25.06.02, 10:09
Jest dopiero 10-ta, a ja uporałam sie ze wszystkimi kwitami, które od dawna
rosły w solidną (za przeproszeniem) kupę, wypiłam dwie kawki i pożarłam
kokosowego wafelka w białej czekoladce.
I chyba trzeba wcześniej czmychnąć do domu, bo to dzisiaj jakaś Lepperiada nam
się szykuje.
Mam nadzieję, że Andrew pod TV nie poleci protestować
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: 10,08 25.06.02, 11:35
      Dziś mam sporo zajęć :(
      • dorota62 Re: 10,08 25.06.02, 11:54
        W radiu Zet dosc czesto leci piosenka Golców - w telegraficznym skrócie o tym,
        że kto się ceni ten się leni.
        Posłuchaj, to pomaga!
        A jeszcze lepiej daj posluchać szefowi! :-)
        Milej pracy ( o ile to możliwe...)
        • sawa55 Re: 10,08 25.06.02, 12:09
          dorota62 napisał(a):

          > Milej pracy ( o ile to możliwe...)

          Marcina podniecają liczby więc.. :)
      • sawa55 Re: 10,08 25.06.02, 12:09
        A ja mam bardzo dobru humor.
        Boli mnie brzuch i wymiotuje, ale jest zajebiście.
        Mój kumpel obronił dziś magistra i poprawił mi humor na maxa!!!!
        Mam nadzieję, że ja tez kiedys będę w takiej sytuacji... Przy moich zmiennych
        zainteresowaniach to pewnie za.... 15 lat :)
        Mi leperomania nie grozi. Czytałem już dziś że jakaś grupka inteligentnych kobiet
        będzie protestować w gronie Andrzeja...
        • dorota62 Re: 10,08 25.06.02, 12:44
          Ciekawe gdzie takie mądrości wypisują? Andrzej i inteligentne kobiety...
          Czego się najadłeś?
          Mam nadzieję, że nie bananów z czekoladą...
          • sawa55 Re: 10,08 25.06.02, 13:35
            dorota62 napisał(a):

            > Ciekawe gdzie takie mądrości wypisują? Andrzej i inteligentne kobiety...
            > Czego się najadłeś?
            > Mam nadzieję, że nie bananów z czekoladą...

            Dziś rano- nie normalnie obudziła mnie 3. Znaczy się radio, program trzeci. Mało
            rozgarnięty prezenter opowiedział ów sytuację. Jak juz spojrzałem w gazętę
            (jeżeli można to nazwać jakimkolwiek nośnikiem informacji...)-Superr Express
            wielkie zdjęcia i artykulik na trzy strony o interligentnych kobirtach
            otaczających pana A.
            Bananów nie jadłem, a jedzenie widziałem na oczy ostatni raz ... około niedzieli.
            Prowadzę dietę oczyszczjącą... :)
            Nawet nie palę... :)
            No staram się.... Świetnie mi wychodzi.
            • sloggi Re: 10,08 25.06.02, 13:42
              sawa55 napisał(a):

              > Prowadzę dietę oczyszczjącą... :)
              > Nawet nie palę

              Tak, oczywiście.
              A łyżka na to...........
              • sawa55 Re: 10,08 25.06.02, 13:47
                sloggi napisał(a):

                > Tak, oczywiście.
                > A łyżka na to...........
                Muszę zacząć dbać o moje płuca. Lekarka poinformowała mnie,. ze my moim trybie
                życie jeszcze do (góra) trzech lat będę miał wolność, a potem....... Operacja na
                krtani... Coś tam mam problem. Muszę przestać palić, więc staram się jak mogę
                najbardziej.. Dziś jeszcze nie paliłem, a roznosi mnie.....!!!!!!!!!!!!11
            • dorota62 Re: 10,08 25.06.02, 13:45
              Zaimponowałeś mi teraz!
              Nie jeść i nie pić mogę, nawet bez większego bólu, ale odstawić ukochane
              papieroski???
              Jak Ci bez nich?
              • sloggi Re: 10,08 25.06.02, 13:49
                Dobrze, że problem palenia jest mi zupełnie obcy :)
                • sawa55 Re: 10,08 25.06.02, 13:50
                  sloggi napisał(a):

                  > Dobrze, że problem palenia jest mi zupełnie obcy :)

                  Picia też Ci jest obcy... A jak się już napijesz to... :)
                  • sloggi Re: 10,08 25.06.02, 13:55
                    Jeśli już to porządnie.
                    Tracę wtedy zaufanie do otoczenia, no poza wyjątkami.
              • sawa55 Re: 10,08 25.06.02, 13:49
                dorota62 napisał(a):

                > Zaimponowałeś mi teraz!
                > Nie jeść i nie pić mogę, nawet bez większego bólu, ale odstawić ukochane
                > papieroski???
                > Jak Ci bez nich?

                Męczę się wczoraj myślałem, ze zabije wszystkich z którymi rozmawiam i widzę.
                Dziś jest lepiej. Troszeczkę już wymiotowałem i.... Już mnie suszy....aż tak jak
                wczoraj. W niedziele jeszcze się łamałem.
                • dorota62 Re: 10,08 25.06.02, 13:57
                  Jak tyle wytrzymałeś to nie rezygnuj. A ja trzymam kciuki!
                  • sawa55 Re: 10,08 25.06.02, 14:33
                    dorota62 napisał(a):

                    > Jak tyle wytrzymałeś to nie rezygnuj. A ja trzymam kciuki!

                    Dzięks... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka