Dodaj do ulubionych

szukam ekipy budowlanej

23.08.05, 11:38
do budowy na wiosnę 2006 r. Zuchwale oczekuję by była solidna i niedroga (i
co mi eskorcie zrobisz? :))
Obserwuj wątek
    • esscort Re: szukam ekipy budowlanej 23.08.05, 12:12
      A co ja mogę?! Ja najwyżej mogę Ci z serca życzyć, zebyś znalazła to, czego
      szukasz, a jeżeli budujesz dla siebie, to z naciskiem na solidność
      • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 23.08.05, 12:43
        Dziękuję bardzo, chociaż przyznam, że liczyłam, że sie trochę pospieramy o to
        czy może być tania i solidna :)))
        • esscort Re: szukam ekipy budowlanej 23.08.05, 13:38
          logownica napisała:

          > liczyłam, że sie trochę pospieramy o to
          > czy może być tania i solidna :)))

          Może bym się i pokłócił, ale cholera wie, co to znaczy tanio a zwłaszcza
          solidnie.
    • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 23.08.05, 12:30
      Mogę dać namiar na ekipę górali z Łomianek. Robią tak szybko (i co ważna
      dokładnie), że nie nadążysz kupować materiałów. Biorą chyba 120 zł za metr stanu
      surowego, nie wiem czy to drogo.
      • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 23.08.05, 12:53
        No podaj proszę, ja właściwie też nie wiem czy to tanio czy drogo ale właśnie
        zaczynam zbierać dane. Czy te 120 to dużo okaże się przede wszystkim jak
        zapytamy jak liczą tą powierzchnię i ile im wyjdzie.
      • esscort Re: szukam ekipy budowlanej 23.08.05, 13:56
        kmsanczia napisała:

        > Mogę dać namiar na ekipę górali z Łomianek.

        O, to z których oni gór? Z górki dziekanowskiej?

        Robią tak szybko (i co ważna dokładnie), że nie nadążysz kupować materiałów.
        Biorą chyba 120 zł za metr stanu surowego, nie wiem czy to drogo.

        Czyli jeżeli dom ok 200 m to kosztowałby 24.000. Jeżeli budują 4 osoby przez 2
        miesiące, to wychodziłoby 3.000 na głowę za miesiąc cięzkiej pracy. To nie są
        kokosy. Powiedzmy, że skoro robią szybko, to zbudują w 1-1,5 miesiąca i wtedy
        zarobią trochę więcej, ale znacznie cięzej pracując.
        • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 23.08.05, 14:30
          Mojemu kalkulatorowi też tak wychodzi. Kusi tańsza budowa przy pomocy takich
          wyspecjalizowanych fachowców z doskoku i bez pośredników ale kto to
          skoordynuje, zadba o dostawe odpowiednich materiałów itd., już nie wiem na co
          się decydować :-/
          A Ty esscort budowałeś dom?
          • esscort Re: szukam ekipy budowlanej 23.08.05, 15:33
            logownica napisała:
            > A Ty esscort budowałeś dom?

            Pewnie, że budowałem, a ściślej finansowałem budowę. Nie miałem o tym żadnego
            pojęcia, ale przypadkowo trafiłem na porządnego człowieka, który mi wszysko od
            a do z zrobił. Stan surowy domu ok 240 m z małą piwnicą, dachówką ceramiczną
            budował (no, nie sam) od 25 października do Bożego Narodzenia (z ok 10-dniową
            przerwą, bo w listopadzie przydszły nieoczekiwanie wielkie mrozy). Poleciłbym
            Ci tego faceta, ale ma grafik wypełniony na długo i nawet do mnie (mimo że sie
            trochę zaprzyjaźnilismy) nie ma kiedy przyjść na jakieś modernizacje, a jestem
            przez niego rozpuszczony i nikogo innego nie chcę wpuszczać.
            Obserwowałem kilka budów i jednego jestem pewny: najlepsza jest jedna ekipa,
            która robi wszystko. Grupki z doskoku wychodzą może na pierwszy rzut oka
            taniej, ale każda myśli tylko o swojej działce. W rezultacie okazuje się potem,
            że coś jest krzywo, coś jest za duże lub za małe, tu czegoś nie dodali itp.
            Więc robi się gorzej i drożej. Natomiast jeżeli facet wie, że bedzie robił
            całość, to mysli perspektywicznie.
            • papirus22 Re: szukam ekipy budowlanej 23.08.05, 15:36
              ja mam taką samą sytuację, dom skończony- dobry fachowiec, który umie wszystko
              ale ma grafik rozpisany na nastepny rok, do mnie tez nie ma czasu przyjechać.
              Życzę powodzenia i szczęścia bo na kogo trafisz to okaże sie po ...
              • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 23.08.05, 16:19
                Tego się właśnie obawialam, że ci najlepsi są zapracowani ale jest jeszcze
                stosunkowo dużo czasu i może kogoś sensownego uda mi sie jeszcze namierzyć.
                Chyba z racji pracy (trudno sie wyrywac, centrum wawy - mąż tak samo) będę
                zmuszona wybrać opcję full serwis, ale z góralami chętnie pogadam, może oni też
                zaopatrują budowę itd.
                No i gratuluję Wam, ze tak bezboleśnie Wam sie udało zbudować domki.
                • esscort Re: szukam ekipy budowlanej 23.08.05, 16:33
                  Z zaopatrzeniem to sie specjalnie nie przejmuj. To nie jest duży problem.
                  Właściwie kupuje sie wszystko na telefon (przynajmniej ja tak robiłem) - masz 2
                  hurtownie, dzwonisz, oni przywożą, ty przy okazji płacisz. Jakieś drobne rzeczy
                  gorale moga kupić sami. A może mają swojego żuka? Jeżeli nie to umawiasz się z
                  któryms z miejscowych transportowców i oni na telefon też ci wszystko
                  przywiozą. W dodatku doradzą gdzie taniej, a ty potem idziesz i płacisz. Ja tam
                  mam przekonanie do górali (bo to ludzie pracowici, gdy pracuja, to pracują - od
                  switu do nocy).
                • papirus22 Re: szukam ekipy budowlanej 23.08.05, 17:55
                  No nigdy nie jest bezbolesnie, zawsze trzeba pilnować nawet najlepszych
                  fachwców, zawsze sa pytania, nowe koncepcje zmiany. Ja na szczęście miałem ojca
                  który wszystko nadzorował.
                  • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 09:51
                    Trochę mnie pocieszyłeś esscort, może jednak da sie wybudować bez specjalnego
                    koordynatora na miejscu, przyzwoita ekipa i dyspozycyjny kierownik ... bo
                    ojcowie to chyba sie nie dadzą :-/.
    • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 23.08.05, 20:28
      Esscorcie, z górki Dąbrowskiej, bo tam stacjonują. ;)
      A stan surowy stawiają naprawdę baaardzo szybko. Oczywiście ew. wykończeniówka
      również, na pewno od wiosny do jesieni dom jest do zamieszkania. Cenę podają po
      obejrzeniu projektu.
      Logownica, dam ci namiar na priva w przyszłym tygodniu, bo teraz chłopaki
      wyjechali rodzinę odwiedzić. ;P
      Materiały hurtownia powinna dowozić, wystarczy załatwić telefonicznie.
      Kierownika budowy i tak trzeba mieć, więc na niego można zwalić pilnowanie
      dostaw, jeśli ktoś nie ma na to czasu.
      • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 09:53
        Dobra Kmsanczia, czekam cierpliwie. A Ty chcesz korzystać z ich usług? Może
        byśmy hurtowo jakieś zakupy zrobili coby było taniej?
        • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 11:38
          Logo, raczej tak, tylko pytanie kiedy. Na razie czekam na wycenę działki przez
          rzeczoznawcę z banku, zobaczymy czy dadzą nam tyle ile potrzebujemy. Naiwnie
          myślę, że skoro będzie działka to w przyszłym roku coś zaczniemy, ale ciekawe za
          co, hehe. Może chociaż uda nam się ogrodzić. Szkoda, że razem nie wystartujemy z
          budową, bo my też raczej z keramzytu.
          Pozdrówki.
          • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 12:32
            No masz nieaktualne dane, chyba sie rozmyślilismy z keramzytu :-/. Bylismy w
            sobote obejrzeć dom pokazowy firmy WiS (na innym forum pisali że jedyna
            przyzwoita firma budujaca w systemie praefa w okolicy W-wy), na stronie
            wszystko pięknie (www.domwis.com.pl), dom pokazowy wyceniony na 200-pare tys.
            standard całkiem przyzwoity. Na miejscu okazuje się że koszt budowy tego domu
            dwa razy taki a do tego brak wykończenia (bo to każdy najlepiej wie jak chce),
            krótko mówiąc rozczarowanie. Dom stoi rok a belki pod dachem popękane.
            • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 12:42
              Nie mówiłaś, że Praefa, bo samam bym ci odradzała. W zasadzie mało ważny
              materiał na ściany, może być zwykła silka, byle dobrze ocieplić. Mój projekt
              jest obliczony na bloczki keramzytowe, ale zobaczymy co się bardziej opłaca.
              A byłaś może w tych domach pokazowych www.wioska.com/wioska_wawa.htm ? Bo
              nie wiem czy warto jechać.
              • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 13:12
                Praefa to takie płyty z keramzytu, odlewają je w fabryce dokładnie pod twój
                projekt, składają dom w ciągu 2 dni na miejscu. W fabryce przygotowują od razu
                szczeliny na wszelkie rurki i kable, nie trzeba wykuwać, do tego ściany od
                środka są super gładkie i nie trzeba tynkować. Wszystko to miało rzutować na
                cene i szybkość ale jak się okazłao jakoś rzuciło odwrotnie :-/. W wiosce nie
                byłam, tylko ten jeden dom widziałam.
                • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 13:25
                  Wiem, wiem, też mi się Praefa strasznie spodobała, zwłaszcza szybkość budowy i
                  podawane przez nich ceny. Masz wrażenie, że to cena domu pod klucz, a okazuje
                  się, że gołe ściany. ;)
                  Ja na razie mam koszmary na temat ogrzewania domu. Czytam forum Muratora i
                  załamują mnie teksty o wydatkach rzędu 500-1000 zł miesięcznie!! :-O
                  • papirus22 Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 13:37
                    jak miałem gaz z butli (propan) to płaciłem w najgorsze miesiące ok. 1000zł (
                    to był koszmar), założyłem komitet budowy gazociągu, złozylismy się z sąsiadami
                    i teraz na gazie ziemnym to mieszczę się w ok. 600, czyli w zimne miesiące
                    wychodzi 450-500zł, to nie jest tak dużo. Ale utrzymanie domu trochę kosztuje,
                    a swoją drogą szacowane wydatki na budowę możesz podnieśc o ok. 35-40%, teraz
                    na pamiątke mam hipotekę. I tak namawiam bo warto mieszkać u siebie


                  • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 13:45
                    Ja też myśle, że trzeba się jakoś zebrać na ten ziemny, u Ciebie na ulicy jest
                    tak dynamiczna rozbudowa że moze nawet warto przeczekać te pół roku i zobaczyć
                    co się będzie działo, chociaż nie wiem jak takie czekanie ma się do pozwolenia
                    na budowę.
                    • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 13:56
                      Ogrzewania gazem w ogóle nie biorę pod uwagę, po prostu nie stać mnie na to.
                      Prawdopodobnie zdecyduję się na kominek z płaszczem wodnym i lampy solarne, a
                      reszta na prąd. Wolę jednorazowy większy wydatek (chociaż nie wiadomo, czy nie
                      droższe byłoby przyłączenie gazu i instalacja). Drewno nie będzie mnie
                      kosztowało więcej niż 1500-2000 rocznie a prąd i tak musi być.
                      • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 14:06
                        I słusznie.
                      • papirus22 Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 14:08
                        prąd jest najdroższymz mozliwyuch rozwiązań, zastanów sie nad geotermalnym
                        koszt olbrzymi ale rachunki póxniej niższe płacisz tylko za pompę ... na prąd.
                        Z moich obserwacji i wyliczeń
                        najdroższy jest w kolejności:
                        prąd
                        propan
                        olej opałowy
                        gaz ziemny
                        wegiel
                        koks
                        drewno
                        kwoty na opalanie drewnem są realne. 2000 zł na kominek tyle wydałem, ale jest
                        problem z dokładaniem do ognia, jak nikogo nie ma w domu to trzeba rozpalać po
                        pracy, i dużo się na tym traci.
                        • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 14:18
                          Wiem Papirusie, że prąd najdroższy, ale jest niezbędny, a bez gazu można się
                          obyć. Poza tym prąd tylko zamiennie, np. w razie wyjazdu, no i do obsługi
                          wszystkich tych urządzeń plus kuchnia. Czyli w zasadzie ogrzewanie domu (i wody
                          w zimie) tylko kominkiem (lub piecem na drewno, ciekawe do którego się rzadziej
                          dokłada), a w lecie baterie słoneczne. Szacuję, że w takim układzie prąd będzie
                          mnie kosztował max. 300 zł miesięcznie. A dokładanie do kominka mi nie
                          przeszkadza, bardziej się boję, że w salonie będzie gorąco jak w saunie. ;)
                          • papirus22 Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 15:14
                            Bez obaw, rozprowadzisz po domu i nie będzie źle, kupiłem niedawno wyciąg i
                            nieźle dmucha na prawie cały budynek, tylko w tym dokładanie jest problem, albo
                            trzeba w nocy, albo rano albo czasie pracy, jest to kłopot bo mój kominek
                            trzeaba ładować co ok. 5-6h, więc najczęściej wygasa. Później trzeba znowu
                            rozpalać i tak całą zimę, ale ciepło z kominka ma swój urok i naprawdę jest
                            cipło, wiesz co mam na myśli. A sauna to fajna rzecz na razie w planach
                          • esscort Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 20:05
                            O Matko Bosko, dziewczyny (kmsancia i logownica) czytam te wasze rozmowy i
                            zastanawiam się, czy wy jakieś inżyniery jesteście? Skąd znacie te trudne
                            słowa, skąd to wszystko wiecie? Jeżeli moge coś radzić, to radzę brać pod
                            uwage, że czym człowiek starszy, tym ma więcej pieniedzy (z reguły, a u ludzi
                            inteligentnych niemal zawsze), więc nie przykladajcie swojej obecnej sytuacji
                            finansowej do przyszłości. W przyszłości bedziecie mieć znacznie wiecej kasy i
                            naprawde rachunek za ogrzewanie czy prąd nie bedzie dla was problemem.
                            • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 21:45
                              Esscorcie, jak miło, że w nas wierzysz! :)) Skoro ty tak twierdzisz, to na pewno
                              będziemy bogate! Nie wiem jak Logownica, ale ja to jestem tylko pozorantka
                              teoretyzująca, także się nie stresuj. ;-)
                              • angasc1 Re: szukam ekipy budowlanej 24.08.05, 22:44
                                Eh dziweczyny, tzn, kmsancia i logownica.
                                Fajnie się czyta Wasze posty, ale jest parę ale....
                                Nie jestem żadnym budowlańcem, ani tym bardziej fachowcem w dziedzinie budownictwa, ciepłownictwa, instalacji itp. Ale przed budową domu poszperałem, popytałem, pomyślałem i wymyśliłem:
                                1. dom z gazobetonu ( YTONG, Prefabet itp ) o grubości ściany 36cm + docieplenie ze styropianu
                                2. ogrzewanie GAZOWE
                                3. instalacja wodna i grzewcza z miedzi
                                4. kominek jako dodatkowa przyjemność a nie jako podstawowe źródło ogrzewania
                                Dlaczego? Bo:

                                ad1 - gazobeton jest materiałem o znakomitych parametrach wytrzymałościowych i termicznych. Przy tym jest tani, zdrowy i ekologiczny. Ściana oddycha i nie ma się wrażenia " zimnego łokcia " gdy śpisz zimą w łóżku stojącym przy ścianie

                                ad2- święty spokój. Instalacja jest w pełnym automacie, nic Cię nie obchodzi, raz w roku konserwacja za 120 pln i nic więcej nie robisz. Koszty są śmieszne, gdy masz ciepłe ściany, dach i okna. Mówiąc krótko: dom ma 230 M2, kubaturę ponad 700 m3 + piwnica 85 m2 i moje koszty gazu w miesiącach grudzień- luty włącznie wynoszą ok. 650 zł miesięcznie. W tej cenie jest koszt ogrzewania, ciepłej wody i kuchni ( a ja luuuubię dobrze i dużo zjeść )

                                ad3- miedź jest nieco droższa jako materiał niż np. plastik, ale za to wszystkie kształtki i elementy przyłączeniowe kosztują grosze - dosłownie! W plastiku połączenia rury z np. bateriami to kilkanaście zł za sztukę. Liczyłem- na całości inwestycji miedź wychodzi taniej. No i znowu mam święty spokój i gwarancję na 50 lat.

                                ad4- ktoś kto nie ma kominka jako podstawowego źródła ogrzewania nie wie co to znaczy MUSIEĆ każdego dnia kilka razy dziennie dokładać drewno, wywalać popiół itp. Jak tego nie zrobisz, to masz mróz w domu i już. Co by nie robić, jest zawsze brudno dookoła i roboty jest z tym do cholery i trochę. Co będzie, gdy Cię złoży grypa? Znam parę osób, które mają tylko kominek. w tym roku jeszcze chcą założyć gaz. Poza tym instalacja nawiewowa po 2 latach ekspoloatacji zaczyna wyć. I jak masz godz. 23.00, idziesz spać to nie możesz usnąć bo w dali słychać jednostajny, upierdliwy szum. Ogrzewanie prądem też nie jest najlepsze, bo drogie. Pomyśl o zbiorniku na ciepłą wodę, który musi przez większość dnia utrzymywać temperature min 50 stopni. Ja za prąd płacę 164,30 miesięcznie, znajomi 367,50. Policz sobie.

                                Jeśli ktoś ma ochotę na polemikę w tej sprawie, to zapraszam do siebie na kawę. Rachunki za prąd i gaz do wglądu. Tylko najpierw dajcie znać i się umówcie:
                                angasc@angasc.neostrada.pl
                                Pozdrówy, Tomuś.
                                • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 25.08.05, 00:40
                                  Tomuś, serdeczne dzięki za wyczerpującą i konkretną wypowiedź! :))
                                  Całe życie człowiek się uczy. ;)
                                  Ja sobie na razie gdybam i raczej biorę pod uwagę obecne możliwości finansowe
                                  (zwłaszcza, że ze sporym kredytem), dlatego szukam jak najtańszych rozwiązań. Z
                                  tego, co do tej pory słyszałam od znajomych to musieli się nieźle zapożyczać,
                                  żeby ich było stać na opłacenie gazu w sezonie grzewczym. Inna sprawa, że w
                                  miejscu, gdzie chcę kupić działkę większość ludzi ma butle na gaz płynny, czyli
                                  albo nie ma gazu ziemnego, albo nie ma możliwości podłączenia, albo przyłączenie
                                  jest nieopłacalnie drogie.

                                  Ale przyznam, że zaciekawiłeś mnie. Jaką temperaturę macie w zimie w
                                  pomieszczeniach? Jaka grubość docieplenia ścian (współczynnik przenikania niższy
                                  niż 0,2?)?. Ile was kosztuje gaz w pozostałych miesiącach i ile prąd (bo to też
                                  koszt)?

                                  Pozdrówki. :)
                                  • angasc1 Re: szukam ekipy budowlanej 25.08.05, 19:32
                                    Wiay Kmsanczia.
                                    Miło mi, że w jakiś sposób mogę pomóc.
                                    Temperatura w zime wynosi 22 stopnie w ciągu dnia i 20 stopni w godz. 23.00 - 6.00. Całością steruje wewnętrzny czujnik temperatury, za ok. 120 pln.
                                    Ściany zbudowane są z gazobetonu o grubości 36 cm, ale nie Ytong tylko Prefabet ( bo tańszy o 33% , a to jest dokładnie to samo. Jedyną różnicą jest dokładnośc wykonania bloczków, ale to nie jest stres ). Docieplone są 6 cm styropianu i pokryte tynkiem akrylowym. Wspólczynnik k kiedyś liczyłem, ale dziś już nie pamiętam. Coś szwenda mi się po mózgu k=0,14, ale pewności nie mam. Łatwo to wyliczyć mając np. ulotki Ytonga i odpowiednie dane dla styropianu.
                                    Wczoraj błędnie podałem koszty gazu w okresie zimowym. Pisałem to z głowy. Ale dziś spojrzałem w rachunki i np. za okres : 22 grudzień 2004 do 26 luty 2005 zapłaciliśmy 802,87 zł. Czyli miesięcznie ok. 400 zł. Poza okresem grzewczym- rachunek zapłacony w czerwcu, za 2 miesiące - 278,80 zł. Prąd płacimy ryczałtem i to jest te 163 zł. Ale z moich wyliczeń wynika, że po półrocznym okresie rozliczeniowym sporo będą nam musieli oddać :)
                                    Pozdrówy, Tomuś.
                                • papirus22 Re: szukam ekipy budowlanej 25.08.05, 08:10
                                  potwierdzam w całej rozciągłości,
                                  Ytong (choć nie mam), miedz, dobry piec, kominek raczej jako dogrzanie, i
                                  koszty
                                • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 25.08.05, 10:03
                                  Dziękuję Tomuś za cenne sugestie, szczególnie odnośnie miedzianych rurek,
                                  zapamiętam to sobie. Jeśli chodzi o beton komórkowy to ja jestem trochę
                                  sceptyczna, z tego co się zorientowałam znacznie lepszy wydaje się keramzyt
                                  jest mało nasiąkliwy, swietnie izoluje i oddaje wilgoć (a po swoich
                                  doświadczeniach z grzybem w starym domu jestem na to szczególnie wrażliwa),
                                  myśle że km jest lepsza w te klocki (keramzytowe) i być może mnie skoryguje.
                                  Ogrzewanie w moim przypadku na pewno gaz ziemny, mam nitkę przy ulicy więc nie
                                  mam tego problemu ale kominek oczywiście też, głownie dla przyjemności ale i do
                                  dogrzewania w okresach przejściowych...
                                  Dziękuję za zaproszenie, mam nadzieję, że kiedyś uda się wpaść z wizją lokalną
                                  ale na razie to faza wstępnych przymiarek teoretycznych.
                              • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 25.08.05, 09:40
                                Ale nam powiedził :-)) od razu lepiej człowiekowi (znaczy kobiecie konkretnie),
                                musze jeszcze tylko zgłosić szefowi odpowiednie sugestie, bo jak na razie to ja
                                mam tylko pracy coraz więcej :-((.
                                A co do ogólnej sytuacji to dobrze wiesz kmsanczia jak jest :-)) na tym samym
                                wózku jedziemy.
                              • esscort Re: szukam ekipy budowlanej 25.08.05, 14:02
                                kmsanczia napisała:

                                > Esscorcie, jak miło, że w nas wierzysz! :))

                                To miło, że ci miło, ale nich ci nie będzie tylko miło, lecz bierz to także pod
                                uwagę.

                                Skoro ty tak twierdzisz, to na pewno będziemy bogate!

                                Nie wiem, czy bedziecie bogate, ale nie mam żadnych wątpliwości, że bez
                                problemu osiągnięcie pułap, który sobie jakos tam mentalnie postawicie. Musicie
                                tylko dać sobie jakiś bodziec. Zarabianie pieniedzy dla samych pieniędzy jest
                                bez sensu. Najlepiej zarabia się, gdy nie ma innego wyjścia. Wtedy człowiek
                                jest zdeterminowany i nagle odkrywa nowe możliwości.


                                >
                                • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 25.08.05, 14:20
                                  No mnie będzie trudno skorzystać z Twoich rad Esscort i osiągnąć sukces
                                  finansowy bo permamentnie kusi mnie inne wyjście i nawet właśnie na nie lookam,
                                  jakby tu niepostrzeżenie z niego skorzystać żeby szef nie przyuważył.
                                  • vampi_r Re: szukam ekipy budowlanej 25.08.05, 21:42
                                    Jeśli można się wtrącić... bo akurat budowlańcem jestem...

                                    W całej rozciagłości popieram Tomusia, że nic innego tylko Ytong.
                                    W zasadzie zgadzam się z wszystkim, co napisał, poza ... instalacją wodną z miedzi.
                                    To znaczy instalacja miedziana jest znakomita, ale... zawsze jest jakieś ale.
                                    Miedziane rurki mają mniejszą średnicę od tych z PCV. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie stan i jakosć naszej wody.
                                    Zwłaszcza jak ktoś ma własne ujęcie. Znam przypadek, że po 10 latach instalacja wodna była całkowicie zamulona.

                                    Polecałbym też, by kupować prawdziwy Ytong (od 2 lat w zasadzie o nazwie Xella).
                                    O co chodzi - ważna jest dokładność wymiarów bloczków. Ytong "klei" się na specjalną zaprawę. Im mniej zaprawy kładziesz, tym lepiej (zaprawa ma gorsze paraketry przewodności cieplnej i jeśli dasz jej za grubo, to tworzą się tzw. mostki cieplne). Poza tym cienkowarstwowa zaprawa powoduje,że dom szybciej schnie. Bloczki Ytong poza dokonałymi parametrami izolacyjnymi dają prawdziwy komfort w mieszkaniu - ściany oddychają. Odczuwalny jest lepszy klimat wewnątrz, niż np. w kanadyjczykach, ktore izolowane są folią.

                                    Prawdziwych bloczków Xella (Ytong) nie trzeba już ocieplac styropianem. Wystarczy tynk akrylowy (mozna na siatce).

                                    Dlatego uwazam, że lepiej zapłacić te 33% wiecej za bloczki, a zaoszczędzić na ociepleniu. Tym bardziej, że styropian... to styropian. Ciężko potem cokolwiek przymocowac do elewacji, a jak ktoś mocniej stuknie w ścianę, to... lepiej nie mówić.
                                    Wszelkie oszczędności na etapie budowy odbijają się potem czkawką w utrzymaniu domu i eksploatacji.

                                    Ja polecałbym więc oryginalne bloczki Ytong i jednak instalację wodną z rurek PCV zgrzewanych.

                                    Pamietajcie też, ze jeśli ktos ma kredyt mieszkaniowo-budowlany, a wcześniej nie korzystał z ulgi budowlanej, czy na oszczędzanie w kasie mieszkaniowej, to ma prawo do tzw. ulgi odsetkowej - odliczania od dochodu spłacanych odsetek.
                                    Jednak przy budowie systemem gospodarczym czas trwania budowy (od uzyskania pozwolenia na budowę do zgłoszenia do urzędu zakończenia budowy) nie może byćdłuższy, niż 3 lata.

                                    Z bloczków Xella buduje się jednak szybko, a zastosowania cienkowarstwoeej zaprawy powoduje, że dom szybko jest suchy i gotowy do wewnętrznego wykańczania.

                                    Pozdrawiam.
                                    • angasc1 Re: szukam ekipy budowlanej 25.08.05, 23:58
                                      Witanko Vampi_r.
                                      Masz rzeczywiście rację. Instalacja miedziana jest bardziej podatna na zamulanie. Ale tylko zamulanie, a nie zarastanie kamieniem. Dobrej jakości rury miedziane są od środka pokrywane grafitem. Bez niego tlen zawarty w wodzie powodowałby korozję i w efekcie leciałaby zielona woda. Poza tym grafit nie dopuszcza do osadzania kamienia. Ale faktycznie, zamulenie może wystąpić. Nie jest to spowodowane wadami technologii, ale jakością polskich wód. Można założyć jakiś prosty, niedrogi i wydajny filtr na wejściu i problem znika ( zakładam oczywiście że woda nie zawiera zbyt wiele innych syfów- wtedy instalacja filrująca musi być znacznie bardziej rozbudowana) Ale tak szczerze mówiąc w Łomiankach każdy dom mający własne ujęcie wody powinien mieć stację filtów, bo w tej wodzie nawet karpie świąteczne zdychają :)
                                      My mamy wodę z wodociągu czosnowskiego, pochodzącą z gminnego odwiertu pod dnem jeziorka w Łomnej. I jest pyszna i czysta. Poza tym mniej więcej raz w roku spuszczam całą wodę z instalacji i ruch wsteczny powoduje oczyszczenie ewentualnych zalegających osadów. Po 5 latach ekspoatacji, przy okazji przenoszenia pralki z parteru na piętro miałem okazję widzieć wnętrze moich rurek. Są idealnie czyste.
                                      Piszesz, że bloczki Ytong mają dokładniejsze wymiary. Święta racja. Ale inni, polscy producenci betonu komórkowego też przez te kilka ostatnich lat nie spali i ich produkty aż tak strasznie nie odbiegają. My mamy bloczki polskie, klejone klejem i grubość spoin nie odbiega jakoś w widoczny sposób od Ytonga. Ja zakładając te kilka lat temu że mimo wszystko , jak to w Polsce, chcieli dobrze, wyszło jak zawsze, zdecydowałem o dociepleniu styropianem. Ma za zadanie zniwelować ewentualne mostki termiczne. Przy grubości 6 cm umocowanie czegokolwiek na elewacji nie jest problemem ( antena sat, kotwy trzymające rynny, numer posesji z mosiężnych cyferek itp)Jakoś wszystko się trzyma, nie spada, nic złego się nie dzieje. A co do stukania w ocieplaną styropianem ścianę- czyżbyś chciał swój własny dom kamieniami obrzucać? Bo oparcie się łokciem nie powoduje żadnych szkód. Sprawdzałem. Nawet będąc pod wpływem odpowiednich substancji w płynie :)
                                      Pozostwmy budującym własne domy wybór, czy chcą ocieplać, czy nie, czy instalacja z miedzi czy plastiku, czy tynk taki czy inny. Niech policzą, pomyslą co im bardziej odpowiada i podejmą sami decyzję. Ja mówię tylko co my zrobiliśmy i jakie są tego efekty oraz skutki ekonomiczne. Koszty eksploatacji naszego domu mnie osobiście utwierdzają w przekonaniu, że zrobiłem dobrze.
                                      A tak na margnesie: wszystkie koszty eksploatacji bieżacej naszego domu w skali roku ( gaz, prąd, wywóz śmieci, szambo, podatek gruntowy i od nieruchomości,podatek za psa, konserwacja kotła gazowego itd itp ) są niższe o ok. 30% niż koszt komornego i opłat w naszym byłym mieszkaniu 38m2 na Bielanach. Czy to nie jest cudowne?
                                      Ściskam Was, Tomuś.
                                    • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 26.08.05, 09:42
                                      Ale mieszacie mi w głowie :-/. Myślałam że keramzyt jest świetny, okazuje sie
                                      ze Xella, to może po prostu cegła? No i jeszcze te rurki :-/
                                      • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 26.08.05, 12:58
                                        Jeśli ytong będzie tańszy od keramzytu i będzie miał porównywalne właściwości
                                        (izolacyjność akustyczna i cieplna itp) to nie wykluczam, że się na niego
                                        zdecyduję. Ale na pewno nie na ściany jednowarstwowe, jakie by one nie były.
                                        Raczej bloczki JAK na jednowarstwowe + conajmniej 5-10 cm styropianu. Te odgórne
                                        normy to można pod tramwaj podłożyć, potem się buli za ogrzewanie.
                                        • vampi_r Re: szukam ekipy budowlanej 28.08.05, 22:32
                                          Broń boże cegła!!!
                                          Dom wyjdzie ciężki i zimny.

                                          Ytong jak najbardziej można ocieplać styropianem. Można, ale nie trzeba.
                                          Cegła MUSI być ocieplana.

                                          Wiele można zaoszczędzic na podpiwniczeniu.
                                          Ja budowałbym raczej dom bez piwnic (no... może niewielka piwniczka na wina, ale nie pod całą chałupą). Czyli Ytong na fundamentach zagłębionych poniżej granicy przemarzania gruntu. Dla Warszawy to chyba 90 cm.
                                          • angasc1 Re: szukam ekipy budowlanej 28.08.05, 23:06
                                            Jeżeli chcecie budować dom z piwnicą, to przyjmijcie dobrą radę:
                                            KONIECZNIE trzeba przed budową, a jeszcze lepiej w fazie projektowania pogadać z przyszłymi sąsiadami na temat wód gruntowych. Ja zrobiłem błąd i podczas robienia wykopu pod dom wykopałem sobie diurkę , by dojść do wód gruntowych. Woda była na 2,5 m głębokości. Więc piwnicę posadowiłem na 1,5 m. Sąsiedzi mówili: panie, za głęboko! Podczas " powodzi stulecia " kilka lat temu miałem 0,5 m wody w piwnicy. Teraz mam tam studzienkę z pompą zanurzeniową. Od czasu tej powodzi ani razu nie była użyta, ale kiedyś znów przyjdzie wysoka woda i ...... Zobaczymy.
                                            Co do budowy z cegły- stanowczo odradzam. To nie jest XIX wiek. Chcecie mieszkać w ciemnej i zimnej norze?
                                            I radzę się zastanowić nad budowaniem ścian piwnicy z gazobetonu. Zewnętrzna izolacja przeciwwilgociowa pochłonie majątek a i tak 100% pewności nie ma. Chyba lepszym wyjściem są bloczki betonowe, oczywiście zaizolowane przed wildocią i ocieplone.
                                            Ale generalnie piwnica nie jest złym pomysłem. Tak jak pisze Vapi_r, nie musi być pod całym domem, wystarczy 1/3. Naprawdę się przydaje.
                                            Tomuś.
                                            • vampi_r Re: szukam ekipy budowlanej 28.08.05, 23:54
                                              Co do piwnicy...
                                              Dom podpiwniczony ma wyżej poziom parteru, niż niepodpiwniczony.
                                              Tomuś zagłębił piwnicę na poziom 1,5 metra. W sumie to niewiele, a i tak miał problem.
                                              Piwnica, jeśli chcemy mieć ją w pełni uzyteczną, powinna miec wysokość ponad 2 metry (najlepiej do 2,2).
                                              Zagłebienie na 1,5 metra oznacza, że zapewne poziom podłogi parteru wyniósł metr ponad poziom terenu (grubość stropów).
                                              W przypadku, gdy obawiamy się wód gruntowych, poziom piwnicy powinien być nie nizej, jak 1 metr poniżej pozimu gruntu. To oznacza poziom parteru 1,5 metra ponad poziom terenu. A to już bardzo wysoki parter.

                                              Ja budowałbym bez podpiwniczenia, a poziom podłogi parteru wyniósł ponad poziom gruntu do 0,5 metra (albo i mniej). Rzecz gustu, ale mnie podobają się zejścia z domu wprost na ziemię - np. na taras wykonany z płyt granitowych położonych bezpośrednio na ziemi (raczej na zagęszczonym żwirku i piasku) lub na trawnik. Robiąc niski poziom podłogi w domu nie odcinamy tak wyraźnie samego domu od otoczenia, uzyskuje się efekt "zjednoczenia" domu z otaczającym terenem (zapewne jakiś ogród z efektowną zielenią), zjednoczenia z naturą. Do tego dobrze zaprojektowany ogród i .... zielen wdziera się do naszego domostwa.
                                              Robiąc wysoki parter alienujemy sie od tego wszystkiego.

                                              Nie robiąc podpiwniczenia zaoszczędzmy też wiele na robotach ziemnych.
                                              Średnio dom bez piwnic jest o 20% tańszy w budowie.

                                              Piwniczkę można zrobić pod częścią domu do głębokości 1 metra, jako takie pomieszczenie do którego dostajemy się otwierając klapę w podłodze (np. ze spiżarni).

                                              Ja obecnie mieszkam w bloku i nie mam piwnicy w ogóle (zamiast tego jest garaż podziemny). Chwilami brakuje mi jakiegos pomieszczenia gospodarczego na trzymanie resztek terakoty, glazuty, czy innych przedmiotów.
                                              Jednak zauwazyłem, że teraz przynajmniej nie "zbieram śmieci". Mieszkałem 8 lat w domu, który miał prawdziwe piwnice pod całą jego powierzchnią. I co? - Wszystko, co zbędne żal było wyrzucić (bo a nuż kiedys się przyda) i po kilku latach miałem w piwnicy m.in. 3 klatki dla ptaków, stare klosze, abażury, jakieś połamane meble, wiele gratów i przedmiotów, co normalnie wywaliłbym na śmietnik. A tak... póki było miejsce w piwnicy... zanosiło się do piwnicy.
                                              • papirus22 Re: szukam ekipy budowlanej 29.08.05, 09:16
                                                Jeżeli działka jest na terenie Łomianki Chopina, a tak chyba jest lepiej nie
                                                kopać poniżej 1m, zresztą kilka lat temu woda odrazu by wyszła. Teraz wody
                                                gruntowe spadły, ale za jakiś czas sytuacja na pewno się powtórzy, np w trakcie
                                                wezbrania wody za wałem. Jednym z rozwiązań które ja zastosowałem jest usypanie
                                                górki, tzn najpierw budowa fundamentów np. na 0,5 metra poniezej poziomu,
                                                później usypanie górki, i masz piwnicę. Pomysł nie jest mój, Niemcy na tych
                                                terenach tak budowali dawno temu chroniąc sie przed powodzią (aby w pełni
                                                uchronić się trzeba by usypac ok.2,5m, a to akurat moze być za wysoko dla
                                                efektu, ale 1-1,5 powinn być ok.), jezeli dom jest budowany wzdłuż a nie do
                                                góry, ładnie wyglada. Jest kilka starych domów, których piwnice są na poziomie
                                                gruntu, bo wtedy nie dało sie kopać. Może w końcu ktoś zrozumie, że te tereny
                                                sa atrakcyjne i zacznie rekultywację jeziorek, wtedy woda na pewno sie
                                                podniesie.
                                                • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 29.08.05, 09:31
                                                  Witam dzisiaj. Rozpętała się dyskusja nt sposobu usadowienia piwnicy. Ciekawe
                                                  opinie wygłaszacie ale w moim przypadku bez zastosowania bo piwnicy nie
                                                  planuję, mam w projekcie pomieszczenie gospodarcze 12 m.2 i mam nadzieje ze
                                                  posłuzy za wszelkie graciarnie. Główny problem - z czego budować, trochę
                                                  podleczyliście mnie z cegły, wydawało mi się, że taki tradycyjny materiał
                                                  zawsze jest dobry.
                                                  • vampi_r Re: szukam ekipy budowlanej 29.08.05, 10:07
                                                    Dom z cegły jest ciężki i wymaga solidnych fundamentów. Pomimo to jest bardzo podatny na osiadanie. Zalezy wiele od tego jaki jest grunt na którym posadowiony jest dom. Jeśli, jak pisze Papirus, poziom wód gruntowych jest wysoki, to ciężki dom z cegły będzie mocno osiadał.

                                                    Nasypanie górki, zamiast zagłębiania się z fundamentem pod ziemię, niewiele pomoże w przypadku ciężkiego domu. Po prostu grunt nasypany zawsze będzie miał mniejszą gęstosć i dużo gorsze właściwości nośne.

                                                    Buduj wiec z bloczków gazobetonowych. Dom będzie solidny, ale lekki i ciepły.
                                                  • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 29.08.05, 12:23
                                                    Vampir czy twój entuzjazm dla ytonga ma jakiś związek z dostępem do nich? Bo
                                                    może byś jakieś zniżki załatwił? ;) I ten przepis na piwniczkę na wino tez bym
                                                    prosiła. :)

                                                    Cześć Aga! :)) Logownica to juz pani na włościach, Habibi się nie odzywa, ale
                                                    chyba też a ja (o dziwo) w trakcie załatwiania kredytu. Dzisiaj kolejny
                                                    wysłaniec banku będzie robił fotki okolic działki i oceniał jej wartość. Jest
                                                    szansa, że do końca września się określą.
                                                  • aga375 Re: szukam ekipy budowlanej 30.08.05, 23:07
                                                    Kmsanczia! Skąd te problemy? Dlaczego to tak długo ma trwać? Dlaczego kolejny
                                                    wysłaniec z banku? próbujesz w kilku? Daj znać jakie Ci proponują warunki.
                                                • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 29.08.05, 12:14
                                                  Ale co z poziomem zamarzania gruntu, zaleca się, jak zreszta było pisane wyżej
                                                  (albo niżej), żeby fundamenty sytuować poniżej tego poziomu.
                                                  • vampi_r Re: szukam ekipy budowlanej 29.08.05, 13:44
                                                    logownica napisała:

                                                    > Ale co z poziomem zamarzania gruntu, zaleca się, jak zreszta było pisane
                                                    wyżej
                                                    > (albo niżej), żeby fundamenty sytuować poniżej tego poziomu.

                                                    Fundamenty muszą być ponizej granicy przemarzania. Dla Warszawy jest to zdaje
                                                    się 90 cm. Czyli posadowienie fundamentów 1 metr poniżej poziomu gruntu jest OK.
                                                    Co do udziałów w reklamie Ytonga ... nie zarabiam na tym, podobnie jak na
                                                    działalności w SISKOM...

                                                    A poważnie - od lat zafascynowany jestem gazobetonem, na długo przedtem nim
                                                    ktokolwiek w Polsce usłyszał nazwę Ytong. Na studiach wykonywalem liczne
                                                    badania bloczków gazobetonowych. Jego właściwości izolacyjne, lekkośc przy
                                                    jednoczesnej wytrzymałości spowodowały, że zakochałem się w gazobetonie od
                                                    pierwszego badania. ;-)=
    • aga375 Re: szukam ekipy budowlanej 28.08.05, 23:25
      Jakiś czas mnie nie było... a tu taaaakie zmiany! Kmsanczia kupiła działkę???
      Że Logownica się buduje, to już wcześniej wiedziałam. Super! Trzymam kciuki
      dziwczyny za te Wasze budowy. Od siebie dodam: ogrzewanie na gaz! dobry piec z
      programatorem temperatury! to wygoda i oszczędność. Mogę też coś doradzić w
      kwestii kredytu- jeśli Was to interesuje: na co zwrócić uwagę itd.
      • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 29.08.05, 12:07
        Witaj Aga po wakacjach :-)) Do budowy jeszcze długa droga - pewnie na wiosnę
        zaczniemy, formalności ... :-(( Co do kredytu oczywiście że radź :-)) wprawdzie
        mąż wyląda na zorientowanego ale dobrych rad nigdy dość.
        • habibi77 Re: szukam ekipy budowlanej 29.08.05, 19:11
          No tak, faktycznie mnie nie było. Urlopy, wyjazdy i roboty drugie tyle.
          U nas nic sie nie dzieje. Warunków nie mamy, prądu nie mamy, kasy nie mamy i
          nic nie mozemy robic. Przeczytałam wątek, no i chyba będziemy z Ytonga stawiac.
          Mój mąż wszedł do domu, a ja mu te rewelacje na temat materiałów budowlanych. I
          wiecie, co On mi na to? Jak mówiłem od początku, że nie z cegły, to się
          upierałaś, a wystarczyło, ze w necie przeczytałaś i juz cegły nie chcesz. ;))).
          No tak, ja się na tym nie znam.
          Też szukam i kredytu i dobrej, solidnej, taniej ekipy. Mam nadzieję, że
          solidność nie wyklucza dobrej ceny.
          pozdrawiam
          Habibi
          • aga375 Re: szukam ekipy budowlanej 29.08.05, 22:31
            Kredyt: Waluta? Moim zdaniem CHF. Opowieści o stabilnej złotówce mnie dziwią,
            ponieważ na oprocentowanie kredytu w PLN składa się marża i WIBOR, który na
            przestrzeni np. ostatniego roku był i ponad 7% i 4,5%. No i kredyt w CHF jest
            dużo tańszy. Najważniejszy koszt kredytu to marża- na to trzeba zwrócić uwagę.
            Jeśli zdecydujecie się na walutę to bardzo ważna jest też różnica między kupnem
            a sprzedażą waluty. 9- 10 gr jest OK, powyżej już raczej nie. Ideałem jest 3-
            4gr, ale takie warunki są dla wybrańców (warto pomyśleć jak się wśród nich
            znaleźć). Jeśli potrzebujecie kredyt na 100% wartości inwestycji, ważne żeby
            ubezpieczenie brakującego wkładu (prawie u wszystkich 3,5%)było na 5 lat a nie
            3- jest wtedy prawie pewne, że zapłacicie to raz. Oczywiście jest bardzo
            istotne, żeby wszystkie ustalenia były zapisane w umowie a nie w tabeli opłat i
            prowizji- bo ta może się w każdej chwili zmienić. Trzeba negocjować za darmo
            nadpłaty, wcześniejszą spłatę i przewalutowanie (jak WIBOR spadnie i będzie
            stabilny- to wtedy na PLN). Prowizja to też koszt, ale w sumie nie
            najistotniejszy w koszcie kredytu. Ewentualne ubezpieczenie na życie- dobrze
            żeby go nie było. Reszta jest chyba u wszystkich tak samo: cesja z
            ubezpieczenia nieruchomości, ubezpieczenie pomostowe itd. No i dla Was bardzo
            ważne: jak są przelewane transze na budowę i jak się z nich rozliczać. Bo
            fakturami na 100% dyskwalifikuje kredyt, ale od tego to już chyba wszyscy
            odstąpili. Najlepiej dajcie znać jak już się na coś zdecydujecie i
            przeanalizujemy, czy wybór jest dobry, czy nie ma w nim jakiejś miny. Jeśli
            chcecie żebym coś dokładniej wyjaśniła- to dajcie znać. Na razie tak ogólnie-
            żeby nie zanudzać :)))))
            pozdrawiam
            Aga
          • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 30.08.05, 09:37
            Ja swojemu wydrukowałam niektóre opinie, przeczytał z uwagą i chyba też skłania
            się do ytonga ale wyczytał gdzieś, ze do ytonga nie bardzo pasuje styropian bo
            cośtam. W projekcie mamy ścianę jednowarstwową Ytong 40 cm. ale jakoś nie mamy
            do jednowarstwowej ściany przekonania :-/ ciekawe co na to nasi forumowi
            koledzy ?

            Aga dzięki za cenne uwagi w sprawie kredytu, jak nadejdzie właściwy czas to
            będę chciała skonsultować się z Tobą i omówić konkrety.
            • aga375 Re: szukam ekipy budowlanej 30.08.05, 19:58
              Nie ma sprawy. A swoją drogą niezła ekipa się rodzi na tym naszym forum- może
              jakąś firmę założymy... Jeszcze ktoś od projektów i z hurtownią budowlaną i....
              mamy komplet.
    • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 31.08.05, 11:00
      aga375 napisała:
      > Kmsanczia! Skąd te problemy? Dlaczego to tak długo ma trwać? Dlaczego kolejny
      > wysłaniec z banku? próbujesz w kilku? Daj znać jakie Ci proponują warunki.

      Aga, napiszę na priva. Pozdrówki. :)
    • logownica Do Tomusia i Vampi-ra 02.09.05, 09:45
      Koledzy doradźcie, mam w projekcie domu ścianę jednowarstwową Ytong 40 cm.
      Jakoś dziwnie z jedną warstwą :-/, chociaż żadnych merytorcznych argumentów
      przeciw nie posiadam (prawde mówiąć nie dołozyłam żadnych starań żeby je
      posiąćś poza tym wystąpieniem :-))), co myślicie?
      Jak ktoś inny coś wie to też zapraszam.
      • vampi_r Re: Do Tomusia i Vampi-ra 02.09.05, 18:10
        Hi.

        Ze strony internetowej Ytonga:
        www.xella.pl/html/pol/pl/pb_4794.php?main=4793&subnavi_level=5&area_code=2&language_id=10&countries_id=9
        System

        System YTONG nastawiony jest na szybką realizację obiektów, wykorzystanie
        najlepszych właściwości materiału, oraz elastyczność. Zaletą jest możliwość
        utrzymania jednorodności materiałowej, jednak można stosować zarówno wszystkie
        jak i wybrane elementy systemu YTONG, łącząc je z innymi technologiami.

        Jednorodność materiałowa.

        YTONG jest systemem budowlanym umożliwiającym wzniesienie całego budynku z
        jednego materiału, bez konieczności stosowania innych technologii i
        skomplikowanych kombinacji materiałowych. System ten daje do dyspozycji
        elementy ścienne (małego i wielkiego formatu), płyty stropowe i dachowe,
        ksztatki U do wykonywania żelbetowych nadproży, gotowe nadproża, tynki i
        zaprawy oraz narzędzia.

        Alternatywa dla ściany warstwowej.

        YTONG umożliwia wykonanie jednowarstwowego muru (bez dodatkowego docieplania),
        trzykrotnie lżejszego od warstwowego i spełniającego wszystkie wymagania
        polskich norm. Współczynnik przenikania ciepła U dla ściany z bloczów YTONG
        odmiany PP2/0,4 o grubości 36,5 cm wynosi 0,29 W/m2K a dla materiału PP1,5/0,35
        i grubości 40 cm nawet 0,23 W/m2K!
        **************************************************

        Polecam też stronę Muratora:

        www.muratordom.pl/7637_5375.htm
        Ściana jednowarstwowa
        Najpopularniejszą grubością wznoszonych ścian zewnętrznych jest 36,5 cm. Mając
        do dyspozycji materiał produkowany w różnych gęstościach można konstruować
        zewnętrzne ściany nośne także w budynkach wielokondygnacyjnych. Na przykład
        najniższa kondygnacja z materiału PP4/0.6 (marka 6,0) posiadającego
        profilowanie oraz uchwyty montażowe (S+GT), kolejna kondygnacja z materiału
        PP3/0.5S+GT (marka 4,5) zaś np. ostatnie 3 kondygnacje z materiału PP2/0.4S+GT
        (marka 3,0). Budynek zrealizowany w ten sposób będzie miał jednorodne ściany
        zewnętrzne, o parametrach spełniających z dużym zapasem normę cieplną.
        Odpowiednio dla PP4/0.6: U=0,41 W/m2*K, dla PP3/0.5: U=0,36 W/m2*K zaś dla
        PP2/0.4: U=0,29 W/m2*K.
        Wewnętrzne ściany nośne - zazwyczaj obciążone pionowo - mogą być znacznie
        cieńsze. Do ich wymurowania wystarczą bloczki PP4/0.6S+GT o grubości 24 cm.

        Spoina cienkowarstwowa
        Bloczków do murowania produkowane są z bardzo dużą dokładnością (tolerancja
        wysokości ± 1,0 mm). Pozwala to na stosowanie zaprawy murarskiej do wykonywania
        cienkich spoin o grubości zaledwie 1÷3 mm. Stosowanie cienkich spoin ogranicza
        straty ciepła, jakie mają miejsce w przypadku tradycyjnych zapraw cementowych.
        Spoina z zaprawy cementowej, grubości około 1,5 cm jest "najzimniejszym"
        elementem muru

        I jeszcze to:www.muratordom.pl/ekspert_budowa.htm?advices=4193,1894

        **********************

        Ode mnie: Ściana jednowarstowa Ytong o grubości 40 cm jest całkowicie OK.
        Ja osobiście jestem przeciwnikiem styropianowego docieplania, a zupełnym
        wrogiem ocieplenia wewnątrz ściany.
      • angasc1 Re: Do Tomusia i Vampi-ra 04.09.05, 20:48
        Witajcie moi drodzy.
        Logownica- generalnie Vampi_r wyjaśnił bardzo dokładnie o co chodzi z bloczkami z gazobetonu. W jednej kwestii pozwalam sobie mieć inne zdanie, ale o tym za chwilę. Wspominalaś poprzednio o swoich wątpliwościach i złych doświadczeniach z gazobetonem. Domyślam się, że chodzi Ci o takie szare badziewie, które kiedyś za starej, dobrej komuny sprzedawano jako materiał budowlany. Dalej się go sprzedaje, ale teraz to jest zupełnie co innego. Kiedyś bloczki nie trzymały żadnych norm ani cieplnych ani jakościowych. Murowało się je na zaprawę i poza niską ceną takie rozwiązanie nie dawało większych korzyści. Gazobeton szary różni się od białego dodatkiem popiołów. Obecnie używa się go do stawiania pomieszczeń biurowych i obiektów przemysłowych, kurników i innych budynków gospodarczych. Nie jest polecany dla budownictwa mieszkalnego, ze względu na te popioły właśnie. Zarówno Vampi_r jak i ja mówimy o gazobetonie białym. Jest nietoksyczny, nie rozwijają się w nim grzyby, oddycha, jest lekki, łatwy w obróbce i w ogóle bardzo milusi. Poza bardzo ogólnie pojętym procesem technologicznym niewiele ma wspólnego z tym szarym czymś z lat '70. Jako ciekawostkę podam, że przed wojną w Warszawie zbudowano sporo domów z oryginalnego, szwedzkiego Ytonga- na tzw. Żoliborzu oficerskim. Stoją do dziś i mają się świetnie.
        Vampi_r - zgadzam się z Tobą w 100% jeśli chodzi o ocieplanie wnętrza ściany, ale nie rozumiem Twojej niechęci do docieplania styropianem. Domyślam się, że może chodzić o sprawy p-poż, ale na Boga, patrząc w ten sposób należałoby unikać również drewnianych podłóg, mebli z płyt wiórowych, okien z PCV, telewizorów, monitorów i innch sprzętów w plastikowych obudowach itp itd. Również sidingu i dachów krytych dachówką bitumiczną. A budowa domu z kształtek styropianowych zalewanych betonem powinna być karana śmiercią przez powieszenie.
        Docieplenie ściny jednowarstwowej styropianem, lub dla świętego spokoju wełną mineralną ma jedną olbrzymią zaletę: eliminuje umiejscowienie punktu rosy wewnątrz ściany. Ty na pewno wiesz co to jest punkt rosy, ale niewtajemniczonym wyjaśniam: chodzi o miejsce wewnątrz ściany w którym temperatura tejże wynosi 0 stopni Celsjusza. Czyli np. gdy na dworze jest minus 20 stopni, a w domu plus 20 stopni, to gdzieś wewnątrz ściany jest punkt 0. W tym punkcie następuje kondensacja pary wodnej i jej zamarzanie. Bazobeton jest materiałem lekkim i puszystym, więc na zamarzanie i rozmarzanie jest dość odporny, ale zawilgocenie wnętrza ściany diametralnie obniża jej parametry cieplne. Docieplenie styropianem powoduje, że punkt rosy znajduje się nie wewnątrz bloczka ale w styropianie, ok. 1-2 cm od lica ściany. I problem znika.
        Ponadto, jak już pisałem powyżej gazobeton jako materiał porowaty łatwo chłonie wodę. Przy ścianie jednowarstwowej niedocieplonej przy pewych niedokładnościach w wykonaniu tynku zewnętrznego może dojśc do zawilgocenia ściany pod wpływem opadów deszczu lub śniegu. I znów: parametry cieplne spadają drastycznie. Wiem, wiem, tynki akrylowe czy jakieś inne cuda, nowe technologie itp. Ale żyjemy w Polsce i nasi wykonawcy mają Was i Wasze domy w głębokim poważaniu. Ma wytrzymać 3 lata gwarancji, później zrobi się remoncik i znowu kasa wpadnie do kieszeni wykonawcy. I tak w kółko Macieju.
        Logownica, Kmsancia- jeżeli zdecydujecie się na ścianę jednowarstwową z dociepleniem, to polecam od wewnątrz położyć tynki gipsowe a nie wapienno- cementowe. Gips ma przecudowne właściwości: samoczynnie reguluje wilgotność pomieszczeń. Gdy jest za dużo wilgoci wewnątrz domu- pochłania, gdy za mało- oddaje. A przy tym zatrzymuję tę wilgoć w sobie, nie przekazując jej ścianie. Tynki gipsowe są wprawdzie droższe, ale znacznie ładniejsze i szybciej się je wykonuje. Dla dobrej ekipy z agregatem typowy dom to 3 dni na gotowo. A po tygodniu można spokojnie i bez obaw o zdrowie zamieszkać. Czego Wam wszystkim tu obecnym z całego serca życzę.
        Wasz Tomuś.
        • vampi_r Re: Do Tomusia i Vampi-ra 05.09.05, 03:15
          Nie jestem jakimś wrogiem docieplania.
          Ocieplanie styropianem, czy wełną jest oczywiste w zimnych domach ceglanych, czy betonowych z wielkiej płyty.
          Uważam natomiast, ze jeśli nie ma potrzeby docieplania domu, to nie ma sensu tego robić.
          Producent Ytonga właśnie twiedzi, ze bloczków nie trzeba już ocieplac.

          Nie trzeba, to nie znaczy, że nie mozna. Można.

          Ja jednak gdybym budował dom z Ytonga, nie ocieplałbym go juz jakims styropianem, bo to w tym przypadku jak zakładanie podkoszulka na ciepły wełniany sweter.
          Nie obawiałbym się tego punktu rosy. Ściana z Ytonga wspaniale oddycha.
          Po ociepleniu jej styropianem punkt rosy i tak wypadnie gdzieś w ścianie. Z tym że ściana nie będzie tak ładnie oddychać - jednak właściwości styropianu, czy wełny mineralnej są nieco inne od gazobetonu. Czy styropian oddycha tak dobrze jak gazobeton Ytonga?

          Nie obawiałbym się też zawilgocenia bloczków. Dobry tynk i po sprawie.
          Jeśli masz zastrzeżenia co do jakości tynkarzy, to zapewniam Cię, że niedokładnie położony tynk bardziej zaszkodzi styropianowi, niż bloczkom Ytonga.

          No i moje największe zastrzeżenie co do ocieplania - trudno jest cokolwiek przymocowac do zewnętrzenej elewacji. A nieraz potrzeba markizę, okiennicę, oświetlenie, daszek, itp. Najczęściej próby zamocowania czegokolwiek do elewacji koncza się powaznymi uszkodzeniami w ociepleniu.
          Poza tym trzeba zobaczyć jeszcze jak takie ocieplenie wygląda po 10-20 latach. Raczej kiepsko. Ale może w większości są to błędy w wykonawstwie.
          MÓj blok oddany został 5 lat temu, a w tym roku wymagał wielu napraw elewacji.
          W ostatniego Sylwestra łobuziacy porzycali trochę jakimis kamieniami w elewację i .... styropian nie jest za barzo odporny na uszkodzenia mechaniczne.

          Stosowałbym ocieplenie w normalnej tradycyjnej technologii budowy, jak zło konieczne. Ale w przypadku bloczków, które są same w sobie już ciepłe, to zło konieczne nie jest już konieczne.

          Prezentujemy więc nasze za i przeciw ociepleniu. A Logownica niech zrobi jak uważa. Ale zapewne ludzie z Ytonga też będa jej odradzać stosowanie dodatkowego ocieplenia.

          Hej.

          PS. Tomuś, jak myślisz, czy Logownica zaprosi nas na parapetówę?
          • angasc1 Re: Do Tomusia i Vampi-ra 05.09.05, 10:34
            Oki Vampi_r. Przyjmuję Twoje wyjaśnienia i nawet je rozumiem. Być może masz rację. Ja ogólnie zgadzam się z Tobą w tych sprawach, choć w kilku drobnych kwestiach mam własną opinię. Ale cieszę się, że jest tu ktoś mający niezłe rozeznanie w sprawach budownictwa.
            Dziewczyny wybiorą to co dla Nich będzie najlepsze. I o to chodzi.
            A od paraptówy tak łatwo się nie wymigają .... :)
            Pozdrówki , Tomuś.
            • logownica Re: Do Tomusia i Vampi-ra 05.09.05, 10:58
              Tomuś, jesteś optymistą jesli uważasz, że "i tak", niezależnie od Waszych uwag,
              wybierzemy co dla nas najlepsze (właściwie mowię tu za siebie). Jestem tak
              skołowana po czytaniu postów na innych, niby specjalistycznych forach, gdzie 10
              wpisów = 10 opinii, że zupełnie nie wiem co dla mnie najlepsze, bardzo się
              cieszę, że mam tu dwa rozsądne i niemal jednobrzmiace głosy.
              A co do parapetówy to przeciez napisałam, jesteście już zaproszeni, no może
              jakbyście szpachelki mogli zabrać swoje ... :-))
      • logownica Re: Do Tomusia i Vampi-ra 05.09.05, 10:26
        Dziękuję za wyczerpujące omówienie tematu, naprawdę dużo mi pomogliście, myślę,
        że zdecydujemy się na tę jednowarstwową + jakiś piankowy tynk (nie pamiętam o
        co chodzi, pewnie wiecie).
        Mam nadzieje, że pozostaniecie w poczuciu odpowiedzialności za takie
        ukierunkowanie mnie. Parapetówe zrobię przezornie po 3 latach, jak coś będzie
        ni etak to dostaniecie na wejsciu szpachłowki i będziecie łatać chate :-))
        • vampi_r Re: Do Tomusia i Vampi-ra 05.09.05, 11:12
          Zaraz!!! Jakie szpachlówki?!?!?!!?
          Ja mam dwie lewe ręce do takich rzeczy. I w dodatku w ogóle nie znam się na
          czymś takim jak budowanie i remontowanie.
          Kiedyś poradziłem coś koledze i do tej pory musze się ukrywac w swojej krypcie.

          PS. Logowniczko, jak już będziesz budowac ten dom, to radzę ci słuchac opinii
          tych ludzi od Ytonga. Wiem doskonale, że nieraz na 10 postów jest 11 różnych
          opinii. Sam nieraz pisuję na forum "DOM" oraz "Budowa i remont". Nieraz w
          najprostszych sprawach ludzie wypisują takie głupoty, że....
          Forumy wszelakie pełne są domorosłych "fachowców" i "doradców". Spójrz na
          przykład na mnie.
          • logownica Re: Do Tomusia i Vampi-ra 05.09.05, 11:33
            vampi_r napisał:

            > Zaraz!!! Jakie szpachlówki?!?!?!!?
            > Ja mam dwie lewe ręce do takich rzeczy. I w dodatku w ogóle nie znam się na
            > czymś takim jak budowanie i remontowanie.
            > Kiedyś poradziłem coś koledze i do tej pory musze się ukrywac w swojej
            krypcie.

            No w sumie skoro i tak musisz sie ukrywać to nie dziwię się że nie zaniechałeś
            doradztwa innym, teraz rozumiem skąd ten nick :-))

            • vampi_r Re: Do Tomusia i Vampi-ra 05.09.05, 18:17
              logownica napisała:

              > teraz rozumiem skąd ten nick :-))
              >

              To nie nick.
    • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 05.09.05, 19:25
      Logownica, poczytałam trochę o BK i okazuje się, że Vampir nas tak bardzo nie
      wkręca. ;) Ciepły dom to taki, którego ściany mają współczynnik przenikania
      ciepła max. 0,25, czyli na ściany jednowarstwowe spokojnie wystarczą bloczki z
      betonu komókowego (350) na zaprawie ciepłochronnej (ściana 40cm grubości, nie
      nabieraj się na 36,5cm bo jest gorsza). Oczywiście koszt ścian to tylko jakieś
      10% kosztów budowy domu, więc nie ma co się rozwodzić z czego - ważne żeby było
      ciepło.
      • vampi_r Re: szukam ekipy budowlanej 06.09.05, 02:05
        kmsanczia napisała:

        > Logownica, poczytałam trochę o BK i okazuje się, że Vampir nas tak bardzo nie
        > wkręca. ;)

        No, nie pisz tego głośno, bo stracę swoją reputację...
        • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 06.09.05, 09:53
          vampi_r napisał:

          > kmsanczia napisała:
          >
          > > Logownica, poczytałam trochę o BK i okazuje się, że Vampir nas tak bardzo
          > nie
          > > wkręca. ;)
          >
          > No, nie pisz tego głośno, bo stracę swoją reputację...
          >


          Przyjmijmy, że to przez pomyłkę, chciałeś powiedzieć zupełnie co innego :-))
          Jak tam nocne polowanie wampirku? Jakiś tatarek na śniadanko był?
          • vampi_r Re: szukam ekipy budowlanej 06.09.05, 12:23
            logownica napisała:

            > Przyjmijmy, że to przez pomyłkę, chciałeś powiedzieć zupełnie co innego :-))

            Wiesz, nieraz w tym co wypisuję trafi się jakiś fragment z sensem. Ubolewam nad
            tym, ale takie są zasady rachunku prawdopodobieństwa. Jak się w kółko wypisuje
            głupoty, to nieraz trafi się, że się trafi.

            > Jak tam nocne polowanie wampirku? Jakiś tatarek na śniadanko był?

            Własnie się obudziłem. Prowiant też.
            • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 06.09.05, 14:52
              Myślałam, że jako wampir konsumujesz ofiare na miejscu ale skoro tak to chyba
              suchy prowiant :-))
              • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 06.09.05, 15:32
                Oj Logownica, aż się prosisz, żeby cię dziabnął! ;-))
                • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 06.09.05, 16:04
                  No wiesz co, kmsanczia (tu obrażona mina) ja się nie wypuszczam na nocne
                  eskapady po forumach to chyba żaden wampir mi nie groźny :-)), tak teoretycznie
                  o diecie rozmawiam a Ty od razu nie wiadomo co myslisz, wstydź sie !
                  • vampi_r Re: szukam ekipy budowlanej 06.09.05, 16:21
                    Hyhy.
                    Wampiry własnie atakują najcześciej, gdy ofiara śpi.
                    Apropos... jaką masz grupę krwi?
                    • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 07.09.05, 09:16
                      No przykro mi wampir ale mam niekompatybilną z wiąkszością - AB rh- spożycie
                      prowadzi do ciężkich zaburzeń hemolitycznych, żeby nie było że nie
                      ostrzegałam :-))
                      • vampi_r Re: szukam ekipy budowlanej 07.09.05, 11:08
                        logownica napisała:

                        > No przykro mi wampir ale mam niekompatybilną z wiąkszością - AB rh-

                        Nie no... padłem teraz!!! Z wrażenia.

                        A grupa rzeczywiscie niekompatybilna. O ile chce się ją przyjmowac dożylnie, a
                        nie doustnie.
                        • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 07.09.05, 14:34
                          Jak na wampira to dość oryginalna cecha - padanie z wrażenia na wieść o krwi,
                          nie wróże Ci sukcesów w dziedzinie krwiopijstwa, chyba autostrady Ci
                          pozostają :-((
                          • vampi_r Re: szukam ekipy budowlanej 07.09.05, 16:05
                            Nene, ja padłem z wrażenia na wieśc o AB Rh-
                            Bo tak się składa, że ta grupa to jak trufla w naszych lasach, a mimo to w
                            ostatnich 3 miesiącach spotykam drugą osobe, która ma Rh-

                            Choć na sam widok krwi też reaguję jak panienka, co zobaczyła gołego pana -
                            czyli omdleniem.
                          • kmsanczia Re: szukam ekipy budowlanej 07.09.05, 16:09
                            Logo, nie było problemu z konfliktem serologicznym?
                            • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 08.09.05, 09:42
                              Nie było, w dzisiejszych czasach to już chyba nie problem, podali
                              immunoglobulinę i wszystko jest ok.
                  • papirus22 Re: szukam ekipy budowlanej 07.09.05, 09:01
                    o instalacji miedzianej jak Was jeszcze interesuje:
                    www.e-instalacje.pl/110_197.htm
                    • logownica Re: szukam ekipy budowlanej 07.09.05, 09:08
                      Mimo pasjonującego tematu na jaki zeszliśmy jeszcze nas instalacja interesuje :-
                      )) dzięki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka