Dodaj do ulubionych

Zawiodłem się na tobie papirusie...

06.11.10, 17:01
Obiecałeś mi, że dasz mi znać o spotkaniu przedwyborczym z panem Dąbrowskim, a tymczasem, proszę, niezrzeszony, samorządny i bezpartyjny robero pisze, że na spotkaniu takim się dzisiaj "wygrzewał" (forum.gazeta.pl/forum/w,229,118396265,118396265,Kandydat_Dabrowski.html).

Papirusie, czy jesteś aż tak bardzo niedoinformowany, czy ukrywasz przede mną tak ważne informacje? A może roberto to jedynie nick(t) z fantazją?

Twój przyjaciel Siara
Obserwuj wątek
    • przyjaciel_siara Brycezionie... 06.11.10, 20:12
      Byłeś na tym spotkaniu?

      Twój Przyjaciel Siara
      • brycezion Re: Brycezionie... 06.11.10, 21:23
        Nie byłem. Nie chodzę na te zebrania przedwyborcze, gdyż tym razem nie biorę czynnego udziału w kampanii.
        Nie byłem ani na spotkaniach Pszczółkowskiego, ani Grądzkiego, znam bowiem wystarczająco obu.
        Zobaczenie i posłuchanie po raz pierwszy Dąbrowskiego nic mi nie powiedziałoby więcej niż wiem z TŁ o wykształceniu i przebiegu pracy zawodowej. Musiałbym znać Go "w akcji" przynajmniej rok. Jak potrafi oceniać bieżącą sytuację, zajmować wobec niej stanowisko itp.To jest istotne, a nie do jakiej partii należał, z jakiego powodu chce być burmistrzem, jaką ma prezencję. Priorytety w Łomiankach są znane, ale nie można przewidzieć czy kandydat będzie umiał konsekwentnie je realizować. I jakie będzie jego "otoczenie", łącznie z Radą. Jakich będzie miał "podpowiadaczy".
        Przegrana Pszczółkowskiego byłaby moją osobistą przegraną, gdyż ja Go "wymyśliłem" w maju 2005. Ale miałem przesłanki : 1,5 roku ścisłej współpracy, gdy był radnym w opozycji, wykształcenie, praca w Wydziale Infrastruktury w Warszawie.
        Okazało się to za mało. Pierwsze 2 lata były o.k. Potem była klęska z wnioskiem o dotacje UE spowodowana -piszę to z pełną odpowiedzialnością- fatalnymi podpowiedziami "otoczenia".
        Teraz nie chcę firmować swoim nazwiskiem niczyjej kandydatury. Niech to robią komitety kandydatów.
    • przyjaciel_siara Boruta... 06.11.10, 21:22
      Nic nie mogę się dowiedzieć o spotkaniu z twoim kandydatem. Ogromnie jestem zaniepokojony. Nie było tam u was przypadkiem jakiejś kompromitacji?
      • roberto19633 Re: Boruta... 06.11.10, 22:10
        przyjaciel_siara napisał:

        > Nic nie mogę się dowiedzieć o spotkaniu z twoim kandydatem. Ogromnie jestem zan
        > iepokojony. Nie było tam u was przypadkiem jakiejś kompromitacji?

        >> Nie wygrzewałem się dzisiaj, tylko wczoraj od 18 do 20.30.
        Jedyna kompromitacja - była wtedy gdy mi osobiście czekoladka upadła na podłogę. Pzdr.
        .
        Nie wiem jak po takiej kompromitacji pokaże się sąsiadom .
        Rozumiem również Twój niepokój, Kandydat jest poważny, więc Burmistrz będzie miał problem.
        • przyjaciel_siara Re: Boruta... 06.11.10, 22:17
          roberto19633 napisał:

          Rozumiem również Twój niepokój, Kandydat jest poważny, więc Burmistrz będzie miał problem.

          Napisz proszę, gdzie ja przegapiłem te ogłoszenia o spotkaniu. Na Dąbrowie nie widziałem ani jednego. Poważny kandydat. Kurcze, strach się bać.
          • esscort Re: Boruta... 06.11.10, 23:41
            Jak to??? To było spotkanie kandydata na Dąbrowie??? Nie wierzę
            • przyjaciel_siara Re: Boruta... 06.11.10, 23:47
              esscort napisał:

              Jak to??? To było spotkanie kandydata na Dąbrowie??? Nie wierzę

              Tak, ale to było takie małe spotkanie, z jednym, góra dwoma mieszkańcami. Z roberto i... No właśnie, cały czas szukam tego drugiego mieszkańca :)
              • esscort Re: Boruta... 06.11.10, 23:51
                ale skąd wiadomo, że było?
                • przyjaciel_siara Re: Boruta... 06.11.10, 23:55
                  forum.gazeta.pl/forum/w,229,118396265,118396265,Kandydat_Dabrowski.html
                  • esscort Re: Boruta... 07.11.10, 00:00
                    ale tam chyba jest mowa o spotkaniu w Dziekanowie.
                    • przyjaciel_siara Re: Boruta... 07.11.10, 00:16
                      esscort napisał:

                      ale tam chyba jest mowa o spotkaniu w Dziekanowie.

                      Nie. Na pewno nie, bo na tym spotkaniu poza czekoladkami żadnych innych atrakcji nie było, a roberto jednak wspomina coś o merytorycznym przygotowaniu. Ponadto roberto był na tym spotkaniu... A on seniorem nie jest :)
            • roberto19633 Re: Boruta... 07.11.10, 11:50
              esscort napisał:

              > Jak to??? To było spotkanie kandydata na Dąbrowie??? Nie wierzę
              No co Ty. Łomianki mają 3 okręgi i to nie tylko Dąbrowa. Czasami Kandydaci przychodzą do Sołectw po drugiej stronie Kolejowej. Ale gdy stają się Urzędnikami w Magistracie zacieśniają się jedynie do ścisłego centrum. A spotkanie było w S.P w Dziekanowie. Dobrze że filmu nie nagrałem bo teraz neptun i siara chcieliby go koniecznie pooglądać.
              • esscort Re: Boruta... 07.11.10, 13:18
                też mi się wydawało, że w Dziekanowie. Na Dąbrowę jeszcze żaden kandydat na burmistrza nie przybył. Spotkanie z burmistrzem Pszczółkowskim było dla m.in Dąbrowy, ale w szkole sie odbywało. Mam nadzieje, że przybędzie
                • amigo465 Papirus? 07.11.10, 20:04
                  Jaka jest prawda z tym Syzyfem dla Dąbrowskiego? Dlaczego Ty jako wnikliwy i dociekliwy człowiek odpuściłeś do takiego blamażu. Pytam Cię, bo jak gminna saga głosi ściśle współpracujesz z redakcją i zapewne czytujesz szczotka gazety.
                  • roberto19633 Re: Papirus? 07.11.10, 20:10
                    amigo465 napisała:

                    > Jaka jest prawda z tym Syzyfem dla Dąbrowskiego? Dlaczego Ty jako wnikliwy i do
                    > ciekliwy człowiek odpuściłeś do takiego blamażu. Pytam Cię, bo jak gminna saga
                    > głosi ściśle współpracujesz z redakcją i zapewne czytujesz szczotka gazety.
                    >>> Witaj amigo, najdroższy z rzeczników. Wyraż się bardziej po polsku bo nie za bardzo łapię o czym piszesz i do kogo.
                    Chyba piszesz będąc nawalony jak pershing..
                    • pwz90 Re: Papirus? 07.11.10, 21:07
                      roberto19633 napisał:
                      > Chyba piszesz będąc nawalony jak pershing..>>

                      Rzecznik nawalony? Niemożliwe ;)
                  • przyjaciel_siara Re: Papirus? 07.11.10, 20:21
                    amigo465 napisała:

                    Jaka jest prawda z tym Syzyfem dla Dąbrowskiego? Dlaczego Ty jako wnikliwy i dociekliwy człowiek odpuściłeś do takiego blamażu. Pytam Cię, bo jak gminna saga głosi ściśle współpracujesz z redakcją i zapewne czytujesz szczotka gazety.

                    amigo, przyjacielu, nie podczepiaj takich postów pod wypowiedziami esscorta, bo ktoś gotów pomyśleć, że uważasz go za papirusa... ;)
                  • esscort Re: Papirus? 07.11.10, 21:01
                    Amigo, jeśli to do mnie, to informuję, że wieść gminna się myli i żadnych szczotek nie czytam (żadnej łomiankowskiej gazety).
                    Ja bym na pewno to jakoś inaczej sprzedał
                    • amigo465 Re: Papirus? 08.11.10, 08:42
                      Ależ mój post dotyczył oczywiście tyłowego papirusa nie Ciebie .
                      • roberto19633 Re: Papirus? 08.11.10, 16:41
                        To papirus jest tyłowy, ależ Ty masz skojarzenia.
    • papirus22 Re: Zawiodłem się na tobie papirusie... 08.11.10, 17:07
      Siara o spotkaniu dowiedziałęm się jak byłem poza netem, ale następnym razem się poprawię i dam ci znać od razu, wyślij mi na priv-papirus22@gazeta.pl twój numer telefonu komórkowego. Obiecuję poprawę, czekam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka