adium
14.04.10, 20:23
Tyle trumien. Straszne.
Osierocone dzieci, wdowy, mezowie bez zon, matki rozpaczajace po
utracie
swoich doroslych dzieci.
Jakos tak inaczej na swiat sie patrzy w obliczu takiego
nieszczescia.
Siedze w domu, na kanapie z zona i kontenplujemy ten stan.
Na codzien nie zdajemy sobie z tego sprawy jak jestesmy szczesliwi,
jak
nam dobrze sie ulozylo, jak wspaniale byc razem na codzien w tych
prostych i drobnych malych czynnosciach. To szczescie jest w tym ze
jestesmy razem, blisko i nie rozdzieleni.
Pomysleliscie o tym jakie mamy szczescie ze jestesmy razem?