Dodaj do ulubionych

Nocni kierowcy - czyli ciężarówki na Wiślanej

23.09.06, 13:41
Nad ranem w pomiędzy godzinami 3 a 5 na ulicy Wiślanej zaczynają jeździć duże
kilku osiowe ciężarówki. Robią ogromny hałas na każdej nierówności drogi i
czasem nie dają spać.

Zastanawia mnie czy jestem jedyną osobą której to przeszkadza? Jeśli jest nas
więcej to czy nie można nic na to poradzić?

Rozumiem że niektórzy muszą wcześnie zaczynać pracę (szczerze im współczuję),
lecz Łomianki nie są miastem przemysłowym i dlatego cisza, spokój i wygoda
mieszkańców powinna mieć pierwszeństwo przed działalnością gospodarczą. Uważam
że działalność uciążliwa lub prowadzona na duża skalę powinna być wypierana na
tereny słabiej zaludnione lub przeznaczone do tego celu. Jeśli nie ma
możliwości przeniesienia działalności to przynajmniej sposób jej prowadzenia
powinien zostać dostosowany do charakteru miejscowości.

Co wy na to by na ulicy wiślanej wprowadzić zakaz ruchu ciężarówek w godzinach
22-6?
Obserwuj wątek
    • lomek2 Re: Nocni kierowcy - czyli ciężarówki na Wiślanej 23.09.06, 14:25
      Do terenów przemysłowych trzeba jakośc dojechać. Drogi powinny być równe i wtedy
      hałas byłby mniejszy. Gdyby w Łomiankach nie było tego przemysłu który jest, to
      byłaby dipiero pustka w kasie!
      Reprezentujesz postawę: "zaczynam urlop, więc ma byc słonecznie; kończę urlop,
      więc musi popadać, żeby mi trawnik ładnie wyglądał".
      • krzysiom1 Re: Nocni kierowcy - czyli ciężarówki na Wiślanej 23.09.06, 14:55
        W tych godzinach jeżdżą ciężarowki POLBOTU.
      • trekkie Re: Nocni kierowcy - czyli ciężarówki na Wiślanej 23.09.06, 16:06
        Nie zrozumiałeś mnie.

        Zarzucasz mi podejście egoistyczne, a daleko mi do takiej postawy. Chodź kieruję
        się własnym interesem (każdy się nim kieruje - ci co mówią inaczej są
        obłudnikami) to proponuję rozwiązanie które pogodzi moje potrzeby z potrzebami
        innych. Spokoju w nocy i możliwości pracy w dzień.

        Demokracja godzi różne interesy ludzi z tej samej społeczności. Gdy te interesy
        są sprzeczne szuka się rozwiązania które zaakceptuje większość tej społeczności
        i to rozwiązanie zostaje wprowadzone.

        Jeśli jestem jedyną osobą której to przeszkadza to pogodzę się ze swoją
        niewygodą (nie jestem tyranem ani dyktatorem), stąd moje pytanie czy komuś poza
        mną przeszkoda opisana sytuacja.

        Demokracja jest zła bo uderza w interesy niektórych grup ludzi, ponieważ jeszcze
        nikt nie wymyślił lepszego ustroju, trzeba się dostosowywać. Ja jestem gotów się
        dostosować jeśli będę w mniejszości, a Ty?

        PS. Proponuję byś czytał dokładniej i starał się zrozumieć czyjeś stanowisko,
        zanim zaczniesz kogoś atakować. Jeśli coś nie jest jasne, poproś by rzeczy
        niejasne wyjaśniono bardziej zrozumiale.
    • fraglessa Re: Nocni kierowcy - czyli ciężarówki na Wiślanej 25.09.06, 13:55
      przychylam się do Twojej wypowiedzi i dodam,że nie tylko ciężarówki zaklócaja nasz spokoj ale przede wszystkim ścigajace się motory tzw. dawcy... pozdrawiam
      • trekkie Re: Nocni kierowcy - czyli ciężarówki na Wiślanej 02.10.06, 20:15
        Zgadzam się, jestem taki jeden co regularnie wieczorami "odkręca" jadąc
        wiślaną... Nie mogę się doczekać zimy, przesiądzie się na inny środek lokomocji ;)

        PS. Motocykliści nie nadają się na "dawców", po wypadku motocyklowym z dużą
        prędkością, organy wewnętrzne nie nadają się do przeszczepów, w środku takiego
        pacjenta jest trochę jak mikserze... opinia lekarza.
    • hiuppo Re: phi 27.09.06, 13:55
      Co tam Wiślana - tiry jeżdzą po opasce Kolejowej, jeżdżą Kołłątaja i wieloma innymi.
      A Łomianki to przede wszystkim miejscowość związana z drobnym przemysłem i
      handlem, a nie letnisko. Więc Łomianki albo spokój - wybór nalezy do ciebie ;)
      • piotr1271 Re: phi 27.09.06, 15:10
        Co to w ogóle za alternatywa, Hiuppo? Ja wybieram i jedno i drugie. A jeżeli
        kierowcy TIRów naruszają ustawę prawo o ruchu drogowym (a naruszają) to należą
        im się mandaty. Samorząd gminny jest zaś od tego aby "zachęcać" przedstawicieli
        władzy państwowej do częstszej weryfikacji przestrzegania tychże przepisów. I
        tyle.
      • trekkie Uregulować nie koniecznie znaczy: zabronić w ogóle 02.10.06, 20:34
        hiuppo ty też mnie nie zrozumiałeś...

        Nie chodzi mi o to by towary w Łomiankach wozić taczkami. Tylko żeby sprawę
        uregulować. W pewnych godzinach wszystkim należy się spokój, dlatego wymyślono
        coś takiego jak "Cisza nocna". Na osiedlach nie zabrania się głośnego słuchania
        muzyki w ogóle, tylko w godzinach gdy WIĘKSZOŚĆ członków pewnej społeczności śpi.

        To też nie oznacza że w pewnych uzasadnionych wypadkach nie można reguł łamać. W
        blokach odbywają się przecież głośne imprezy o rana, ale czasem i zwykle z
        przyzwoleniem niektórych sąsiadów... zgonie z zasadą dziś ja jutro ty.

        Mieszkam w Łomiankach bardzo długo i wychowałem się w okolicy małych warsztatów
        i drobnej przedsiębiorczości. Gdyby ludzie nie przestrzegali pewnych reguł
        przyzwoitości to okolica byłaby koszmarna...

        ... na marginesie, temat do innego wątku ...

        Łomianki to miejsce DROBNEJ przedsiębiorczości i miejscowość mieszkalna, i to
        raczej nie jest miejsce w którym spodziewasz się ciągłego ruchu kilkunasto
        tonowych ciężarówek - to już jest domena przemysłu, a ja jestem przeciwny by
        łomianki były miastem przemysłowym. Ciężkie pieniądze jakie płacimy za działki
        są wyrzucane w błoto - bo ktoś dostał pozwolenie na budowę małej fabryki tuż obok.

        Zastanów się jak chcesz reklamować Łomianki, zdjęciami lasu i ładnej okolicy
        domów jednorodzinnych? Czy zdjęciami blokowisk i fabrycznych kominów?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka