tgserwis
11.11.12, 00:18
Kraków- miasto piękne i wspaniałe, pełne ciekawych ludzi, od dziś może się wstydzić że wydało z siebie takiego kogoś jak Wach. To była żenada. Kliczko potraktował Wacha jak profesor niesfornego ucznia. Dał mu szkołę i pokazał jak wiele dzieli prostego dzieciaka od miistrza. Przec całe 12 rund Wach może z 5 razy wyprowadzil czysty cios. Sam zainkasował dziesiątki. Był cienki jak szynka z zaskrońca, wolny jak żółw na emeryturze. Wyszedł na ring przekonany, że i tak nic nie ugra. Jak to Krakus - wystarczy że weźmie kasę za walkę, wygrać nie musi. Zero ambicji, zero chęci walki, zero zaangażowania. Żenada i wstyd. Wstyd tym bardziej, że spiker przed walką poinformował publiczność w hali oraz miliony przed telewizorami że worek treningowy dla Kliczki pochodzi z Polski.
Po walce Kliczko - Sosnowski byłem dumny, bo Albert mimo że przegrał, to pokazał klasę.
Po walce Kliczko- Adamek było mi szkoda. Tego że Tomek dostał taki łomot, a jednak nie był w stanie nic zrobić. Ale byłem dumny że mimo wszystko wytrzymał.
Po walce Kliczko- Wach jest mi wstyd. Cieszę się że urodziłem się w Warszawie a nie w Krakowie.