Dodaj do ulubionych

pies czy kot

16.08.10, 22:09
Zastanawiamy się z żoną, czy wziąć kota czy psa. Sądziłem, że
uzgodniliśmy, że kota, ale gdy się już umówiłem, to żona się
wycofała. Teraz żona mówi, że pies lepszy. Mnie się wydaje, że kot
jest mniej kłopotliwy. Dodam, że mamy troje dzieci, więc roboty i
tak jest w domu sporo. Czy jest sens brać jeszcze zwierzę ? Proszę o
opinie praktyczne posiadaczy zwierząt. Dzieci oczywiście by chciały
i psa i kota.

Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • roberto19633 Re: pies czy kot 16.08.10, 22:24
      Marmit, wybierz to co chcą dzieci. Będziesz miał wesoło ,ktoś
      znalazł psa spytaj. No chyba że do lansu, potrzebny koniecznie
      rasowy.
      • i_bella Re: pies czy kot 16.08.10, 22:38
        do lansu to musi być i rasowy i modny. Widziałeś żeby się ktoś
        owczarkiem niemieckim lansował ostatnio? Teraz inne modne.
        Kot jest mniej "obciążający". Moje zdanie.
        • raash Re: pies czy kot 19.08.10, 13:19
          > do lansu to musi być i rasowy i modny.

          Wow to są jakieś modne rasy ?
          Co do "rasowości" to akurat u nas uważane jest kompletnie nie wiem czemu za lans, w innych krajach jakoś nie zauważyłem takich zachowań.

          > Kot jest mniej "obciążający". Moje zdanie.

          Zależy od kota i od pasa. IMHO generalizujesz w tym momencie.

          U nas pies większość dnia to przesypia.
          No chyba że jesteśmy cały dzień w domu, ale w tedy to jej się baterie kończą w okolicach 14.00 i robi sobie siestę ;-PP
          • i_bella Re: pies czy kot 19.08.10, 16:42
            raash, ale ja mówię o tym kraju i tu tak jest. Żartowaliśmy sobie o
            lansie, to i podkreśliłam, że samo "rasowy" do lansu nie wystarczy.
            I niczego nie generalizuję. Napisalam, że jest to MOJE zdanie.
            Trzeba czytać do końca.
            Gratuluję Wam tak udanej suni.
            Pozdrawiam i całuję.
            • raash Re: pies czy kot 22.08.10, 00:52
              i_bella napisała:
              > raash, ale ja mówię o tym kraju i tu tak jest.

              No niestety :-// Dlatego mam w zwyczaju prostować ludzi z takim podejściem. Sorrki, głupio wyszło, ale mam alergie na kupowanie psów dla lansu, czy też bez przemyślenia konsekwencji :-[ Potem pełno ich w schroniskach ...

              > Żartowaliśmy sobie o
              > lansie, to i podkreśliłam, że samo "rasowy" do lansu nie
              > wystarczy.

              No nie musi mieć jeszcze zawieszkę od Diora :-P

              > I niczego nie generalizuję. Napisalam, że jest to MOJE zdanie.
              > Trzeba czytać do końca.

              Matko całe dwa zdania ?? Nie wiem czy dam radę ;-PPPPP
              Mogę na raty :-] ?

              > Gratuluję Wam tak udanej suni.

              Taka rasa.
              Za to jak wracamy do domu praktycznie się od nas nie odkleja :-)
              A już jak przynajmniej dwoje członków rodziny siądzie na kanapie bez niej to jest tragedia :-)

              > Pozdrawiam i całuję.

              Również pozdrawiam.
    • tgserwis Re: pies czy kot 16.08.10, 22:54
      Tak naprawdę to ani jedno ani drugie. Mam w domu zwierzaki od 14 lat i wiem, że
      jest to skrajna upierdliwość. Zero wyjazdu na urlop czy gdziekolwiek na dłużej
      niż pól dnia. Sprzątania sierści do cholery i trochę. Poza tym koszty: karma,
      szczepienia, lekarze, obróżki czy inne dziadostwo. Ja rozumiem, że dzeci chcą
      mieć zwierzątko. Kup im chomika, będzie OK. Pożyje raptem ze 2 lata, a swoje
      zadanie spełni.
      • esscort Re: pies czy kot 16.08.10, 23:12
        teraz ludzie jeżdżą ze zwierzakami. No fakt, niektóre opcje (typu
        egipt, Kuba czy Tajlandia "czarterem") odpadają, ale byłem ostatnio
        na nartach we Włoszech i była rodzina z pieskiem (przyjechali
        samochodem) i nie wyglądali na wycieńczonych (pies też nie). Tyle, że
        był to wyjątkowo dobrze ułożony pies. Oczywiście jego obecność
        wymusza wiele rzeczy i ogranicza, ale da się z tym żyć.
        Najlepiej pewnie mieć babcie/dziadka, z którym można też psa
        zostawić, jeszcze mieszkania popilnują, przetworów narobią, gniazdka
        przykręcą, zawiasy w szafkach wyregulują, kwiatki zreanimują itp.
        Szkoda, że takich nie mam :( ale znam takich, którzy mają


        • tgserwis Re: pies czy kot 16.08.10, 23:17
          No właśnie ja też takich dziadków nie mam. Dlatego po 14 latach mam dość. Chcę
          znów móc żyć swoim życiem i nie wyciągać sierści z obiadu.
          Gdy obecny pies zejdzie, to na pewno nastąpi długa przerwa w wychowywaniu
          zwierzaków. Nie twierdzę że już nigdy i na zawsze, ale przerwa na pewno.
          • lomek2 Re: pies czy kot 17.08.10, 00:17
            Pies jest świetny, ale brak psa jeszcze lepszy :)
            Na poważnie, wszystko zależy od sytuacji. Czy dzieci naprawdę potrzebują psa,
            czy mają kaprys a potem pies będzie samotny. Czy jest pomysł na przechowywanie
            psa, kiedy trzeba wyjechać. czy pies nie będzie zostawał regularnie sam w domu
            na wiele godzin. No i jaki pies. Czy właściciel potrafi go wychować i określić
            dla niego miejsce w stadzie, której to decyzji pies się podporządkuje. Bo jeśli
            mnie, to lepiej od razu dać sobie spokój.
            Wychowanie psa od małego przypomina wychowywanie człowieka. Też są straty
            finansowe, zniszczenia i dużo czasu trzeba na to. Oczywiście mniej niż dla
            dziecka, bo pies po 2 latach jest już praktycznie całkowicie uformowany. Ale
            jego potrzeby, różniące się od naszych, trzeba zaspokajać.
            Komuś kto nigdy nie miał psa radziłbym najpierw wnikliwą obserwację kilku rodzin
            z psami, przed podjęciem decyzji. I koniecznie jakąś fachową literaturę, żeby
            poznać problemy z jakimi przyjdzie się zmierzyć.
            Nieco mniej kłopotliwe jest przygarnięcie dorosłego psa zamiast kupowania
            szczeniaka. Ale za to trzeba być przygotowanym na bardziej skomplikowany proces
            wychowawczy.

            A kot przy dzieciach to zupełne nieporozumienie. Koty się praktycznie nie
            przywiązują. To kot ma człowieka a nie człowiek kota. Poza tym potrafią być
            niebezpieczne i przenoszą groźne choroby.
      • raash Re: pies czy kot 19.08.10, 13:27
        > Tak naprawdę to ani jedno ani drugie. Mam w domu zwierzaki od 14 lat i wiem, że
        > jest to skrajna upierdliwość. Zero wyjazdu na urlop czy gdziekolwiek na dłużej
        > niż pól dnia.

        Mocno przesadzasz.
        Bez problemu wyjeżdżamy z psem na wakacje.
        Nie ma większego problemu z zabraniem małego psa nawet na kolana na pokład samoloty.
        Na wakacjach hotele nie mają problemów z akceptacją np: psów (no może nie mastifa, ale psy do wielkości sznaucera średniego to bez problemu) - wyjątkiem jest nasz wspaniały kraj, gdzie na pytanie o psa patrzą się na człowieka jakbym chciał do pokoju konno wjechać <lol>

        > Sprzątania sierści do cholery i trochę.

        Są i psy i koty które mają włos, a nie sierść i generalnie w sprzątaniu nie ma.

        > Poza tym koszty: karma,
        > szczepienia, lekarze, obróżki czy inne dziadostwo.

        Pytanie czy traktujesz zwierzę: jako zabawkę dla dzieci czy jako domownika ? A co jak się dzieciom znudzi ?
        • tgserwis Re: pies czy kot 20.08.10, 21:01
          [i]Tylko że widzisz Raash,
          moje psy to bernardyn ( juz nieobecny ) i nowofundland. Z takimi psami raczej
          nie da się wyjechać. Tym bardziej trudno wziąć go na kolana w samolocie.

          > Pytanie czy traktujesz zwierzę: jako zabawkę dla dzieci czy jako domownika ? A
          > co jak się dzieciom znudzi ?

          Ja traktuję zwierzaka domowego jak domownika. Dlatego właśnie nie mam zamiaru
          dręczyć go długotrwałymi podróżami. Nie traktuję zwierzęcia jak zabawkę, uważam
          go za członka rodziny. I dlatego nie mam zamiaru męczyć swoich zwierzaków
          jakimiś podróżami.
          A poza wszystkim , to chyba nie rozumiesz sensu tego wątku. Przeczytaj jeszcze
          raz ze zrozumienem, postaraj się zrozumieć i dopiero wtedy napisz swoje zdanie.
          • raash Re: pies czy kot 22.08.10, 00:41
            > A poza wszystkim , to chyba nie rozumiesz sensu tego wątku.

            Takie wątki są na starcie bez sensu.
            A już pytanie na pierwszym z brzegu forum IMHO baaaardzo mocno mija się z celem.
            Jak już się pytać to podając więcej konkretów:
            gdzie się mieszka/ile ma czasu dla zwierzęcia/jak spędza się wolny czas/ile lat
            mają dzieci/czy w domu nikt nie ma alergii etc ect
            Wtedy można coś doradzić bo między np: rosyjskim toy'em, a dogiem argentyńskim
            to jest pewne różnica.
            Zresztą nawet między rasami zbliżonymi wyglądem jak np: york, shi tsu czy inne
            futrzaki jest duża różnica.
            Potem ludzie kupują psa który potrzebuje 2 godziny biegania dziennie i są
            zdziwieni, ale pies wymaga specjalnej pielęgnacji etc

            > Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumienem,
            > postaraj się zrozumieć i dopiero wtedy napisz swoje zdanie.

            Zrozumiałem doskonale.
            Nie spinaj się tak to nie zdrowe, pobiegaj lepiej z psem opadnie Ci
            poziom tego szkodliwych tłuszczy tych wiesz od "wszystko lepiej wiem i mogę
            mówić innym co myślą i co mają robić" <lol>

            Zapraszam na Dogomanie (www.dogomania.pl/forum.php) przyda się jeszcze
            jeden ekspert ;-PP
            • tgserwis Re: pies czy kot 22.08.10, 10:28
              Oooo, mamy na forum Superdziałacza z Dogomanii.
              Szkoda tylko że Pan Specjaista nie wie, że z psami ras olbrzymich nie można
              biegać. Nie pozwala na to ich masa i budowa, zwłaszcza układ stawów biodrowych i
              obciążenie kręgosłupa. Ale cóż, zawsze Działacze wiedzą lepiej.

              "wszystko lepiej wiem i mogę
              > mówić innym co myślą i co mają robić"
              Jak na razie, to Ty prezentujesz taką postawę. Nawet uczysz ludzi jak powinni
              zadać pytanie o kupno psa. Brawo Panie Działaczu, naprawdę brawo.
    • mycha70 Re: pies czy kot 17.08.10, 01:42
      Koty też się przywiązują. Ostatnio wyjechaliśmy na tydzień, kot został na tym samym podwórku z moimi rodzicami, których zna i przez kilka dni nie mógł sobie miejsca znaleźć. Zresztą mam tyle przykładów, że kot przywiązany jest do ludzi i musi mieć (szczególnie wieczorem) wszystkich w domu. Inna sprawa, że nie przyjdzie na zawołanie jak pies, będzie miał swoje zdanie.
      U mnie w domu jest pies i dwa koty. Ciężko byłoby zrezygnować z któregokolwiek, bo każde z nich to indywiduum.
      Jeżeli jednak wybór padłby na kota, to u mnie na podwórku okociła się kotka-przybłęda. Jest pięć uroczych kociąt, więc jeżeli ktokolwiek chciałby przygarnąć - to z radością oddam w dobre ręce.
      • paniaa Pytanie o kocięta. 21.08.10, 08:22
        Czy te kocięta są już na tyle duże , że jednego można zabrać? I
        gdzie dokładnie - jakiś adres można prosić.
    • marmit1 Re: pies czy kot 18.08.10, 18:25
      Z tym zwierzem to ciężko powiedzieć po co on. Pewnie każdy co innego
      wyobraża. Wydaje się, że fajnie jest takie zwierzątko pogłaskać i
      się przytulić. W praktyce wiadomo, że to obowiązki i coś trzeba
      zrobić, gdy się wyjeżdża.

      Dzieci, jak zobaczą pieska, który chodzi koło ogrodzenia, to już
      chcą go wziąć. Największy problem widzę w tym, że żona lubi mieć
      posprzątane w domu. Zwierzę może o tym nie wiedzieć - nawet ja o tym
      zapominam :)

      Dziękuję za wypowiedzi. Może ktoś ze znajomych nas namówi na wzięcie
      zwierzątka.

      Chomiki już mieliśmy i oba zdechły tzn. jeden zaginął, bo go
      teściowa z myszą pomyliła, gdy chodził luzem po domu, i został
      wyrzucony na dwór. Może nie dorośliśmy do posiadania zwierząt.
      Osobiście to lubię ptaszki, nawet kury, ale mam za małą działkę,
      żeby je chodować.
      • tgserwis Re: pies czy kot 18.08.10, 20:07
        To szarpnij się na papugę. Arę albo araraunę. Bardzo komunikatywne stworzenia.
        Dzieci będą mialy radochę, bo nawet powtarzać słowa te ptaki potrafią. Ty
        będziesz mial rodochę, bo to piękne ptaki, przywiązujące się do ludzi. Żona
        będzie miala radochę, bo bardzo nie brudzą i mało sprzątania. I bedzie miala z
        kim porozmawiać, gdy będziesz w pracy. Słowem: perpetum mobile, wszyscy szczęśliwi.
        • i_bella Re: pies czy kot 18.08.10, 21:15
          no nie wiem, Tg, jak żona będzie z papugą konwersować i opinie przy
          kolejnym przygotowywanym na obiad schabowym w kuchni wygłaszać, to
          potem mąż może co nieco na swój temat przypakiem od takowej papugi
          usłyszy...nie ryzykowałabym ;)
          • tgserwis Re: pies czy kot 18.08.10, 21:29
            No, to już sprawa Marmita. Powienien odpowiednio zadbać o swojego ptaka.
            • roberto19633 Re: pies czy kot 18.08.10, 22:01
              Z tym zadbaniem to jakieś skojarzenie?
              Chyba zbyt daleko sięgasz marmitowi.
              • tgserwis Re: pies czy kot 18.08.10, 22:03
                roberto19633 napisał:

                > Z tym zadbaniem to jakieś skojarzenie?
                > Chyba zbyt daleko sięgasz marmitowi.

                Nie no, bez przesady. Chodziło mi tylko i wyłacznie o zwierzaka. Masz jakieś
                włochate skojarzenia :)
            • marmit1 Re: pies czy kot 19.08.10, 10:45
              tgserwis napisał:

              > No, to już sprawa Marmita. Powienien odpowiednio zadbać o swojego
              ptaka.

              He he, dobre, ale się uśmiałem :)
              Dzięki, roberto za obronę.

              Papugę widziałem niedawno w filmie CK Dezerterzy. Nie zawsze mówiła
              to co trzeba. Jeśli chodzi o żonę, to swobodnie wypowiada wprost do
              męża, o co ma pretensje. Pośrednictwo papugi nie jest potrzebne.
              Słyszałem, że papugi są głośne.
              • i_bella Re: pies czy kot 19.08.10, 11:39
                Papugi głośne są. nieloty-kury spokojniejsze, moim zdaniem, choć w
                domu ciężko trzymać chyba. Kot-mówiłam. Abo świnia. Morska :) Ciężko
                z myszą pomylic. Nie gryzie i jakaś fajniejsza niż chomik. Tylko
                trzeba miec dwie (ale nie parkę)
          • esscort Re: pies czy kot 25.08.10, 23:49
            i_bella napisała:

            > może co nieco na swój temat przypakiem od takowej papugi
            > usłyszy...nie ryzykowałabym ;)

            Znam ludzi, których papuga pewnego dnia, gdy w domu byli goście,
            powiedziała nagle: ty dziwko, ty dziwko

            było bardzo wesoło
    • k.jurek Re: pies czy kot 19.08.10, 21:57
      Trudno jest dać jednoznaczną odpowiedź, ponieważ zależy to przede wszystkim od szczęścia. Kiedyś przygarnąłem starą kicię, która była bardzo mądra, miła i wierna. Dwa lata temu Wzięliśmy małą suczkę ze schroniska rasy mix tzn. owczarek pałacowy :) Jest przemiła, wierna i bardzo wdzięczna - trudno o lepszego przyjaciela.
      Niestety kiedyś przez 15 lat miałem pieska (psychola), który szczekał na domowników, kiedy ktoś obcy pukał do drzwi albo, kiedy dzwonił telefon na dodatek wirował wokół własnego ogona z prędkością 2000 obrotów/min. Trzymaliśmy i kochaliśmy pieska do końca jego dni. Piesek ten "wyleczył" mnie na lata z posiadania zwierząt w domu.
      Bardzo zachęcam do przygarnięcia (nie kupowania) zwierzaka do domu. W domu jest wtedy inna atmosfera i człowiek trochę inaczej patrzy na świat, kiedy ma zwierzątko obok siebie.
    • k.jurek Re: pies czy kot 19.08.10, 21:57
      Trudno jest dać jednoznaczną odpowiedź, ponieważ zależy to przede wszystkim od szczęścia. Kiedyś przygarnąłem starą kicię, która była bardzo mądra, miła i wierna. Dwa lata temu Wzięliśmy małą suczkę ze schroniska rasy mix tzn. owczarek pałacowy :) Jest przemiła, wierna i bardzo wdzięczna - trudno o lepszego przyjaciela.
      Niestety kiedyś przez 15 lat miałem pieska (psychola), który szczekał na domowników, kiedy ktoś obcy pukał do drzwi albo, kiedy dzwonił telefon na dodatek wirował wokół własnego ogona z prędkością 2000 obrotów/min. Trzymaliśmy i kochaliśmy pieska do końca jego dni. Piesek ten "wyleczył" mnie na lata z posiadania zwierząt w domu.
      Bardzo zachęcam do przygarnięcia (nie kupowania) zwierzaka do domu. W domu jest wtedy inna atmosfera i człowiek trochę inaczej patrzy na świat, kiedy ma zwierzątko obok siebie.
      • tgserwis Re: pies czy kot 20.08.10, 21:06
        Tak, tu się zgodzę w 100%. Jeśli już zwierzak w domu, to przygarnięty a nie
        kupiony. Jeśli pies, to ze schroniska. Jeśli kot, to przybłęda lub dachowiec od
        znajomych. Takie zwierzaki naprawdę potrafią kochać za miskę i odrobinę czułości.
    • gazeta60 Re: pies czy kot 21.08.10, 09:54
      Koty sikają w domu. Oblane dywany, kanapy, nawet ciuchy. Smród w domu.
      Majątek wydałam na różne środki. Czasami są fajne. Wolę psy
      • paniaa Re: pies czy kot 21.08.10, 12:36
        Po takim komentarzu widać, że i psy mają przesr... w Twoim domu.
        • gazeta60 Re: pies czy kot 21.08.10, 17:35
          Widzę , że jesteś znawczynią zwierząt i .... ludzi. Szkoda. ze nie
          poradziłaś mi, co mogę zrobić w tak trudnej dla mnie sytuacji, bo
          moja kotka znosi ja całkiem dobrze. Odbyła wiele wizyt u weterynarza,
          jest leczona, ma kamienie w pęcherzu (nietypowe, trudne do leczenia),
          czytam wszelkie publikacje, rady na forum i niewiele to daje.Koty tak
          mają często, o czym chciałam przestrzec swojego przedmówcę. Wchodzę
          do swojego domu jak do kuwety. Ale Ty oczywiście jako ta
          najmądrzejsza i najbardziej kochająca zwierzęta, potrafiłaś tylko
          tyle napisać!!! "Przesrane" (przytaczam) mam ze swoim psiakiem, bo i
          jemu tez się zdarzy, ale potrafię to wyczyścić i nie ma żadnego
          problemu.Nie zajmuj się tylko zwierzętami w swoim domu, warto
          doradzić coś mądrego,żeby inne zwierzaki nie przysparzały swoim
          właścicielom kłopotu. Myślę,ze wtedy wszyscy będą zadowoleni.
          Pozdrawiam i życzę zdrowia Twoim kotom!!!
          • roberto19633 Re: pies czy kot 22.08.10, 15:32
            Gazeta, musisz postąpić wbrew naukom ...., i wysterylizować
            kotkę.
            -nigdzie nie ucieka, trzyma się blisko domu.
            -niknie zapach w moczu.
            -zaczyna sikać do ustawionej kuwety z piaskiem.
            • gazeta60 Re: pies czy kot 25.08.10, 15:50
              Problem w tym, że ona jest już dawno wysterylizowana, zaraz po
              pierwszej rui. Miała wtedy bodaj 7 m-cy. Skończyła mniej więcej 2
              lata i zaczęła mi sikać.Wcześniej bez problemu załatwiała się do
              kuwety. Koty podobno tak się zachowują jak zaczynają mieć problemy z
              nerkami lub pęcherzem i są to niestety częste przypadki, bo mają
              skłonności do tych chorób. Ja niestety jestem u kresu wytrzymałości.
              Oczywiście nikomu jej nie oddam, jestem do niej przywiązana ale jest
              mi potwornie ciężko. Gdybym wiedziała, ze będą takie problemy nie
              zdecydowałabym się na wzięcie kota. Stąd te moje trzy grosze na forum
              i tyle.
            • gazeta60 Re: pies czy kot 25.08.10, 15:50
              Problem w tym, że ona jest już dawno wysterylizowana, zaraz po
              pierwszej rui. Miała wtedy bodaj 7 m-cy. Skończyła mniej więcej 2
              lata i zaczęła mi sikać.Wcześniej bez problemu załatwiała się do
              kuwety. Koty podobno tak się zachowują jak zaczynają mieć problemy z
              nerkami lub pęcherzem i są to niestety częste przypadki, bo mają
              skłonności do tych chorób. Ja niestety jestem u kresu wytrzymałości.
              Oczywiście nikomu jej nie oddam, jestem do niej przywiązana ale jest
              mi potwornie ciężko. Gdybym wiedziała, ze będą takie problemy nie
              zdecydowałabym się na wzięcie kota. Stąd te moje trzy grosze na forum
              i tyle.
              • roberto19633 Re: pies czy kot 25.08.10, 19:07
                Nie przejmuj się , w zimie się ustatkuje jak wszyskie koty.
                Moje sobie wymyśliły że będą mnie dokarmiać, i co noc jak
                słyszę warkot kocura już wiem że to ja będę polował na
                mysz,lub ptaka/sorry marmit/ ,przyniesionego do domu.
    • yqb Re: pies czy kot 25.08.10, 23:26
      nie napisałeś czy mieszkasz w domu czy w bloku. Jeśli mieszkasz w bloku to nie
      bierz psa, szkoda zwierzaka. Natomiast kot świetnie się sprawdza jako "domownik"
      w dowolnym metrażu.
      Ja mam w domu 2 koty i psa, ale myślę o drugim psie by suka się nie czuła zbyt
      samotna.
      K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka