tako.net.pl/index.php?action=showitem&id=97#


            Na wypadek, gdyby się zdjęcie nie wyświetliło: kwintesencja wózka,którego bym nie chciała
            www.tako.net.pl/index.php?action=showitem&id=97
        • srebrno-listka Re: sprzedałam mutsiaka :( 18.12.11, 23:13
          Nie zgadzam się - baby jogger city elite ma mnóstwo kieszonek i wielką budę, a nie jest tandetny (i moim zdaniem nie jest brzydki, coć to kwestia gustu;)).
          Jak nie podobają Ci się wózki typu czołg spod Częstochowy (większośc jest tam produkowana), to na szczęście, masz jeszcze drugie tyle wózków do wyboru. Naprawdę, jest dużo fajnych wózków :). A wielka buda jest przydatna, bo nie trzeba uzywac tych parasolek przy słońcu, a i w gorszą pogodę dziecko jest dobrze osłonięte przed wiatrem i deszczem.
          • mia_siochi Re: sprzedałam mutsiaka :( 19.12.11, 07:37
            Baby Jogger jest super, ale muszę kupić wózek za kilkaset zł.
    • kefkas Re: sprzedałam mutsiaka :( 18.12.11, 18:09
      Mia - ja CIę doskonale rozumiem - mam to samo - miałam 4 ridera i kuzynka w ciąży mnie namówiła abym jej odsprzedała cały komplet i teraz tak strasznie za nim tęsknię - w dodatku nie za bardzo mogę go znowu kupić bo nie mam ochoty dać satysfakcji mojemu mężowi... i chociaż lubię Urbo to na moich alejkach daleko mu do mutsy...
      Jak znajdziesz coś ciekawego to daj proszę znać... może i ja odgapię :)
    • thea19 Re: sprzedałam mutsiaka :( 19.12.11, 00:05
      olej wszystkie polskie wozki to bedzie Ci latwiej ale dobrego wozka za pare stowek nie uswiadczysz. elite uzywany chodzi po ponad tysiaka. sama sie przymierzam mure na niego wymienic.
      czasem bj city mini mozna upolowac za 600-700 ale nie ma pompowanych kol
      • mia_siochi Re: sprzedałam mutsiaka :( 19.12.11, 07:39
        Nawet już nie przeglądam. Kupuję mutsy, samą spacerówkę. Chłop szczęśliwy, bo lubił naszą terenowówkę :)
        • sylki Re: sprzedałam mutsiaka :( 19.12.11, 15:13
          Czasami nie warto sprzedawać coś co jest dla nas idealne ;)
          Pozbyłam się tak cameleona, później żałowałam, plus całej tej sprzedaży jest taki, że mam ostatecznie stokke ;)
          Ale myślałam o ponownym zakupie cameleona, tańszy by był hehe
          • tereferefretka Re: sprzedałam mutsiaka :( 19.12.11, 16:36
            Sylki, jakbys chciala cameleona, to ja chetnie odsprzedam, stan kol juz jest super,lozyska wymienione, ale to jednak zabawka nie dla mnie, dalej mi 'sciaga' :(
            • sylki Re: sprzedałam mutsiaka :( 19.12.11, 18:51
              hehehe, nie nie chce cameleona.
              Poza tym skoro tobie ściąganie przeszkadza, to mi przeszkadzałoby tym bardziej. Wiesz bardzo zboczona jestem pod kątem wózków ;)
              • tereferefretka Re: sprzedałam mutsiaka :( 19.12.11, 21:14
                wydawalo mi sie, ze przyczyne sciagania wyeliminowalam, ale ten typ tak ma po prostu widocznie, wiec zostanie do nowego roku, bo juz nie mam glowy teraz na pakowanie wysylki itp, ale co zamiast...nie mam zielonego pojecia:/ chyba sie uzbroje w cierpliwość i naucze moje dziecie chodzic piechotką.
                • sylki Re: sprzedałam mutsiaka :( 20.12.11, 08:31
                  Nie, ten typ tak nie ma, mój nie ściągał, chyba że na krzywym chodniku (pochyłym) wtedy tak, w zależności w którą stronę chodnik miał spad, w tą ściągał ;)

                  Co w zamian...ja w zamian kupiłam bee+ (nie polecam takiej zamiany :P) później sprzedałam wsio i kupiłam stokke oraz BJCM4.
                  Jako, że stokke jest drogą zabawką, na twoim miejscu kupiłabym BJCM i tyle. Wiem, że niektórzy narzekają na podbijanie, ale uwierz mi, że ten to pikuś w porównaniu, np. z quinny senzzem, który wcale się nie podbija.

                  Mini jest fajnym wózkiem, bo to takie coś pomiędzy, czyli ani duży, ani mały. Świetnie osłania dzieciaka, jedzie jak burza po nierównościach (pisze bardziej o Mini4) nie wiem jak ze śniegiem, ale prawda taka, że po śniegu każdym wózkiem jest ciężko, mniej bądź więcej, ale ciężko.
                  --
                  Wózkomania
                  • tereferefretka Re: sprzedałam mutsiaka :( 20.12.11, 09:23
                    hmm no to moze moje chodniki sa dla niego zbyt krzywe;)

                    bjcm mi sie w ogole nie podoba, wiec u mnie sie nie sprawdzi, Misiunia tez pisze ze pcha sie go dosc ciezko.
                    na cameleona sie napalilam ze wzgledu na to, ze jak przeloze raczke to moze jakos tam po tym sniegu (ktorego ani widu ani slychu) go przetargam, a w takie cos jak bjcm sie nie pobawie, bo niestety juz raz przenosilam wozek przez zaspy, co prawda to byl maclaren, ale wtedy bylo jedno dziecko, to mozna sobie bylo nosic i nosic, a tu jak starsza idzie za raczke, to nie ma takiej opcji..
                    • sylki Re: sprzedałam mutsiaka :( 20.12.11, 10:09
                      Przez zaspy to ci zaden wózek nie pojedzie.
                      • tereferefretka Re: sprzedałam mutsiaka :( 20.12.11, 10:20
                        nie mialam na mysli takich zasp o jakich zapewne teraz myslisz ;)
                        ja sie w wielkie sniegi z domu nie wypuszczam, chyba ze z sankami i malzonkiem do pomocy ;)

                        oj tam, cos sie wybierze, albo zostawie ten ostatecznie, moze sie przyzwyczaje,i tak mam taki zapierdziel przedswiateczny, ze nie mam czasu na spacery;p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka