Dodaj do ulubionych

droga dojazdowa do Chopina

27.02.08, 14:23
Mieszkam 1,5 roku na Chopina i problem jest wciąż ten sam. Droga
dojazdowa od Rolniczej( ul nienazwana) jest w tragicznym stanie, do
wspólnej jeszcze ok, ale wzdłuż 16 bliźniaków dół na dole. Czy jak
urwę sobie zderzak, to mogę zgłosić się do pana Burmistrza po kasę???
Ludzie zamiast budować Ratusz, może tak kanalizację, latarnie, wodę
asfalt? Mi osobiście bez różnicy czy urzędasy mieszczą się w 3
budynkach czy w jednym.
Jak na razie oprócz narzekania na poprzednika nie widzę aby nowy
Burmistrz coś zrobił przynajmniej w mojej okolicy.
No to ulżyłam sobie...
Obserwuj wątek
    • papirus22 Re: droga dojazdowa do Chopina 27.02.08, 14:30
      Dodam tylko, że zapewne chodzi o przedłużenie ul.Jedności
      Robotniczej w kierunku Kościelna Droga.
      • chopinka Re: droga dojazdowa do Chopina 27.02.08, 15:01
        Dokładnie tak, droga raczej jest oddana gminie, bo inaczej nie stały
        by te bliźniaki w pokaźnej ilości szt 16. Mam dość brodzenia w
        błocie do kolan z wózkiem. I te nieszczęsne doły, moim samochodem
        nie da się przejechać tą drogą aby nie zawadzić, na terenowy mnie
        nie stać.
        I dlaczego z tej strony Chopina nie ma latarni? Z tego co się
        orientuję mój sąsiad zbierał podpisy pod pismem do p. Burmistrza w
        tej sprawie. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy żadnej, choć chyba na pismo
        przysługoje odpowiedź w takiej samej formie...
        A miało być tak pięknie, obiecanki cacanki i krytyka poprzednika to
        wychodzi nowej władzy najlepiej.
        • pencroff Re: droga dojazdowa do Chopina 27.02.08, 15:30
          chopinka napisała: droga raczej jest oddana gminie,

          Raczej - czy na pewno? Gmina nie ma prawa prowadzić takich
          inwestycji, gdy teren nie należy do niej. Czy do utwardzenia
          drogi, chodników i latarń nie był zobowiązny deweloper?
          • chopinka Re: droga dojazdowa do Chopina 27.02.08, 15:36
            Jakby nie była oddana, to developer nie dostałby pozwolenia na
            budowę, nie wiesz jak jest w Łomiankach? Żeby dostać pozwolenie
            musisz oddać na drogę.
            Ja nie mieszkam na osiedlu developerskim, więc żaden developer
            latarni nie postawi.
            • raash Re: droga dojazdowa do Chopina 27.02.08, 17:09
              Z działki jaka była przenaczona pod budowę na całej długości jest wydzielony pas szerokości 2 metrów właśnie pod drogę. Zresztą widać to po linii w jakie są ustawione ogrodzenia dla gotowych bliźniaków od Wspólnej do Chopina.
              Zresztą oprócz rezerwy pod poszerzenie tej drogi jest również wydzielona część działki pod przedłużenie ulicy Wspólnej w tym miejscu: mapa.targeo.pl/,0,628517,499708
              Czy jakieś faktyczne przekazanie jest potrzebne trudno mi powiedzieć same projekty już przewidywały działkę pomniejszoną o te 2 m z przodu budynków. Nawierzchnia "nienazwanej" drogi była podwyższana (żużel + piach + wałowanie z tego co pamiętam przez developera i nie wiem czy przez gminę również), tak więc do Chopina nie jest już tragicznie. Rok temu niektórzy przejeżdżali już nie drogą, a przez łąkę naprzeciwko tych bliźniaków (jednego zapaleńca objazdów z użyciem autka marki matiz nawet wyciągałem bo ugrzązł). Z przyszłymi sąsiadami zastanawialiśmy się nawet na wykonaniem jakiejś nawierzchni w własnym zakresie, ale droga jest gminna więc jeszcze może nam się oberwać za taką samowolkę.
              Co do części od Chopina do Kościelnej Drogi to tam rzeczywiście jest tragedia, dodatkowo na tym kawałku trwa obok budowa innych bliźniaków (bodajże sławbud tam buduje o ile pamiętam).
              • chopinka Re: droga dojazdowa do Chopina 27.02.08, 17:28
                raash napisał:

                > powierznia "nienazwanej" drogi była podwyższana (żużel + piach +
                wałowanie z tego co p
                > amiętam przez developera i nie wiem czy przez gminę również), tak
                więc do Chopi
                > na nie jest już tragicznie. Rok temu niektórzy przejeżdżali już
                nie drogą, a pr
                > zez łąkę naprzeciwko tych bliźniaków (jednego zapaleńca objazdów
                z użyciem aut
                > ka marki matiz nawet wyciągałem bo ugrzązł).

                Mylisz droga jest baaardzo tragiczna, może jeździsz samochodem
                terenowym i nie zwracasz uwagi na te doły, na których ja niebawem
                zgubię karoserię.
                Co do developera Sławbud, ten co stawia następne bliźniaki, to
                wykopał dół przez całąszerokość aby podciągnąc prąd i oczywiście
                drogi nie naprawił.
                • mazowianka Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 10:36
                  Mili Państwo czytam sobie te wasze żale, jaki macie problem z dojazdem do
                  własnych domów i zadaję sobie pytanie ilu z Państwa dopełniło obowiązku
                  zameldowania się w miejscu zamieszkania? jeśli z jakiś powodów nie możecie lub
                  nie chcecie tego uczynić wystarczy tylko w swoim rozliczeniu rocznym podatku PIT
                  wpisać adres zamieszkania.
                  W formularzu NIP-3, w pozycji.B4-wpisujemy adres zamieszkania,
                  a w pozycji.B5-adres zameldowania jako właściwy wskazujemy Urząd Skarbowy
                  Warszawa-Bielany obsługujący Łomianki,obydwa te dokumenty możemy wysłać do
                  Urzędu Skarbowego Warszawa-Bielany ul.Skalbmierska 5
                  01-844 Warszawa.
                  I tak w ten prosty sposób WASZE PODATKI zasilą budżet Miasta w którym
                  mieszkacie, wtedy możecie powiedzieć że Wam sie coś należy.
                  Chopinka,pisze mieszkam na osiedlu od 1,5 roku a ja droga pani mieszkam w
                  Łomiankach od 60 lat i przez całe dorosłe życie płacę podatki na rzecz miasta w
                  który się urodziłam i też w czasie deszczu do domu mogę dostać się tylko
                  pontonem i co mam zrobić jeśli przez ostatnie lata mieliśmy tylko obiecanki
                  cacanki, więc nie piszcie że Wam coś trzeba zrobić natychmiast,bo najpierw
                  trzeba te pieniądze mieć. Piszesz o tym kawałku ulicy od Rolniczej do Wspólnej,
                  właśnie tam wszystkie równania ulicy robiła gmina nie deweloper który wybudował
                  te szeregowce, On ma wszystko gdzieś ponieważ w warunkach zabudowy wydanych
                  jeszcze przez B. Sokołowskiego nie było zapisane że ma obowiązek na bieżąco
                  remontować tę drogę.
                  Szkoda że wasza rada sołecka nie organizuje zebrań waszego osiedla,
                  wtedy byście wiedzieli jak wygląda to naprawdę, macie swojego radnego
                  jest nim chyba P. Rusiecki ma dyżury pytajcie.
                  Pozdrawiam wszystkich.
                  • chopinka Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 10:41
                    mazowianka napisała:

                    > I tak w ten prosty sposób WASZE PODATKI zasilą budżet Miasta w
                    którym
                    > mieszkacie, wtedy możecie powiedzieć że Wam sie coś należy.
                    > Chopinka,pisze mieszkam na osiedlu od 1,5 roku a ja droga pani
                    mieszkam w
                    > Łomiankach od 60 lat i przez całe dorosłe życie płacę podatki na
                    rzecz miasta w
                    > który się urodziłam i też w czasie deszczu do domu mogę dostać się
                    tylko
                    > pontonem i co mam zrobić jeśli przez ostatnie lata mieliśmy tylko
                    obiecanki
                    > cacanki, więc nie piszcie że Wam coś trzeba zrobić natychmiast,bo
                    najpierw
                    > trzeba te pieniądze mieć. Piszesz o tym kawałku ulicy od Rolniczej
                    do Wspólnej,
                    > właśnie tam wszystkie równania ulicy robiła gmina nie deweloper
                    który wybudował
                    > te szeregowce, On ma wszystko gdzieś ponieważ w warunkach zabudowy
                    wydanych
                    > jeszcze przez B. Sokołowskiego nie było zapisane że ma obowiązek
                    na bieżąco
                    > remontować tę drogę.
                    > Szkoda że wasza rada sołecka nie organizuje zebrań waszego osiedla,
                    > wtedy byście wiedzieli jak wygląda to naprawdę, macie swojego
                    radnego
                    > jest nim chyba P. Rusiecki ma dyżury pytajcie.
                    > Pozdrawiam wszystkich.


                    Szanowna pani mazowianko, zameldowani jesteśmy od ponad roku, więc
                    nie wiem do kogo ten post jest skierowany.
                    • mazowianka Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 10:59
                      To się cieszę że jesteście zameldowani ale może inni to przeczytają i dopełnią
                      tego obowiązku. Wiem co piszę ponieważ jedna strona ul.Szczytowej należy do
                      Osiedla Łomianki Stare a druga do Osiedla Szopena i wiem że na tej konkretnej
                      ulicy mieszka dużo więcej osób niż jest zameldowanych,przynajmniej po stronie ŁS.
                  • papirus22 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 11:54
                    mazowianka napisała:
                    "I tak w ten prosty sposób WASZE PODATKI zasilą budżet Miasta w
                    którym mieszkacie, wtedy możecie powiedzieć że Wam sie coś należy.
                    Chopinka,pisze mieszkam na osiedlu od 1,5 roku a ja droga pani
                    mieszkam w Łomiankach od 60 lat"

                    Mazowianko jako osoba blisko związna z burmistrzem nie możesz
                    odbierać prawa mieszkańcom osiedla Chopina czy innego do równania
                    ulic. Ja mieszkam w Łomiankach ponad 30 lat i też płacę podatki i
                    nikt nie robi łaski że te ulice równa. Od 4 lat występuję do gminy z
                    takimi pismami i nawet za Sokołowskiego nie było z tym problemu,
                    owszem czasem to trwało, ale w końcu wyrównywano ulice wskazane.
                    Podobnie było w poprzednim roku, dlaczego w tym roku ulice nie
                    miałybyć wyrównane. Niestety sa w tragicznym stanie po zimie, nie
                    jest to wina mieszkańców, tak jest co roku. Ten odcinek raz już był
                    podrównywany, dzięki pomocy p.Sidorzaka, niestety nie można było go
                    utwardzić ze względu na pogodę. Owszem równiania w zeszłym roku
                    robiła gmina, nawet nieźle było to zrobione.

                    "Szkoda że wasza rada sołecka nie organizuje zebrań waszego osiedla,
                    wtedy byście wiedzieli jak wygląda to naprawdę."

                    Dobrze wiesz że spotkanie może zorganizaować sołtys a nie rada
                    sołecka, tak jest zapisane w statucie. Jako przewodnicząca osiedla
                    masz taką wiedzę.

                    "macie swojego radnego jest nim chyba P. Rusiecki ma dyżury
                    pytajcie."

                    Dobrze wiesz że nie chyba jest tylko na pewno. Tak samo jak wiesz że
                    w tym okręgu wybierano również innych radnych, bo okreg jest 3
                    mandatowy. Przypomnę tez ze oprócz Rusieckiego jest jeszcze z tego
                    okręgu Marek Zielski i Marian Leszczyński.

                    To tak gwoli wyjaśnienia, może jeszcze Mazowianko chciałbys sie
                    dowiedzieć ile razy w tej sprawie dzwoniłem do urzędu w tym roku,
                    ile wysłałem pism i ile razy interweniowałem na sesji. Przekaże na
                    życzenie takie informacje.
                    • mazowianka Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 15:24
                      >papirus napisał:
                      Mazowianko jako osoba blisko związna z burmistrzem nie możesz
                      > odbierać prawa mieszkańcom osiedla Chopina czy innego do równania
                      > ulic.
                      Teraz to już nie rozumiem, jak blisko jakoś tej bliskości nie czuję:)
                      Tak samo blisko jestem związana z Tobą ale tego pewnie nie chciałbyś pisać.

                      Dobrze wiesz że spotkanie może zorganizaować sołtys a nie rada
                      > sołecka, tak jest zapisane w statucie. Jako przewodnicząca osiedla
                      > masz taką wiedzę.

                      Tak mam taką wiedzę i wiem że jesteś w Radzie Sołeckiej Osiedla Szopena,jeszcze
                      miesiąc temu w tej roli byłeś na spotkaniu Rad Osiedlowych i Sołeckich z
                      Burmistrzem,więc również dobrze możesz takie zebranie zorganizować.
                      Zresztą takie zebranie miało się odbyć w dniu 27 lutego w sprawie ulicy
                      Szczytowej lecz niestety z niego zrezygnowałeś argumentujac tym że otrzymałeś
                      odpowiedż od Burmistrza na swoją interpelację, szkoda że nie wiedzą o tym
                      mieszkańcy.
                      >
                      To tak gwoli wyjaśnienia, może jeszcze Mazowianko chciałbys sie
                      > dowiedzieć ile razy w tej sprawie dzwoniłem do urzędu w tym roku,
                      > ile wysłałem pism i ile razy interweniowałem na sesji. Przekaże na
                      > życzenie takie informacje.

                      Wiesz zupełnie mnie nie interesuje ile razy dzwoniłeś do urzędu i ile pism
                      wysłałeś za to między innymi bierzesz pieniądze, szkoda tylko ze nie
                      przekazujesz tego mieszkańcom Twojego osiedla.
                      I na tym kończę tę niepotrzebną dyskusję, chodziło mi tylko o to aby wszyscy
                      którzy mieszkając w Łomiankach swoimi podatkami zasilali nasz budżet, szkoda że
                      tego nie rozumiesz:(
                      • papirus22 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 15:43
                        Mazowianko
                        Nie rozumiem Twojego zdenerwowania, na spotkaniu miesiąc temu
                        burmistrz nie chciał mi udzielić głosu i pytał mnie czy znowu będę
                        mówił o równaniu dróg? Pamiętasz? a więc chyba jakiś skutek to
                        ciągłe proszenie przynosi, na pewno będę prosił dalej aż do skutku:)

                        No aby nie wdawać się w niepotrzbne pyskówki informuję, że w piśmie
                        które otrzymałem to burmistrz poprosił o przełożenie spotkania z
                        mieszkańcami ul. Szczytowej na które sie zgodziłem. Poprosił o
                        przeniesienie spotkania na termin wiosenny i takie na pewno
                        zorganizuję o czym Ciebie równiez poinformowałem.
                  • kowalik22 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 12:23
                    No i zaczęły się schody...;)

                    nie ma pieniędzy w budzecie? nie było dość i przedtem, żadna nowość,
                    żadna niespodzianka...
                    To czemu tak ochoczo zrezygnowano z opłat adiacenckich?

                    dzień dobry wszystkim :)
                    • papirus22 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 13:41
                      Kow co ma piernik do wiatraka. W mojej ocenie w budżecie jest duzo
                      pieniędzy, a zbyt wiele jest marnowanych-szczególnie w poprzenich
                      latach. Równiez obecny budzet ma spore rezerwy i należałoby go
                      poprawić, ale o tym dyskusja już była. Stanowisko moje jest znane.

                      Nie można za marnotrastwo publicznych pieniędzy obciążać dodatkowo
                      mieszkańcow dodatkowymi parapodatkami.
                      • kowalik22 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 13:58
                        papirus22 napisał:
                        > Kow co ma piernik do wiatraka.

                        Jeśli dochody to wiatrak, a wydatki to piernik, to rzeczywiście
                        nic;)
                        O jakich obciążeniach dodatkowymi parapodatkami mówisz? O opłacie
                        adiacenckiej? Jak to nie można? Administracji nie wolno tego, co nie
                        jest dozwolone w przepisach prawa. A przepisy w sprawie opłat
                        adiacenckich są. Rozsądny ustawodawca nakładając na samorządy
                        obowiązek budowy infrastruktury wskazał, skąd samorżad ma wziąc na
                        to pieniądze. Oczywiście, że z kieszeni mieszkańców, bo niby skąd?
                        Z powietrza?
                        A gdzie te rezerwy w budżecie? Nawet, jeśli są, to są
                        niewystarczające na potrzeby. Potrzeby, których zaspokajanie należy
                        do zadań gminy.
                        Jeśli znasz sposób, skąd wziąć pieniądze na wszystkie PILNE
                        potrzeby, to poproszę - wskaż. Zwróć jednak uwagę, że owe PILNE są
                        już duże, i nadal rosną. W tempie zawrotnym, a jesli zostaną
                        uchwalone plany miejscowe (za czym optuję, oczywiście), to potrzeby
                        dotyczące: dróg do wykupienia, rur do położenia, szkół i przedszkoli
                        do wybudowania wzrosną jeszcze bardziej.
                        • papirus22 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 14:08
                          Nie mam czasu się znowu sprzeczać z Tobą
                          Opłaty adiacenckie są krzywdzace dla wielu ludzi, bo nie działają
                          wstecz. Ci którzy mają już wod-kan, dorgi i inne urzadzenie jej nie
                          pałcili, dlaczego więc mają płacić Ci którzy czekają na iwnestycje w
                          przeszłosci. Nie usprawiedliwiach swoich obłędnych pomysłów.

                          A skoro o uchwalniau planów to słyszałem gdzieś o rencie
                          planistycznej, te obciążenie na pewno byłoby sprawidliwsze, bo u nas
                          praktycznie planów nie ma. Choć nie jestem jej zwolennikiem jak
                          innych kolejnych obciążeń, to renta planistyczna działa w dwie
                          strony.
                          Gmina ma możliwości inwestowania 10 mln rocznie w siec wod-kan bez
                          doatcji zewnętrznych, wytarczy przepracować trochę budżet-zapewniam
                          Ciebie że są tam rezerwy.
                          • lomek2 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 14:16
                            Okres jest ciągle przejściowy - między tym co było kiedyś a tym co być powinno w
                            przyszłości. Nie mozna kontynuować dziadostwa tylko dlatego że trwało latami i
                            teraz z nie-dziadostwem byłoby w zbytnim kontraście.

                            Ludzie stracili mnóstwo pieniędzy w ciągu ostatnich 20 lat, inni dla odmiany
                            mnóstwo zarobili. Jedni skorzystali z dojść, układów, albo zwykłego szczęścia a
                            inni nie. Świat się kręci mimo wszystko tak samo dla jednych i dla drugich. Taka
                            jest kolej rzeczy. Nie popchniesz tego wozu dalej ciągle wysuwając ten argument,
                            który wysuwasz.
                            • papirus22 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 14:33
                              Uznajmy wobec tego że jestem totalnym przeciwnikiem nakładania
                              dodatkowych obciążeń w imię socjalistycznych idei równania. Dla mnie
                              olbrzymie rezerwy drzemią w budżecie i wymagają zdecydowanych i
                              trudnych społecznie reform i w zasadzie dopiero wtedy jak już nie
                              będzie mozna sięgać do kieszeni. Wiem łatwiej jest nałożyć kolejne
                              obciążenia, aby admisnitracyjna machina miała dodatkowa pożywkę w
                              postaci kolejnych etatów. Trudniej, ale logiczniej jest zacząć od
                              siebie-pisze od administacji i biezących wydatków konsumowanych
                              przez urząd. Nasz budżet był i dalej jest źle skonstruowany.
                              Czy zdajesz sobie sprawę ile osób zatrudnia urząd oraz instytucje
                              około urzędowe, chyba nie, a ja niestety muszę wiedzieć, tam leżą
                              pieniądze które proponujesz wyciągać od mieszkańców.

                              Widocznie mamy odmienne zdanie, trudno.
                              • lomek2 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 16:16
                                Marnotrawstwo przez rozpączkowanie etatów w urzędach to oddzielny problem. Duży
                                problem! Obetnijcie (rada) UMiG kasę, to się sami skurczą, jeśli nie można po
                                dobroci.

                                Jeśli to by załatwiło sprawę, byłoby świetnie, ale nie sądzę. Bo są też inne
                                potrzeby, choćby przedszkola, szkoły.

                                Odniosę się do Twojego 1-go zdania.
                                Otóż jesteś nie "totalnym przeciwnikiem nakładania dodatkowych obciążeń w imię
                                socjalistycznych idei równania" a "totalnym przeciwnikiem nakładania dodatkowych
                                obciążeń, w imię socjalistycznych idei równania". Jeden przecinek a zmienia
                                postać wypowiedzi i czyni ją prawdziwą, choć nie sądzę że socjalizm ma tu coś do
                                powiedzenia. Chcesz równać - inni nie płacili, więc następni też niech nie
                                płacą. Niech nikt nie płaci i wtedy "nie będzie niczego", czyli równo. Wreszcie
                                sprawiedliwość zapanuje!? Nie tędy droga.
                                Ja należę do tych innych. I chętnie zapłacę, byleby coś się ruszyło w tym
                                łomiankowskim grajdole. Nie wszyscy pewnie tak chętnie, ale nikt nie będzie
                                krzyczał gdy zobaczy, że za jego pieniądze coś się dzieje.

                                I zakładam, mam nadzieję, że nie jesteś "jedynym sprawiedliwym" w radzie, który
                                nie da na każde wezwanie burmistrza urzędnikom kolejnych setek tysięcy czy
                                milionów do rozpiżenia na nikomu do niczego niepotrzebne etaty.
                                Kto ma przytrzymać UMiG za twarz, jeśli nie rada? Znowu niemoc, jak za sokoła?
                                • papirus22 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 21:38
                                  lomek2 napisał:
                                  "I zakładam, mam nadzieję, że nie jesteś "jedynym sprawiedliwym" w
                                  radzie, który nie da na każde wezwanie burmistrza urzędnikom
                                  kolejnych setek tysięcy czy milionów do rozpiżenia na nikomu do
                                  niczego niepotrzebne etaty. Kto ma przytrzymać UMiG za twarz, jeśli
                                  nie rada? Znowu niemoc, jak za sokoła?"

                                  Ja podobno w ogólnie nie jestem sprawiedliwy:)

                                  Obawiam się chyba znowu nastała "niemoc", mam nadzieję że to
                                  chwilowe. Nie będę opisywał zależności, ale możesz być pewnien że
                                  mój dystans do obecnej władzy nie wziął się z niczego. Zastanów się
                                  dlaczego tak ostro mnie atakują na forum i nie tylko, pewnie wiem za
                                  dużo?:)
                                  • brycezion Re: Lomek2 28.02.08, 21:54
                                    "Jak się nie da,TO SIĘ NIE DA"?
                                    Bardzo przepraszam,a z jakiej racji mam płacić za czyjąś niewiedzę czy też
                                    arogancję ?
                                    Gdyby przyjęto rozwiązanie podane przez KOŁ, facet zapłaciłby np.15.000 zł
                                    opłaty adiacenckiej,albo znacznie mniej - partycypacji.
                                    Ale to już przeszłość,szkoda czasu na dyskusję.
                                    Teraz przyjrzyjmy się jak działa Spółka wod-kan. i co najważniejsze - pieniądze
                                    z UE.
                          • kowalik22 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 14:39
                            Jak to: "słyszałem gdzieś o rencie planistycznej"?
                            Chcesz powiedzieć, że w Łomiankach nie pobiera się także
                            tego "parapodatku"?

                            Szanowny Papirusie. Opłata adiacencka też "działa w dwie strony".
                            I nie pisz o niesprawidliwości, że jedni już mają infrastrukturę za
                            darmo, a inni nie i musieliby za nią placić - a to jest Twoim
                            zdaniem - niesprawiedliwe.
                            To teraz będzie sprawiedliwiej, bo będzie coraz mniej ludzi, którzy
                            dostaną ją za darmo, i coraz więcej tych, którzy jej nie dostaną
                            wcale. Gratuluję logiki.
                            I takie rozumowanie ma skłonić ludzi do płacenia podatków w
                            Łomiankach;)
                            • papirus22 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 14:47
                              Nierozumiesz zupełnie.
                              Dlaczego część mieszkańców, która ma wybudowana infrasturkturę z
                              podatków wszystkich, nie płaciła opłat adiacenkich?
                              Dlaczego część mieszkańców z których opłat wybudowano infrastruktrę
                              innym i sobie ma dziś jeszcze płacić dodatkowe opłaty?
                              Skończy tę dyskusję bo i tak jak widzisz zdania nie zmienimy. Chodzi
                              mi przede wszystkim o to że pieniędzy w budżecie jest dużo tylko
                              trzeba nimi umijętnie gospodarować.
                              Umieć zrownowaćy wydatki bieżące do inwetsyjnych, u nas te proprcje
                              są fatalne, popatrz na budzet Czosnowa.
                              • lomek2 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 16:32
                                Mówimy, jak sądzę o 3-ciej grupie, która i nie płaciła i nie ma. Więc niech się
                                teraz dołoży, a będzie szybciej. Nie takie rzeczy oddzielano grubą kreską.
                        • lomek2 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 14:10
                          Obawiam się, że kowalik ma w tej kwestii 100% racji.
                          Czas zapomnieć o głęboko zakorzenionych wyobrażeniach, że gmina to wyłącznie
                          twór administracyjny. Gmina to przede wszystkim ludzie, wspólnota wytyczona
                          geograficznie ale rozpościerająca się na wiele aspektów życia. Jako tworzący
                          gminę mamy prawa i obowiązki. Jednym z obowiązków jest utrzymywanie gminy dzięki
                          podatkom. Nie ma żadnego wytłumaczenia dla darowania podatków tam, gdzie jest
                          bezpośredni cel ich pobierania. Łomianki nie leżą na złożach ropy naftowej o ile
                          mi wiadomo. Inwestycje same się nie sfinansują. MUSZĄ za nie zapłacić
                          mieszkańcy. Opłata adiecencka jest podatkiem tak uczciwym, że wręcz trudno sobie
                          wyobrazić uczciwszy. Nie ma żadnej rozsądnej podstawy do jego anulowania.
                          • papirus22 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 14:23
                            taaak?:)

                            To może zamiast dyskusji przeczytajcie sobie jak 30 mln budzetem
                            gospodaruje nasz sąsiąd Czosnów. Dla porównania tylko dodam, że
                            Łomianki maja budzet 70mln zł, utrzymują 3 szoły podstawowe, jedno
                            gimnazjum i jeden zespół szkół(podstawówka-gimnazjum), wydajemy na
                            administrajcę 10mln, na wod-kan po zmianach 4mln, a na oświatę
                            24mln. Resztę wystarczy porównać.

                            www.czosnow.pl/gazeta/nr69/strona1.jpg
                            Pisze tylko o zwykłej gospodarności. Najprościej jest nakładac
                            obciążenie nie robiąc nic.

                            Miało byc o równaniu dróg:(
                            • kowalik22 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 14:46
                              Nie zauważyłeś, że 1/3 planowanych wydatków inwestycyjnych Czosnowa
                              to SPODZIEWANE środki unijne? 1/6 całego budżetu.
                              Gdyby Łomianki SPODZIWEAŁY się środków unijnych w w ysokości 1/6
                              budżetu i je zamieściły w budzecie, to budzet byłby o 42 miliony
                              wyższy i procent wydatków na inwestycje tez wyglądałby inaczej.
                            • dodan Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 15:13
                              Papi znowu brniesz w swiat swojej fantazji. Kow i lomek maja racje,
                              lepsze gospadarowanie kasa gmina to jedno, a rozwoj infrastruktury
                              to drugie i tak nie starczy kasy z tych oszczednosci, wiec nie ma
                              sensu laczyc wogole tych rzeczy
                            • tuzimka Re: do mieszkańców ul.Szopena-Papirus do Czosnowa! 28.02.08, 16:29
                              papirus22 napisał: nasz sąsiąd Czosnów.

                              O drogi Papi, czy nie powinieneś się przenieść i swoimi radami
                              uszczęśliwić Czosnowa? Miejscowość też ładna i ma perspektywy.
                              Pomyśl tylko, jak dużo mógłbyś tam zrobić... wykorzystaj szansę.
                              W Łomiankach dałeś się już poznać wystarczająco.
                            • lomek2 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 16:30
                              A ja powtórzę po raz kolejny - gospodarność nie wyklucza urealnienia podatków.
                              Odnoszę też wrażenie, że zwracasz się tu do nas jakby od nas ta gospodarność
                              zależała, a nie od rady i burmistrza. Myśmy swoje zrobili - wybraliśmy. Robimy
                              swoje nadal - płacimy podatki. Reszta w WASZYCH rękach.
                              Na pewno jest łatwiej zarządzać Czosnowem. Im mniej kucharek, tym potrawa
                              lepsza. Ale tak czy owak, to WASZE zadanie a do nas należy tylko ocena raz na 4
                              lata.

                              Może za dużo radnych było z "łapanki", nie przygotowanych? (oczywiście o Tobie
                              nie mówię, mógłbyś obdzielić aktywnością pozostałych). Albo pokroju tego faceta
                              z Olsztyna, którego marzeniem (jak sam napisał w programie wyborczym) jest
                              wrócić na Mazury.
                            • tuzimka Re: do mieszkańców ul.Szopena-Papirus do Czosnowa 28.02.08, 16:30
                              papirus22 napisał: nasz sąsiąd Czosnów.

                              O drogi Papi, czy nie powinieneś się przenieść i swoimi radami
                              uszczęśliwić Czosnowa? Miejscowość też ładna i ma perspektywy.
                              Pomyśl tylko, jak dużo mógłbyś tam zrobić... wykorzystaj szansę.
                              W Łomiankach dałeś się już poznać wystarczająco.
                              • papirus22 Re: do mieszkańców ul.Szopena 28.02.08, 21:29
                                Dzięki Tuzimko za radę, wiem że chciałabys się mnie pozbyć.
                                Niezależność moich wypowiedzi i walka z nepotyzmem(niestety trwa to
                                dalej) zapewne Ciebie również odrzuca jak kilka innych osób.
                                Niemniej jednak wiążę trwale swoją przyszłość z Łomiankami. Moja
                                rodzina mieszka tutaj od wielu, wielu pokoleń.
                                Tu mam dom i rodzinę i jestem zadowolony, mam wodociąg mam
                                kanalizację, nie grożą mi opłaty adiacenckie, w zasadzie nie
                                powinien walczyć ani o rozbudowę wodociągu, kanalizacji, nie mówić o
                                kosztach administracji, o nowych chodnikach i drogach.
                                Robię to z miłości do mojego miasteczka i chciałbym aby się dobrze
                                rozwijało w kierunku nowoczesnego zielonego miasteczka, myślę
                                prespektywicznie. Nie dbam o stanowiska i zaszczyty, nie mam żadnych
                                interesów w gminie robię to wszystko dla moich znajomych i sąsiadów

                                Nie ma dla mnie znaczenia kto jest burmistrzem, jak będzie robił źle
                                będę wyrażał swoje zdanie i zastraszanie mnie jak to się działo
                                ostatnio, a o czym nie pisze i nie chcę pisać nic nie pomoże,
                                wczesniej też to robiono. Naprawdę nie chcę opisywać wszystkiego co
                                się dzieje, bo nie chcę szkodzić obecnym władzom, chcę aby jedynie
                                poprawili swoje działania.
                    • kw40 co do opłat adiacenckich 28.02.08, 20:27
                      Kowalik MA RACJĘ. W normalnych warunkach trudno byłoby zgodzić sie na płacenie
                      za efekt inwestycji, która została wykonana za pieniądze z podatków. Jest to
                      trochę jak podwójne płacenie za to samo. Jednakże nie jesteśmy w normalnych
                      warunkach. Pogrążono Łomianki w długach i wisi nad nami płacenie kar unijnych po
                      2015 roku. I trzeba jasno powiedzieć - jest to wina mieszkańców Łomianek. Bardzo
                      dobrze to określił 3 lata temu dyr. Dąbrowski z GDDKiA - Łomianki mają takiego
                      burmistrza na jakiego zasługują. Innymi słowy Sokołowskiego nie wybrali kosmici,
                      tylko mieszkańcy Łomianek (w wyborczej większości). Na mieszkańcach skupiają się
                      też skutki tej decyzji i tylko oni muszą podjąć decyzję co dalej. Jedynie czego
                      teraz potrzeba, to kasy. Jeżeli liczymy na oszczędności, lepsze gospodarowanie
                      środkami, to sami siebie oszukujemy. W ten sposób za 20 lat nie zbudujemy w
                      Łomiankach kanalizacji o drogach nie wspominając. Wprowadzenie podatku
                      adiacenckiego jest przykre ale konieczne. Jak głupimi decyzjami kiedyś
                      nawarzyliśmy piwa, to musimy je teraz pić.
                      • kw40 Re: co do opłat adiacenckich 28.02.08, 21:00
                        pogadajmy o tym w nowym wątku
                      • brycezion Re: co do opłat adiacenckich 28.02.08, 21:04
                        Jeżeli zaczyna się jakieś przedsięwzięcie,to do jego zakończenia nie można
                        zmieniać zasad podstawowych.
                        Wod-kan zaczęły budować Łomianki na podstawie umowy społecznej o
                        partycypacjach.Były one DOBROWOLNE,a księgowane jako darowizny.Kto podpisał
                        umowę a wpłacił,miał mieć doprowadzone media.Nawiasem mówiąc do tej pory jest
                        niezrealizowanych 806 umów.
                        Sokołowski przerwał inwestycje,więc trudno aby ludzie wpłacali darowizny na nie
                        wiadomo co.Wprowadził natomiast opłaty adiacenckie, co w zasadzie nic nie dało i
                        było wysoce niemoralne w stosunku do pierwotnych założeń i oszustwem w stosunku
                        do ludzi,którzy poprzednio powpłacali swoje partycypacje.
                        Obecna Rada w euforii powyborczej wylała dziecko z kąpielą likwidując opłaty
                        adiacenckie nie licząc się z konsekwencjami.
                        Niech mi teraz ktoś z obecnej Rady odpowie jak wyegzekwować jakieś pieniądze od
                        właściciela domu,który do niczego się nie poczuwa i nawet nie płaci podatku
                        dochodowego z PIT ?
                        Dlatego rok temu KOŁ zaproponował jedynie możliwe do przyjęcia rozwiązanie
                        pośrednie.Możecie je Państwo przeczytać na stronie KOŁ www.lomiankiko.net.
                        • lomek2 Re: co do opłat adiacenckich 28.02.08, 21:21
                          > Niech mi teraz ktoś z obecnej Rady odpowie jak wyegzekwować jakieś pieniądze od
                          > właściciela domu,który do niczego się nie poczuwa i nawet nie płaci podatku
                          > dochodowego z PIT ?

                          Nie jestem z rady, ale odpowiedź jest oczywista - jak się nie da, TO SIĘ NIE DA.
                          Czyli trzeba odpuścić. Ew podnieść niektórym opłaty za korzystanie z rur. Ale
                          nie zwalniać kolejnych na tej samej zasadzie, żeby było "sprawiedliwie".
                          Sprawiedliwie to będzie jak św. Piotr przez bramę przepuści. Póki co niech
                          będzie przynajmniej normalnie.
    • jojcorz Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 10:46
      Moja Droga.

      Ja mieszkam w Łomiankach od 39 lat i nie mam tego samego czego Ty nie masz od 1,5 roku.

      Ja staram się być szczęśliwy, chociaż najczęściej jestem z powodu rzeczonych braków - ...rzony. ;)
      • lomek2 Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 12:06
        Marna pociecha
        Nie wszyscy mogą chodzić do pracy pieszo albo jeździć rowerem. Ponadto niektórzy
        mają małe dzieci (wózki). Mieszkamy w "ekologicznym miasteczku" a wyjść nie ma
        gdzie albo nie ma jak dojść. Pomijam już wszechobecne wściekłe psy ujadające za
        siatkami.
        Oczywiście, kiedyś dzieci podrosną, potem dorosną i problem sam się rozwiąże...
      • j46 Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 12:23
        Zabawne jest stwierdzenie Papirusa, że jako mieszkańcy jesteśmy
        ubezwłasnowolnieni i możemy zebrać się jedynie na wniosek sołtysa i że pozostali
        członkowie rady soleckiej i my nie mamy w tej sprawie nic do powiedzenia. Ja
        twierdzę, że na pewno możemy i powinniśmy, a jeżeli lokalne prawo tego zabrania
        to należy natychmiast je zmienić. I są na to dowody. Wystarczy grupka
        zorganizowanych mieszkańców by podjąć bardziej skuteczne działania, bez
        oglądania się na sołtysa i radnych. Sama Pani widzi, że pisząc na tej stronie
        wywołała Pani wilka z lasu i sądzę, że okaże się dobrym wstępem do załatwienia
        sprawy.
        Proszę jednak brać pod uwagę fakt, że problem dróg lokalnych, to temat rzeka w
        gminie. Zaległości w tej dziedzinie, jak i w dziedzinie wodociągów kanalizacji
        sięgają wielu lat. I niewiele można w tej dziedzinie zrobić jak tylko czekać.
        Oczywiście równanie dróg i posypywanie ich leszem, to odrębny problem i powinien
        być skutecznie załatwiony.
        Na nowo powstających osiedlach, sytuacje bardzo pogarsza dodatkowy ruch
        ciężarówek, zwłaszcza w porze gdy drogi są miękkie, a najbardziej w okresie
        roztopów. A ciężarówki będą jeździły dopóki w okolicy nie zakończą się budowy.
        Jedyna rada ostro walczyć o swoje, mając świadomość, że poprawa nie nastąpi zbyt
        szybko. Szkoda, że sprzedawca Pani domu nie poinformował o sytuacji w tej
        dziedzinie na terenie gminy, a Pani nie była zainteresowana zbadaniem jej we
        własnym zakresie.
        • zarnowiecki Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 12:34
          Poprzedni Burmistrz odrolnił szereg terenów w gminie, nie oglądając się na fakt,
          iż na terenach budowlanych uprzednio istniejących infrastruktura nie nadążała za
          tempem budownictwa mieszkaniowego. Mówiąc krótko było już źle. A on uczynił, iż
          jest jeszcze gorzej. Aktualnie powstają tam nowe budynki. I ich mieszkańcy mają
          prawo domagać się od gminy budowy infrastruktury. Przy istniejących
          zaległościach powstaje jednak pytanie komu wpierw budować? Czy tym którzy
          mieszkają 30lat, czy 20 czy może tym którzy mieszkają rok. Nie zazdroszczę w tej
          sytuacji Burmistrzowi i Radzie. Wybór jest trudny.

          Przyzwoici developerzy budując osiedla wyposażają je w drogi lokalne. Gorsi nie
          tylko tego nie robią, ale rozjeżdżają istniejące. Kwadratura koła, co nie
          znaczy, iż nie trzeba walczyć o poprawę stanu istniejącego.
          • kowalik22 Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 12:47
            Co oznacza zwrot "przyzwoici" developerzy"?
            Przyzwoity developer ma przyzwoicie wybudować dmoy, bo to jest jego
            zadanie i na tym zarabia.
            Jakoś nie widzę możliwości obarczania ich za zły stan gminnych dróg.
            Skoro dostał pozwolenie na budowę, to oznacza, że drogi dojazdowe do
            nieruchomości są. tyle mówi prawo budowlane.
            O stan dróg ma dbać jej właściciel lub zarządca.
            • zarnowiecki Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 13:59
              Deweloper kupując działkę może jej część przekazać / sprzedać gminie pod drogi,
              lub może wykonać drogę z utwardzoną nawierzchnią we własnym zakresie. Taka jest
              praktyka. Tak więc Kowalik nie masz racji i nie potrzebnie gmatwasz sprawę.
              • kowalik22 Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 14:04
                w ten sposób rozumując, należałoby przyjąć (w ramach
                owej "praktyki"), że kązdy mieszkaniec budujący dom powinien sam
                sobie: wydudować drogę i chodnik, połozyć rury, postawić latarnie;)

                Jestem ZA! I wywalić administrację na ulicę! po co Burmistrz, rada,
                urzednicy. Wszyscy mieszkańcy sami sobie wszystko załatwią. ;)
                • lomek2 Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 14:22
                  To wcale nie jest ani głupie ani zabawne.
                  Dokładnie jest jak piszesz - mieszkaniec budując sobie dom powinien sam
                  sfinansować infrastrukturę wokół. Tyle że niekoniecznie osobiście, bo wtedy
                  każdy odcinek ulicy byłby inny. Od tego jest władza gminna, żeby ściągnąć kasę i
                  za tę kasę wybudować jednolity system drogowy.
                  A jeśli droga ma mieć wyższy status (służyć nie tylko najbliższym mieszkańcom),
                  to wtedy ten wyższy status powinien byś sfinansowany z kasy gminnej czy powiatowej.
                  I niejednokrotnie finansuje, w postaci podatków rozłożonych na lata.
                  • kowalik22 Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 14:32
                    No przecież ja jestem ZA tym, by to gmina, a nie mieszkańcy
                    osobiście budowali infrastrukturę. Z "osobistych" pieniędzy
                    mieszkańców, czyli m.in. z opłat adiacenckich, jesli nie ma z czego.
                    a nie ma. W każdym razie - jest stanowczo zbyt mało.
                    • jojcorz Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 14:48
                      Jenfrastrukturem sam budowałem.
                      Słup ze prondem był mój. Ale już nie jest. Jakoś tak dziwnie składa się że po moim sfinansowaniu jego budowy, zmienił właściciela.

                      Nieczystości też zbieram do garnuszka i co miesiąc - 200 zł mniej w kieszeni.

                      Ja jezdem w 100% UE i basta! ;)

                      Mam jenfrastrukturem za własne pieniąchy ale grzecznie płacę podateczek za to, (na to?) czego nie mam!

                      Pysznie! :)

                      Kocham mój kraj, kocham moją Ojczyznę, kocham lUDZI którzy wyznaczają kierunki jej rozwoju (czytaj - zacofania).
                      Poziom aktywności nie jest istotny.
                      Moja bezgraniczna miłośc dotyczy zarówno:
                      - sołtysa jak i
                      - burmistrza
                      - wojewody
                      - premiera
                      - prezydenta
                      • chopinka Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 14:55
                        jojcorz napisała:

                        > Jenfrastrukturem sam budowałem.
                        > Słup ze prondem był mój. Ale już nie jest. Jakoś tak dziwnie
                        składa się że po m
                        > oim sfinansowaniu jego budowy, zmienił właściciela.
                        >
                        > Nieczystości też zbieram do garnuszka i co miesiąc - 200 zł mniej
                        w kieszeni.
                        >
                        > Ja jezdem w 100% UE i basta! ;)
                        >
                        > Mam jenfrastrukturem za własne pieniąchy ale grzecznie płacę
                        podateczek za to,
                        > (na to?) czego nie mam!
                        >
                        > Pysznie! :)
                        >
                        Jojcorz czy Ty nie możesz choć raz na poważnie?
                        A tak apropos to mały masz jakiś ten garnuszek skoro wybierasz z
                        niego co miesiąc.
                        A miało być o DRODZE...
                        • jojcorz Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 18:51
                          Chopinka (masz rodzinę w Brochowie?)

                          Nie taki mały, bo 18 metrów sześciennych. Muszę zdrowo napić się i
                          poumywać, ale bez problemu zapełniam 1 raz na miesiąc.

                          Jest o jenfrastrukturze o której raczyłaś wspomnieć. Ja dałem Ci
                          przykład że trzeba: zakasać rękawy, skrzyknąć sąsiadów i zapomnieć
                          że istnieje cuuuś takiego jak UMiG Łomianki z całym tym urzędniczym
                          przychówkiem.
                        • lomek2 Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 19:29
                          > A tak apropos to mały masz jakiś ten garnuszek skoro wybierasz z
                          > niego co miesiąc.

                          Wyraźnie rzadziej wybierają tylko ci, którzy mają szamba nieszczelne, z troski
                          żeby sąsiadom studnie nie wysychały. Taki swoisty patriotyzm na miarę
                          największego polskiego polityka.
                          :)
                  • chopinka Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 14:40
                    lomek2 napisał:

                    > To wcale nie jest ani głupie ani zabawne.
                    > Dokładnie jest jak piszesz - mieszkaniec budując sobie dom
                    powinien sam
                    > sfinansować infrastrukturę wokół. Tyle że niekoniecznie osobiście,
                    bo wtedy
                    > każdy odcinek ulicy byłby inny. Od tego jest władza gminna, żeby
                    ściągnąć kasę
                    > i
                    > za tę kasę wybudować jednolity system drogowy.
                    > A jeśli droga ma mieć wyższy status (służyć nie tylko najbliższym
                    mieszkańcom),
                    > to wtedy ten wyższy status powinien byś sfinansowany z kasy
                    gminnej czy powiato
                    > wej.
                    > I niejednokrotnie finansuje, w postaci podatków rozłożonych na
                    lata.
                    Jestem jak najbardzie za, zresztą koło mojej posesji jest chodnik
                    sfinansowany przez nas a nie przez gminę.
                    Kowalik jeśli chodzi o opłaty adiacenckie, to przepraszam za co ja
                    mam płacić???? Za brak wody, kanalizacji, dróg, placu zabaw dla
                    dzieci???
                    Jeśli chodzi o drogę to problem polega na tym, że developer budujący
                    16 bliźniaków zdecydowanie bardziej zjeździ drogę niż inwestor
                    budujący 1 dom, czy nie mam racji? I w obowiązku gminy powinno leżeć
                    przypilnowanie developera, aby utrzymywał drogę w stanie
                    umożliwiającym w miarę normalny przejazd.
                    Jojcorz świetnie, że się cieszysz, ja mam zamiar powalczyć o lepszy
                    byt.Nie będę czekać, że może sąsiad się za to weźmie.
                    To forum czytają nasi włodarze, więc może coś się zmieni na lepsze?
                    J46 dom budowaliśmy we własnym zakresie.
                    • kowalik22 Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 14:56
                      Chopinko, nie masz płacić za to czego nie ma, tylko na to, co dzięki
                      takim opłatom będzie. Bez opłat adiacenckich - będziesz czekać (Ty i
                      inni mieszkańcy gminy)jeszcze wiele, wiele lat.
                      wiem, co znaczy budować chodnik we własnym zakresie - sama tak
                      zrobiłam. Oświetlenie na uilicy też zrobiliśmy we własnym zakresie
                      (z sąsiadami). wyszłam na jelenia, kiedy póżniej inni dostali piekny
                      (choć już krzywy) chodniczek za darmo, który mnie kosztował sporo
                      kasy. Rury na raty położyć się już jednak nie da - jedynie
                      na "swoim" odcinku.

                      I nie tłumacz się innym, że nie jesteś wielbłądem (że sama
                      budowałaś, a nie developer).
                      I nie róbmy nagonki na developerów, bo jęsli przyjmiemy, że od nich
                      należy wymagać utrzymywania drogi w nalezytym stanie, to od każdego
                      innego inwestora też. I zacznie się łupanie złym okiem na każdego,
                      kto buduje dom i przyjeżdzają do niego ciężarówki z materiałami.
                      • chopinka Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 15:05
                        kowalik22 napisała:

                        >> I nie tłumacz się innym, że nie jesteś wielbłądem (że sama
                        > budowałaś, a nie developer).

                        To była odpowiedź m.in. do J46, a jeśli chodzi o wielbłądy to
                        przydał by się taki jeden na pokonywanie tej nieszczęsnej drogi.

                        > I nie róbmy nagonki na developerów, bo jęsli przyjmiemy, że od
                        nich
                        > należy wymagać utrzymywania drogi w nalezytym stanie, to od
                        każdego
                        > innego inwestora też.

                        Bo należy, moi znajomi budując dom troszkę rozjeździli drogę i we
                        własnym zakresie ją wyrównali, czy to źle??
                        I zacznie się łupanie złym okiem na każdego,
                        > kto buduje dom i przyjeżdzają do niego ciężarówki z materiałami.

                        Developerzy mają sprzęt, którym mogą drogę wyrównać, ale po co,
                        prawda? Nie mają przecież takiego zapisu, a szkoda.
                        Kowalik, wiem, że uwielbiasz pyskówki, ale nie wymądrzaj się ;0
                        • kowalik22 Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 15:16
                          No to mi się dostało;)
                          > Kowalik, wiem, że uwielbiasz pyskówki, ale nie wymądrzaj się ;0

                          To były "pyskówki"? Jeśli tak to odebrałaś, to przykro mi, naprawdę.
                          Można faktycznie inaczej - nie "pyskować", tylko się użalać.



                          • chopinka Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 15:20
                            Akurat chodziło mi o całokształt Twoich wypowiedzi forumowych.
                            Zawsze jesteś najmądrzejsza, ot tyle... I wszędzie włazisz w
                            buciorach nawet jak Cię nie proszą.
                            Wiesz jeśli chodzi o mnie to daleka jestem od użalania się nad
                            czymkolwiek, raczej po mnie wszystko spływa, czego i Tobie życzę.
                            • kowalik22 Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 15:31
                              Uprzejmie donosze, że zdjęłam buicory przed napisaniem tego postu;)
                              A na zaproszenie nie będę czekać, tu mogą pisać wszyscy, bez
                              zapraszania;)
                              Spojrzyj, Chpinko, na swój pierwszy post. Chciałaś nie równania
                              drogi przez developera, tylko infrastruktury. Zatem moje posty
                              mieszczą się w sprawach, które poruszyłaś.
                              Ale jak obecnie zrozumiałam z Twoich ostatnich postów, chodzi
                              jedynie o to, by developer wyrównał drogę.
                              myślę, że jeśli czyta to forum, to natychmiast to zrobi;)
                              albo przeczytają ten wątek w UMKig i to załatwią. Tyle chyba
                              potrafią;)

                              btw. Dzięki za owo "zawsze jesteś najmądrzejsza" ;)
                              • j46 Re: droga dojazdowa do Chopina 28.02.08, 20:49
                                Przepraszam Chopinko że potraktowałem Cię jako nowego obywatela naszej
                                społeczności i usiłowałem wyjaśnić Ci rzeczy oczywiste dla większości. Okazuje
                                się że znasz wszystko na wskroś. I suniesz po temacie równo jak czołg.
                                • paniaa Re: droga dojazdowa do Chopina 01.03.08, 23:54
                                  Chopinko wysłałam ze dwa maile i jeden polecony w sprawie tej
                                  nieszczęsnej drogi, po pól roku dostałam odpowiedź, że gmina póki
                                  co nie ma pieniędzy na utwardzanie, ale mają cały czas na uwadze i
                                  będą utwardzali jakoś prowizorycznie żwirem czy czymś tam na
                                  początku 2008r. Mamy już marzec i jest jak jest. Dzowniłam też kilka
                                  razy ( wydział infrastruktury ) i na moje zapytanie czy gmina
                                  wypłaci mi odzkodowanie w przypadku uszkodzenia samochodu
                                  usłyszałam, że "chyba mam dziś zły dzień". Ale i tak uwielbiam tu
                                  mieszkać. pozdrawiam
                                  • kmsanczia Re: droga dojazdowa do Chopina 04.03.08, 13:53
                                    W rejonie Chopina faktycznie drogi są tragiczne i długo będą, bo:
                                    - dużo terenów pod budowę równa się ciągłe wycieczki betoniarek itp.
                                    - trochę terenów rolnych = traktory bardziej rozjeżdżające nawierzchnię niż
                                    jakikolwiek inny ciężki pojazd
                                    - nieuregulowana własność dróg
                                    - wysoki poziom wód gruntowych = miękka nawierzchnia pochłaniająca po deszczu
                                    powierzchowne utwardzenie
                                    - brak kanalizy = nieopłacalność kładzenia asfaltu
                                    - ogólny brak kasy
                                    ...
                                    W związku z powyższym Chopinko musimy tonąć w bajorze przez x-lat. ;) Co gorsza
                                    jesteśmy połączeni ze światem tylko jedną porządną ulicą
                                    (Szymanowskiego/Wiejska), bo reszta to jakieś ciasne przesmyki pomiędzy
                                    kurnikami. ;)
                                    • chopinka Re: droga dojazdowa do Chopina 05.03.08, 10:58
                                      Chciałam poinformować Szanownych Forumowiczów, że od wczoraj
                                      naprawiaja drogę, bardzo bardzo dziękuję za w miarę szybkie
                                      działanie i mam jeszcze małą prośbę czy można zrównać kawałek
                                      Chopina? Develorer Sławbud ciągnął prąd i rozkopał całą drogę, ale
                                      już jej nie naprawił. Z góry dziękuję.
                                  • lomek2 Re: droga dojazdowa do Chopina 05.03.08, 11:42
                                    Dzień może i miałaś zły, ale masz prawo żądać od właściciela odszkodowania za
                                    straty poniesione w wyniku jazdy po takiej nawierzchni.
                                    • paniaa Re: droga dojazdowa do Chopina 06.03.08, 20:32
                                      Ale już jest całkiem dobrze. Nie wiem czyja to zasługa .Gminie
                                      czy "zielonym łomiankom" zawdzięczamy tą prawie autostradę , ale w
                                      porównaniu z tm co było to jest miodzio.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka