22.12.09, 17:58
Witam,
interesuję mnie ile osób w Łomiankach lubi od czasu do czasu sobie potruchtać.
Choć okres (mam na myśli zimę) wielu z Was może wydawać się nieodpowiedni na
pisanie takiego postu to jednak to robię. Mimo, że mamy za oknem mróz i dużo
śniegu to wychodząc na wieczorny jogging często spotykam biegnące osoby.
Kiedyś próbowałem skrzyknąć grupę biegaczy w Łomiankach, niestety się nie
udało. Jednak minęło już trochę czasu, w bieganiu wiele się zmieniło. Jako, że
nadchodzi nowy rok, a więc mamy czas wyznaczania sobie nowych wyzwań, to czemu
by nie spróbować jeszcze raz. Zastanawiam się, jak wy zapatrujecie się na
stworzenie grupy biegowej w naszej gminie. Może na początku jako grupa
nieformalna, a później już jako stowarzyszenie. A może po prostu po raz
kolejny chcę porwać się z motyką na słońce :)
Obserwuj wątek
    • esscort Re: Bieganie 22.12.09, 18:23
      przemcus napisał:

      > Witam,
      > interesuję mnie ile osób w Łomiankach lubi od czasu do czasu sobie
      potruchtać.

      Ja myślę, że jakieś 235 albo 236 osob :)
      Sorry, to żart oczywiście.
      Dobra inicjatywa, ale po co ci stowarzyszenie czy grupa nieformalna?
      Moim zdaniem powinieneś tu pisać, kiedy i gdzie robisz zbiórkę, gdzie
      biegasz/cie, kto (jakie zaawansowanie) może przychodzić, może coś o
      sobie. Potem krótka relacja, kto był, jak to wyglądało i może się
      chętni znajdą. A dyskutowanie o bieganiu... biegania z tego nie
      będzie raczej
      • przemcus Re: Bieganie 22.12.09, 19:54
        Grupa nieformalna miałem tu na myśli ludzi biegający pod jedną nazwą. Dzięki
        temu można by np. startować w sztafetach. Problem w tym, że gdzieś tam ludzi
        biegających po Łomiankach widzę, ale sam osobiście nikogo takiego nie znam.
        Miałem nadzieję i nadal ją mam, że ktoś do wspólnego biegania się znajdzie.
        Grupa, stowarzyszenie czy jak to zwał tak to zwał stwarza wiele możliwości i na
        razie nie mam na myśli formalizowania. Wspólne bieganie to przede wszystkim
        wymiana doświadczeń. Pisanie na biegowych forach nie da nam tego, co spotkanie z
        biegaczem w realu. Swego czasu zrobiłem tak, że rozkleiłem plakaty, napisałem na
        forach, że fajnie byłoby pobiegać i podałem konkretny termin, ale odzew był
        marny. Ludzie pisali na forach, że fajna inicjatywa i na tym się skończyło.
        Dlatego też teraz chciałem zrobić taką niby sondę na forum. Jednak teraz pisząc
        tego posta wpadło mi coś do głowy...
        • mmc_lomianki Re: Bieganie 22.12.09, 20:39
          "Poderwij" kogos w terenie. Tak chyba najlatwiej :) Oby tylko delikwent nie
          biegl w mp3-kowniku, bo nie uslyszy nawolywania...
        • esscort Re: Bieganie 22.12.09, 20:48
          za szybko się zrazileś chyba.
          • przemcus Re: Bieganie 22.12.09, 21:19
            Pewnie, że najlepiej złapać kogoś w biegu. To, że będzie miał mp3 to standard.
            Tylko, że łapanie kogoś w biegu, może nie wyjść dobrze. Ktoś wszedł już sobie w
            rytm biegowy, a ja tu znienacka - "słuchaj organizuję grupę". Nie każdemu może
            to się spodobać, a pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Każdy pomysł jest
            jednak dobry i spróbować można. Zrazić się nie zraziłem, bo jakby tak było to
            bym nie próbował po raz kolejny.
            • lomek2 Re: Bieganie 22.12.09, 22:26
              Jakby się nie chciał zatrzymać, możesz podciąć.
              Żartuję.
              Nie wiem jak to maja inni, ale dla mnie bieganie czy jeżdżenie właśnie w tym ma
              urok, że jestem sam, nikt mi gitary nie zawraca i nie muszę ustalać kiedy skąd
              dokąd i którędy.
              Jest tyle gier zespołowych gdzie się można oblać potem a następnie ostudzić
              browarem - koszykówka, bieganie za pęcherzem (piłka nożna)... Jeszcze zrzeszać
              się jako biegacz czy rowerzysta? Brrrr! Bieganie i pedałowanie to, na szczęście,
              nie są sporty dla wymarzonych pracowników korporacji.
              • przemcus Re: Bieganie 23.12.09, 09:28
                Zgodzę się z Tobą, bieganie to sport indywidualny. Z pewnością słyszałeś o SBBP
                i mam na myśli podobny pomysł. Spotykamy się raz w tygodniu, albo rzadziej
                wymieniamy doświadczeniami i na razie tyle. Razem możemy jeździć na zawody
                (mniejsze koszty dla wszystkich), jak już pisałem startować w biegach
                drużynowych, korzyści jest wiele. Każdy i tak pozostaje indywidualistą, idea
                biegania nie zostaje zakłócona, a dodatkowo jest jakieś urozmaicenie.
              • randolff Re: Bieganie 23.12.09, 10:13
                Bieganie czy jazda na rowerze to sporty indywidualne, zgoda. Ale
                szczegónie na poziomie amatroskim grupa ma wpływ mobilizująco -
                motywujący. Z własnego doświadcznia wiem, że o ile zwykle 1-2 razy w
                tygodniu jadę na rowerze sam (i dobrze się z tym czuję) to fajnie też
                jest co tydzień spotkać się w większej grupie. Wtedy czy to biegacz
                czy rowerzysta: sprawdzi swój poziom w stosunku do innych, potrenuje w
                tempie, którego sami sobie zywkle nie narzuci, wprowadzi do zwykłej
                przebieżki czy przejażdżki element rywalizacji (fajne urozmaicenie -
                wyścigi na krótkim dystansię, czy kto pierwszy na na górze) i, co też
                ważne, pobędzie z ludźmi o tych samych zaiteresowaniach, naładuje
                akumulatory nową motywacją, często podgrzeje gasnacy zapał entuzjazmem
                innych, pogada o sprzęcię czy zbliżających się zawodach, itd itp...
                Grupa naprawdę dużo daje, nawet w indywidualnych sportach.
                Niekoniecznie codziennie, bo to jest ciężkie logistycznie do
                ogarnięcia. Na codzień trenujmy solo ale raz w tygodniu warto spotkać
                sie w grupie.
                • przemcus Re: Bieganie 23.12.09, 11:49
                  Dokładnie oto mi chodzi, stworzyć grupę wsparcia. Widzę, że znalazłem
                  sprzymierzeńca. Codzienne spotkania są nie możliwe i zdaję sobie z tego sprawę,
                  każdy ma szkołę, pracę, etc. Skoro udało się takie grupy stworzyć w innych
                  miastach to czemu nie u nas. Często takie nieformalne grupki, które spotykają
                  się od czasu do czasu, stają się naprawdę czymś wielkim. Organizują imprezy w
                  swoich miastach, czy nawet nierzadko pozyskują sponsorów na swoją działalności.
                  Kto nie chciałby za darmo pojechać na zawody? Oczywiście, to melodia
                  przyszłości, nawet dalekiej przyszłości. Ależ, się rozmarzyłem...
    • alaseczka Re: Bieganie 04.01.10, 12:52
      A można wiedzieć gdzie biegacie w Łomiankach? Możecie polecić jakieś
      fajne trasy?
      • esscort Re: Bieganie 04.01.10, 13:01
        No widzisz Przemcus, akcja się rozwija, a jak trochę laseczek się
        zbiegnie, to na pewno frekwencja będzie jeszcze większa ;)
        • mazowianka Re: Bieganie 04.01.10, 13:37
          esscort napisał:

          a jak trochę laseczek się
          > zbiegnie, to na pewno frekwencja będzie jeszcze większa ;)

          Ess, co Tobie w nowym roku po głowie chodzi:)
          • esscort Re: Bieganie 04.01.10, 15:51
            po pierwsze nie chodzi, tylko biega, a po drugie, czy ja coś o sobie
            mówiłem? :)
      • randolff Re: Bieganie 04.01.10, 14:39
        W Łomiankach szczególnie fajne miejsca to Puszcza Kampinoska i okolice
        wału wiślanego (chociaż sam wał do biegania jest moim zdaniem
        niewygodny). Tam najczęściej można spotakać biegaczy. Oczywiście to
        warianty dla osób które mieszkają "obok" albo chcą na bieganie podjechać
        (bardziej zaawansowani - podbiec). Jak masz za daleko to zawsze można
        kręcić sie w okolicy swojego miejsca zamieszkania i też nie powinno być
        najgorzej - ruch na uliczkach mały, przekszkód niewiele.
        Najbliższa trasa biegowa z oznaczonym dystansem jest w parku Młocińskim
        (koło McDonalda).
        A gdzie (i czy wogóle) biegają "zorganizowani" to nie wiem :)
        • 2man2man Re: Bieganie 14.01.10, 15:57
          Puszcza Kampinoska... zazdroszczę. Cudowne miejsce, można się zrelaksować i
          oderwać od rzeczywistości. A jak tam jest w zimie?
    • jojcorz Re: Bieganie 04.01.10, 18:08
      No i widzisz (czytasz) przemcus, w tej materii nie jest łatwo.

      Mądrzą się, ale dupy żaden(a) nie ruszy.

      Polaczki mądrale.
      • kw40 Re: Bieganie 06.01.10, 19:13
        O przepraszam! Dupe ruszyłem i przy okazji swoje 10 kg nadwagi. Na
        wale biega się całkiem dobrze i dzięki śnieżnej pogodzie nie jest
        wieczorem ciemno.
      • przemcus Re: Bieganie 06.01.10, 19:15
        Wiadomo, gadać łatwo. Osobiście biegam głównie po terenach nadwiślanych, Park
        Młociński, bo tam mi najbliżej. Widzę, że temat się rozwija. Gdzie pasowałoby
        Wam się spotkać, tak by każdemu było w miarę blisko? Nie chciałbym narzucać z
        góry jakiegoś miejsca, żeby potem nie było narzekań, że jest daleko dla kogoś.
        Dlatego napiszcie gdzie wam odpowiada i wspólnie wybierzemy miejsce i termin :-)
        • fregata10 Re: Bieganie 14.01.10, 22:31
          sens jest ale kwestia umówienia się w jakimś miejscu i o danej porze to raczej porażka...moze to bedzie dobre na miesiąc maks dwa a potem ...nikt...moim zdaniem to najwięcej frajdy samemu ...cisza..spokój ..można się wyłączyć na chwilę..ale jak co też pobiegam
          J
          • przemcus Re: Bieganie 27.07.10, 14:37
            Klub Biegacza Łomianki, biegajmy pod jednym szyldem, razem twórzmy sportową
            historię naszej gminy.

            KB Łomianki to nowy projekt, który powstaje na bazie przemyśleń i doświadczeń
            sprzed kilkudziesięciu miesięcy. Początkiem propagowania biegania w Łomiankach
            była akcja organizowana przez nieistniejącą już gazetę „Życie Łomianek” -
            „Biegaj z ŻŁ”. Następstwem była nieformalna grupa biegowa KB Kusy Łomianki, a
            później fuzja z UKS Dwa Koła i Pompka, a co za tym idzie powstanie Łomianki
            TEAM. Niestety, początkowe plany poszły w nieodpowiednim kierunku, bardziej
            postawiliśmy na rowery niż bieganie, które zeszło na dalszy plan. Nie byłbym
            jednak sobą, gdybym nie postanowił jeszcze raz spróbować zachęcić do wspólnego
            truchtania. Organizowane akcje „Polska Biega” w Łomiankach pokazały, że w naszej
            gminie jest duży potencjał i trzeba to koniecznie wykorzystać.

            Klub Biegacza Łomianki nie będzie zwyczajnym klubem, z jakimi spotykamy się na
            co dzień. Będzie to bardziej idea, szerzenia biegania jako formy spędzania
            wolnego czasu oraz jednej z najlepszych sportowych aktywności. Oczywiste jest
            również, że klub będzie chciał wspierać osoby, dla których bieganie to styl
            życia. Wiele osób z naszej gminy startuje w zawodach biegowych na terenie całego
            kraju. Klub Biegacza może stworzyć dla nich szansę wspólnych wyjazdów oraz
            możliwość zaprezentowania swojej sylwetki szerszej publiczności, a w przyszłości
            być może ułatwić drogę do sukcesów. Jednak nic o Was bez Was. Razem możemy
            więcej. Jeżeli jesteś zainteresowany udziałem w projekcie zajrzyj na
            www.kblomianki.pl, napisz e-mail: klub@kblomianki.pl lub po prostu zadzwoń 510
            339 426.

            Pomysłodawca projektu, nigdy nie znudzony promowaniem biegania w Łomiankach
            Przemysław Popek
            • jojcorz Re: Bieganie 29.07.10, 14:06
              ..."Niestety, początkowe plany poszły w nieodpowiednim kierunku, bardziej postawiliśmy na rowery niż bieganie, które zeszło na dalszy plan".

              Moje pytanie (jojcorz).
              A cóż takiego zdrożnego jest w jeżdżeniu rowerem, iż należy użyć określania "nieodpowiedni kierunek" gdy zachęca się do aktywności ruchowej otyłych i leniwych Polaków?

              Hasło: "Uciekam rowerem od zawału" można transponować do: "Uciekam biegiem od zawału".

              Oba spełniają swoje zadanie. Dezawuowanie jednej formy aktywności ruchowej kosztem innej formy jest działaniem krótkowzrocznym i ... małostkowym.

              Sytuacja hipotetyczna ale możliwa do wystąpienia.
              Mam lat 35. Skończyłem 8 lat temu [w wieku 27 lat] uprawianie sportu wyczynowego. Lekkoatletą byłem. Po 8 latach letargu (praca zawodowa, rodzina, stresy) zauważam u siebie niepokojące zmiany, które wreszcie uruchamiają mój wewnętrzny system późniejszego ostrzegania. System wczesnego ostrzegania zdezaktywowała młoda i piękna żona oraz zabójczy efekt dwóch faktorów Żż+B [Żarcie żony, Błogość];)

              Nic to, w końcu obudziłem się.
              Rozwiązanie?
              Znam je przecież z wieloletniego doświadczenia.
              Ruszać się!
              Jak?
              Znam tę formę.
              Biegać, biegać, biegać!
              Pierwsza próba, następna. Wszystko idzie OK. Po roku takiej aktywności (mam już 36 lat) pierwsze symptomy piasku w stawach, więzadłach, ścięgnach.

              Co jest grane?
              Nooo przecież rekordów bił nie będę, ale biegać chcę.

              A kuku, tutaj odzywa się:
              - fizjologia wieku średniego,
              - nieodpowiednie odżywianie,
              - zużycie materiału [cóż za ohydne określenie dla nadwyrężonych w latach wyczynu, powierzchni stawowych stawów kończyn dolnych, naciągniętych więzadeł i zwapniałych ścięgien Achillesa],
              - nadwaga (Żż+B) :),
              - resztę pomińmy miłosiernym milczeniem.

              Co to oznacza?

              Kardiolog, a w 5 lat później - kardiochirurg (o Boże tylko nie by-passy) a następnie w 2 lata później diabetolog (ta cholerna cukrzyca]. Suma summarum najbliższa apteka, a tam, minus 200 zł miesięcznie.
              Gwarancja zdrowia na przyszłość?
              ŻADNA!!!!!

              Co mi pozostaje?

              No właśnie. Pozostaje mi rower.
              I nie promujcie Swojego widzenia świata, kosztem widzenia Wszystkich Światów.

              Ja spie...m od zawału rowerem (z powodu wyłuszczonych racji) już od 15 lat. Tych, którzy mogą robić to biegając, pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesu :)

              (jojcorz)
              • przemcus Re: Bieganie 29.07.10, 15:02
                O kurcze, chyba jojcorz mnie źle zrozumiałeś, pisząc "poszło w nieodpowiednim"
                miałem na myśli to, że w momencie, gdy doszło do fuzji obu klubów bieganie
                odeszło w cień. Zamiast rozwijania się tych dyscyplin rowery wypierały biegania
                i dwa sporty nie ewoluowały tylko jeden z nich. Nie mam nic przeciwko jeżdżeniu
                na rowerze, każdy wybiera to co lubi. Twoje zarzuty dotyczącego tego, że promuje
                jeden sport, a inny staram się wykluczyć są bezpodstawne. Staram się jak tylko
                mogę wspierać również rowerowy klub w Łomiankach, ale jak słusznie zauważyłeś
                moim ulubionym sportem jest bieganie.
                • jojcorz Re: Bieganie 30.07.10, 08:55
                  W porządku, ja z reguły nie szczypię dla zasady a z powodu.
                  Jeżeli tak widzisz to - prawidłowo widzisz. :)
                  A swoją drogą runner'ze ;),
                  wiesz już którędy nasi kochani łomiankowscy biegacze będą "desantowali" się z domowych pieleszy do Puszczy, gdy powstanie nitka S-7?
                  Byłeś na spotkaniu w ICD-S'ie?
                  • przemcus Re: Bieganie 30.07.10, 10:12
                    Na spotkaniu nie byłem. Z trasą z perspektywy biegacza to jest tak, że gdzie nie
                    ona by nie powstała to w kogoś uderzy. Jak wiadomo dla biegacza salą treningową
                    jest cały świat :-D
                  • marmit1 Re: Bieganie 30.07.10, 12:43
                    jojcorz napisał:

                    > A swoją drogą runner'ze ;),
                    > wiesz już którędy nasi kochani łomiankowscy biegacze
                    będą "desantowali" się z d
                    > omowych pieleszy do Puszczy, gdy powstanie nitka S-7?

                    Można przebiec w okolicach Sierakowskiej, albo róg Wiślanej i
                    Kampinoskiej. Bieganie przez węzły Kolejowa lub Kiełpin jest chyba
                    mniej przyjemne. Jeśli ktoś mieszka dalej na północ, to może
                    przebiec przez każdą kładkę dla pieszych, które będą przy
                    przystankach autobusowych.

                    Byłem w ICDS :)
              • marmit1 Re: Bieganie 30.07.10, 12:46
                jojcorz napisał:

                >
                > Co to oznacza?
                >
                > Kardiolog, a w 5 lat później - kardiochirurg (o Boże tylko nie by-
                passy) a nast
                > ępnie w 2 lata później diabetolog (ta cholerna cukrzyca]. Suma
                summarum najbliż
                > sza apteka, a tam, minus 200 zł miesięcznie.
                > Gwarancja zdrowia na przyszłość?
                > ŻADNA!!!!!
                >
                > Co mi pozostaje?
                >
                > No właśnie. Pozostaje mi rower.

                Z ciekawością przeczytałem to uzasadnienie jazdy na rowerze. Ja po
                prostu jeżdżę na rowerze, bo lubię. Mam czterdzieści kilka lat.
                Chyba jestem nieświadomy grożących mi chorób.

                Pozdrawiam,
            • tgserwis Re: Bieganie 29.07.10, 23:23
              przemcus napisał: Organizowane akcje „Polska Biega” w Łomiankach
              pokazały
              > , że w naszej
              > gminie jest duży potencjał i trzeba to koniecznie wykorzystać.

              Obawiam się, że ów potencjał zamienił się w impotencję. To taka luźna
              uwaga wynikająca z obserwacji średniego wieku mieszkańców gminy.
              Chyba jednak o wiele więcej osób jeździ na rowerze.
              • przemcus Re: Bieganie 30.07.10, 07:48
                Oczywiście, że masz rację. Zdecydowanie więcej osób jeździ na rowerze niż biega.
                Obecnie szacuję, że w Łomiankach regularnie biega ok. 40-50 osób. Swoje szacunki
                wnioskuje na podstawie list startowych w różnych zawodach.Wychodzę z założenia,
                że jeżeli ktoś biega w zawodach to dlatego, że jest zainteresowany tym sportem.
                Według mnie klub biegowy w Łomiankach może liczyć na ok. 10 osób.
                • przemcus Re: Bieganie 02.11.10, 19:03
                  Drodzy biegacze z Łomianek!

                  13 listopada odbędzie się pierwsze biegowe spotkanie KB Łomianki. Od dziś i Ty możesz tworzyć sportową historię naszej gminy. KB Łomianki ma w swoim zamierzeniu nie być zwyczajnym klubem, z jakimi spotykamy się na co dzień. Przede wszystkim jest to idea, szerzenia biegania jako formy spędzania wolnego czasu oraz jednej z najlepszych sportowych aktywności.

                  W ostatnim czasie otrzymałem wiele sygnałów od biegaczy z Łomianek. Już wkrótce będzie można przekonać się jak przełoży się to na frekwencję na naszym spotkaniu. Znajdą się z pewnością tacy, których dziwić będzie termin naszego spotkania. Dla wielu okres jesieni to pora, w której wielu woli pozostać w domu. Chcę pokazać, że bieganie to sport dobry niezależnie od aury panującej za oknem. Dodatkowo fakt, że jest to długi weekend może wśród wielu budzić wątpliwości. Zdaję sobie sprawę, że może odbić się to na ostatecznej frekwencji. Natomiast jest to pierwsze spotkanie, a na pewno nie ostatnie. Chcę, by spotkania biegowe na stałe wpisały się w krajobraz naszej gminy.

                  Gdzie i kiedy?
                  Spotykamy się 13 listopada o godzinie 10:30 przy boisku Orlik, przy ulicy Wiślanej. Do zobaczenia na biegowym szlaku.

                  Pomysłodawca projektu, nigdy nie znudzony promowaniem biegania w Łomiankach
                  Przemysław Popek
                  www.kblomianki.pl
                  • guzikiewicz69 Re: Bieganie 02.11.10, 20:07
                    Przem, bardzo popieram Twoją inicjatywę, choć osobiście preferuje samotne bieganie.
                    • przemcus Re: Bieganie 03.11.10, 16:57
                      Super, wszystko ma swoje plusy i minusy. Zachęcam jeżeli nie do wspólnego biegania to chociaż reprezentowania barw KB Łomianki.
    • k.jurek Re: Bieganie 06.11.10, 16:07
      Ja bym sobie pobiegał, ale z racji palenia papierosów nie mam siły. Poza tym teraz jest trochę za zimno.
      • esscort Re: Bieganie 06.11.10, 16:13
        wykręcasz się. To nie są żadne przeszkody. Po pierwsze mozna powoli biegać, z papierosem, a po drugie człowiek sie rozgrzeje jak sie porusza :)
        • przemcus Re: Bieganie 07.11.10, 18:37
          Bieganie może być dobrym sposobem na rzucenie palenia. To sport, który uzależnia więc coś wspólnego z papierosami ma.
          • esscort Re: Bieganie 07.11.10, 20:18
            a jak sie nagle okaże że palenie fajek jest zdrowe? :)
            • roberto19633 Re: Bieganie 07.11.10, 20:21
              Chyba będę musiał podszlifować formę, by nie zostać 40-to kilku letnim kombatantem jak niejaki Pan Asiński.
              • przemcus Re: Bieganie 09.11.10, 17:15
                Oficjalne oświadczenie klubu

                W ostatnim czasie zamieściłem informację o organizacji spotkania biegowego. Zaproszenie spotkało się z pozytywnym odzewem. Otrzymałem sporo cennych uwag, które z pewnością są dobrym drogowskazem do dalszej działalności, jaką jest idea KB Łomianki. Za wszystkie wskazówki bardzo dziękuję.

                Niestety, otrzymałem również kilka sygnałów, na które nie sposób zareagować. Dostałem różnego rodzaju wiadomości od sympatyków różnych komitetów wyborczych z prośbą o poparcie w zbliżających się wyborach samorządowych. Sytuacja wydaje się o tyle dziwna, że idea wspólnego biegania w Łomiankach jest nowa i tak naprawdę jest dopiero w fazie rozwojowej. Jednakże pragnę zaznaczyć, że projekt KB Łomianki jest całkowicie apolityczny, ponad wszelkimi podziałami. W Polsce polityka często dzieli społeczeństwo, idea wspólnego biegania ma w swoim zamierzeniu integrację lokalnego środowiska. Jedyne co pozostaje to zaprosić wszystkich kandydatów w tegorocznych wyborach do wspólnego biegania i przybycie na spotkanie 13 listopada. Władze lokalne biegają chociażby w Lesznowoli, Blachowni, czy Poznaniu. Dlaczego, nie mogliby robić tego radni z Łomianek?

                Pomysłodawca projektu
                Przemysław Popek
                www.kblomianki.pl
            • guzikiewicz69 Re: Bieganie 09.11.10, 17:57
              W trakcie biegania i palenia człowiek intensywniej pali- głębiej wciąga dym. To duża korzyść dla domowego budżetu. Zamiast spalić statycznie (za biurkiem) dwa papierosy, w biegu nasycisz się aż po dno jednym. W motoryzacji to się nazywa turbodoładowanie TDI. Polecam.
              • przemcus Re: Bieganie 14.11.10, 10:14
                Tak jak wcześniej pisałem nie spodziewałem się tłumu i też tak było. Wraz ze mną były jeszcze dwie osoby. Zdaję sobie sprawę, że podjąłem się trudnego zadania. Bieganie wciąż przez wielu postrzegane jest jako dziwny sport, trudno niektórym wyobrazić sobie, że może to sprawiać przyjemność. Dowodem na to niech będzie cytat z portalu BIEGACZKA.com.pl:

                "Z czasem bieganie staje się nałogiem. Trudno w to uwierzyć? Jeśli kiedyś spróbowałaś/eś biegać to zapewne zniechęciłaś/eś się przez brak tchu, wyrywające się z piersi serce i ból mięśni. Palisz? Pijesz? Przypomnij sobie jak smakował Ci pierwszy papieros, pierwszy kieliszek wódki. Też nie były dobre, a jak potrafią uzależnić, choć w negatywnym tego słowa znaczeniu. A uzależnienie od biegania jest piękne!"

                Zakładam, że w Łomiankach regularnie biega nawet 50 osób z czego 90% z nich, nie jest nigdzie zrzeszona. Zatem potencjał wydaje się być bardzo duży. Zdaję sobie sprawę, że wstrzelić się w termin, który będzie dobry do wspólnego bieganie dla wszystkich będzie bardzo trudno. Wiadomo, że każdy z truchtaczy amatorów ma swoje codzienne obowiązki. Myślę, że następne spotkanie można zrobić w okresie świątecznym - taki sposób na zrzucenie kalorii. Ponadto 2 stycznia dodatkowo zrobić trening noworoczny, wraz ze ściganiem, a dla najlepszej osoby symboliczny puchar :)

                Oczywiście, jeżeli ktoś nie może w ogóle przychodzić na spotkania lub po prostu nie interesuje go wspólne bieganie to nie oznacza, że nie może znaleźć swojego miejsca w klubie. Bycie w zespole stwarza spore możliwości, jak chociażby wspólne wyjazdy na zawody.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka