do posiadaczek jane carrera

18.04.09, 10:06
Proszę powiedzcie jak ten wózek jest wyważony. Mam Chicco Pony i jak
dziecko w nim siedzi i nie jest oparte, ale trzyma się za pałąk, to
ciężar przesuwa się na przednie kółka i parę razy na nierównościach
omal nie przewróciłam wózka.
Czy w tym wózku też jest ten efekt?
I drugie pytanie: jakie widzicie słabe punkty w tym wózku, co Was
denerwuje, co się psuje?
    • my-alena Re: do posiadaczek jane carrera 18.04.09, 21:15
      Jeżeli masz na myśli stawanie dęba na każdej dziurze to nie , carrera nie staje.
      Moja córka opiera się o pałąk, oparcie mogłoby praktycznie nie istnieć, ale ona
      ma 8 m-cy więc jeszcze jest dość mała i lekka.

      Mnie się nic nie psuje, ale nie użytkuję go zbyt długo (i mam carrerę pro, być
      może Ciebie interesuje Anniversario). Denerwuje mnie trochę terkot kółek na
      kostce brukowej, ale to nie do uniknięcia i to, że kółka są dość miękkie i robią
      się w nich dziury np. od małych kamyków. Co mi się w nim podoba to łatwość
      prowadzenia, lekkość. Wygodny sposób opuszczania oparcia, ogólnie córce jest
      wygodnie. Amortyzacja mogłaby być ciut lepsza. Najbardziej podobała mi się w tym
      wózku cena, ponieważ kupiłam wózek ze starej kolekcji na niemieckim ebayu.
      Wygodna jest pełna rączka. Kosz na zakupy trochę mały, ale zakupy codzienne się
      spokojnie mieszczą, można też coś włożyć do budki (ten materiał zwisający z tyłu
      przypina się do siedziska i tworzy się taki jakby worek. Jak dziecko nie śpi
      można tam włożyć zapasowy kocyk, zabawki, picie itp.

      Ja ogólnie jestem bardzo zadowolona a marka Jane tak mi przypadła do gustu, że
      dokupiłam sobie jeszcze slaloma.

      Ps. zdarzały się pękające koła w carrerach, poszukaj w wyszukiwarce.

      Alena
    • partycja777 Re: do posiadaczek jane carrera 19.04.09, 01:09
      mam jane carrera pro i tak jak wypowiedziała sie poprzedniczka - nie odnotowałam
      żadnych problemów z wyważeniem wózka.
      dodam zalety:
      - wózek fajnie sie składa (po złozeniu bardzo mały)
      - budka naciąga sie do pałąka (córka sama zaciągała sobie budke gdy raziło ją
      słonce)

      • dima1312 Re: do posiadaczek jane carrera 20.04.09, 09:20
        miałam najnowszy model Aniversario , polecam szeroko rozstawiony jechał jak
        czołg ale lekko, buda głęboka i fajny hamulec ręczny. ale składanie fatalne!
        • lewana77 Re: do posiadaczek jane carrera 20.04.09, 09:39
          w Pro wlasnie po raz drugi peklo mi kolo tzn to cosco trzyma kolo!!!
          Koszmar!
          • driver_ka Re: do posiadaczek jane carrera 20.04.09, 15:13
            Tu jest link do moich spostrzeżeń zaraz po zakupie Carrera Aniversario
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22462&w=92772108&a=92772108
            i tak po dłuższym użytkowaniu : przyzwyczaiłam się do szerokiej rączki i hamulca
            :). Kosz na zakupy super bo nie trzeba wyciągać pojedynczych rzeczy tyko
            wystarczy odpiąć "worek" i całość zabrać ze sobą do domu. Fajna sprawa. Jak ktoś
            wcześniej wspomniał składanie wózka z początku jest koszmarne, ale można
            przywyknąć a raczej nabrać wprawy. Wózek prowadzi się lekko, nawet na naszych
            nie zawsze równych chodnikach (trochę terkocze np. na kostce tzw. kocich łbach).
            Jedyny mankament to za "chiny" nie można dobrać do niego parasolki ze względu na
            szeroką ramę w Polsce do tego modelu jeszcze parasoli nie ma na e-bay znalazłam
            ale razem z przesyłką wychodzi nieco ponad 200 zł. Kombinowałam więc z budką i
            przy pozycji pół leżącej budka osłania wystarczająco leżącego maluszka. W
            ostateczności można prowadzić wózek tyłem, a nie ma z tym najmniejszego problemu
            - cała rączka i lekkość manewru robi swoje. Jednym słowem wózio OK :).
            • magdziii Re: do posiadaczek jane carrera 12.06.09, 20:26
              A powiedzcie jak się sprawują te pojedyncze kółeczka w Aniversario?? Troszkę się
              tego obawiam, bo jednak większość spacerówek ma podwójne, więc może jest ku temu
              powód.
              Szczerze mówiąc w ogóle nie brałam pod uwagę zakupu tego wózka, aż do dzisiaj;)
              Byłam w sklepie obejrzeć p3 i loole i zobaczyłam Jane. Wyglądem nie powala, ale
              prowadzenie jak dla mnie o niebo lepsze od tamtych wózków! A jak z amortyzacją w
              tym wózku??
              Driver_ka Twoja wypowiedź wskazuje na to, że po pierwszych wątpliwościach
              przekonałaś się do wózka. Rozumiem,że polecasz?:)
              • luna615 Re: do posiadaczek jane carrera 17.06.09, 23:23
                CZeść , mam ten wózek od wrzesnia 2008 roku. Córka jeżdziła w nim
                jak miała miesiąc. Dla nas to drugi wózek na tzw miasto, bo na
                naszym podwarszawskim osiedlu jeżdzimy wielkim Peg perego na
                stelażu classico.Ważne dla nas było by wózek byl wygodny dla
                dziecka, składał się do malych rozmiarów( mam gaz w samochodzie więc
                musiał się mieścić w bagażniku koło koła zapasowego), miał koszyk na
                zakupy mieszczący więcej niż karton mleka, no i prowadził się jedną
                ręką. Wózek kupowalam dla trzeciego dziecka ( dwaj synowie wychowali
                sie w w Graco- super pojazd , jeszcze go uzywamy na działce)więc
                wiedziałam , że wygląd wózka to nie wszystko, a moda przemija....
                Po wielu godzinach w necie i wizytach w sklepach wybrałam Jane cup
                Aniversario takie jak w
                www.allegro.pl/item659753106_carrera_cup_aniversario_jane_2008
                _promocja_cenowa.html, tylko czarne z beżowym. Zastanawiałam się
                jeszcze nad największym Mc Larenem, ale przegrał ze względu na
                mały , a właściwie brak koszyka , no i te nieszczęsne podwójne
                rączki- koszmar kiedy trzeba prowadzić również za rączkę małego
                człowieczka.Moje dzieci lubiły spać w wózku prawie do trzech lat
                więc zakładam, że tak będzie i tym razem, dlatego gdybym tylko miała
                większy samochód , kupiłabym Jane Nomada . Ale , że jest jak jest
                poprzestałam na Aniversario i ABSOLUTNIE nie żałuję!. Jest bardzo
                wygodny dla córki, składa się jak parasolka, pojedyncze, dość
                miękkie i w sumie spore kółka dają sobie radę nawet w sniegu.Do
                pałąką rączki dopiełam siatkę i dzięki temu sporo da sie do niego
                zmieścić( i zakupy go nie przeważają). Dla maluszka jest miękka
                wkładka i osłonki na pasy, a rączka ma świetną regulację.Jedyny
                mankament to to, że na np. kostce trochę terkocą uchwyty za które
                sie ciągnie przy składaniu wózka, ale córce to wcale nie
                przeszkadza. jeśli chodzi o podbijanie to moim zdaniem jest ok.
                Generalnie prowadzi sie go b. lekko i właściwie wszystkie manewry
                można zrobić jedną ręką. Nie jest najlżejszy, ale cóż nie można mieć
                wszystkiego. Ja swój kupiłam na Tarchominie w sklepie MAzbi, bo
                zależało mi , żeby położyc w nim dziecko i sprawdzić jak sie w nim
                czuje.Porównując do mojegp starego Graco to pałąk zamiast tacki jest
                pewnym mankamentem , ale za to jak fajnie wygląda cały wózek...
                No i jeszce nie widziałam nikogo z takim samym(-;
                Mam nadzieję, że pomogłam.
                Pozdrawiam, Jola
              • driver_ka Re: do posiadaczek jane carrera 22.06.09, 10:45
                Polecam :) Powiem tak, mój tato w tematach wózkowych jest zielony, mega
                zielony!!!, ale jak zobaczył Carrerę to zaraz skomentował, że super fajny wózek
                kupiłam :) Ja ten wózek po prostu kocham :D!!
    • saras-wati Re: co z gondolą? 27.08.09, 22:56
      Rozumiem, że polecacie ten wózek, jako spacerówkę? A może ktoś użytkował ten
      wózek od samego początku?
Pełna wersja