Dodaj do ulubionych

Czy nasza gmina jest aż tak biedna...

08.09.11, 21:03
że nie stać jej na zakup papieru toaletowego do szkół? Ja rozumiem, że jest cienko z kasą i trzeba oszczędzać. Ale chyba są jakieś granice??? Na chłopską logikę rzecz biorąc, jeśli gminę stać na DOBROWOLNE dopłacanie do PRYWATNYCH ścieków i wody pitnej mieszkańców, to TYM BARDZIEJ powinno być ja stać na zapewnienie minimalnych środków higieny w szkołach? A może jednak rzeczywiście jesteśmy tu 3-cim światem?

Może powinien się tym zainteresować radny Etienne, który jeszcze niedawno próbował uszczuplić szkoły i rodziców na ładnych parę tysiaków przez wprowadzenie dzienniczka elektronicznego czwartej potrzeby. Mógłby przy następnych wyborach dopisać sobie to do osiągnięć: "zabezpieczyłem pieniądze na papier toaletowy dla szkół".
Obserwuj wątek
    • cnz66 Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 08.09.11, 21:34
      Czy gminę stać? Dobre pytanie burmistrz proponował radnym aby wychodzić z obligacji a w tym roku uchwalić max. 2 mln zł na dopłaty. Niestety radni zignorowali apel burmistrza i podnieśli dopłaty, do końca roku będzie to kosztować podatników ok. 4 mln zł.
      • phalena Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 08.09.11, 21:54
        Bzdurzysz Cnz ostro.
        >burmistrz proponował radnym aby wychodzić z obligacji??? Wychodzić???
        Zmienił zdanie i już nie chce następnych?

        Nie przesadzajmy, nie wiążmy wszystkiego ze wszystkim, ani gmina, ani burmistrz ani
        radni nie są od decydowania o papierze w szkole, to jest zadanie dyrektora albo intendenta.
        Szkoła ma swój budżet i to ich trzeba o to pytać.
        Czy tu każdy post w dowolnej sprawie ma być pretekstem do wychwalania burmistrza i bezkrytycznego dokładania radnym? Nad wyraz głupia jest taka propaganda.
        • cnz66 Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 08.09.11, 22:25
          Oczywiście poprawiam

          "burmistrz proponował radnym aby wychodzić z dopłat do wody i kanalizacji..."
          • phalena Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 08.09.11, 22:39
            Dopłaty są podobno do PRYWATNYCH ścieków mieszkańców. Papier jest do tak samo PRYWATNEJ dupiny dzieci tych mieszkańców i (bardzo) PRYWATNYCH celów. Dlaczego jedno PRYWATNE ma być ważniejsze niż drugie? Zastanów no się. Jedno i drugie jest z tym samym związane.
            • esscort Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 08.09.11, 22:48
              dajcie spokój, aż wstyd dyskuutować. Jesteśmy w europie w XX! wieku. Ja wiem, że łomianki są wyjątkowe, obowiązują tu specjalne standardy, zaraz się okaże że sukcesem jest fakt, że w szkole jest czasem zimna woda. Naprawdę nie mieszajmy papieru toaletowego z obligacjami, pensjami itp. Niech ktoś idzie kupić papier i tyle.
              • phalena Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 08.09.11, 23:14
                esscort napisał: Niech ktoś idzie kupić papier
                > i tyle.

                Cnz?
                • esscort Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 08.09.11, 23:22
                  wystarczy jakaś woźna czy kto tam do szkół zakupy robi.
                  Chociaż jak znam życie, to pewnie w Łomiankach jest na to jakaś specjalna procedura, jakiś przetarg jest potrzebny, więc sprawa sie oprze o referat zamowień publicznych itp. :)

                  • phalena Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 08.09.11, 23:37
                    Nie bądź takim pesymistą :) Cnz pogada z burmistrzami i będzie szybciej
                    • kaliop323 Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 01:19
                      Znając cnz'eta to jutro na pewno pogada z burmistrzem i będzie po sprawie:)
            • lomek2 Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 02:48
              Po chodnikach depczą prywatne buty, po jezdniach toczą się prywatne opony?

              Już tłumacze te prostą kwestię.
              Szkoła jest obiektem publicznym i jej utrzymanie należy do obowiązków gminy. w tym zakresie jest również między innymi spełnienie przepisów sanitarnych. Obowiązkiem gminy jest zapewnić miejsce w szkole każdemu dziecku z tzw rejonu, a sankcjonowanym prawem obowiązkiem każdego rodzica jest posłać dziecko do szkoły.

              Obowiązkiem gminy dla odmiany NIE JEST kontrolowanie kto ile pije i jak często się myje, jakim mydłem, co ma w lodówce i czym smaruje chleb. Oraz ingerowanie w finansowe konsekwencje wspomnianych wyżej czynności. Pobrana i zużyta woda, podobnie jak pobrana energia elektryczna, są jak zjedzony chleb. Do chleba się mieszkańcom nie dopłaca, do prądu się nie dopłaca, i do wody też się nie powinno dopłacać a jedynie skupić na zapewnieniu jej dostępności i jakości.
              Dopłaty do wody i kanalizy to nie tylko skrajna głupota łamane przez DEBILIZM ale wręcz granda, bo jest to skok na publiczne środki finansowe których mamy poważny niedobór. Idiotów głosujących za dopłatami należałoby zaskarżyć za niegospodarność i działanie na szkodę gminy.
              • phalena Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 08:47
                lomek2 napisał: > Po chodnikach depczą prywatne buty, po jezdniach toczą się prywatne opony?

                Płacących na to prywatne podatki. Ale nikt nie żąda od gminy, żeby dopłacała mu do prywatnych butów lub opon, tak jak Ty życzysz sobie zafundowania papieru do prywatnych celów. Nie widać żadnego powodu do dopłacania do prywatnego papieru. Niczego nie wytłumaczyłeś, kwestia wcale nie jest tak prosta jak uważasz. Postawiłeś tylko pytanie o zakres spełniania przepisów sanitarnych. Tak, szkoła ma spełniać przepisy sanitarne, ma być wysprzątana i czysta. Ale papier...? Kupno papieru, tak jak w domu, powinno obciążać rodziców, a nie publiczny budżet.
                • dorota.alex Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 09:18
                  Phalena, czy naprawdę uważasz, że każdy uczeń powinien nosić w tornistrze swoją osobistą rolkę papieru? Czy jak zdarzy ci się konieczność skorzystania z publicznej toalety to wyciągasz swój papier z torebczki? A przy umywalce mydełko i ręczniczek?
                  Toalety w przychodniach, urzędach, szkołach itp. miejscach SĄ zaopatrzone w papier toaletowy, mydło i papierowe ręczniki do wytarcia rąk i to jest norma.
                • lomek2 Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 09:34
                  Trudno znaleźć dobra analogię, to prawda. Ale idąc Twoim tokiem rozumowania dzieci powinny ze sobą przynosić również wodę w kanistrach, żeby nią umyć prywatne swoje rączki po skorzystaniu z toalety, bo przecież szkoła ma tylko zapewnić czystość umywalki.
                  Wiele osób tutaj zapewne pamięta czasy, kiedy w szkole nie tylko papieru nie było w toalecie ale nawet rodzice zrzucali się na kredę. Tyle że "nie o take Polskie walczyliśmy". Są podatki płacone? Są! To trzeba z nich obiekty gminne, których istnienie jest wymuszone prawem utrzymywać i zapewniać minimalne ich wyposażenie. A nie rozpirzać na rzeczy trzeciej potrzeby albo rozdawać mieszkańcom w postaci dopłat do cholera wie czego. Gmina nie jest tworem powołanym do redystrybucji podatków. Gmina dostaje podatki aby móc zaspokoić swoje potrzeby finansowe jako podmiot pełniący funkcje służebną.
                  Zapewniam Ciebie, że jeśli do szkoły przyjdzie kontrola z Sanepidu, to za brak papieru dyrektor się będzie tłumaczył i to nie słowami "bo rodzice nie kupili". Jedyną formą obrony może być zepchnięcie odpowiedzialności na organ nadrzędny, czyli gminnych urzędników zarządzających szkołami. Bo papier toaletowy w szkolnych toaletach być z punktu widzenia Sanepidu MUSI a nie "powinien", czy "może".
                • esscort Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 10:08
                  phalena napisała: Kupno papieru, tak jak w domu, powinno obciążać rodziców, a nie publiczny budżet.

                  No to masz dziwne oczekiwania i standardy. W np. szpitalu też? W urzędzie też? W zakładzie pracy też? Kurcze, nie sądziłem, że we współczesnej Polsce, w bogatym mieście dostępność papieru toaletowego może być w ogóle rozpatrywana w tych kategoriach.

                  • phalena Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 10:57
                    Nie, Esscorcie, nie opowiadaj takich rzeczy. Nie chodzi o dostępność papieru w tych kategoriach. Uważam tylko, że dziwnie przedstawia się gromkie potępianie dopłat do pewnych prywatnych spraw - przy jednoczesnym domaganiu się fundy w innych sprawach równie prywatnych. To oczywiste, że szkoła musi być zaopatrzona w papier. Jeśli szkoła ma na to środki, to niech ktoś pójdzie i kupi odpowiednią ilość. Jeśli nie ma - koszty powinni ponieść rodzice, np. przez pewną wpłatę na konto szkoły. I tyle.
                    • esscort Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 13:12
                      O Boże, ale co ma piernik do wiatraka. Nie myl szkoły z dopłatami do wod.-kan. A w dodatku papieru toaletowego w szkołach. Wiadomo, że zadaniem gminy jest utrzymywanie szkół, bezplatnych. Tu nie ma żadnej kontrowersji i dyskusji. To może rodzice powinni sie też zrzucac na kredę, szatniarkę, piłkę, mapę itp. A naprawdę papier toaletowy to chyba standard poza jakąkolwiek dyskusją. Dajmy spokój, bo to smieszne i chyba tylko w łomiankach możliwe
                      • esscort trochę odszczekuję 09.09.11, 13:26
                        Napisąłem, że problem papieru toaletowego jest chyba tylko w lomiankach. Sprawdziłem w internecie i okazuje się, że jest sporo narzekania na brak papieru w szkołach w różnych miejscach. Trafiłem nawet na informację, ze w jakiejś szkole dyrektor szkoły kradł papier :)
                        Czyli nie odstajemy jednak bardzo od standardów.
                        Acha, znalazłem też zapis, że MEN wydał przepis wg. którego szkoła publiczna musi zapewnić uczniom takie środki higieny jak papier toaletowy i mydło
                        • kmsanczia Re: trochę odszczekuję 09.09.11, 13:32
                          Żartujesz, nawet i mydło muszą zapewnić?? :)
                          • esscort Re: trochę odszczekuję 09.09.11, 13:59
                            Jest tam nawet mowa o ręcznikach, ale nie śmiałem wspominać, żeby nie wyjść na kompletnego oszołoma
                        • phalena Re: trochę odszczekuję 09.09.11, 13:34
                          O Boże, ale co ma piernik do wiatraka. Nie myl szkoły z dopłatami do wod.-kan.

                          Esscorcie, bądź tak uprzejmy i przeczytaj wątek uważnie od początku, a przekonasz się, że naprawdę niczego nie pomyliłam. Nie pomyliłam dopłat z papierem. Nie mówimy (bo to nie podlega żadnej kwestii) o dostępności w szkole papieru, tylko o tym, kto ma zapłacić za ten standard. Wyjaśniłam już moje stanowisko ze trzy razy, więc dziwię Ci się, że jeszcze ciągniesz tę dyskusję. Chyba dla samej dyskusji?
                          • esscort Re: trochę odszczekuję 09.09.11, 13:58
                            Nie, nie ciągnę dla samej dyskusji, lecz
                            1. uważam, ze taka rzecz jak papier toaletowy powinna być w szkole poza wszelką dyskusją, tak jak musi być w toalecie w restauracji, urzędzie, miejscu pracy itp. I organ prowadzący szkołę musi to zapewnić, bo otrzymuje na to kasę i z budżetu państwa i z kasy samorządowej. Nie było wojny, nie ma jakiegoś kryzysu, powodzi, by nagle na takie rzeczy zabrakło. Możemy dyskutować, czy rodzice powinni się zrzucać na jakieś extra zajęcia czy dodatkowe wyposażenie.
                            2. Pociągnąłem dalej, bo odkryłem z pewnym zdziwieniem, ze papier nie jest tylko problemem łomiankowskim, więc odszczekałem złe słowa pod adresem łomianek

                            Rozumiem, że w łomiankach mamy ciężkie czasy, więc deklaruję, że jeśli burmistrz ogłosi lub do mnie napisze, że urząd nie jest w stanie wygospodarowac kasy na papier toaletowy dla szkół, to kupię i przekaże do urzędu (dla dobrego przykładu) 500 rolek papieru toaletowego
                            • neptun666 Re: trochę odszczekuję 09.09.11, 14:02
                              esscort napisał:

                              > Nie, nie ciągnę dla samej dyskusji, lecz
                              > 1. uważam, ze taka rzecz jak papier toaletowy powinna być w szkole poza wszelką
                              > dyskusją, tak jak musi być w toalecie w restauracji, urzędzie, miejscu pracy i
                              > tp. I organ prowadzący szkołę musi to zapewnić, bo otrzymuje na to kasę i z bud
                              > żetu państwa i z kasy samorządowej. Nie było wojny, nie ma jakiegoś kryzysu, po
                              > wodzi, by nagle na takie rzeczy zabrakło. Możemy dyskutować, czy rodzice powinn
                              > i się zrzucać na jakieś extra zajęcia czy dodatkowe wyposażenie.
                              > 2. Pociągnąłem dalej, bo odkryłem z pewnym zdziwieniem, ze papier nie jest tylk
                              > o problemem łomiankowskim, więc odszczekałem złe słowa pod adresem łomianek
                              >
                              > Rozumiem, że w łomiankach mamy ciężkie czasy, więc deklaruję, że jeśli burmistr
                              > z ogłosi lub do mnie napisze, że urząd nie jest w stanie wygospodarowac kasy na
                              > papier toaletowy dla szkół, to kupię i przekaże do urzędu (dla dobrego przykła
                              > du) 500 rolek papieru toaletowego

                              Chyba nie do urzędu tylko do szkoły, wczoraj papier w toalecie urzędu był:)
                              • esscort Re: trochę odszczekuję 09.09.11, 14:31
                                Jeszcze by brakowało, żebym ja (bądź co bądź anarchista) do urzędu papier kupował. Pewnie że do szkoły. A urzędnicy niech sobie sami przynoszą (bo niby czemu dzieci mają przynosić, a urzędnik nie?).
                                • neptun666 moze zrobimy akcję? 09.09.11, 14:37
                                  esscort napisał:

                                  > Jeszcze by brakowało, żebym ja (bądź co bądź anarchista) do urzędu papier kupow
                                  > ał. Pewnie że do szkoły. A urzędnicy niech sobie sami przynoszą (bo niby czemu
                                  > dzieci mają przynosić, a urzędnik nie?).

                                  Proponuję aby każdy odwiedził urząd miejski ( trzy budynki ) zajrzał do toalety i zwinął
                                  jedną rolkę deficytowego papieru, ustalimy miejsce zbiórki i przekażemy szkołom:)

                                  • esscort Re: moze zrobimy akcję? 09.09.11, 15:39
                                    No tak, zabierzesz im papier, to zamiast 50% czasu spędzać na załatwianiu swoich spraw, będą spędzać jeszcze więcej :(
                                    Papier może się w szkołach pojawi ;)
                            • mezar73 Re: trochę odszczekuję 10.09.11, 09:46
                              Jak to mówił Kisiel ? Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju ! W których instytucjach publicznych papier powinien być dostarczany z podatków, a w których nie :-D
                              • esscort Re: trochę odszczekuję 10.09.11, 11:12
                                celne :)
              • o.lomianki Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 10.09.11, 09:08
                O czym Ty piszesz [ łamany przez debilizm]
                Gaz , Elektryczność, paliwo edc w całej polsce ceny za tę usługę są porównywalne,natomiast cena wody i ścieków uzależniona jest od dobrego lub złego gospodarowania burmistrza spółką.
                W Łomiankach jest wygórowana cena za tę usługę i z tąd dopłaty.
                Sprawdz ile kosztuje woda w okolicznych miejscowościach to przestaniesz takie głupoty pisać.
                Tylko dlatego,że burmistrz nie potrafi gospodarnie prowadzić spółki to mieszkańcy z tego powodu mają przepłacać.
                • lomek2 Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 10.09.11, 11:43
                  Natura konia polega na tym, że osoba o takiej naturze uznaje za właściwe i najlepsze to co było dotychczas przez dłuższy czas i to co jest wszędzie. Dygresja: szczególnym przypadkiem ujawniania się natury konia jest chodzenie do kościoła dlatego że rodzice, ich rodzice i rodzice ich rodziców chodzili, wszyscy znajomi chodzą i co by powiedzieli, przy jednoczesnej krytyce kościoła jako instytucji i kleru. Ale to na marginesie.

                  Infrastruktura wod-kan jest bezpośrednią lub pośrednią własnością gminy, czyli NASZĄ. Płacimy tyle ile wynika z jej funkcjonowania. Jeśli się zepsuje albo wymaga rozbudowy, to trzeba wysupłać z kieszeni dodatkowe PRYWATNE pieniądze. Tak samo jak się dzieje w domu, gdy trzeba naprawić rurę albo dorobić kran - nikt Ci do tego nie dołoży.
                  Ale rozchodzi się o coś innego. A mianowicie o to, że w sytuacji drastycznego niedoboru środków finansowych zwalnia się obywateli z ponoszenia realnych kosztów przez dopłaty. A więc z jednej strony uszczupla się środki niezbędne na inne cele a z drugiej kierując się fałszywą filozofią natury konia tworzy ułudę że "trzeba dopłacać" i to się ludziom wręcz "należy". Bo tak zawsze było i jest prawie wszędzie. Podczas gdy ani nie trzeba ani tym bardziej się nie należy. Już pomijam fakt że zdaniem starych mieszkańców mieszkających bliżej centrum (i jednocześnie okupujących stanowiska w urzędzie gminy), im należy się więcej dopłat niż nowym - głównym dawcom środków do gminnej kasy.
                  • otwarty-live Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 10.09.11, 12:03
                    Miejsce zamieszkania - bliżej lub dalej od centrum - nie ma żadnego znaczenia, bo podatki nie są zależne od miejsca. Również miejsce pracy nie ma znaczenia dla wymiaru podatku. Nie mówiąc o tym, że starzy mieszkańcy, jako starzy (długoletni) włożyli do kasy gminy znacznie więcej podatków od nowych mieszkańców, w Twoim rozumowaniu w pełni ujawnia się "filozofia natury konia". Koń ma końskie okulary i nie widzi, że jednocześnie wobec pewnej grupy mieszkańców domaga się tego samego, co potępia w odniesieniu do innej grupy mieszkańców tej samej miejscowości, znajdujących się w tej samej sytuacji "realnego niedoboru".
                    • lomek2 Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 10.09.11, 18:55
                      Miejsce mieszkania ma podstawowe znaczenie dla dostępności do rury, do której dopłaca się więcej niż do szamb.
                      Nie liczy sie to ile włożyli, tylko ile wkładają. Trudno żeby ktoś kto zamieszkał w Łomiankach w zeszłym roku zapłacił dodatkowo za 10 czy 20 lat wstecz? Płacił wcześniej gdzie indziej i finansował inwestycje gdzie indziej. Ale teraz mieszka tu i płaci tu. A jako że pod Warszawą budują się lub kupują gotowe domy ludzie generalnie o większych oficjalnych dochodach od autochtonów, więc ich składka W CHWILI OBECNEJ do gminnej kasy jest większa.
                      Ale jak pisałem, pal sześć podskubywanie nowych mieszkańców. Chodzi o generalną zasadę, że nie powinno się rozpuszczać ponownie z takim trudem pozyskanych dochodów w idiotyczny i graniczony z debilizmem sposób - przez zwrot tych podatków w dopłatach do mediów. Że nawet na papier toaletowy w szkołach nie ma środków. Idę o zakład że nie ma również na toner i papier do ksero dla nauczycieli.
                      • otwarty-live Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 10.09.11, 19:32
                        Masz prawo do swojego zdania, ale w dalszym ciągu tworzysz "teorie" nie mające nijakiego pokrycia w rzeczywistości.
                  • neptun6666 Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 10.09.11, 19:48
                    lomek2 napisał:
                    >
                    > Infrastruktura wod-kan jest bezpośrednią lub pośrednią własnością gminy, czyli
                    > NASZĄ. Płacimy tyle ile wynika z jej funkcjonowania. Jeśli się zepsuje albo wym
                    > aga rozbudowy, to trzeba wysupłać z kieszeni dodatkowe PRYWATNE pieniądze. Tak
                    > samo jak się dzieje w domu, gdy trzeba naprawić rurę albo dorobić kran - nikt C
                    > i do tego nie dołoży.
                    > Ale rozchodzi się o coś innego. A mianowicie o to, że w sytuacji drastycznego n
                    > iedoboru środków finansowych zwalnia się obywateli z ponoszenia realnych kosztó
                    > w przez dopłaty. A więc z jednej strony uszczupla się środki niezbędne na inne
                    > cele a z drugiej kierując się fałszywą filozofią natury konia tworzy ułudę że "
                    > trzeba dopłacać" i to się ludziom wręcz "należy". Bo tak zawsze było i jest pra
                    > wie wszędzie. Podczas gdy ani nie trzeba ani tym bardziej się nie należy. Już p
                    > omijam fakt że zdaniem starych mieszkańców mieszkających bliżej centrum (i jedn
                    > ocześnie okupujących stanowiska w urzędzie gminy), im należy się więcej dopłat
                    > niż nowym - głównym dawcom środków do gminnej kasy.
                    >
                    Zgadza się PRECZ Z DOPŁATAMI DO WOD- KANU. Niech każdy płaci za siebie. Niech będzie równość między mającymi wod kan a tymi którzy go nie mają.
                    Nieżyczę sobie by pieniądze z moich podatków zamiast na szkoły szły na dopłatę do czyjegoś gówna.
            • vox.populi666 Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 20:54
              phalena napisała:

              > Dopłaty są podobno do PRYWATNYCH ścieków mieszkańców. Papier jest do tak samo P
              > RYWATNEJ dupiny dzieci tych mieszkańców i (bardzo) PRYWATNYCH celów. Dlaczego j
              > edno PRYWATNE ma być ważniejsze niż drugie? Zastanów no się. Jedno i drugie jes
              > t z tym samym związane.

              Proste phaleno. Dupiny należą do szerokiego przekroju uczących się obywateli łomianek i nie faworyzują tych co mają np: zielone tornistry.
              Natomiast dopłaty faworyzują tych co mają kanalizację kosztem tych co płacą zdecydowanie za dużo za szamba oraz opłacają prąd do pompowania wody.
              Widzisz ta subtelną różnicę , a może warto przejżeć na oczy.
      • dendrolog666 Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 01:44
        cnz66 napisał:

        > Czy gminę stać? Dobre pytanie burmistrz proponował radnym aby wychodzić z oblig
        > acji a w tym roku uchwalić max. 2 mln zł na dopłaty. Niestety radni zignorowali
        > apel burmistrza i podnieśli dopłaty, do końca roku będzie to kosztować podatni
        > ków ok. 4 mln zł.

        Dopłaty wyższe o 2 mln a obligacje chcą na 12. Popraw mnie, jeśli nie mam racji.
        • stefanprawo Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 13:01
          Heh chyba nie może być biedna skoro urzędnicy gminni zarabiają duże pieniądze. Burmistrz Łomianek zarabia prawie tyle samo co Prezydent Warszawy, więc skoro stać gminę na wypłacanie dużych pensji urzędnikom to tym bardziej powinna gmina dbać o papier toaletowy w szkole jeżeli jak wynika z twojego postu tego nie robi...
          • jwc3 Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 15:11
            Przeczytałem wpisy dotyczące dostępności papieru toaletowego w szkołach nadzorowanych przez wicka Rusieckiego i widzę, że nawet to go przerasta. Wicek ma do pomocy cały sztab z kierowniczką oświaty i nową dyrektorką na czele. Wszystko wskazuje na to, że zasady konkursu na dyrektora były niewłaściwe, albo konkurs był fikcją.
            Nie możemy dopuścic do epidemii w szkole! Proponuję podjąc natychmiastowe działania. Jest nowa rada konsultacyjna. Zadanie w sam raz dla niej. Tak na początek, na przetarcie. Ja podpowiadam tylko, że delegacje zagraniczne mogą zechciec odwiedzic szkoły. Będzie kompromitacja na całego.
            POzdrowienia.
            • kmsanczia Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 15:21
              E tam, przed wizytacją zagranicznej delegacji papier pewnie podrzucą z urzędu. :P
            • esscort Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 15:41
              to chyba zadanie jakiejś intendentki
              • vox.populi666 Re: Czy nasza gmina jest aż tak biedna... 09.09.11, 20:58
                Escorciuniu masz rację. Temat podobny do stefanich <<dziór>>
                Od papieru jest kieronik gospodarczy dalej woźna.
                Od dziór/poza specjalistą stefanem/ jest Tarnawski , następnie ekipy remontowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka