Dodaj do ulubionych

Burmistrz przed sądem

09.07.05, 11:57
Z ostatniego nr. NŁ: Z wokandy sądowej
"Odbyła się kolejna rozprawa w Sądzie Rejonowym w NDM, z powództwa radnego
Wiesława Pszczółkowskiego przeciw burmistrzowi Miasta i Gminy Łomianki,
Łucjanowi Sokołowskiemu, o udostępnienie dokumentów w sprawie dotyczącej
przychodów i wydatków budżetowych w roku 2004. Po przesłuchaniu stron, na
pierwszej rozprawie pełnomocnik burmistrza - radca prawny Tadeusz Dalczyński -
powołał świadka , skarbnika Gminy, która ma rozprawę w dniu 16 czerwca 2005
r. nie stawiała się. Z powodu nieusprawiedliwionej nieobecności na rozprawie
sąd ukarał świadka karą porządkową w wysokości 500zł. Po przesłuchaniu powoda
i pełnomocnika burmistrza Sąd postanowił ustalić następny termin na dzień 25
sierpnia 2005 r. O zakończeniu postępowania powiadomimy czytelników naszej
gazety w numerze wrześniowym."
Obserwuj wątek
    • firlej-ka Re: Burmistrz przed sądem Co się u Was dzieje? 09.07.05, 18:32
      Witajcie,
      Od kilku dni dopiero interesuję się tym, co się dzieje w Łomiankach (co ma
      związek z moimi planami na przyszłość) i nie mogę zrozumieć, co się we władzach
      waszej gminy dzieje. Jak to możliwe, by Burmistrz odmówił radnemu
      przedstawienia dokumentów dotyczących budzetu, a skarbnik gminy nie stawiła się
      w Sądzie?
      Poza tym wyjaśnijcie mi - prośba do Papirusa - czy Andrzej Mazan
      przewodniczący Rady i Andrzej Mazan, dyrektor LO w Łomankach to ta sama osoba,
      czy tylko zbieżność nazwisk?
      A ponadto - skoro władza jest tak arogancka, to jak załatwia się sprawy w
      urzędzie? Oświećcie mnie, choć z grubsza, zebym nie palnęła głupstwa. Będę
      zobowiązana.
      • papirus22 Re: Burmistrz przed sądem Co się u Was dzieje? 10.07.05, 20:46
        niestety prawda jest czasem bolesna, jedni sie denerwuja, inni nie chca
        słuchać, ale tak własnie jest. Póki ekipa rządząca robiła źle ale nie naruszała
        niczyich interesów rządzili sobie w ciszy, jednak zabrali się za ludzi i takie
        sa efekty.
        Tak to prawda Burmistrz nie dał dokumentów budżetowych radnemu z komisji ...
        budżetowej, zapomniał o jawności zycia publicznych, dlatego sprawa trafiła do
        sądu. Mieli gorsze wpadki. Przewodniczący rady jest jednocześnie dyrektorem LO,
        żona vice Burmistrza pracuje w tym LO uczy religi, córka radnego przew. komisji
        tech, jest kierownikiem u Burmistrza, a matka jegnego z radnych objęła funkcję
        kierownika w naszym zadłuzonym wielorybku, część urzędników to dobrzy koledzy i
        znajomi, jednak większośc z urzędników pracuje porządnie no poza Burmstrzami i
        tzw, sitwą. Większość z informacji o Łomiankach możesz znaleźdz równiez w
        Naszych Łomiankach, jedynej nie cenzurowanej gazecie w mieście.
        • firlej-ka Re: Burmistrz przed sądem Co się u Was dzieje? 10.07.05, 22:13
          Dzieki, Papirus za informację. Po przeczytaniu Twego postu jestem "zdziwiona
          norka". Nepotyzm nie stanowi naruszenia prawa materialnego, ale etycznie jest
          to co najmniej naganne. Czy włodarz miasta i gminy ma w związku z tym szansę na
          kolejną kadencję? A może we wszystkich takich małych wspólnotach(przepraszam,
          to nie ma być obraźliwe, mieszkam w molochu - gminie Warszawa, gdzie tylko w
          mojej dzielnicy jest ponad 100 tysięcy mieszkańców)jest to norma?
          Gdzie szukać Naszych Łomianek?
          Pozdrawiam
          • papirus22 Re: Burmistrz przed sądem Co się u Was dzieje? 11.07.05, 08:37
            Nie jest to normą o czym świadczą nasi sąsiedzi, nie tylko te "biedniejsze"
            gminy sie rozwijają, ale również potrafią wykorzystywać środki unijne i lepiej
            gospodarować własnymi. Mimo tych wielkich problemów zachęcam do osiedlania się
            w Łomianakach, a problem z władzami jest, mam nadzieję przejściowy, jeszcze
            potrwa ok. roku -do wyborów.
            Gazetę kupisz w kioskach w Łomiankach, np. w centrum przy amb.
    • papirus22 wyrok w imieniu RP 22.11.05, 12:31
      Sygn. akt l C 277/04
      WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
      Dnia 24 października 2005 r
      Sąd Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim Wydział l Cywilny w składzie
      następującym:
      Przewodniczący: ASR Paulina Ochocińska - Wawrzynkiewicz
      Ławnicy -
      Protokolant Martyna Pierścieniak po rozpoznaniu w dniu 24 października 2005 r w
      Nowym Dworze Maź. sprawy z powództwa Wiesława Pszczółkowskiego przeciwko
      Burmistrzowi Miasta i Gminy Łomianki - Łucjanowi Sokołowskiemu o nakazanie
      wydania wydruków
      l. nakazuje Burmistrzowi Miasta i Gminy Łomianki - Łucjanowi Sokołowskiemu
      wydanie Wiesławowi Pszczółkowskiemu wydruków z kont księgowych w układzie
      poszczególnych działów miasta Łomianki od dnia 01 stycznia 2004 roku do dnia 06
      grudnia 2004 roku z pominięciem numerów kont bankowych wszystkich kontrahentów
      II. zasądza od Burmistrza Miasta i Gminy Łomianki - Łucjana Sokołowskiego na
      rzecz Wiesława Pszczółkowskiego kwotę 80 zł (osiemdziesiąt złotych) z tytułu
      zwrotu kosztów procesu.

      Sygn. akt l C 277/04
      UZASADNIENIE
      W dniu 14 grudnia 2004 roku Wiesław Pszczółkowski wniósł do Sądu pozew
      przeciwko Burmistrzowi Miasta i Gminy Łomianki - Łucjanowi Sokołowskiemu o
      wydanie wydruków z kont księgowych w układzie poszczególnych działów budżetu
      miasta za okres od 01 stycznia 2004 roku do dnia 06 grudnia 2004 roku (k. 1 -
      2). W uzasadnieniu podniósł, że jest członkiem komisji budżetowej Rady
      Miejskiej i brak wyżej wymienionych dokumentów uniemożliwia mu jako radnemu
      podjęcia odpowiedzialnej uchwały odnośnie budżetu za rok 2005. Podał, że
      zwracał się do Burmistrza o wydanie żądanych wydruków w zakresie objętych
      żądaniem pozwu, ale w odpowiedzi zostały mu udostępnione jedynie zbiorcze
      zestawienia obrotów ,w poszczególnych działach. W piśmie złożonym w dniu 25
      maja 2005 roku sprecyzował, że chciałby uzyskać informacje z kont
      analitycznych, bez numerów rachunków bankowych (k. 23 - 24).
      W odpowiedzi na pozew z dnia 09 maja 2005 roku pozwany Burmistrz Miasta i Gminy
      Łomianki Łucjan Sokołowski wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz
      zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu (k. 15). W uzasadnieniu podał, że
      udostępnił powodowi wszelkie niezbędne mu dokumenty do dokonania merytorycznej
      oceny projektu uchwały budżetowej na rok 2005. Podniósł, że podjęta przez Radę
      Miejską w Łomiankach uchwała w sprawie procedury uchwalania budżetu oraz
      rodzaju i szczegółowości materiałów informacyjnych towarzyszących projektowi
      budżetu nie zawiera wymogu przedstawienia wydruków kont księgowych Urzędu.
      Stanowiska stron aż do zakończenia postępowania nie uległy zmianie.
      Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
      Wiesław Pszczółkowski jest radnym Rady Miejskiej Łomianki i równocześnie
      członkiem komisji budżetowej. Pod koniec roku 2004, tj. 06 grudnia 2004 roku,
      Wiesław Pszczółkowski zwrócił się do skarbnika pozwanego Burmistrza Miasta
      Łomianki Łucjana Sokołowskiego o udostępnienie mu wydruków z kont księgowych w
      układzie poszczególnych działów budżetu miasta za okres od dnia 01 stycznia

      2004 roku do dnia 06 grudnia 2004 roku (k. 3). W dniu 07 grudnia 2004 roku
      Łucjan Sokołowski odmówił Wiesławowi Pszczółkowskiemu wydania żądanych przez
      niego dokumentów wskazując, że żądane informacje objęte są tajemnicą bankową.
      Jednocześnie pozwany przekazał powodowi sprawozdania z wykonania dochodów i
      wydatków za okres 10 miesięcy 2004 roku (k. 4). Z otrzymanych dokumentów
      wynikały jedynie kwoty zbiorcze jakie zostały ogólnie wydatkowane przez Miasto
      na poszczególne działy, np. na szkolnictwo.
      Na przełomie lat 1998/1999 dane w formie analityki kont księgowych zostały
      udostępnione Andrzejowi Rusieckiemu, będącego Przewodniczącym
      Stowarzyszenia „Komitet Obywateli Łomianek". Andrzej Rusiecki miał za zadanie
      dokonać analizy poszczególnych kont analitycznych i z tego powodu Łucjan
      Sokołowski udostępnił mu wydruki kont księgowych poszczególnych działów
      budżetowych. Wydruki te zawierały jedynie wskazanie daty dokonania
      poszczególnych transakcji, wysokość kwoty jaka została uiszczona i oznaczenie
      za co nastąpiła zapłata (k. 32 - 45).
      W Łomiankach istnieje ustalona uchwałą Rady Miejskie: w Łomiankach z dnia 30
      marca 2004 roku procedura uchwalania budżetu Miasta i Gminy Łomianki. Wynika z
      niej, że wszyscy radni zobowiązani są do zaopiniowania przygotowanego projektu,
      Którzy mogą również zgłaszać swoje wnioski co do tego projektu. W ostateczności
      to Rada Miejska jest odpowiedzialna za uchwalenie budżetu gminy.
      Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: pisma do skarbnika (k. 3),
      odpowiedzi (k. 4), uchwały (k. 17 - 21), analityki (k. 32 - 45), zeznań powoda
      Wiesława Pszczółkowskiego (k. 28v - 29, 47), zeznań świadka Andrzeja
      Rusieckiego (k. 46v).
      Sąd zważył co następuje:
      Powództwo Wiesława Pszczółkowskiego jest zasadne i należało uwzględnić je w
      całości.
      Zgodnie z art. 11 ustawy z dnia 26 listopada 1998 roku o finansach publicznych
      (tekst jednolity Dz. U. z 2003 roku, numer 15 pozycja 148) finanse publiczne są
      jawne. Jest to przepis będący realizacją zasady wyrażonej w art. 61 Konstytucji
      Rzeczypospolitej Polskiej stanowiącej, że każdy obywatel ma prawo do
      uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób
      pełniących funkcje publiczne. Ograniczenie tego prawa może nastąpić jedynie w
      • papirus22 Re: wyrok w imieniu RP 22.11.05, 12:32
        Ograniczenie tego prawa może nastąpić jedynie w

        wypadkach ściśle określonych w poszczególnych ustawach. Gwarantem szerokiego
        dostępu każdego obywatela do informacji publicznych jest ustawa z dnia 06
        września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (Dz. U z 2001 roku numer
        112 pozycja 1198). Zgodnie z brzmieniem art. 22.1 w/w ustawy każdy podmiot,
        któremu odmówiono dostępu do informacji publicznej ze względu na wyłączenie jej
        jawności z powołaniem się na ochronę danych osobowych, prawo do prywatności
        oraz tajemnicę inną niż państwowa, służbowa, skarbowa lub statystyczna,
        przysługuje prawo wniesienia powództwa do sądu powszechnego o udostępnienie
        takiej informacji. W takim przypadku to sąd powszechny ma zająć się ustaleniem
        czy istotnie dany organ słusznie odmówił dostępu do informacji.
        W przedmiotowej sprawie Wiesław Pszczółkowski, będący radnym miejskim w
        Łomiankach, ale przede wszystkim obywatelem, zwrócił się do jednostki samorządu
        terytorialnego tj. do Burmistrza Miasta i Gminy Łomianki o udostępnienie mu w
        szerszym zakresie informacji dotyczących działalności finansowej Gminy.
        Burmistrz Łucjan Sokołowski odmówił udzielenia żądanych informacji, gdyż jak
        twierdził, są one objęte tajemnicą bankową. Są to okoliczności bezsporne,
        potwierdzone nie tylko zeznaniami Wiesława Pszczółkowskiego, ale również
        załączoną korespondencją toczącą się pomiędzy stronami. Sąd całkowicie dał
        wiarę tym dokumentom, gdyż ich autentyczności nikt nie podważał.
        Zadaniem Sądu w niniejszym procesie było ustalenie czy Łucjan Sokołowski
        zasadnie odmówił wydania wydruków z kont bankowych gminy świadczących o
        dokonanych w ciągu roku transakcjach przez tę jednostkę. Sąd w pełni podziela
        pogląd wyrażony w wyroku przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w
        sprawie II SA 4692/2003 (Rzeczpospolita 2004/108 str. C5), że: „Organy
        administracji mogą powoływać się na tajemnicę przedsiębiorcy, aby uniknąć
        kontroli -ale tylko sądu administracyjnego. Odmowę uzasadnioną tajemnicą
        przedsiębiorcy może ocenić jedynie sąd powszechny". Z tego właśnie względu Sąd
        zajął się ustaleniem, czy nie zostaną naruszone żadne dobra przedsiębiorców,
        będących kontrahentami pozwanego i czy organ słusznie odmówił Wiesławowi
        Pszczółkowskiemu dostępu do żądanych przez niego informacji.
        W ocenie Sądu odmowa ujawnienia wydruków z kont księgowych w układzie
        poszczególnych działów budżetu miasta w ściśle określonym przez powoda okresie
        była niezasadna. Zdaniem Sądu żaden interes przedsiębiorcy nie ucierpi, jeżeli
        powód uzyska dostęp do tych informacji. Sąd oczywiście wziął pod uwagę

        konieczność dochowania tajemnicy bankowej i z tego względu zastrzegł, iż w
        informacjach, które pozwany Łucjan Sokołowski jako Burmistrz winien udostępnić
        powodowi, nie mogą znaleźć się numery kont bankowych poszczególnych
        kontrahentów, gdyż te właśnie dane chroni tajemnica bankowa. Art. 11 ustawy o
        finansach publicznych oprócz stwierdzenia, że finanse te są jawne zawiera
        również stwierdzenie w jaki sposób w szczególności jawność ta jest chroniona.
        Należy podkreślić, że katalog przewidziany w tym przepisie nie jest zamknięty i
        może być rozszerzany. Pozwany nie może więc zasłaniać się twierdzeniem, że
        udostępnienie powodowi sprawozdań z wykonania dochodów i wydatków wyczerpuje w
        całości jego obowiązek zakreślony w ustawie. Zgodnie z treścią tego przepisu
        jest to jedynie minimum tego co pozwany powinien uczynić. Łucjan Sokołowski
        pełniący funkcję burmistrza musi liczyć się z tym, że w sytuacji, gdy przepisy
        innych ustaw tego nie zabraniają, jego obowiązkiem jest udostępnianie danych,
        oczywiście w zakresie finansów publicznych, w szerszym zakresie niż tylko ten
        przewidziany w art. 11. Należy podkreślić, że obowiązek ten wynika z tego, że
        katalog zawarty w tym przepisie nie jest enumeratywny. Tak zdecydowany opór
        pozwanego by nie udostępnić powodowi żądanych przez niego informacji, jest dla
        Sądu niezrozumiały, gdyż dokładnie takie same informacje zostały udostępnione
        świadkowi Andrzejowi Rusieckiemu za lata 1998/1999. Sąd w tym zakresie w pełni
        dał wiarę zeznaniom tego świadka, zwłaszcza, że zostały one poparte dokumentami
        przez niego otrzymanymi. Warto podnieść, że świadek nie pełnił wówczas, ani też
        nie pełni aktualnie, żadnej funkcji publicznej, a pomimo to nie miał żadnych
        problemów w otrzymaniu tego typu informacji. Wiesław Pszczółkowski żąda
        udostępnienia mu informacji dokładnie w takim samym zakresie. Skoro więc ta
        sama osoba, tj. Łucjan Sokołowski, wówczas nie widziała żadnych przeszkód by
        takie informacje udostępnić, to zdaniem Sądu chociażby zasada równości
        wszystkich obywateli przemawia za tym, by również Wiesław Pszczółkowski miał
        zapewniony dostęp do informacji o finansach publicznych w tym samym zakresie.
        Co do uchwały Gminy na którą powołuje się pozwany, iż nie przewiduje ona
        obowiązku dostarczenia radnym tak szczegółowych danych, to Sąd w tym zakresie w
        pełni podziela stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku
        z dnia 03 grudnia 1999 roku w sprawie III SA 1699/99 (ONSA 2001/1 póz. 22),
        że „prawo obywateli do informacji o działalności organów władzy publicznej nie
        ma bezwzględnego charakteru i Konstytucja dopuszcza w sytuacjach wyjątkowych
        (art.

        61 ust. 4) jego ograniczenie w drodze ustawy, to jednak taki przepis świadczy o
        tym, że wyjątki od zasady jawności muszą wynikać z przepisów ustawowych; nie
        mogą być wprowadzane aktem niższego rzędu, takim jak statut gminy". Jeśli zaś
        chodzi o samą zasadę, to Sąd nie kwestionuje, że uchwała tej treści została
        podjęta, gdyż jej treść została dołączona i fakt ten nie był przez nikogo
        kwestionowany.
        Sąd wziął pod uwagę, że Wiesław Pszczółkowski miał uzasadniony interes w tym by
        żądać udostępnienia szczegółowych danych dotyczących finansów gminy, gdyż jako
        radny decyduje o udzieleniu absolutorium w zakresie wykonania budżetu. Zdaniem
        Sądu wykazywanie jednak przez Wiesława Pszczółkowskiego istnienia takiego
        interesu było zupełnie zbędne, gdyż wgląd do tego typu informacji służy każdemu
        obywatelowi i wynika to zarówno z treści Konstytucji jak i ustawy o finansach
        publicznych.
        Zgodnie z art. 98 k.p.c. strona przegrywająca obowiązana jest zwrócić stronie
        wygrywającej koszty procesu niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej
        obrony. Jedynym kosztem jaki poniósł powód Wiesław Pszczółkowski był wpis
        sądowy i z tego względu Sąd zasądził na rzecz powoda od pozwanego jego zwrot.
        Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w sentencji.

        • papirus22 Re: wyrok w imieniu RP 22.11.05, 12:33
          B. ma 14 dni na odwołanie.
          • esscort Re: wyrok w imieniu RP 22.11.05, 13:11
            Papirus, zerknij do swojej gazetowej poczty
          • mwsylwia Re: wyrok w imieniu RP 22.11.05, 13:22
            Papirus, może dałoby się ten wyrok wraz z uzasadnieniem opublikować w NŁ?
      • krzysiom1 Re: wyrok w imieniu RP 22.11.05, 12:38
        Ten problem z ochroną danych osobowych w dokumentach finansowych gminy-to
        numery kont?
        To przeciez absurd!
        Nr kont są przecież powszechnie dostępne na fakturach, papierze firmowym itp,
        itd.
        Co prawda w naszej gminie na przepisy o ochronie danych osobowych powołuje się
        gdzie tylko można żeby nie odpowiadać na niewygodne pytania.
        • cn2000 Re: wyrok w imieniu RP 22.11.05, 14:13
          a gdzie moge zdobyc informacje dot kwot wydawanych na bezdomne zwierzeta w
          naszej gminie?

          czy istnieje mozliwosc wgladu w dokumentacje przetargowa na obsluge gminy przez
          schronisko w Jozefowie?

          ewentualne info poprosze na maila: eurydyka@poczta.fm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka