Dodaj do ulubionych

melina panstwa Lipskich

04.09.07, 12:14
przy zachodniej rog szpitalne stoi sklepik...sklepik panstwa
lipskich...sklepik dla panstwa Lipskich dla kazdego wiadomo ze do okoliczna
melina....ciagna pijaki z calej okolicy a dobry pan lipski sprzedaje trucizne
winopodobna...w "sklepiku" smrod podloga lepi sie...pijaki leja na cmentarz
obok brudza wyrzucaja smieci choc kosz obok...a matki z dziecmi czekajace na
autobus z daleka bo strach usiasc na przystanku osikanym...wszelkie
interwencje straz, policja, radni...nic nie daje...i tak lata plyna a panstwo
Lipscy truja ludzi..
Obserwuj wątek
    • dorota.alex Re: melina panstwa Lipskich 05.09.07, 12:18
      hmm, nikt nie zna panstwa Lipskich? Nie przejezdza Zachodnia i nie
      widzi koczujacych, pijanych zuli? Pijaki rzeczywiscie schodza sie na
      ten rog z calej okolicy - w zadnym z okolicznych sklepow nie ma
      "takiej" klienteli... A z samego sklepu smrod bucha az na przystanek
      koncowy 701 - Sanepid podobno juz wiele razy wystawial mandaty za brak
      higieny w sklepie... i co?... I sklep dalej funkcjonuje - na potrzeby
      lomiankowskich pijakow!
      • jeser Re: Melina państwa Lipskich 07.09.07, 08:27
        Sytacja jest konfliktowa. Są skargi mieszkańców.
        Trzeba szukać jakiegoś rozwiązania tego problemu.
        • esscort Re: Melina państwa Lipskich 07.09.07, 09:49
          doświadczenie uczy, że najlepszym sposobem na złą placowke handlową
          jest nie robienie w niej zakupów. W dodatku, gdy się do takiego
          sklepu nie wchodzi, to nie widzi się, że w środku jest brudno. A
          jeżeli policja nie reaguje na interwencję, to nie wina właścicieli
          sklepu
          • dorota.alex Re: Melina państwa Lipskich 07.09.07, 10:28
            Problemem jestto, ze do tego sklepu nie wchodza normalni klienci tylko
            zuliki, ktorzy nie konsumuja swoich "zakupow" w sklepie, tylko na
            ulicy tuz obok! Moze wyjsciem z sytuacji bylo by odebranie koncesji na
            sprzedaz alkoholu?
            • esscort Re: Melina państwa Lipskich 07.09.07, 10:35
              No ale jaki ma wpływ właściciel sklepu na to, co z zakupionym piwem
              robi klient? Gdy klient wyjdzie poza obręb sklepu, to wlaściciel
              sklepu może mu skoczyć na tzw. pukiel.
              • dorota.alex Re: Melina państwa Lipskich 07.09.07, 11:29
                tu nawet nie chodzi o piwo a o wino marki wino za 5zl! Pod innymi
                sklepikami, ktorych w dabrowie zachodniej jest kilka nie ma takich
                typkow konsumujacych na miejscu, wiec to chyba jednak jest sprawa
                specyficznego "miejsca". A znas ten sklepik? Wiesz co mamy na mysli
                piszac o smrodzie w sklepie i o "klimacie" na pobliskim przystanku
                701?
                • dolny6 Re: Melina państwa Lipskich 07.09.07, 11:35
                  Byłem wczoraj obok tego sklepu oraz na przystanku i nie widziałem
                  niczego o czym pisze dorota.alex.
                  Cicho, czysto i spokój.
                  Ktoś chyba przesadza?
                  • dorota.alex Re: Melina państwa Lipskich 07.09.07, 11:39
                    moze byles w zlych godzinach, albo tuz po interwencji policji/strazy,
                    albo menelstwo jeszcze sie nie obudzilo, albo odwrotnie - spite juz
                    lezalo w krzakach? ja mieszkam tuz obok i mam calodobowy wglad w
                    sytuacje :-(
                    • esscort Re: Melina państwa Lipskich 07.09.07, 12:02
                      Znam ten sklep. Bylem tam kilka razy. Częściej widzę go z samochodu
                      lub roweru. Czasem widzę tam jakichs pijaczków czasem nie. Wydaje mi
                      się, że koncesję chyba mozna zabrać wówczas, gdy sie udowodni, że w
                      sklepie sprzedaje się to wino osobom nieletnim lub w inny sposob
                      przekracza prawo w tej dziedzinie (np sprzedaje to wino bez akcyzy).
                      Natomiast trudno by było obwiniać właściciela sklepu za to, że ktoś
                      sie upił kupionym u niego winem i zasnął w krzakach uprzednio się
                      zsikawszy w spodnie
                      • dorota.alex Re: Melina państwa Lipskich 07.09.07, 16:58
                        no ale z samym sklepem chyba tez jest cos nie tak, skoro sanepid
                        przyznaje, ze systematycznie daje wlascicielom mandaty, zamyka karnie
                        na czas przewidziany w przepisach ... i dalej nic sie nie zmienia.
                        Sklep - chociaz ukarany - dalej smierdzi tak jak smierdzial, a Pani
                        Lipska dalej hoduje zalobe za paznokciami. Po prostu szkoda, bo w
                        takim miejscu mog by byc fajny sklepik - a jest melina funkcjonujaca
                        tylko na potrzeby okolicznego menelstwa...
                        • turyfiury Re: Melina państwa Lipskich 07.09.07, 17:26
                          dorota.alex napisała:

                          > - dalej smierdzi tak jak smierdzial, a Pani
                          > Lipska dalej hoduje zalobe za paznokciami.
                          > tylko na potrzeby okolicznego menelstwa...

                          W lato tego roku około godz. 11.00 wstąpiłem na pocztę na
                          Dąbrowie,już w drzwiach poczułem taki smród, że aż mnie
                          cafło. Na poczcie stał w kolejce menel z tamtej części
                          Dąbrowy. Po kilku minutach przywykłem do tego ciepłego
                          smrodku. Byłem ubrany w portki, koszulkę i sandały.Załatwiłem
                          sprawę, wsiadłem do samochodu, uchyliłem okno i odjechałem.
                          Tak przesiąkłem tym zgniłym aromatem i tapicerka samochodu,
                          że ilekroć wsiadałem tego dnia do samochodu czułem oddech
                          tego menela. Ten przefefmentowany wielokrotnie smród tak
                          stabilnie trwały, czuć wszędzie gdzie staneła noga menela z
                          tamtej części Dąbrowy.
                      • nierzucekamieniem Re: Melina państwa Lipskich 07.09.07, 17:03
                        to jednak nie zna Pan tego sklepu...nie widujesz co drugi dzien pijakow lezacych
                        na szpitalnej, nie widzisz zdemolowonego cmentarza obok, nigdy nie robiles
                        porzadkow na rogu (co pewien czas zbieram pare wielkich worow smieci bo nie moge
                        na to patrzec)a kosz pusty stoi jesli ktos uwaza ze jest ok to jest slepy albo
                        widzi ten sklep tylko z samochodu a wlasciciel sprzedaje trucizne a nie normalny
                        alkochol, zyjac kosztem zdrowia biednych chorych ludzi (alkoholikow)...acha moze
                        jakby pod Pana plotem dziennie kilkunastu pijaczkow zalatwialo swojhe potrzeby
                        fizjologiczne a nawet walnelo kupe pewnie inaczej by Pan mowil...zycze milego
                        dnia :)
    • nierzucekamieniem doda 06.09.07, 13:11
      moze nie ma na forum okolicznych mieszkancow? aaaa wiem kogo poprosic o pomoc!
      Doda przeciez zaraz bedzie naszym sasiadem hehehehe
      • lomek2 Re: doda 06.09.07, 15:10
        Myślisz, że jak tam pójdzie i nabluzga właścicielowi, to pomoże?
        ;)
        • nierzucekamieniem Re: doda 06.09.07, 19:00
          mysle ze ona bluzgac potrafi i od razu ustawi pijaczkow plus pana lipskiego jak
          trzeba...:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka