Dodaj do ulubionych

II edycja bitwy

06.04.12, 09:21
No poprostu SKANDAL. Ma być II edycja bitwy.
www.lomianki.pl/lomianki2/media/2012/09/3390_Lomianki_w_rozbudowie.pdf (informacja na ostatniej stronie.

Kto akceptuje takie durne pomysły i wydawanie na nie piądzie?????

Drogi dziurawe, brak kanalizacji, brak oświetlenia a ten robi bitwy.
Obserwuj wątek
    • darabu7 Re: II edycja bitwy 06.04.12, 09:50
      Już w starożytności jako tematy zastępcze robiono dla gawiedzi igrzyska. Upłynęło jednak trochę czasu i mieszkańcy Łomianek nie dadzą się zmanipulować. Inscenizacja "bitwy" tak , ale raz na 5 czy 10 lat.
    • bumcykcyk68 Re: II edycja bitwy 06.04.12, 10:33
      Ale bitwę robi się(odwraca uwagę) bez żadnego wysilku. Nie potrzeba planów, uzgodnień, projektów, czego ta ekipa robić nie umie. Lepiej zrobić bitwę, tylko bitwy robić umie, i niech się gawiedź cieszy
    • kw40 Re: II edycja bitwy 06.04.12, 17:37
      Nie obraź się, ale gadasz jak potłuczony. Przecież I edycja bitwy była zrobiona z pieniędzy sponsorów bez udziału środków publicznych (Rada Miejska chciała wtedy utrącić tą inicjatywę). Czy tak było?
      Jeżeli II edycja zorganizowana zostanie w podobny sposób, to trzeba się tylko cieszyć - nawet jeżeli w Łomiankach pozostaje bardzo dużo do zrobienia. Czy znasz lepszą promocję dla miasta? Chyba nie uważasz, tak jak radni opozycyjni, że promocja jest zbędna (zabrane pieniądze na ten cel), autobus do Ożarowa - niepotrzebny (głosowali za jego likwidacją), wodociąg w Dz. Bajkowym - nie potrzebny (przegłosowali likwidację inwestycji) ?
      Warto pomyśleć, a potem powiedzieć.
      • kw40 Re: II edycja bitwy- podbijam 17.04.12, 21:53
        Ponieważ dyskusja zeszła na manowce, podbijam wątek:

        Przecież I edycja bitwy była zrobiona z pieniędzy sponsorów bez udziału środków publicznych (Rada Miejska chciała wtedy utrącić tą inicjatywę). Czy tak było?
        Jeżeli II edycja zorganizowana zostanie w podobny sposób, to trzeba się tylko cieszyć - nawet jeżeli w Łomiankach pozostaje bardzo dużo do zrobienia. Czy znasz lepszą promocję dla miasta? Chyba nie uważasz, tak jak radni opozycyjni, że promocja jest zbędna (zabrane pieniądze na ten cel), autobus do Ożarowa - niepotrzebny (głosowali za jego likwidacją), wodociąg w Dz. Bajkowym - nie potrzebny (przegłosowali likwidację inwestycji) ?
        Warto pomyśleć, a potem powiedzieć.
    • veldon Re: II edycja bitwy 06.04.12, 21:08
      Trochę nie rozumiem oburzenia.

      A co jest złego w inscenizacjach?
      Nie chcesz, to nie idziesz.

      Taka impreza kompletnie nic nie zmieni, za to przyjemnie jest, że się pamięta o przeszłości.

      Akurat takie pieniądze uważam za dobrze wydane, bo jak tego nie będziemy robić, jak dalej będziemy ograniczać naukę historii, to będziemy mieli u władzy samych taki durnomatołków, którzy nie wiedzą kiedy powstanie wybuchło.

      Na pamięć i historię nigdy dość pieniędzy.

      Coś jesteśmy winni tym, dzięki którym po niemiecku nie szczekamy :/
      • lomianki01 Re: II edycja bitwy 08.04.12, 00:06
        To jest złego, że potrzebna jest nam szkoła w Łomiankach, przedszkole. Jest potrzebna kanalizacja, załatanie dziur, zrobienie chodników tak gdzie ich nie ma.

        No ale jak jest kiepskie kierownictwo to i kiepskie decyzje.
        • escorttt Re: kto na burmistrza 08.04.12, 13:12
          Jan Grądzki jest jedynym liczącym się kandydatem.
          Bez względu na to co napiszecie. Wybił się swoją pracą na piedestał gminnej polityki.

          Reszta pozostaje tylko milczeniem.

          No może jeszcze wolo/prawda sindaco?/ , będzie miał szanse, ze względu na rozsądek.
      • lobotomia-d Do szkoły Panie Veldon! 09.04.12, 11:26
        Re Veldon. Zawsze powstaje pytanie co inscenizujemy? Czy każda walka cokolwiek nas uczy i jaki daje przykład przyszłym pokoleniom. Akurat sposób przedstawienia szarży pod Wólką jest ze wszech miar negatywnym przykładem wojskowego działania. Bezrozumne pędzenie na stanowiska broni maszynowej garstki straceńców beż żadnej głębszej myśli, planu, oceny skutków, to zupełna degrengolada samej idei działań armii i wojska. Idiotyczny przykład samosierrszczyzny, o tyle gorszy że szarża Kozietulskiego była efektem głębszego planu Napoleona, umożliwiającego szybkie i przy niewielkich stratach pokonanie ufortyfikowanie przeszkody terenowej. A tu pod Wólką grupka straceńców nie czekając na innych utorowała SAMA SOBIE I TYLKO SOBIE drogę do Warszawy, ponosząc przy tym ogromną daninę krwi. Jednak absolutnie bez żadnych skutków militarnych. Nie utorowała wojskom zgrupowanym w Kampinosie i w okolicach Łomianek drogi do Warszawy. Kilkuset ułanów, wykrwawionych ułanów, dla obrony Warszawy nie miało żadnego znaczenia. SZCZEGÓLNIE NAGANNE JEST TO, ŻE WIDOWISKO NIE POKAZUJE CAŁEGO ZDARZENIA, I DLA WIDZA JEST TO PRZYKŁAD BOHATERSWA ŻOŁNIERZA ,A NIE OBRAZ DESPERACJI GARSTKI SZALEŃCÓW. Nic nie mówi o irracjonalności tego działania. Intuicja winna podpowiedzieć twórcom widowiska, iż jest to sztuka dla sztuki, lecz odbierana przez przeciętnego widza jako obraz realnego świata, a co gorzej jako wzór do postępowania przez młode pokolenie.
        I CO TO ZA HISTORIA PANIE VELDON. <Akurat takie pieniądze uważam za dobrze wydane, bo jak tego nie będziemy robić, jak dalej będziemy ograniczać naukę historii, to będziemy mieli u władzy samych taki durnomatołków, którzy nie wiedzą kiedy powstanie wybuchło> I kto tu jest durnomatolkiem do kwadratu ? Kto tu szasta niepotrzebnie pieniędzmi.
        Kto robi, zamiast wpierw zastanowić się co i po co. Kto w imię rzekomej nauki historii robi wodę z mózgu młodzieży. Popierał bym w związku z toczonymi walkami w Łomiankach przegląd oręża Wojska Polskiego z 1939, z nawet z przykładową szarżą ułanów, ale jako przykładem negatywnym. Wszak to ułani, nie kto inni, walczyli skutecznie i najbardziej zaszczytnie również z czołgami, choćby pod Mokrą brygada kawalerii z dywizją czołgów! Ale opisany przykład Wólki, to jedynie obraz krańcowej desperacji ludzi którzy w wyniku przemęczenia ciągłymi walkami przestają już być żołnierzami stając się DESPERATAMI. A to niestety nie jest dobry przykład historyczny.
        • neptun6666 re.lobotomia 09.04.12, 14:05
          Faktem jest że bezsilność prowadzi czasem do desperacji, na forum militarnym również.
          Z tego co napisałaś , najlepiej byłoby się położyć i czekać aż Niemcy przejdą po nas jak po Czechosłowacji. Zbyt długo Polacy czekali na niepodległość by pozwolić sobie na wywieszenie białych flag od razu po ogłoszeniu przez Hitlera wojny.
          Twoja ocena jest błędna i deklasuje twoją historyczną wiedzę, o ile ją w ogóle posiadasz.
          • esscort Re: re.lobotomia 09.04.12, 15:54
            To wszystko nie jest takie proste i jednoznaczne. Ja bym się nie podjął jednoznacznej odpowiedzi, co lepsze w danej sytuacji, co by było, gdyby było. Bo tego nikt nie wie. Tez nie jestem zwolennikiem wywieszania białych flag. Ale przykład z Czechosłowacją trochę uproszczony. Każdy kraj ma inna historię, inne społeczeństwo, inne dążenia. Nie da sie tego porównywać. No i patrząc z dzisiejszej perspektywy ktoś mógłby zapytać - co z tego, że Czechosłowacja nie walczyła? Czy stracili przez to swoją tożsamość? Czy to taki zaszczyt stracić niemal cała inteligencję? Czy nie lepiej mieć piękna Pragę z zabytkami niż zrównaną z ziemią Warszawę? Ja nie oceniam, ale staram się zwrócić uwagę, że to nie jest takie proste.
            • neptun6666 Re: re.lobotomia 09.04.12, 17:19
              esscort napisał:

              > To wszystko nie jest takie proste i jednoznaczne. Ja bym się nie podjął jednozn
              > acznej odpowiedzi, co lepsze w danej sytuacji, co by było, gdyby było. Bo tego
              > nikt nie wie. Tez nie jestem zwolennikiem wywieszania białych flag. Ale przykła
              > d z Czechosłowacją trochę uproszczony. Każdy kraj ma inna historię, inne społec
              > zeństwo, inne dążenia. Nie da sie tego porównywać. No i patrząc z dzisiejszej p
              > erspektywy ktoś mógłby zapytać - co z tego, że Czechosłowacja nie walczyła? Czy
              > stracili przez to swoją tożsamość? Czy to taki zaszczyt stracić niemal cała in
              > teligencję? Czy nie lepiej mieć piękna Pragę z zabytkami niż zrównaną z ziemią
              > Warszawę? Ja nie oceniam, ale staram się zwrócić uwagę, że to nie jest takie pr
              > oste.

              Powyższa wypowiedź lobotomi zabrzmiała jednoznacznie. Ess, czy ja oceniam? , nie.
              Dlatego że właśnie nie jest to jednoznaczne wstrzymuję się od oceny w jaką zabrnęła lobotomia.
              Jedno jest pewne -czasu się nie cofnie. A skoro nie ,należy pochylić się nad ofiarą z życia, która złożyli ludzie.
              Można też zastanowić się czy w ogóle tego rodzaju spektakl jest właściwy, czy też jest swego rodzaju kuriozum.
              .
              • lobotomia-d chwalmy bohaterów nie szaleńców! 09.04.12, 19:29
                Ależ ja nie oceniam samego zdarzenia w 1939r. Tego ocenić obiektywnie się chyba nie da. JA TYLKO PO RAZ KOLEJNY PODKREŚLAM ŻE JETS TO Z PUNKTU WIEDZENIA WSPÓLCZESNEGO, BARDZO ŹLE DOBRANY PRZYKŁAD WOJOWANIA.
                Przecież nie chodzi nam o chowanie młodzieży w przekonaniu, że czyny desperackie, nie przynoszące żadnych znaczących skutków, są naszą tradycją narodową. Jest to największe zakłamywanie historii jakie znam. Czyn heroiczny jest potrzebny, a takich było tysiące w 39 roku i je trzeba chwalić. Ale u licha nie chwalmy czynów na wskroś szalonych, bo chyba nic chodzi nam o masową hodowlę Polskich kamikadze! To nie ta historia. To nie historia chłopaka atakującego butelką z benzyną czołg, to lepiej by była historia tegoż chłopaka atakującego ten sam czołg tą samą butelką ale z zasadzki. To całe piekło różnic, a jeżeli tego nie rozumiecie to trudno z Wami dyskutować.
                Tak przesiąkliście etosem poezji i rosyjskim pojęciem wojska, że nie widzicie różnicy między obroną możliwą i konieczną, a obroną desperacką bez broni z nożami na czołgi o 250 gramach chleba dziennie i milionami trupów własnych obywateli na zapleczu. Nie rozumiecie okrzyku banzai i ataku z szablą na stanowiska km wsparte artylerią i tysiącach cywili skaczących z wysokiego szelfu Guam w morze byle by nie wpaść w ręce przeciwnika.
                Takie bohaterstwa chyba nie chcemy i o tym piszę o tym i tylko o tym!
                • neptun6666 Re: chwalmy bohaterów nie szaleńców! 10.04.12, 00:04
                  Większość bohaterów była na poły szaleńcami. Jasne lobo cięko dyskutować gdy ma się mizerne argumenty.
                  Niemcy w obronie III też posyłali małoletnich z panzervaustem na czołgi.
                  Ogólnie wojna to głupota. Ale czasem lepiej być głupcem w wojnie obronnej ,niż bohaterem w wojnie niesprawiedliwej po stronie najeźdźcy . A przykład i sposób jego podania z bohatera może uczynić błazna,lobotomio.
                  Nim napiszesz postaw się na miejscu zwykłego zjadacza wojskowego ,,komiśniaka,, .
        • veldon Re: Do szkoły Panie Veldon! 10.04.12, 12:45
          Strasznie pitolisz 8)



          • lomianki_live Re: Do szkoły Panie Veldon! 10.04.12, 13:31
            Bez względu na głupoty, które pisze Pan Veldon i tak ludzie dokonują wyborów. Warto o tym pamiętać.
            • lobotomia-d Re: Do szkoły Panie Veldon! 10.04.12, 21:34
              Tylko ja wolał bym by wybory były świadome! Nie żeby były one wynikiem manipulacji czyniącej ze skrajnych desperatów wielkich bohaterów. Wolał bym też by były podawana przykłady faktycznego i mądrego bohaterstwa, a nie brawury czy wręcz głupoty. Szarża w we wrześniu to był przeżytek i wszyscy o tym wiedzieli! Po co więc reklamować szarżę zamiast faktycznych walk piechoty jakie miały faktycznie miejsce na terenie gminy?
              Zacytuję raport niemiecki< Dywizja Lekka została 21 września wycofana z frontu pod Warszawą do rejonu Grójca, z powodu bardzo ciężkich strat i wyczerpania walką. W bitwie między Warszawą i Modlinem dywizja wyraportowała straty krwawe w wysokości 600 żołnierzy (nie licząc strat oddziałów dołączonych i wspierających – m.in. posiłków otrzymanych w nocy z 19 na 20 IX) oraz wielką ilość pojazdów opancerzonych. Najcięższe walki podczas tej bitwy 1. Dywizja Lekka toczyła w rejonie: Laski – Hornówek – Buraków - Sieraków – Izabelin – Trusków – Wólka Węglowa – Łomna. W dniu 19 września Panzer-Abteilung 65. stracił w zakończonym klęską ataku pancernym przeprowadzonym z obszaru pomiędzy Izabelinem i Truskowem w kierunku Sierakowa 26 czołgistów – w tym 4 oficerów, 5 podoficerów i 17 żołnierzy. Dokładne straty w czołgach nie zostały przez Niemców wyraportowane, ale były wysokie. Po walce te czołgi, które nie zostały utracone, wycofały się do rejonu Hornówek – Lipków. Tego dnia doszczętnie rozbity został m.in. niemiecki II. batalion KSR.4. – ocalałe resztki batalionu uformowały obronnego jeża na drodze z Truskowa do Izabelina.> pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_%C5%81omiankami
              Pozwolę zacytować Pana Marcina Badorę który tak opisuje możliwości wrześniowej jazdy < Pokutuje również nieświadomość metod walki, którymi posługiwała się w owym czasie kawaleria. Potoczne wyobrażenie tych metod to oczywiście szarże. Tymczasem w trakcie 35 dni kampanii doszło do nich zaledwie kilkanaście razy. Były dopuszczane tylko w wyjątkowych sytuacjach, a konie służyły przede wszystkim do przemieszczania się. Walkę kawaleria podejmowała po spieszeniu, tzn. walczyła identycznie jak piechota. Miała nad nią jednak pod kilkoma względami przewagę.
              Przede wszystkim żołnierze podróżowali konno, mogli więc przemieszczać się szybciej niż piechurzy. Miało to olbrzymie znaczenie w sytuacji permanentnego odwrotu, jaki stał się udziałem polskich wojsk we wrześniu. W dodatku, po przybyciu na pozycje kawalerzyści byli o wiele zdatniejsi do podejmowania natychmiastowej walki. Piechur maszerujący całą noc w pełnym rynsztunku (ok. 30 kg) zasypiał w marszu, a po zatrzymaniu padał na ziemię i nie dawał się dobudzić. Ponadto oddziały kawalerii były lepiej niż piechota uzbrojone w ckm-y, rkm-y, działka przeciwpancerne i działka przeciwlotnicze. Nie bez znaczenia było też lepsze wyszkolenie kawalerzystów, na co wpływ miała 23-miesięczna służba poborowych, znacznie dłuższa niż w innych rodzajach broni8 . Z kolei świadomość tradycji i przywiązanie do swoich pułków poprawiało morale kawalerzystów.> I tylko tyle i aż tyle!
              Polecam: histmag.org/?id=1056 pl.wikipedia.org/wiki/Szar%C5%BCa_pod_W%C3%B3lk%C4%85_W%C4%99glow%C4%85 www.dobroni.pl/tag,szar%C5%BCa;pod;w%C3%B3lk%C4%85;w%C4%99glow%C4%85.html forum.dobroni.pl/f,szarza-pod-wolka-weglowa,27301,0.html www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=94&t=1279 www.zoltowscy.org.pl/kwartalnik/42_43/walki_polskiej_kawalerii.html cristeros1.w.interia.pl/crist/militaria/ostatnie_szarze.htm dziadekwojtek.nowyekran.pl/post/14705,a-jednak-z-szablami-na-czolgi
              i wiele, wiele innych.
              • veldon Re: Do szkoły Panie Veldon! 11.04.12, 06:57
                Wydawało mi się, że inscenizacja przypomina nie tylko szarże kawaleryjskie (swoją drogą,to koń, rower, samochód był w tym czasie tylko środkiem transportu, więc faktycznie wszędzie walczyła piechota), ale również pokazuje rok dwudziesty i potyczki z sovietami, również pokazuje walki wojsk pancernych, a, przede wszystkim, pokazuje natarcie grupy gen. Bołtucia, piechoty, więc chyba nie załapałeś idei całego przedstawienia?

                Dla mnie istotne jest, żeby pamiętać, bo bez chodnika to można dojść wszędzie, a bez pamięci o historii - nigdzie :/

                Jeżeli tak wam zależy na przekazaniu tylko i wyłącznie prawdy historycznej, to pewnie można się spokojnie, na przykład, jako konsultanci, włączyć w organizację całej imprezy i dopilnować realności przekazu, choćby przez poprawki w scenariuszu, w treści narracji, natomiast nie kumam tego, że ktoś nie chce wykorzystać takiej szansy zarówno dla promocji miasta, jak i dla promocji historii, z którą, zwłaszcza ostatnio, strasznie krucho się zrobiło :(

                Znacie Dobrzańskiego? Majora. Dziś jest rocznica pacyfikacji Skłoby i też już słyszałem, że główną winę za masakrę ponosi Hubal - bo się nie poddał na czas.

                Niech takie inscenizacje przypominają o tym, nawet, jeżeli nie jest to wierne odtworzenie historii, o tym, że żyli koło nas ludzie, desperaci?, chyba nie, raczej tacy, którzy za wszelką cenę nie chcieli się pogodzić z tym, żeby Niemcy nam się panoszyli po kraju i że te wszystkie walki, ofiary, miały swoją siłę sprawczą i nie byliśmy to my.

                Za mało osób to wie, za dużo zapomina :/



                • lomianki_live Re: Do szkoły Panie Veldon! 11.04.12, 13:11
                  Bardzo Pana przepraszam Panie Veldon, po prostu pomyliłem Pana z tymi ignorantami, którzy nie maja pojęcia o 1939 roku i przebiegu działań wojennych. Jak Pan się wczyta w posty z poprzedniego roku to lokalni ignoranci nie odróżniają walk o Łomianki od szarży pod Wólką. Powtarzają jak mantra kłamstwa, bo większość z tych frustratów, którzy utracili władzę w Łomiankach ma na celu krytykowanie wszystkiego czego nie zrobili. A że nie robili nic, stąd ta nienawiść, nawet do poległych.
                  • be-cacy Re: Do lomianki live 11.04.12, 13:47
                    Ja myślę,że powinno się mieszać w jednym wątku wojennego z teraźniejszością.
                    Takie pisanie przez lomianki live "
                    Powtarzają jak mantra kłamstwa, bo większość
                    > z tych frustratów, którzy utracili władzę w Łomiankach ma na celu krytykowanie
                    > wszystkiego czego nie zrobili. A że nie robili nic, stąd ta nienawiść, nawet do
                    > poległych"

                    Ja się nie zgadzam,że poprzednicy nic nie robili.Są miejsca w Łomiankach upamiętniające okres działań wojennych,które powstały za poprzedników.Można pokazać wiele innych działań,że poprzednicy nie spali w Urzędzie.Łomianki są miastem.Jest wiele dziedzin,którymi mogą się pochwalić. Kto tu długo mieszka ,to widzi.Nie można wszystkiego krytykować.
                    • be-cacy Re: Do lomianki live 11.04.12, 13:50
                      Przepraszam poprawiam pierwsze zdanie ,,nie powinno się mieszać w jednym wątku itd"
                      • dr_sztrosmajer1 Re: Do lomianki live 11.04.12, 14:08
                        Jeśli kukiełce i wielkiemu bratu z UM uda się wywalczyć kasę z 7 konkursu na wod-kan, to osobiście będę ich za to chwalił, a nie mówił, że może to dzięki dokumentom pozostawionym przez poprzednika.Tym się właśnie różnimy od tych śmiesznych ludków.
                        • lomianki_live Re: Do lomianki live 11.04.12, 14:11
                          dr_sztrosmajer1 napisał:

                          > Jeśli kukiełce i wielkiemu bratu z UM uda się wywalczyć kasę z 7 konkursu na wo
                          > d-kan, to osobiście będę ich za to chwalił, a nie mówił, że może to dzięki doku
                          > mentom pozostawionym przez poprzednika.Tym się właśnie różnimy od tych śmieszny
                          > ch ludków.

                          O następny Pan Radny jest przeciwko historii....
                        • 2hestia Re: Do lomianki live 11.04.12, 21:03
                          No pewnie! dokumenty przyniosły krasnoludki.
                          • mezark Re: Do lomianki live 15.04.12, 21:59
                            A swoją drogą wolę krasnoludki od opuszczania sali w trakcie posiedzenia rady miejskiej, którą się zwoływało! To arogancja i buta w stosunku do mieszkańców. Na to stać tylko ludzi w rodzaju td, tk, pr, byceziona i ski.
                  • veldon Re: Do szkoły Panie Veldon! 13.04.12, 09:15
                    Nie ma problemu ...

                    Ja się, po prostu, zawsze zastanawiam, jak można budować świadomość robiąc proste prace budowlane, typu układanie płytek chodnikowych, czy kopanie rowów pod kanalizację,

                    Był już taki jeden, co nas chciał do tego poziomu sprowadzić :/

                    Za dużo tych okazji do przypomnienia historii tak za bardzo to nie mamy, więc fajnie, że chociaż jedna się zdarza.

                    A jak się ją wykorzysta, to już tylko od nas zależy.

                    Pozdrawiam
    • kw40 podbijam dyskusją szczebel wyżej 17.04.12, 21:58
      Ponieważ dyskusja zeszła na manowce, podbijam wątek:

      Przecież I edycja bitwy była zrobiona z pieniędzy sponsorów bez udziału środków publicznych (Rada Miejska chciała wtedy utrącić tą inicjatywę). Czy tak było?
      Jeżeli II edycja zorganizowana zostanie w podobny sposób, to trzeba się tylko cieszyć - nawet jeżeli w Łomiankach pozostaje bardzo dużo do zrobienia. Czy znasz lepszą promocję dla miasta? Chyba nie uważasz, tak jak radni opozycyjni, że promocja jest zbędna (zabrane pieniądze na ten cel), autobus do Ożarowa - niepotrzebny (głosowali za jego likwidacją), wodociąg w Dz. Bajkowym - nie potrzebny (przegłosowali likwidację inwestycji) ?
      Warto pomyśleć, a potem powiedzieć.
      • real_mad_hatter Re: podbijam dyskusją szczebel wyżej 17.04.12, 22:12
        Konrad! Łyknij stoperan!

        Referendum wszystko rozstrzygnie.
        Bedziesz mógł startować na Burmistrza, co prawda nie ma już LPR, ale zawsze możesz na zastępcę wziąć PR!

        ŻENUA!
        • kw40 Re: podbijam dyskusją szczebel wyżej 17.04.12, 22:16
          Nie jestem Stefan Prawo - nie startuję
          • real_mad_hatter Re: podbijam dyskusją szczebel wyżej 17.04.12, 22:30
            czyli uczysz się na błędach - good for you!

            Jeszcze jakbyś wystrzegał się "błędów" teraźniejszości to kto wie...

            ... może bym oddał na Ciebie głos.
            • kw40 Re: podbijam dyskusją szczebel wyżej 17.04.12, 22:37
              Coś Ty taki dinozaur - pociąg już dawno odszedł
              • real_mad_hatter Re: podbijam dyskusją szczebel wyżej 17.04.12, 22:52
                Nie wiem o jakim pociągu piszesz (wyjasnij proszę)

                Prawda jest taka, że strasznie mnie wkurza to, co się dzieje teraz.

                Podczas oglądania sesji krew mnie zalewa gdy widzę z jednej strony człowieka, który chyba wie tylko jak się nazywa, a obok drugiego, siedzącego z lisim uśmiechem.



                I pewnie by mnie to guzik obchodziło, gdybym nie utożsamiał się z tą okolicą. Ty z resztą też się utożsamiasz - stoimy po przeciwnych stronach barykady pomimo, że obaj mamy sentyment do tego miejsca i pewnie jego dobro.
                Nie twierdzę , że opozycjoniści są ok bo i tu się znają odpowiedniki Waszego lisa i ubolewam nad tym bardzo, ale mam nadzieję, że przy najbliższych wyborach ludzie ich "splewują"
                • kw40 Re: podbijam dyskusją szczebel wyżej 17.04.12, 23:37
                  Dzięki za te słowa. Tak bez bicia piany i obstawiania za układami. Czy nie wkurza Cię, że z jednej strony stoi facet z konkretnym pomysłem na Gminę a z drugiej strony większościowa grupa Radnych tęskniących za dochodowym układem władzy ubiegłych lat, gotowa torpedować wszystko, bez względu na elementarny sens? Prawda jest jedna i za 3 lata wybiorą ja mieszkańcy. Planowane i reklamowane referendum jest bez sensu, bo próbuje ocenić po pierwszym kroku zamiast po dziesięciu. Z tego powodu jest fałszywym pomysłem. Dodatkowo promują go ludzie, którzy wykorzystywali Gminę do swoich prywatnych celów i interes ich życia przeszedł im kolo nosa. Reszta popierających referendum jest mięsem armatnim.
                  Żeby wszystko było jasne - nie staruję z ewentualych wyborach i nie mam żadnego interesu poza jednym, że jestem mieszkańcem Łomianek tak jak Ty.
                  • real_mad_hatter Re: podbijam dyskusją szczebel wyżej 18.04.12, 17:13
                    Nie lubie bić piany, nie masz za co dziękować, być może TD miał jakąś wizję, ale nie wmawiaj mi, że próbuje ją wdrażać.
                    Wdrażającym jest szyderczo uśmiechający się lisek.
                    Przyznałem, że po drugiej stronie też są plewy. Czy Ty przyznasz, że największym plewem po stronie wykonawczych jest szyderczy lisek?

                    Pewnie gdyby nie on, to nie było by tego całego zamieszania jakie jest w tej chwili.

                    Nie jestem równiez przekonany, że obecna "konstelacja" nie próbuje (jak Ty napisałeś) załatwiać swoich prywatnych interesów.

                    Nie podoba mi się ton Krysteckiego - wydaje mi się ,że Radny, który sam okresla siebie "Seniorem" nie powinien używac takiego języka jakiego używa na sesjach. Nic go to nie nauczyło, że gdyby nie fakt, że Rusiecki został wickiem, to on co najwyżej mógłby pokrzyczeć sobie na Orzechowej i nadal biegać jak kot z pęcherzem strzelając foty. Totalny brak pokory!.

                    Żeby było sprawiedliwiej po tej stronie nie podoba mi się zachowanie Etiena(np za uzasadnienie odwołania Pana Wawra z komisji) . Mam nadzieje, że ci Panowie nie zostaną więcej wybrani na Radnych. Nie widzę również w przyszłej Radzie Nastuli, który chyba oprócz zaprzysiężenia ani razu się nie odezwał(popraw mnie jeśli się mylę) - po prostu szkoda kasy na takiego gościa - byc może jest cenionym sportowcem, ale polityk z niego żaden! Pochwalę za to Panią Podolską, która moim zdaniem jest bardzo rzeczowa.

                    Co do rekonstrukcji:

                    Moim zdaniem fajna sprawa. Szkoda tylko że to narzędzie gry politycznej obecnej władzy.
                    Szkoda też, że Urząd mija się z prawdą informując, że całe przedsięwzięcie pokryli sponsorzy, bo kto zapłacił za czaspracy urzędników, którzy pracowali przy załatwianiu formalności, kto pokrył koszty materiałów biurowych, połączeń telefonicznych, zurzytego prądu?, Kto zapłacił policjantom, strażakom czy strażnikom?
                    Sponsorzy? Raczej nie, bo w jaki sposób by to miało się odbyć.

                    Ludziom i Radzie bardziej chodzi o rzeczowe przedstawianie sprawy.
                    Gdyby TD czy PR zdobyli się na odrobinę przyzwoitości i podali do publicznej wiadomości to tak jak ja napisałem, gwarantuję, że wytrącili by oręże drugiej stronie a tak...

                    ... jest jak jest...

                    ...moim zdaniem MIAŁKO , bardzo miałko...

                    to samo dotyczy "Łomianki w rozbudowie"
                    Pamiętam jak dziś ile to jadu obecni włodarze wylali w TŁ, że za gminne pieniądze PO robi sobie kampanie. I co?
                    Zapomnieli?
                    Po co ta gazetka?
                    Po co te kłamstwa w niej.
                    Ja rozumiem, że niektórzy się boją referendum.
                    Też bym się bał gdybym nie miał perspektyw po utraconym stołku.
                    Trzeba sobie zadać pytanie kto nie ma perspektyw?
                    Ano moim zdaniem nieudacznicy!
                    Czy są tacy?
                    Okaże się po referendum.


    • krzysiom1 Re: II edycja bitwy 17.04.12, 22:13
      Osobiście nie jestem fanem rekonstrukcji historycznych ale je popieram. Mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach to jeden z najlepszych sposobów zainteresowania mieszkańców historią.
      Tak trzymać!
      • kw40 Re: II edycja bitwy 17.04.12, 22:42
        To nie tylko zainteresowanie historią, ale także próba wyrwania ludzi z zainteresowania pod wezwaniem "Świata według Kiepskich" i innych takich ogłupiaczach gawiedzi.
        • lobotomia-d Re: II edycja bitwy 18.04.12, 20:19
          Konrad widzę że pod kleszym fartuszkiem współpracujesz z władzą i nie dziwota ta sam opcja. Nie upoważnia cię jednak to do nagłej utraty ostrości widzenia spraw, dzięki któremu miałeś pewien szacunek i mir.
          A co do samej inscenizacji. Tytuł imprezy i jej główny przekaz nie może polegać w żadnym przypadku od pokazania szarży na czołgi. To nie ten patriotyzm no chyba że ktoś patriotyzm związał ciasno z zaściankiem i nie wie o tym, że choć przez stulecia „czołgiem” była szarża kawaleryjska. Zaczęła ją dopiero likwidować wzrastająca szybkostrzelność karabinów pod koniec XIX w, a ostateczny kres położył karabin maszynowy. I o tym fakcie wiedział każdy kawalerzysta z września 1939 roku. Tak że szrża to jedynie pewna ciekawostka, a nie coś co faktycznie działo się na polach ówczesnych walk!
          • krzysiom1 Re: II edycja bitwy 18.04.12, 20:24
            Kawalerzysta wiedział co nie znaczy, że nie stosował.
            Wszystko jest względne i bardzo często praktyka zwycięża teorię..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka