Dodaj do ulubionych

Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego

14.04.06, 08:07
W Nowym Jorku otwarto nowy sklep, gdzie kobiety mogą wybrać i
kupić męża.
Przy wejściu jest wywieszona instrukcja korzystania ze sklepu:
- możesz wejść do sklepu tylko jeden raz,
- jest 6 pięter, a cechy charakterystyczne mężczyzn zwiększają sie z
każdympiętrem,
- możesz wybrać jakiekolwiek mężczyznę na piętrze lub iść piętro wyżej,
- jak wejdziesz wyżej nie możesz juz sie cofnąć.
Pewna kobieta decyduje sie wejść do sklepu żeby znaleźć tego jedynego.
Na pierwszym piętrze wywieszka mówi: Ci mężczyźni mają pracę.
Kobieta decyduje się wejść wyżej.
Na drugim piętrze jest napis: Ci mężczyźni mają pracę i kochają dzieci.
Kobieta znów postanawia wyjść wyżej.
Na trzecim piętrze jest napisane: Ci mężczyźni mają pracę, kochają
dzieci, i są bardzo przystojni.
Wow, myśli kobieta, ale postanawia wejść wyżej.
Na czwartym piętrze wywieszka mówi: Ci mężczyźni mają pracę, kochają
dzieci, są bardzo przystojni i pomagają w pracach domowych.
Niesamowite, pomyślała kobieta, z ciężkim sercem odrzuca taka ofertę i
postanawia wejść na wyższe piętro.
Na piątym piętrze jest napis: Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci,
są bardzo przystojni, pomagają w pracach domowych i są romantyczni
Kobietę kusi żeby zostać na tym piętrze, ale decyduje sie wejść na ostatnie
piętro.
Szóste piętro:
Jesteś na tym piętrze odwiedzająca numer 31 456 012, tutaj nie ma mężczyzn,
to piętro istnieje tylko żeby pokazać ze kobiecie nigdy nie dogodzisz.
Dziękujemy za odwiedziny w naszym sklepie.

Naprzeciwko tego sklepu został otwarty Sklep "żon".
Na pierwszym piętrze są kobiety, które kochają sex.
Na drugim piętrze są kobiety, które kochają sex i są bogate.
Pietra od trzeciego do szóstego NIGDY NIE BYŁY ODWIEDZONE.

Obserwuj wątek
    • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 14.04.06, 12:22
      Wychodzi na to, że zostałam na II piętrze. ;-)
    • boryska Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 14.04.06, 14:15
      Ja dotarłam tylko na pierwsze piętro, mam lek wysokości i jak to w życiu
      wszystko sie sprawdza.
      • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 14.04.06, 14:24
        Czy to normalne, że wszystkie kobiety narzekają:?)
        • daisy32 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 14.04.06, 14:25
          Ja nie narzekam, mój jest udany :))
          • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 14.04.06, 15:04
            Daisy została na parterze. ;-)
            • daisy32 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 14.04.06, 15:09
              Po co się trudzić i wdrapywać na piętra, wystarczy rozejrzeć się dookoła :)
              • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 14.04.06, 15:14
                Daisy uważaj na te, które weszły na ostatnie piętro, nadal polują. ;-)
                • daisy32 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 14.04.06, 15:17
                  No cóż konkurencja jest wszędzie, zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn, ale
                  najważniejsze jest przekonanie o własnej jakości
                  • jorybka1 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 14.04.06, 15:33
                    Myślę,ze na trzecim piętrze są te co kochają seks , sa bogate i... mądre. A
                    może piękne?. A może to dopiero na czwartym? Cholera, i na , które piętro mam
                    wleżć?:))
                    Pozostaję przy pierwszym!
                    • wasila102 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 14.04.06, 19:35
                      ja jestem jedną nogą na trzecim drugą na czwartym:)
    • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 14.04.06, 16:37
      piąte piętro w zupełności mi wystarczy - boję się tylko, że tak ze trzech mężów
      co najmniej taka sielanka wymaga (jednocześnie oczywiście ;))
      • cn2000 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 16:08
        iod, 3 facetow naraz to katastrofa:)

        jak ci ktorys katarek zlapie to bedziesz od razu miala szpital w domu:), a przy
        3 to trzeba 5 pielegniarek zatrudnic :)
        • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 18:08
          fakt, zapomniałam o katarku - rozmarzyłam się jednym słowem na wiosnę, już
          schodzę na ziemię, warunek pierwszy - bez katarków, albo z opłaconym pakietem
          medycznym uwzględniającym usługi pielęgniarskie ;)
          • robert_58 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 20:11
            oooo,
            bardzo interesujący wątek się zrobił
            ile to się można z foruma o życiu dowiedzieć ;-)
          • esscort Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 20:32
            A ja (mimo wrodzonej nieśmialości) muszę stwierdzić, że jestem trochę
            zbulwersowany tymi seksistowskimi opiniami, które są tutaj przez niektóre panie
            upowszechniane. Według tych opinii meżczyzna zajmuje się piciem piwa,
            rozrzucaniem brudnych skarpetek po mieszkaniu, leżeniem przed telewizorem,
            wymyślaniem sobie jakichś bezsensownych zajęć, udawaniem twardziela (podczas
            gdy byle katarek zwala go z nóg) oraz brakiem głebszych zainteresowań.
            Chciałbym zaprotestować. Znam wielu mężczyzn (kilku z tego forum), z którymi
            można usiąść przy piwku i w interesujacy sposob pogadać o wielu sprawach.
            Jeżeli nie wszystkich interesują jakieś głupie seriale lub ciągłe sprzątanie
            niewidocznych pyłków, to wcale nie jest jescze powód do jakichś ironicznych
            drwin, aluzyjek itp. Mam nadzieje, że panie się zreflektują.
            • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 20:58
              Ess, bo mi ze śmiechu gałki powypadają, czy jak to tam było z tym lizaniem
              łokcia... ;-))
              • drabbu Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 21:18
                Esscort napisał: Mam nadzieję, że Panie się zreflektują

                Co gorsze, kiedy już pojawiła się zupełnie niezła propozycja "rotacyjnej
                studentki", która tak wiele dobrego mogłaby sprawić w gospodarstwie domowym,
                np. pozbierać te skarpetki czy otworzyć kolejne piwo (a przy sposobności
                byłaby dla samych Pań nader cennym partnerem do dyskusji nad osiemset
                trzydziestym siódmym odcinkiem serialu i do wymieniania ploteczek o modzie
                i urodzie), to też została przez Panie przyjęta conajmniej nieprzychylnie, żeby
                nie powiedzieć wrogo.
                • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 21:37
                  O, następny odważny, ciekawe czy przy żonach by słówko pisnęli. ;-))
                  • drabbu Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 21:41
                    tu po prostu dochodzi do głosu typowa męska solidarność :)
                • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 21:38
                  Proszę Panów,

                  a ja Panom życzę powodzenia z "rotacyjną studentką". Z całego serca :). Tylko
                  bardzo proszę nie zmuszać mnie do dyskusji z owymi na temat osiemset
                  trzydziestego siódmego odcinka serialu. Niech no się już one poświęcom temu
                  otwieraniu piwa, a żony zostawią w spokoju. Żony wówczas spokojnie umówią się
                  na kawkę w lokalu z podsłuchem ;)
                  • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 21:39
                    ooo, poświęcom mni się jakoś tak wymskło, ups ;)
                    • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 21:41

                      Ha, belfer wpadł! ;))
                      • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 21:42
                        no jużci, czekałam :)
                        • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 21:43
                          Chyba ze to dziołchy ze wsi by były to i podadzom pasuje, a jakze. :)
                          • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 21:44
                            ale żony za to kulturalne i wykształcone, tu mi się udało - wystarczy :)
                  • drabbu Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 21:49
                    iod napisała:
                    Tylko
                    bardzo proszę nie zmuszać mnie do dyskusji z owymi na temat osiemset
                    trzydziestego siódmego odcinka serialu.

                    Ad vocem (jak to się teraz ładnie mówi): wcale ale to wcale nie pisałem o
                    jakimkolwiek zmuszaniu i w ogóle myśl o jakimś przymusie jest mi całkiem obca.
                    Ale z obserwacji mi wynika, że panie same i nieprzymuszone lubią takie
                    dyskusje. Np. na kawce w lokalu z podsłuchem, a skoro mogą się Panie spokojnie
                    tak umówić - to jest to jeszcze jeden więcej pożytek z rotacyjnej
                    studentki :))
                    • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 21:53
                      drabbu - a te obserwacje to gdzie? w lokalu z podsłuchem? ;)))

                      na temat osiemset trzydziestego siódmego odcinka to ja tylko mogę
                      powiedzieć: "Grażynka Ryśka zdradziła? - no nie może być!" ;)
                      • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:01
                        iod napisała:
                        > "Grażynka Ryśka zdradziła? - no nie może być!" ;)

                        No i musiałaś rozdrapywać rany?? Teraz nie zasnę, koniecznie muszę to obgadać...
                        jest jakaś chętna studentka chwilowo nie zajęta otwieraniem piwa?
                        ;)
                        • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:06
                          km, to wrzucę Ci jeszcze seksistowsko opinię Mrożka na temat Panów, do tych
                          dyskusji nocnych, ze słowa wstępnego do "Baltazara":
                          "Znając mężczyzn, znam także ich skłonność do samochwalstwa, która sprawia, że
                          zwykłem czytać ich pamiętniki co najmniej z niedowierzaniem" :)))
                          Ujmujące, prawda?

                          • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:20
                            Skoro tak juz się przerzucamy cytatami, to i ja coś dorzucę :):

                            "Dla was mężczyzn niepowodzenie jest tylko jednym powodzeniem mniej. Dla nas
                            szczęściem jest nie przegrać, dla was nieszczęściem nie wygrać."
                            (Niebezpiecznie Związki, P. Choderlos de Laclos)
                            • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:29
                              kmsanczia napisała:

                              > Skoro tak juz się przerzucamy cytatami, to i ja coś dorzucę :):
                              >
                              > "Dla was mężczyzn niepowodzenie jest tylko jednym powodzeniem mniej. Dla nas
                              > szczęściem jest nie przegrać, dla was nieszczęściem nie wygrać."
                              > (Niebezpiecznie Związki, P. Choderlos de Laclos)

                              no i się wieczornie zamyśliłam. Dzisiaj wieczór piwny (o zgrozo), idę po małego
                              żywczyka do piwniczki...
                      • drabbu Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:02
                        iod napisała:
                        te obserwacje to gdzie? w lokalu z podsłuchem? ;)))

                        Prawie, prawie - bo w pracy. W ten sposób "obejrzałem" całkiem sporo seriali
                        (począwszy od tej nieszczęsnej, a przez Leoncia gnębionej niewolnicy Isaury)
                        Nie jeden raz byłem karcony za brak orientacji.
                        • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:09
                          żebyś Ty drabbu wiedział ile Malwin się nam raptem nazwało pod wpływem
                          niezapomnianego serialu o gnębionej. Jak ja się cieszę, że moje imię po prostu
                          Aznavour wyśpiewał :)
                          • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:21
                            iod napisała:
                            > żebyś Ty drabbu wiedział ile Malwin się nam raptem nazwało pod wpływem
                            > niezapomnianego serialu o gnębionej.

                            A "Chorche"?? Takie piękne imię... ;-))
                            • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:27
                              kmsanczia napisała:

                              > > A "Chorche"?? Takie piękne imię... ;-))

                              - a powiedzieć toto umiesz? ;)
                              • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:29
                                To właśnie tak się mówi, pisze się pewnie Jorge. ;))
                                • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:40
                                  kmsanczia napisała:

                                  > To właśnie tak się mówi, pisze się pewnie Jorge. ;))

                                  aha, no tak, teraz to mi się nawet jakoś kojarzy....źle mi się kojarzy,
                                  dobrze???
                                  • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:43
                                    Nie wiem z czym się powinno kojarzyć, bo ja omijałam zawsze te tasiemce z
                                    daleka, wciągają jak narkotyk i stopniowo odmóżdżają. ;)
                          • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:28
                            no i sobie dziewczyny pogadały, niestety bez mężczyzn świat wyglądałby
                            tragicznie, nie raz pisałem, że seksmisja to tylko rąbek prawdy o świecie bez
                            facetów, one po prostu by sie ciagle gryzły i kłóciły. A dziś jest tak że nie
                            musicie tego robić bo są tacy co robia to za was, zreszta nie tylko to. A
                            skarpety to tylko wióry, gdzie drzewo rąbią tam...
                            • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:30
                              A kto powiedział, że faceci są niepotrzebni? Papi normalnie ŁŻESZ. ;))
                              Po prostu sa wku..rzający. Delikatnie mówiąc.
                              • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:35
                                km, a dlaczego?
                                • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:38
                                  Co dlaczego? Ty lepiej skocz na pocztę.
                                  • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:41
                                    ok, ale jutro dzis nie zobaczę bo mi ściąga. Wyobraź sobie z Twój mąż chodzi na
                                    wzrok, ile z nim byś wytrzymała z nudów, daję Tobie miesiąc:)
                                    • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:44
                                      papirus22 napisał:
                                      > ok, ale jutro dzis nie zobaczę bo mi ściąga. Wyobraź sobie z Twój mąż chodzi na
                                      > wzrok, ile z nim byś wytrzymała z nudów, daję Tobie miesiąc:)

                                      nic nie kumam z powyższego, napisz jakoś jaśniej
                                      • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:47
                                        ja za bardzo tymi skrótami myślowymi piszę.
                                        Na pocztę skoczę jutro. Nie wiesz co to jest chodzenie na wzrok?
                                        • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:47
                                          pierwsze słyszę
                                        • krzysiom1 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:48
                                          Ja nie mam pojęcia, myślę że km też..
                                          • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:53
                                            ja tez nie wiem...
                                          • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:53
                                            Moim marzeniem było wyszkolenie np. żony, aby chodziła na wzrok, np chcesz piwo
                                            i patrzysz na lodówkę za sekunde masz piwo, ufff jakie szczęście, że żona nie
                                            czyta forum:)))
                                            --
                                            Nasze Forum Łomianki
                                            OIOM-Leć Sokole
                                            Sokołowski musi odejść!
                                            • jorybka1 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:56
                                              papirus22 napisał:

                                              > Moim marzeniem było wyszkolenie np. żony, aby chodziła na wzrok, np chcesz
                                              piwo
                                              >
                                              > i patrzysz na lodówkę za sekunde masz piwo, ufff jakie szczęście, że żona nie
                                              > czyta forum:)))


                                              Chyba na pilota:)), bo na wzrok to mało skuteczne, zamiast piwa pętko kiełbaski
                                              by ci podała z lodówki.
                                              • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:58
                                                podałem na przykładzie co oznacza "chodzenie na wzok", nomen omen człowiek nie
                                                musiałby tracic energii na gadanie:))
                                                dodam, tylko, że jest to tylko ideał, do którego należy dążyć, ale jak do
                                                każdego sie nie dojdzie:))
                                                • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 23:01
                                                  Oj, Papcio chyba z kuchni nie wyjrzy jak żonka przeczyta te kalumnie,
                                                  ziemniaczki będzie skrobał do białego rana... ;)
                                                  • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 23:01
                                                    kmsanczia napisała:

                                                    > Oj, Papcio chyba z kuchni nie wyjrzy jak żonka przeczyta te kalumnie,
                                                    > ziemniaczki będzie skrobał do białego rana... ;)

                                                    jak nic!!!! żeby tylko ziemniaczki :)))
                                                  • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 23:03
                                                    zaryzykuję a do jutra watek spadnie, tzn, ja go zrzuce na dół:)
                                                • jorybka1 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 23:02
                                                  papirus22 napisał:

                                                  > podałem na przykładzie co oznacza "chodzenie na wzok", nomen omen człowiek
                                                  nie
                                                  > musiałby tracic energii na gadanie:))


                                                  No tak, a już naciśnięcie guzika pilota to strata energii.:))
                                                  • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 23:04
                                                    no ale jak na pilota, a baterie, to własnie energia i to całkiem droga. Na
                                                    wzrok jest ekonomiczniej i ma się jeszcze kontakt wzrokowy z żoną:))
                                                  • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 23:06
                                                    Myślę, że taki kontakt wzrokowy może się skończyć dla faceta znacznie większą
                                                    utratą energii, wiadomo że kobiety zawsze wyobrażają sobie dużo więcej, z
                                                    pewnością nie wpadną na to, że chodzi o piwo. ;)
                                                  • jorybka1 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 23:08
                                                    papirus22 napisał:

                                                    > no ale jak na pilota, a baterie, to własnie energia i to całkiem droga. Na
                                                    > wzrok jest ekonomiczniej i ma się jeszcze kontakt wzrokowy z żoną:))

                                                    Chyba ma się kontakt wzrokowy....z lodówką:))
                                                  • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 23:09
                                                    najpierw trzeba złapać z żoną a później z lodówką, kwestia wyćwiczenia.
                                                  • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 23:13
                                                    Papi, przepraszam, ale ja już umieram tu ze śmiechu. Tam Mrożka wyżej
                                                    cytowałam :)))
                                                  • jorybka1 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 23:16
                                                    papirus22 napisał:

                                                    > najpierw trzeba złapać z żoną a później z lodówką, kwestia wyćwiczenia.


                                                    Tylko ,żeby ci się kolejność spojrzeń nie pomyliła, bo jak pierwsze spojrzenie
                                                    skierujesz w stronę lodówki , to ta cholera jeszcze to odbierze jako grę
                                                    wstępną:)
                                                  • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 23:28
                                                    no dlatego piszę, żeby wyćwiczyć, wytrenować.
                                                    Znam też mężczyzn co chodzą na wzrok, ale to akurat jest patologia:)
                                                  • daisy32 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 19.04.06, 09:35
                                                    Papirusie, raczej nie wracaj dziś do domu, żona na pewno jest wściekła.
                                                    Od dziś pewnie ty zaczniesz "chodzić na wzrok".
                                                  • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 19.04.06, 09:40
                                                    :))))
                                                  • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 19.04.06, 11:34
                                                    daisy32 napisała:
                                                    > Papirusie, raczej nie wracaj dziś do domu, żona na pewno jest wściekła.
                                                    > Od dziś pewnie ty zaczniesz "chodzić na wzrok".

                                                    HAHA. Męscy szowiniści, jak z koziego ogona trąba. ;-P
                                                    Daisy dobrze go wytresuj, niech chodzni nie tylko na wzrok, ale telepatycznie. :)
                                                  • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 19.04.06, 11:38
                                                    pogadajcie sobie jeszcze,nie wiem jak inni ja sie żony nie boję:)
                                                  • daisy32 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 19.04.06, 11:42
                                                    Tresurę już przechodził, ale nie udało mi się zlikwidować w nim gadatliwości,
                                                    niestety. Awykonalne :(
                                                  • papirus22 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 19.04.06, 11:44
                                                    piszesz pewnie o swoim mężu, z tego co wiem to akurat jest odwrotnie...
                                                  • daisy32 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 19.04.06, 11:44
                                                    a co ty możesz wiedzieć o moim mężu, jak on sam mało o sobie wie :)
                                                  • kmsanczia Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 19.04.06, 11:45
                                                    A podobno gadać nie lubi, no no. Odszczekuje się pewnie, ale to nic, niech ma
                                                    złudne poczucie, że ma coś do powiedzenia w domu. ;-)
                                  • lomiankowicz Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:44
                                    Tak trochę nie na temat.
                                    Chodzą ostatnio po necie takie jakieś sentencje życiowe.
                                    Jedna z nich brzmi:
                                    "Gdy Kobieta w nocy nie jęczy to w dzień zrzędzi..."
                                    Tak jakoś mi się skojarzyło....
                          • drabbu Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 22:31
                            iod napisała:
                            Jak ja się cieszę, że moje imię po prostu
                            Aznavour wyśpiewał :)

                            Pięknie gratuluję!!
                            A pod urokiem gnębionej było wtedy wielu; pamiętam (jakby to dziś było!) w tym
                            samym czasie zaskoczył mnie pewien ksiądz (starszy już wiekiem), który z całym
                            przejęciem zaczął mi opowiadać, co było w ost. odcinku i co z tego może jeszcze
                            wyniknąć...

    • iod Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 18.04.06, 21:40
      no tak, za dużo tego piwa dzisiaj ;)
      • cn2000 Re: Coś dla zwolenniczek męża rotacyjnego 19.04.06, 14:14
        jak sie tego piwka tyle bedzie przelewac, to niedlugo panow na dietke trzeba
        bedzie wrzucac, zeby brzuchole ograniczac:)

        jest taka rasa psow, border collie, ktore lapia komendy zanim je sie wypowie,
        bo czesto wczesniej czlowiek robi konkretny ruch. piwa nie przyniosa chyba, ale
        faktycznie slyna z tego ze szybko lapia. oczywiscie wczesniej musza przejsc
        odpowiednie szkolenie psie.

        to taka ciekawostka, skojarzylo mi sie po tekscie o zonach na wzrok:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka