ania.priv 13.02.05, 18:33 Zaczęłam się odchudzać, bo... No właśnie, dlaczego ktoregoś (pięknego:)) dnia podjełyście decyzje o odchudzaniu??? Co Wami kierowalo i co (lub kto:)) jest dla Was największą motywacją? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gazetaforum Re: dlaczego? 14.02.05, 15:33 zaczęłam bo kolega z pracy widząc mnie na schodach rzucił nie wybredny tekst na temat mojej wagi. ale za to jak zobaczył mnie po 20 kg mniej to ..... wiecie jaka to satysfakcja???? polecam. no i te ciuszki piękne i nie konieczne podobne do pokrowca na fortepian. Odpowiedz Link
moonika_l Re: dlaczego? 14.02.05, 17:37 W szpitalu nie moglam dopiąć szlafroka... to przeważyło - od następnego dnia się odchudzałam. A pokrowca na fortepian nie mam ani jednego. I wiecie, co? Teraz mam mniej ubrań niż kiedyś (zrozumiałe, szczupla jestem od paru miesięcy, gruba byłam pare lat), ale wybieram je bardzo długo - nie mam nic przypadkowego. Wszystko, co sobie kupuję musi mi się podobać. Kiedys.. musiałam się w to mieścić... ech.. fajnie, że to już za mną. M. Odpowiedz Link
ania.priv Re: dlaczego? 14.02.05, 17:57 Ja pytalam, wiec tez odpowiem:) Był okres w moim zyciu, kiedy... powiedzmy nie mialam nadwagi (to było dawno temu, przed studniowka – trzeba było się wcisnac w super kiecke:)), potem stopniowo nabieralam wagi, bo w ogole nie pilnowalam się z jedzeniem, ale zawsze był jakis aerobic albo kursy tanca, wiec nie tylam szybko, za to systematycznie:( ale w ostatnim roku przeszlam sama siebie – przez 10-12 miesiecy przytylam 12kg!!! Wtedy strrrasznie zaczelam tesknic za czasem kiedy szlam do sklepu i przymierzajac ubranie nie prosilam ciagle o wiekszy rozmiar! A poza tym... czego się nie robi dla faceta...;) Odpowiedz Link
agnieska Re: dlaczego? 17.02.05, 09:45 bo nigdy nie byłam szczupła ;) bo ważyć w wieku 15 lat 72kilo jest duuuużym przegięciem (chociaż wyglądałam na 68 - wg wszystkich - ale to z powodu wzrostu ;) bo też miałam dość brania dużych ubrań (mam b.dobrą sytuację hmm.. materialną, a mimo to musiałam się ubierać w takie ciuchy, które po prostu na mnie były) źle się czułam ze swoją wagą mnóstwo kompleksów, które regularnie zwalczam - trądzik (po raz drugi wyleczony, mam nadzieję, że na dłużej ;), blizny po wypryskach (słuszczam teraz kwasami u dermatologa), ogólnie - chcę się dobrze czuć ze sobą. W trakcie kolejnej sesji z antybiotykami na trądzik, kiedy cera się już unormowała pomyślałam "jak miło wreszcie spojrzeć z bliska w lustro bez wykrzywiania się" - myślę, że podobnie jest w wypadku wagi. Zauważyłam ciekawą rzecz - teraz wciąż przeszkadza mi jeszcze tych 5 kilogramów... kiedyś nawet i tym nie myslałam, teraz wciąż widzę uda i brzuch ;) (a jestem mniej więcej po schudnięciu 9 kg - choć jak Monika kiedyś zauważyła, było ich dużo więcej - ja też tyłam i chudłam po jeden, dwa kilogramy czasem). No i mam jakieś automatyczne wycenianie ile to ma kalorii :D to juć chyba zostanie na dłuuuuuugo (to dobrze czy źle? zależy jak na to spojrzeć ;) Odpowiedz Link
sabio_btw Re: dlaczego? 17.02.05, 13:10 ech, dawno mnie tu nie bylo zaczelam sie odchudzac (ciagle zreszta sie lamie w moich postanowieniach), widzac siebie w lustrze, czujac za ciasne spodnie etc. Mam szerokie biodra, stad od swojego partnera slysze, ze mam duza pupe, aczkolwiek wypowiedziane z taka akceptacja, miloscia i zachwytem, ze nie mobilizuje mnie to w zaden sposob. Wiem, ze wystarczylyby cwiczenia po godzince 2,3 x tydzien + odstawienie slodyczy i niejedzenie wieczorami. To takie proste. Zabieram sie za siebie. Wkrotce urodziny. A ja chce byc oczywiscie najpiekniejsza w dniu mojego swieta. I dluuuuugo potem :) Odpowiedz Link
zielona_slomka Re: dlaczego? 20.02.05, 17:06 Dlaczego? matko! to było straszne. Poszłam do lekarza <ogólnego> z powodu bólu stopu, niegdyś skręconej. A lekarz zapytał, który to tydzień ciąży? Mało tego, kilka dni później sąsiadka, z wielkim uśmiechem na buzi, złapała mnie i spytała: bliźniaki? kiedy termin? Jakoś nie zwracałam uwagi na moją wagę, mniej więcej wyglądałam tak samo. Przynajmniej tak mi się zdawało, ale patrząc na ostatnie zdjęcia z rodzinnej imprezy spytałam sama siebie: kim jest ten hipopotam? matko! to byłam ja. Przerażające, przy wzroście 165, ważę 71 kg, do tego mój tyłek i uda są w fatalnym stanie. Czas wziąść się za siebie. Mam nadzieję, że w grupie będzie raźniej. :) pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link
oltynka1 Re: dlaczego? 23.02.05, 21:36 Przytyłam w czasie ciąży, dosyć dużo... Juz prawie wszystko zrzuciłam, zostało mi jakieś 5 kg. Dlaczego to robię ? Nie po to, aby wyglądać jak anorektyczna modelka :), ale po to, aby czuć się lżej. Móc znowu nosić 38 rozmiar i nadążyć za moja córeczką :). Pozdrawiam Ola Odpowiedz Link