Dodaj do ulubionych

2 lata różnicy

11.07.08, 23:49
Jak sobie radzicie na spacerach z rodzeństwem , między którym jest 2 lata
różnicy? Czy 2 latek jest do "okiełznania" bez wózka? A moze maluch spaceruje
w chuście ? Czy warto inwestować w "podwójny" wózek?
Obserwuj wątek
    • piniowa Re: 2 lata różnicy 12.07.08, 00:20
      U nas jest różnica 18 miesięcy. Więc w tej chwili mam prawie 2-latka
      i 3-miesięczniaka. Mamy podwójny wózek i przez osatanie miesiące nie
      wyobrażałam sobie, że mogłabym się bez niego obejść. Starszak
      wkroczył właśnie w okres buntu :( i chce chodzić własnymi drogami,
      więc z zasady w przeciwnym kierunku niź ja. To tego uparciuch i
      złośliwiec, więc jedynym sposobem na wyjście z domu było wsadzenie
      go do wózka i przypięcie pasami, po czym spokojnie mogłam włożyć
      małego i pójść zrobić zakupy. Podobnie rzecz się miała np. z
      powrotem z placu zabaw - inaczej czyli pchając wózek i niosąc pod
      pachą rozwrzeszczanego dzieciaka długo bym nerwowo nie wytrzymała.
      Ale to kwestia indywidulna uzależniona od starszego dziecka, bo
      znajoma ma córeczkę w tym samym wieku i ona grzecznie przy wózku
      brata maszeruje. Więc na początku błogosławiłam nasz "tramwaj",
      jednak teraz gdy młodszy już większy, mniej śpi, a co więcej
      przybyło mu kilogramów coraz częściej przeklinam go, szczególnie gdy
      muszę wjechać na krawężnik, bo lekko licząć pcham 40 kg(dzieciaki 6
      i 12, wózek 17 + zakupy itp) i kręgosłup to czuje. Więc coraz
      częściej zamieniam go na zestaw: spacerówka rozkładana na płasko +
      chusta. I w zależności od humorów moich chłopaków, jeden jedzie, a
      drugiego niosę. Niedługo zamierzam rozszerzyć ten zestaw jeszcze o
      podstawkę dla starszego. Podsumowując tę przydługą wypowiedź polecam
      podwójny wózek, ale najlepiej używany (mnie udało się kupić na
      allegro wózek w rewelacyjnym stanie za 370zł).
      • pstrabiedronka Re: 2 lata różnicy 12.07.08, 08:28

        u nas będzie równo dwa lata :)
        Córkę mam z 13 listopada a termin porodu drugiej - na 31 października :)

        Myślałam o różnych opcjach: podwójny wózek, noworodek w chuście, podstawka do
        stania, wózek Phil&Teds. Niestety - tradycyjny podwójny odpadł bo mam do
        pokonania schody w bloku i nie dałabym rady. Sama chusta moim zdaniem nie zawsze
        się sprawdzi, zwłaszcza że mała urodzi się zimą. Podstawka - tez nie zawsze się
        sprawdzi - może być sytuacja, że sie gdzieś bardzo spieszę a dziecko ma akurat
        "muchy w nosie" i swoją wizję kierunku spaceru.
        U nas teraz ju.ż jest podobnie jak u piniowej - czasem ide na spacer bez wózka,
        ale jak mam ściśle określony kierunek (*np. do lekarza) to muszę brać wózek bo
        moje dziecko oczywiście pognałoby na plac zabaw i tam zamieszkało :)
        A opcja "cała droga za rękę" nie bardzo mi pasuje...
        Wózek Phil&Teds tez dla mnie odpadł bo nie wyobrażam sobie wożenia noworodka w
        zimie w tym wózku. Ale gdyby to było lato - chyba bym się poważnie zastanawiała.

        Ostatecznie kupiłam tradycyjną Emmaljungę i poluje na dodatkowe siedzonko dla
        starszaka Toddler Seat, wygląda to tak:
        www.allegro.pl/item398251827_wozek_emmaljunga_dla_2_dzieci_z_nadstawka.html
        Niestety - dostępne tylko na allegro, Emmaljunga przestała to produkować...
        I dodatkowo na pewno kupię chustę - myślę że będę z niej czasem korzystać.

        Poszukaj na forum wątków o wózku Phil&Teds - moim zdaniem to jest rewelacyjne
        rozwiązanie dla dwójki siedzących dzieci, dla noworodka i starszaka - trochę
        gorsza, choc na lato spoko. Wozek zgrabny, lekki, dobrze sie prowadzi i można
        zdjąć dodatkowe siedzonko i mieć zwykły, pojedyńczy wózek.
        • annamea Re: 2 lata różnicy 12.07.08, 08:40
          U nas - dwa lata różnicy - była tylko podstawka. Mam zimowe dzieci, więc wózek
          miałam duży i zabudowany (Teutonia). Miałam również M. Volo i nosidło Bjorna na
          krótkie wypady, ale użyłam tego dosłownie dwa razy - było mi po prostu za
          ciężko. Teutonia nie jest lekka, ale jakoś łatwiej było mi ich tylko pchać niż i
          nosić i pchać. Starszy tak polubił jazdę na podstawce, że dopóki była
          przyczepiona (ponad rok) to cały czas na nią wskakiwał i się woził. Musiałam ją
          w końcu odczepić, by zaakceptował i polubił samodzielne maszerowanie. Na
          szczęście odbyło się to bezboleśnie.
          • kiniak22 Re: 2 lata różnicy 12.07.08, 12:01
            ja mam 1,5 roku roznicy miedzy dziecmi i przeklinam rodzine ze mi odradzali
            podwojny wozek, kupilam go dopiero teraz, kiedy mala miala prawie rok i jestem
            wniebowzieta, owszem nie jest lekko pchac taki wozek czy wjezdzac na kraweznik
            kiedy taka fura+dzieci wazy w moim przypadku 36kg bez klamotow w koszyku, ale
            jestem niezalezna i samodzielna :) nawet jezeli pojezdze tym wozkiem tylko pol
            roku to i tak uwazam ze warto bylo go kupic :) moja starsza ma 2,5 roku i nie
            nalezy do dzieci ktore lubia chodzic wiec bylam uwiazana do placyku kolo bloku
            :/ dalej musialam ja na rekach nosic na zmiane z mala :/ a teraz wsadze obie i
            jade wszedzie gdzie mi pasuje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka