Dodaj do ulubionych

moja kopenhaska

10.02.05, 02:15
Hej ! Właśnie nadszedł czas mojej co-dwu-letniej kopenhaskiej ! Nawet się
ucieszyłam bo zawsze mi dobrze szła i przynosiła efekty nie tylko kilogramowe
ale "oczyszczeniowe". (dobre nawyki po niej długo trzymam). Mam nadzieję ,
że i tym razem tak będzie... Po raz pierwszy musze te dietę jednak nieco
zmodyfikować bo kawy nie piję żadnej od miesiąca, i wolę żeby tak zostało.
Może zamiast kawy będę popijać zieloną herbatę? Poza tym jestem od jakiegoś
czasu zaciekawiona metoda Montignac, więc podział posiłków tez do tej metody
dostosuję. Zobaczymy jak będzie. Tak czy owak - proszę o doping :-)

Plan na jutro:

dwa jajka z pomidorem
befsztyk z sałatą, cytryną i oliwą
szpinak
Obserwuj wątek
    • julsza Twoja kopenhaska 23.02.05, 14:05
      Pzekonalam sie zeby zrobic te diete po obejrzeniu Pan Pitu Pitu (jak je
      nazywam) z Miasta Kobiet - a wlasciwie to pani dietetyk mnie przekonala.
      Napisz jak Ci idzie - chyba juz zblizasz sie ku koncowi.
      Tez bym chciala wiedziec, czy kawe mozna zastapic zielona/czerwona herbata? I
      czy zamiast 2 litrow wody tez mozna herbate?
      • euna Moja zmodyfikowana kopenhaska 23.02.05, 16:40
        Wczoraj skończyłam moją zmodyfikowaną dietę kopenhaską ! Ubyło mnie równe 4
        kg :-)))) Potwierdziła się zasada, że kilogramy traci sie w pierwszym tygodniu,
        a w drugim sie utratę podtrzymuje. Mam więc nadzieję, że to nie tylko
        wachnięcie wagi :-)

        Moja modyfikacja polegała na wprowadzeniu zasad metody Montignac: codziennie
        duże śniadanie. niełączenie węglowodanów i tłuszczy, warzywa do każdego
        posiłku, zero kawy. Posiłki jadłam co 4-5 h. Nie limitowałam porcji - jadłam do
        syta ale nie żeby się przejeść. Codzienne menu komponowałam natomiast wyłącznie
        z produktów na dany dzień przewidzianych.

        W porównaniu z moimi poprzednimi kopenhaskimi teraz ani razu nie czułam sie
        osłabiona ani głodna. Schudłam mniej więcej tyle samo co 2 i 4 lata temu. Co
        więcej, dzisiaj wcale nie miałam ochoty rzucić sie na słodkości ani na większe
        porcje. Jestem więc szalenie zadowolona i za dwa lata znowu powtórzę właśnie
        taką zmodyfikowaną wersję :-)

        A teraz będę stosowała Montignaca zgodnie z Dietą Zuzla na www.montignac.com.pl
        • julsza Re: Moja zmodyfikowana kopenhaska 24.02.05, 14:16
          a co z tymi kawami czy herbatami???
          • euna Re: Moja zmodyfikowana kopenhaska 26.02.05, 03:12
            ja nie piłam kawy w ogóle bo metoda Montignac nie pozwala kawy ( po miesiącu
            przywykłam i wcale mi juz kawy nie brakuje). Na kopenhaskiej piłam prwie
            wyłącznie wode niegazowaną, czasem z cytryną. Kilka razy zdarzyło mi sie wypis
            tez zielona herbatę (wersja bez kofeiny).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka