papirus22
30.09.09, 08:43
Budżet gminy Łomianki rośnie bardzo dynamicznie od początku
kadencji - od 54 mln zł w 2006 roku do 106 mln w obecnym.
Zawdzięczamy to przedsiębiorczości naszych mieszkańców.
Niestety liczba inwestycji nie jest adekwatna do środków w budżecie.
Budowa kilku uliczek o wartości kilkuset tysięcy złotych świadczy
tylko o nieudolności w sprawowaniu władzy przez obecną ekipę.
Ostatnia sesja rady miejskiej rozpoczęła się 10 września jak zwykle
przy małym udziale społeczeństwa. Rada przyjęła m.in. uchwałę, która
zezwala burmistrzowi na zakup od jednej z łomiankowkich firm
budynku, który powstał ok. 10 lat temu na gminnej działce. Kwota
zakupu to ponad 700 tys. zł. W opinii radnego Bogdana Kłódkiewicza,
działającego w branży budowlanej, wartość podobnego - nowego
budynku, wykonanego w tej samej technologii, to obecnie ok. 350 tys.
zł. Przed sesją radny robił w tej sprawie rozeznanie, zaproponował
też przeprowadzenie na własny koszt oceny budynku przez
rzeczoznawcę. Niestety zignorowano tę propozycję, a uchwałę
przegłosowano. Mimo iż nie było w niej podanej kwoty wykupu budynku
i dopiero po pytaniach radni uzyskali tę informację. Rada miejska
przyjęła także uchwałę wykupującą działkę na przedłużenie ul.
Brukowej przez las - za kwotę około 3,2 mln złotych. I tu nie
ujawniono dokładnej kwoty do zapłacenia. Ta przyszła ulica połączy
tylko Auchan z Marcpolem, nie ma przy niej żadnego budynku. Dopóki
nie zostanie wykupiony grunt do przedłużenia ulicy Akacjowej, nie
wpłynie to na usprawnienie wyjazdu z Dąbrowy. Przypomnijmy - to
miejsce, w którym burmistrz próbował przeprowadzić słynny "wodociąg
do lasu", czyli połączyć Marcpol z siecią wodociągową. Po naszych
interwencjach inwestycja ta została odsunięta w czasie. Z jednej
strony burmistrz tłumaczy, że nie ma pieniędzy w budżecie np. na
budowę wodociągów i kanalizacji, z drugiej wydaje ot tak ponad 3 mln
na działkę, która w przyszłości połączy dwa hipermarkety, w tym
jeden nie leżący nawet w granicach naszej gminy (Marcpol leży w
gminie Izabelin).
Tradycyjnie burmistrz unikał odpowiedzi na liczne pytania, choćby
dotyczące budowy budynku komunalnego przez Galmar, o stan
budynku komunalnego przy ul. Fabrycznej, co zrobił w sprawie
eksmitowanych zimą mieszkańców komunal-nych, co się dzieje z
planami przestrzennymi Chopina i Chopina Północ, a także kiedy w
końcu złożymy wniosek do Funduszu Spójności na budowę sieci wodno-
kanalizacyjnej. Za każdym razem odpowiadał "wkrótce".
Obecnie rządząca ekipa nie radzi sobie ze sprawowaniem swoich
funkcji. Burmistrz się gubi w wyjaśnieniach, ucieka z sesji,
przewodniczący rady miejskiej nie potrafi utrzymać porządku
podczas obrad. Radni, zwolennicy burmistrza, nie mają żadnych pytań,
ani nawet wątpliwości, posłusznie podnoszą ręce do głosowania.
Łomianki mają obecnie szansę na rozwój cywilizacyjny, niestety
większość środków budżetowych nie trafia do mieszkańców w postaci
inwestycji, a jest zwyczajnie konsumowana. W poprzednim roku
burmistrz wybudował cztery kilometry sieci wodno-kanalizacyjnej,
jego poprzednik przy budżecie o połowę niższym niż w tym roku
zbudował w 2006 roku około trzech kilometrów tej sieci.
www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/echo/echo/O-2009-09_25-7