polskadunka
10.10.04, 20:42
Dzis odkrylam, ze JEST MOZLIWYM zjedzenie kostki czekolady, nie siegajac po
reszte!!! Ba!!! Po tej kostce MOZNA poczuc sie dobrze, mimo, ze sie na niej
poprzestaje!!!
Czyz tak nie lepiej???
Nie katowac sie odmawiajac sobie wszystkiego (wtedy niby chudne ale chodze
wsciekla i rozdrazniona, zla na caly swiat) a skubnac czasem ciut "zakazanego
owocu" i poczuc sie bosko, bez wyrzutow sumienia???
:)))))
Kasia