frags
01.09.06, 22:58
Nie będzie zmian przebiegu obwodnicy Augustowa - powiedział w piątek na
konferencji prasowej w Garwolinie minister transportu Jerzy Polaczek. Minister
ma nadzieję, że jej budowa rozpocznie się jeszcze w tym roku.
"Mówimy o inwestycji, która ma ustalone wszystkie procedury i harmonogramy.
Były również terminy odwołań, które też były wszystkie wykorzystane. Obecnie
tę inwestycję trzeba po prostu rozpocząć" - powiedział Polaczek.
Obwodnica Augustowa jest częścią Via Baltica, łączącej Warszawę z Helsinkami.
Budowa budzi wiele kontrowersji, ponieważ ma przebiegać przez dolinę rzeki
Rospudy.
Przeciwnikami tej lokalizacji są ekolodzy, bo dolina jest jednym z
najcenniejszych miejsc przyrodniczych w Polsce.
W połowie lipca minister środowiska Jan Szyszko wydał decyzję na budowę
obwodnicy Augustowa, w której dał inwestorowi do wyboru - poprowadzenie drogi
w tunelu pod doliną albo estakadą nad Rospudą. Generalna Dyrekcja Dróg
Krajowych i Autostrad w Białymstoku wybrała tańszy wariant z estakadą.
Betonowe pale mają zostać wbite w liczące 11 tys. lat torfowisko.
Dolina rzeki Rospudy została wpisana na europejską listę Natura 2000.
Występuje tam m.in. 45 gatunków roślin i zwierząt, objętych ścisłą ochroną
gatunkową.
Podczas jednej z pikiet socjolog ochrony środowiska prof. Zbigniew Tadeusz
Wierzbicki powiedział, że "walka byłaby niesłuszna, gdyby nie było innego
rozwiązania, ale jest inne rozwiązanie i ta estakada nie jest konieczna".
Najlepszym rozwiązaniem - według ekologów - jest poprowadzenie obwodnicy
Augustowa kilka kilometrów na północ od doliny, w okolicach miejscowości Raczki.
Poza tym, jak mówił PAP inż. Jan Jakiel, twórca planu alternatywnego przebiegu
obwodnicy Augustowa, obiektów inżynierskich na gruntach niestabilnych należy
za wszelką cenę unikać. Jest to zasada, przekazywana studentom politechnik już
na pierwszym roku studiów. Jego zdaniem, wciąż jeszcze można uniknąć
ekologicznej tragedii.
Opóźnienia w budowie obwodnicy są powodem protestów, organizowanych przez
lokalną społeczność. Mieszkańcy kilku podlaskich miast od grudnia 2005 r. raz
w miesiącu blokowali drogę krajową nr 8 i 19 w proteście przeciwko opóźnianiu
budowy obwodnic Augustowa i Wasilkowa.
Pomimo protestów ekologów, mieszkańcy Augustowa są pewni, że dojdzie do budowy
obwodnicy, na którą czekają 15 lat.
Obwodnica Augustowa ma mieć 17 km długości i kosztować ok. 300 mln zł, z tego
50 mln wyniesie koszt samej estakady. Ma ona mieć ponad 500 m długości.
(by:www.onet.pl)