Dodaj do ulubionych

Koncepcja centrum Łomianek

22.03.10, 19:57
Kiedy prezentowano w ICDS rok temu tą koncepcję, miałem od razu uwagę, że
dlaczego akurat tą ? Może okazałaby się najlepszą, ale nie tak przygotowuje
się poważną inwestycję.
Powielany jest błąd poprzednika, który wziął pierwszy projekt, bez alternatyw
i powstał ICDS.
Powinno się -moim zdaniem- ogłosić konkurs biur projektów. Startują one do
niego BEZPŁATNIE, dają propozycję, makietę i wstępne wyliczenie kosztów.
Biuro wygrywające konkurs ma zyski z projektów.
Tu wzięto JEDNO biuro, opracowało koncepcję i chce się ją realizować.

Że wg. tej koncepcji idzie przebudowa Warszawskiej, to ostatecznie żadna
strata. Nie wiele można było chyba tu coś innego zaprojektować.
Ale centrum z ratuszem ?

Wygląda na to, że co burmistrz, to chce zbudować sobie pomnik.
Belka wybudował przynajmniej potrzebną oczyszczalnię, ale nie zapomniał o
wmurowaniu brązowej tablicy upamiętniającej Go.
Sokołowski - ICDS, o wiele za drogo.
Teraz ratusz...
Obserwuj wątek
    • kmsanczia Re: Koncepcja centrum Łomianek 22.03.10, 20:26
      brycezion napisał:
      > centrum z ratuszem

      Przed wyborami nie zdążą. A potem 2 opcje - albo wygrywa inny i wyrzuca
      koncepcję do śmieci, albo zostaje bez zmian a koncepcja idzie na dno szuflady. :>
    • kowalik22 Re: Koncepcja centrum Łomianek 22.03.10, 21:17
      Bry napisał:
      > Powinno się -moim zdaniem- ogłosić konkurs biur projektów. Startują one do
      > niego BEZPŁATNIE, dają propozycję, makietę i wstępne wyliczenie kosztów.
      > Biuro wygrywające konkurs ma zyski z projektów.

      Jasne, powinno się. Tylko że biura projektów nie chcą startować w konkursach
      za darmo, niestety. Może kiedyś tak było, ale już się skończyło. Muszą
      być nagrody (najlepiej duże) w takim konkursie, żeby byli chętni. Biuro, które
      wygra, może mieć zyski z projektu, od warunkiem jednak, że projekt zostanie
      zrealizowany
      . A tego wcale taka pewna nie jestem. :>
      • atos55 Re: Koncepcja centrum Łomianek 22.03.10, 21:36
        Konkursy ze zgłaszaniem projektów za darmo, rzeczywiście już rzadko dochodzą do
        skutku, a jeszcze rzadziej dają naprawdę ciekawe rezultaty. Natomiast dość
        często daje się umiarkowane nagrody i wyróżnienia (na zasadzie zwrotu kosztów),
        bo to zachęca więcej biur projektowych i w łącznym koszcie pełnego zamówienia z
        wolnej ręki ma się kilka, czy kilkanaście różnych projektów do wyboru. Na to
        trzeba jednak trochę czasu i pomyślunku, aby przedstawić uczestnikom konkursu
        dopracowane założenia, z których wynika jasno czego zamawiający oczekuje i wedle
        jakich kryteriów będzie to oceniał. O wiele prościej (i głupiej) wziąć jakąś
        firmę i polecić: powiedzcie wy nam, co by tu się dało zbudować? No i powstają
        jakieś w miarę sklecone plany, i potem nie ma już ani wyboru ani dyskusji.
        • kowalik22 Re: Koncepcja centrum Łomianek 22.03.10, 21:47
          >Na to trzeba jednak trochę czasu i pomyślunku, aby przedstawić >uczestnikom
          konkursu
          > dopracowane założenia, z których wynika jasno czego zamawiający >oczekuje i
          wedle jakich kryteriów będzie to oceniał.

          Święte słowa. I kropka.
          • lomek2 Re: Koncepcja centrum Łomianek 24.03.10, 20:39
            Jeśli podmiot gospodarczy szuka podwykonawcy lub dostawcy materiałów, to
            zebranie i przeanalizowanie ofert jest naturalną i standardowa procedurą. I
            jakoś nie ma z tym problemu. Prywaciarz wie czego chce i ile może za to
            zapłacić. Wszystko przebiega szybko i sprawnie.
            A w przypadku urzędników dla odmiany - wszystko jak po grudzie. Wiadomo, są
            procedury, zamówienia publiczne... Ale chyba największym problemem jest brak
            umiejętności definiowania potrzeb i podejmowania dobrych decyzji. Prywaciarz,
            jeśli nie umie podejmować trafnych decyzji z użyciem naturalnych wrodzonych
            zdolności i intuicji, zgodnie z teorią ewolucji upada i znika z rynku. Urzędnik
            w tej samej sytuacji, ciągle trwa psując powietrze i marnotrawiąc środki i tylko
            co najwyżej jest przesadzany na inny stołek.
    • drabbu Re: Koncepcja centrum Łomianek 22.03.10, 21:29
      brycezion napisał: > Kiedy prezentowano w ICDS rok temu tą koncepcję
      Powielany jest błąd poprzednika, który wziął pierwszy projekt, bez
      alternatyw

      Ja też doskonale pamiętam tę prezentację. Pamiętam zatem, że
      projektanci wielokrotnie i bardzo wyraźnie podkreślali, że jest to
      koncepcja - nie projekt, tylko materiał mający pokazać
      możliwość zmian w centrum Łomianek, pewną możliwość ukształtowania
      wspólnej dla wszystkich przestrzeni miejskiej, na brak której
      narzekaliśmy tu przecież wielokrotnie jeszcze na długo przed
      wyborami.

      Architekci podkreślali także wielokrotnie, że jeśliby nawet doszło
      do realizacji tego lub podobnego projektu, to będzie się ona
      odbywać etapami, przy czym ratusz jest na ostatnim etapie.
      Na razie ruszyły prace na Warszawskiej, do etapu ratusza jeszcze
      bardzo wiele czasu. Tak więc, jeżeli nawet któryś burmistrz miałby
      może i ochotę "postawić sobie pomnik" - to burmistrz obecny na
      pewno nie miałby jak. Nie ma takiego tempa budowy, które
      pozwalałoby postawić ratusz do końca obecnej kadencji.
      Sądzę, że osoba - według własnych Pana słów - tak doświadczona
      w inwestycjach jak Pan, musi doskonale zdawać sobie z tego sprawę.
      Dlaczego zatem pisze Pan "teraz ratusz"? Zresztą w koncepcji
      zaledwie naszkicowany.

      Ów ratusz usytuowany jest mniej więcej na terenie obecnego bazarku,
      za budynkiem PKO. Założę się, że nim cokolwiek na nim powstanie -
      nawet budka dla ciecia, a nie tylko ratusz - trzeba będzie
      uporządkować kwestie własności, gdyż nie jest to grunt gminny.
      Wiemy przecież, że i to szybko nie pójdzie, zatem i brązowej
      tablicy też szybko nie będzie.

      Rozpoczęta teraz przebudowa Warszawskiej ma zakończyć się na
      Wiślanej. A więc, patrząc wzdłuż ulicy w stronę ICDS - nie obejmie
      "ratuszowego" terenu.

      Wydaje mi się, że ktoś chyba wprowadził Pana w błąd co do
      przygotowania tej inwestycji. Chyba za wcześnie mówić o błędach.
      Oczywiście, nie miałbym nic przeciwko konkursowi biur projektów.
      • roberto19633 Re: Koncepcja centrum Łomianek 22.03.10, 21:44
        Niestety muszę zaprotestować, przeciw budowie ratusza. Pomnik
        władzy za olbrzymie pieniądze. Póżniej się okaże że był
        zrobiony z takim rozmachem jak siedziba ZUS.Zbudować to małe
        piwko, w porównaniu z utrzymaniem takiej hydry.
        • drabbu Re: Koncepcja centrum Łomianek 22.03.10, 21:59
          Budowa ratusza na pewno nie zmieści się w czasie, który pozostał
          do wyborów. To nie jest możliwe. Może koniec nastepnej kadencji?
          Może jeszcze następnej?
          Mówiąc "ratusz" używamy pewnego myślowego skrótu, bo nie chodzi
          tylko o sam ratusz jako siedzibę władz miasta ("pomnik władzy za
          olbrzymie pieniądze"), ale o coś szerszego, koncepcję obejmującą
          pawilony handlowe, parking podziemny, duży plac miejski. Nie chcę
          przez to powiedzieć, że to jest koncepcja bezdyskusyjna (na
          prezentacji podkreślali to i sami architeki) i że powinna, czy
          musi, być właśnie taka.
          Nie wszystkie zawarte w niej elementy mi się podobają - ów "ratusz"
          wygląda, no, tak sobie. Ale rozwiązania poszczególnych elementów
          mogą przecież być właśnie określane przez konkursy.
          • kmsanczia Re: Koncepcja centrum Łomianek 22.03.10, 22:04
            A może dałoby się połączyć przyjemne z pożytecznym i wkomponować ratusz w
            opuszczone budynki Polmo? :> Szczerze mówiąc w tej koncepcji nie widzę zupełnie
            nic fajnego. Co nie znaczy, że podoba mi się (z wyglądu) bazar i myjnia. ;)
            • esscort Re: Koncepcja centrum Łomianek 22.03.10, 23:33
              Ja myślę, że w zaproponowanej koncepcji ciekawa była idea zbudowania
              centrum Łomianek - miejsca, w którym byłby ratusz, sklepy, coś w
              rodzaju rynku. Nie wiem, czy to jest realne. Ale na pewno taka idea
              jest kusząca i dawałaby szansę odejścia od Łomianek będących taką
              przerośniętą wiochą wzdłuż drogi. Nie oceniam elementów tej koncepcji.
              Coś mi się podobało, co innego nie. Pamiętam, ze wątpliwe były tam
              rozwiązania ciągów komunikacyjnych dla samochodów
              • lomek2 Re: Koncepcja centrum Łomianek 24.03.10, 20:50
                To wszystko jest czcza dyskusja. Napoleon czy któryś inny władca Francji, nie
                pamiętam, kazał rozpieprzyć całe centrum Paryża nie zważając na protesty i
                wartość historyczną, i zbudować od nowa według nowoczesnej koncepcji. Ale te
                czasy minęły, Łomianki są w centrum zabudowane różnej klasy budynkami bez
                spójnej koncepcji (winę ponosi komórka odpowiedzialna za architekturę w gminie
                oraz kolejni burmistrzowie i nikt inny!) i na nic nie ma miejsca. Chyba żeby
                usunąć resztki zieleni. Nawet stodoły Sternickiego nie można się pozbyć a co
                dopiero jakiejś nowoczesnej szopy w centrum.

                Powiedzmy sobie wprost - łomianki wyrosły z wioski i zawsze będą mieć strukturę
                architektoniczną wioski. Jedyna rada to zdefiniować położenie centrum na nowo.
                • drabbu Re: Koncepcja centrum Łomianek 24.03.10, 21:21
                  lomek2 napisał:
                  Napoleon czy któryś inny władca Francji, nie
                  > pamiętam, kazał rozpieprzyć całe centrum Paryża

                  Tak, masz rację. Tylko trzeba pamiętać, że właściwy autor tej
                  przebudowy, G. Hausmann miał znacznie więcej czasu od
                  któregokolwiek z naszych burmistrzów (20 lat), znacznie więcej
                  pieniędzy, no i był baronem :)

                  W swoim, też dziewiętnastowiecznym czasie, dość podobną rzecz -
                  czyli Planty w Krakowie - na nowo urządził prof. Józef Dietl.
                  Trwało lat dziesięć. Pewnie niejedna "stodoła" przeszła przy tym
                  do historii. Do dziś zachowały się stosy protestów od mieszkańców
                  bardzo oburzonych jego zamierzeniami. To nie są zmiany ani łatwe,
                  ani szybkie.

                  O tym, że wioska (nawet taka strasznie zapyziała) może
                  z powodzeniem przekształcić się w miasto świadczy przykład
                  Zakopanego.

                  Czy Łomianki są wioską? Wydaje mi się, że nie.
                  Już dawno, dawno przestały być archaiczną ulicówką.

                  Na pewno są pozostałości "wiejskości" (np. bazar w samym środku).
                  Ja myślę, że każda próba, która przybliżałaby nas do osiągnięcia
                  jakiegoś "centrum" jest bardzo warta zainteresowania i poparcia.
                  A "program" - zawartość, wyposażenie takiego centrum mogą przecież
                  być określone przez mieszkańców.
                  • kmsanczia Re: Koncepcja centrum Łomianek 24.03.10, 21:30
                    Obawiam się, że mieszkancy (może poza przyległymi) będą chcieli mieć bazar i sklep w tym miejscu. W sumie m.in. dlatego tu jest właśnie tak jakby najbardziej uczęszczane centrum wsi, a nie koło placyku przecudnej urody.
                    Właściwie to do niedawna centrum ciągnęło się mniej więcej od Jazzu do poczty, a teraz to już chyba od Polmo do ICDSu.
                    Nawet ma to swój urok, jest jak położą te marmury, to już w ogóle. ;) Chyba się przyzwyczaiłam i nie wydaje mi się, żeby jakiś nie do konca przemyślany sztuczny twór coś tu zmienił.
                    • drabbu Re: Koncepcja centrum Łomianek 24.03.10, 21:41
                      kmsanczia napisała:
                      jakiś nie do konca przemyślany sztuczny
                      > twór coś tu zmienił.

                      No to właśnie warto przemyśleć do końca :) spójnie i konsekwentnie.
                      Jeśli "centrum" ciągnie się od Polmo do ICDS, to właściwie nie mamy
                      centrum, tylko deptak. Placyk przecudnej urody jest za mały na
                      takie funkcje.
                      Wprowadza się przecież zmiany w miastach, w samym środku miast,
                      nawet rewolucyjne i zarazem pożyteczne. Potem nikt nie wyobraża
                      sobie niczego innego w tym miejscu. Przykład kolejny - trasa WZ :)
                      • kmsanczia Re: Koncepcja centrum Łomianek 25.03.10, 08:16
                        Drabbu chodziło mi o to, czy potrzebujemy kolejnego większego placyku przecudnej zamiast np. bazaru (może w lepszej formie). Bo co do myjni i boiska w tym miejscu to jestem jak najbardziej za out.
                        Starówki przecież nie wybudujemy, to jaki walor by to miało mieć? Raz do roku choinka i ze dwa festyny? Jakoś z imprezami dajemy radę gdzie indziej (Polmo, ICDS, Warszawska za Sokoła). Postawią przed ratuszem ławki, to zaraz będzie że niebezpieczna młodzież przesiaduje. ;)
                        A koncepcja to co, do kosza i od nowa, poprzedzona konsultacjami społecznymi? :>
                        • brycezion Re: Koncepcja centrum Łomianek 25.03.10, 10:55
                          Jak na razie, to nie ma o czym dyskutować. Jest tylko jedna koncepcja, rynek i
                          ratusz. Podobnie było z ICDS - jedna koncepcja, bez szansy wyboru. Wiadomo co z
                          tego wyszło.
                          Główny plac i ratusz - tak budowało się w średniowiecznej Europie. Nie wiem czy
                          akurat takie Centrum jest nam potrzebne. To ma być ta owoczesność ?
                          Przejechałem autem ponad 100 tys km na 3 ontynentach i widziałem setki
                          nowoczesnych małych miasteczek. Jakoś poza metropoliami z downtown'ami nie
                          dostrzegłem "takiego Centum", natomiast WSZYSTKIE miały kanalizację, porządne
                          drogi nie koniecznie z granitowymi krawężnikami, na poboczach równiutko
                          przystrzyżone nienaganne trawniki, dużo drzew i krzewów. Zapewne też wodę w kranach.
                          Ratusz-siedziba UM. Zdaje się, że była w budżecie kwota na rozbudowę
                          istniejącego UM. Kino ? Jest sala kinowa w ICDS. Sale wystawowe ? Hektary ścian
                          w ICDS. Kultura? Rozbudowuje się Dom Kultury.

                          Czy na konkurs rozwiązań urbanistycznych trzeba by było wydać jakieś pieniądze,
                          to nie ma znaczenia wobec ogromnych kosztów takiej przebudowy. Obecna koncepcja
                          kosztowała zdaje się ok. 60 tys zł.
                          Ale po co nam TERAZ takie wizje 2020 roku ?
                          Chyba, że przed wyborami trzeba czymś olśnić maluczkich ?
                          "Wiemy do jakiego celu dążymy". Nie bardzo wiemy, kto do jakiego celu dąży.
                          Może lepiej pamiętać o roku 2015, kiedy albo będzie kanalizacja albo kary.
                          • drabbu Re: Koncepcja centrum Łomianek 26.03.10, 00:26
                            brycezion napisał:
                            > Jak na razie, to nie ma o czym dyskutować.
                            > Chyba, że przed wyborami trzeba czymś olśnić maluczkich ?

                            Znowu to samo, znowu muszę przypominać Panu podstawowe fakty
                            i daty.

                            Otóż koncepcja nosi datę (przepisuję ze strony tytułowej):
                            19.12.2007
                            - czyli powstała w pierwszym roku kadencji,
                            a na trzy lata przed wyborami. Prezentacja jej odbyła się, o
                            ile dobrze pamiętam, niedługo potem, na początku 2008 roku.

                            A zatem, Pański zarzut "olśniewania przed wyborami" jest
                            niczym nieuzasadniony
                            . Nie olśniewająco to dla Pana wypada.

                            Czym tu mamić!, skoro (w ost. "Łomiankowskiej") i sam burmistrz
                            stwierdził, że plan pozostanie na papierze do momentu uzyskania
                            funduszy na realizację planu i znalezienie nowych lokalizacji do
                            przeniesienia boiska oraz bazaru. Pozostaje jeszcze wykupienie bądź
                            zamiana terenu, na którym obecnie znajduje się bazarek.


                            A koncepcja ma swoją wartość, nie przez to jakie elementy zawiera,
                            gdyż wiele jest dyskusyjnych, ale przez to, że w ogóle powstała.
                            Jest to pierwsza taka w Łomiankach i dlatego warta jest rozważenia,
                            a nie skwitowania lekceważącym "mamieniem" i naciąganymi
                            argumentami. Nie wiem z pewnością, czy Łomianki potrzebują takiego
                            ratusza, jak tam narysowany, wątpię - ale nawet "jak na razie" -
                            jak najbardziej jest o czym dyskutować. Jej treść może się znacząco
                            zmienić w toku tej dyskusji, ale pod warunkiem, że zapowiadającej
                            się dyskusji nie utopimy od razu na wstępie.

                            Łomianki nigdy nie miały szczęścia do bardziej perspektywicznej
                            polityki urbanistycznej - m.in. stąd bierze się ich kształt "w
                            którym nic nie można" (cyt. za Lomkiem). Lecz gdy rysują się jakieś
                            jej początki, załatwia je Pan pytaniem "a po co nam takie wizje".
                            Miasteczka, które Pan widział i chwali, stały się
                            nowoczesne, bo w swoim czasie miały takie wizje.


                            Co do sal wystawowych oraz "hektarów ścian w ICDS" -
                            proszę Pana, owe hektary po prostu nie nadają się do tych celów.
                            Sala wystawowa to nie tylko ściana.

                            "Rozbudowuje się Dom Kultury"? Ale jeszcze się nie rozbudował.
                            Rozbudowują się za to Łomianki, funkcje kulturalne mogą być coraz
                            bardziej istotne. Co stoi na przeszkodzie, by były realizowane w
                            kilku miejscach? Dlaczego je tak lekceważyć?

                            "Nie bardzo wiemy, kto do jakiego celu dąży."
                            A Pan, Brycezionie, do jakiego?

                            • papirus501 Re: Koncepcja centrum Łomianek 26.03.10, 09:25
                              Wiadomo,że to tylko socjotechnika. Po to wyciągnięto teraz ten
                              projekt, żeby przed wyborami pokazać,że jest wizjoner który ma
                              dalekowzroczne plany. Pozwólcie tylko mu je realizować.
                              Do Drabbu: jaka dyskusja? co możemy zmienić? Myślisz Drabbu, że ktoś
                              tego słucha, notuje uwagi i ewentualnie zastanawia się co zmienić?
                              Pewnie pamiętasz czasy "konsultacji społecznych". To są właśnie takie
                              konsultacje. Są po to,by były,żeby ludziom wydawała się,że mają na
                              coś wpływ.No i przede wszystkim,żeby wrzucić im właściwy temat do
                              dyskusji. Dzięki temu nie rozmawiają o funduszach
                              unijnych,przerostach w administracji,kanalizacji itp. Zajmują się
                              wysokością ratusza,którego nikt nie ma zamiaru stawiać!
                              Stary numer

                              • esscort Re: Koncepcja centrum Łomianek 26.03.10, 09:41
                                Też się obawiam, że jest to sztuka dla sztuki :(
                                • ono2008 Re: Koncepcja centrum Łomianek 26.03.10, 11:04
                                  A kiedy trzeba o rozmawiać i kiedy usłyszeć opinie jak nie przed wyborami gdy
                                  cała społeczność się ożywia! Nie wiem na jakich kontynentach brycezion bywał,
                                  ale w Europie są swoiste przyzwyczajenia. A na innych tam gdzie byłem podobnie,a
                                  byłem w ponad 50 krajach na wszystkich kontynentach. Ratusz w takiej lub innej
                                  formie jest zazwyczaj budynkiem centralnym, nie zależnie od pełnionej funkcji.
                                  A sprawy polityki, jest że opozycja kąsa po nogach to fakt. Projekt zrobiono w
                                  terminie, ale kanalizacje nie. I gryz po nogach w zupełnie innym temacie.
                                  Przypomina to stary dowcip o studencie, który znał się tyko na wężach.Gdy
                                  profesor spytał się o słonia ten zaczął. Słoń jet wieki, ma oczy, nogi i wielką
                                  trąbę. A trąba to przypomina węża, który jest gadem....
                                  Brycezion jak się mają twe odpłatnie wykonane księgi i jaki skutek przyniosły.
                                  Bo koncepcja istnieje i o niej się dyskutuje. A bez twych dość ordynarnych
                                  nacisków księgi by nigdy nie pozostały, a skutek byłby ten sam. Masz zamiar
                                  pisać kolejne porcje makulatury więc zrób to raz na własny koszt.
                                  • esscort Re: Koncepcja centrum Łomianek 26.03.10, 11:18
                                    Ono, chyba nie takie są twoje intencje, ale naprawdę pogrążasz nie
                                    Brycezjona ale burmistrza tymi białymi księgami.
                                    No i przedstawiasz sie jako światowiec bywający w kilkudziesięciu
                                    krajach na róznych kontynentach, a potem: trach! Kompletna klapa -
                                    argumenty prosto spod łomiankowskiego bazarku wyciągasz
                        • drabbu Re: Koncepcja centrum Łomianek 26.03.10, 00:35
                          kmsanczia napisała:
                          > Drabbu chodziło mi o to, czy potrzebujemy kolejnego większego

                          Km, ja nie upieram się, że mamy pójść za tą koncepcją, taką, jaka
                          jest. Upieram się przy tym, że powinniśmy nad nią dyskutować,
                          krytykować, poprawiać, zmieniać - i w tym chyba jesteśmy zgodni :)
                          A poprzednio chciałem tylko powiedzieć, że przecież wprowadzanie
                          zmian w centrach miast jest możliwe i dzieje się - chociaż bywa
                          trudne. Nie, nie nawoływałbym do budowania "starówki".
                          • brycezion Re: Drabbu 26.03.10, 01:53
                            Dążę do tego Panie Drabbu, aby ludzie czytający ten wątek zrozumieli, że próbuje
                            Pan wciskać "kit" swymi felietonami broniąc jedynie słusznej koncepcji Centrum.

                            "Upieram się, że powinniśmy nad nią dyskutować, zmieniać itd..." Ale tylko nad
                            TĄ koncepcją!!! Centrum!!! A dlaczego Centrum??? Z rynkiem i ratuszem ??? A
                            dlaczego nie ogłosić konkursu i posłuchać jak inni architekci-urbaniści widzą
                            realną możliwość poprawy funkcji życiowych miasta i urzędów ? INNI ARCHITEKCI,
                            nie Pan ani ja. Pan jest bibliotekarzem, a ja choć całe życie miałem do
                            czynienia z inwestycjami, nie znam sie na urbanistyce.

                            Zupełnie jak za Sokoła i Grądzkiego. Przyszedł Tetzlaff z Wraną i pokazali
                            rysunki ICDS. Chciało złożyć ofertę koncepcji Biuro Projektów Budownictwa
                            Ogólnego mające doświadczenie w projektowaniu szkół. Odrzucono ją. Można było
                            dyskutować tylko nad projektem Wrany. Nawet w warunkach przetargowych podano, że
                            kontrpropozycja rozwiązań ma się opierać na koncepcji Wrany.
                            ...Historia się powtarza...

                            Nic mi Pan nie musi przypominać. Byłem na tamtej prezentacji i po 3 latach
                            powtarzam to samo : a gdzie inne koncepcje ? Jedna koncepcja nie ma żadnej
                            wartości i nie może być podstawą do tak ważnych dalszych decyzji.

                            Panie Drabbu - chce Pan kupić auto. I co, idzie Pan do Forda i długo dywaguje
                            nad różnymi modelami.
                            A nie przyjdzie Panu do głowy odwiedzić salony innych firm i zobaczyć co oferują ?
                            Chyba, że KONIECZNIE chce Pan z jakichś względów kupić Forda.

                            Czy teraz pojął Pan o co mi chodzi ?



                            • drabbu W odpowiedzi 26.03.10, 10:27
                              Esscort napisał: >Też się obawiam, że jest to sztuka dla sztuki

                              Przyznam się, że inaczej to widzę :)

                              Papirus501 napisał: >Do Drabbu: jaka dyskusja? co możemy zmienić?
                              Myślisz Drabbu, że ktoś
                              tego słucha, notuje uwagi i ewentualnie zastanawia się co zmienić?
                              Pewnie pamiętasz czasy "konsultacji społecznych". To są właśnie
                              takie konsultacje. Są po to,by były,żeby ludziom wydawała się,że
                              mają na coś wpływ.No i przede wszystkim,żeby wrzucić im właściwy
                              temat do dyskusji. Dzięki temu nie rozmawiają o funduszach
                              unijnych,przerostach w administracji,kanalizacji itp. Zajmują się
                              wysokością ratusza,którego nikt nie ma zamiaru stawiać!


                              Ta koncepcja to przecież na razie tylko pewien szkic. Jak na razie
                              nie ma żadnych uwag merytorycznych, nie ma więc czego rejestrować.
                              Na razie mamy tylko spór o to, czy w ogóle warto nad tym dyskutować
                              i konsultować, czy nie, ja uważam, że tak.
                              Skoro mieszkańcy mogą składać uwagi do planów zagospodarowania
                              przestrzennego i projektant musi na nie odpowiadać - na sprawy tego
                              typu mieszkańcy na pewno mają wpływ. Oczywiście, jeśli z niego nie
                              zrezygnują.
                              O funduszach, przerostach i administracji dyskutowaliśmy bardzo
                              dużo od dawna. Nikt dyskusji nie ograniczał.
                              Wysokość ratusza w szkicu w ogóle nie jest podana :)

                              Brycezion napisał:
                              > Nic mi Pan nie musi przypominać.

                              Jednak wydaje mi się, że czasem muszę. Jeśli nawet zna Pan te
                              fakty, to skrupulatnie je Pan pomija w tym, co pisze. A zatem i co
                              wciskania kitu, co do tego, kto bardziej usiłuje wciskać – też
                              będziemy innego zdania.

                              >"Upieram się, że powinniśmy nad nią dyskutować, zmieniać itd..."
                              Ale tylko nad
                              TĄ koncepcją!!! Centrum!!! A dlaczego Centrum??? Z rynkiem i
                              ratuszem ??? A dlaczego nie ogłosić konkursu

                              W odpowiedzi na Pański pierwszy post napisałem od razu w tym wątku,
                              że nie miałbym nic przeciwko konkursowi biur architektonicznych.
                              Byłby to „dalszy ciąg” dyskusji, ścierania się koncepcji. Tymczasem
                              odnoszę się do tej jednej, jaka zaistniała. Innej po prostu nie
                              mam. Odniosę się, gdy powstaną.

                              Na razie nie było też żadnego przetargu, nikt nie mógł więc
                              powiedzieć, że ew. przebudowa ma się opierać tylko na tej
                              koncepcji. Tu znowu Pańskie porównanie (do czasów Sokoła) i szat
                              rwanie (że historia się powtarza) jest chybione.
                              Kolejny fakt, proszę Pana.

                              I niech mi Pan wreszcie powie, co ma z tego wynikać, że jestem
                              bibliotekarzem?
                              • brycezion Re: W odpowiedzi 26.03.10, 11:13
                                Nie było czasu przez 3 lata ogłosić konkurs na rozwiązanie architektoniczne
                                centrum Łomianek ?
                  • roberto19633 Re: Koncepcja centrum Łomianek 24.03.10, 21:33
                    Z tym Zakopanem żeś dolał oliwy do ognia. Jeżeli uważasz że
                    jest tam coś spójnego w architekturze , jak ma to się do
                    miasta/Zakopane/. Wejdż sobie na Giewont i przyjrzyj się temu
                    ,,miastu,,.Prawdziwy kataklizm, acha zimą raczej nic nie
                    dojrzysz, to przez smog nad kolebką tej pseudo góralszczyzny.
                  • lomek2 Re: Koncepcja centrum Łomianek 25.03.10, 04:23
                    Akurat bazar (targowisko) w środku miasta to nie jest pozostałość świadcząca o
                    wiejskości. Wszystkie miasta miały targowiska w centrum, bo oprócz kościoła było
                    to najważniejsze miejsce. To właśnie wsie nie posiadały przywileju organizowania
                    targów (na targowiskach).
    • 14marcin Re: Koncepcja centrum Łomianek 23.03.10, 08:20
      centrum Łomianek to juz chyba w Czosnowie, ciężko w Łomiankach coś
      dogęscic. Zbyt zwarta zabudowa, juz bez oddechu dla ludzi.
      • kmsanczia Re: Koncepcja centrum Łomianek 23.03.10, 08:36
        14marcin napisała:
        > ciężko w Łomiankach coś
        > dogęscic. Zbyt zwarta zabudowa, juz bez oddechu dla ludzi.

        Popieram. Nie zmienimy stanu istniejącego bez totalnego zburzenia tego, co jest. Powstałby pusty plac otoczony wąskimi budynkami biurowo-handlowymi, częściowo pustymi (bo kogo będzie stać na wynajem i utrzymanie się), gdzieniegdzie zasiedlony przez kolejne banki z dziwacz6nym ratuszem z wieżyczką i zegarem. ;)
        Mamy już jeden różowy koszmarek na Warszawskiej, czy potrzebny jest kolejny gargulec górujący nad miastem o niskiej zabudowie? :>
        Niestety, ale trzeba się wkomponować w to, co jest, co nie znaczy że to musi być brzydkie. Ale niech nie przytłacza i nie odcina się od reszty.
        • ono2008 Re: Koncepcja centrum Łomianek 24.03.10, 09:03
          Można go budować na ternie Polmo i Zakładów Drzewnych. Koncepcja to takie coś
          co staje przy minimalnych kosztach przyczynkiem do dyskusji.
          I do opracowania projektu i jego realizacji daleka droga.
          • redakcja.lomianki.info Re: Koncepcja centrum Łomianek 24.03.10, 15:56
            Jeżeli Pszczółkowski odważyłby się na zrobienie z Łomianek miasteczka - czyli wybudowałby miejsce centralne/rynek - zapisałby się pozytywnie w historii. Taki rynek - mam wrażenie - mógłby po prostu być zaczynkiem do integracji mieszkańców. Co ważne w naszych sypialnianych realiach.
            Fajnie pomarzyć... rynek, knajpki, scena - nań koncercik. Ech... Szkoda, że to tylko dość słabo ubrane w słowa wizje snute na łamach urzędowej tuby w nakładzie 10k.
            • esscort Re: Koncepcja centrum Łomianek 24.03.10, 19:40
              redakcja.lomianki.info napisał:

              Taki rynek - mam wrażenie - mógłby po prostu być zaczynkiem do
              integracji mieszkańców

              Ale taki rynek musiałby nie tylko być, ale spełniać funkcje centrum -
              czyli musiałyby przy nim byc zlokalizowane miejsca, do których się
              chodzi. Sam ratusz to za mało. Bo ile razy w roku normalny człowiek
              idzie do ratusza?
            • roberto19633 Re: Koncepcja centrum Łomianek 24.03.10, 20:59
              Szanowny przedmówco. Do moich marzeń nie należy integracja z
              urzędnikami w ratuszu, podczas załatwiania np: pozwolenia na
              budowę.Lepiej byłoby przeznaczyć środki na coś bardziej
              gustownego i służącego wypoczynkowi mieszkańców.
              Spytajcie się młodzieży w liceum co by najbardziej chciała
              mieć w centrum.
              A poza tym proszę używać zwrotu bardziej uprzejmego wobec
              Burmistrza. Ktokolwiek nim był lub będzie zasługuje na formę
              ,,Pan lub Burmistrz,, Proszę szanować tych których reprezentuje.
              Czyli wszystkich mieszkańców./ bez względu na to, czy głosowali za
              nim czy przeciwko./
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka