Dodaj do ulubionych

Łomianki Dolne okolice ul. Chopina byłam dziś ...

23.08.08, 21:35
Pojechałam dziś do Łomianek Dolnych a dokładnie przejechałam ul.
Wiślaną i w lewo do ul. Chopina, bardzo dużo inwestycji budowlanych
takich zakończonych i w trakcie budowy. Pojechałam z nadzieją, że
znajdę może bezpośrednio ogłoszenie o sprzedaży działki. Ale
niestety nikt nic nie wie, ludzie nie chcą udzielać informacji. Może
ktoś z Was poradzi albo wie czy jest szanasa na kupno działki w tej
okolicy, czy być może te tereny są już zarezerwowane dla developerów.
Bardzo proszę o wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • fregata10 Re: Łomianki Dolne okolice ul. Chopina byłam dziś 23.08.08, 23:19
      po pierwsze nie ul.chopina a al.chopina....to brzmi dumniej :-))
      apropos sprzedaży działki to na tą chwilę raczej nie znajdziesz działki z słupa
      przy działce.
      W skrócie zapomnij.
      Pozdrawiam
      • lomek2 Re: Łomianki Dolne okolice ul. Chopina byłam dziś 24.08.08, 11:28
        Jest ich wcale niemało, tylko trzeba się najeździć albo pytając trafiać na
        właściwych ludzi.
    • toyara Re: Łomianki Dolne okolice ul. Chopina byłam dziś 24.08.08, 09:33
      Gdybyś pojechała odrobinę dalej, nie skręcając z Wiślanej w Al.Chopina, z dużym
      prawdopodobieństwem zauważyłabyś Kościelną Drogę (równoległą do Chopina:). Jadąc
      nią zobaczyłabyś dwie tablice informujące o sprzedaży działek.

      :))
    • pies_na_psy Re: Łomianki Dolne okolice ul. Chopina byłam dziś 24.08.08, 12:31
      Czy al. czy ul., nie ma większego znaczenia przy tak poważnej
      decyzji. Ważniejsze jest, czy stać Cię na budowę domu na terenach
      zalewowych?

      Tutaj wtręt, dlaczego zalewowe?
      - wał ppow jest w bardzo złym stanie
      - szanse na zmianę tej sytuacji - znikome
      - klimatyczne anomalie(?), wygenerują powódź na tych terenach w tym
      dziesięcioleciu na 178% ;)

      Terpa, czy znane jest Ci to określenie? Już widziałem dom tak
      zbudowany w tym rejonie. To może być dobre rozwiazanie, sprawdzone
      na tych terenach przez mennonitów w poprzednich wiekach.

      Nie zaszkodzi także odpowiednie potraktowanie samej budowli
      odpowiednimi inwestycjami "hydro" pod kątem zwiększonej
      prawdopodobnej ilości H2O dookoła.

      Udanych przemyśleń

      Kajakarz ;)
      • terrago Re: Łomianki Dolne okolice ul. Chopina byłam dziś 25.08.08, 03:00
        Zimy sa coraz ciepleszje, opadow coraz mniej. Z czego ty chce miec powodz?
        • pies_na_psy Re: Łomianki Dolne okolice ul. Chopina byłam dziś 25.08.08, 09:21
          terrago napisał:

          > Zimy sa coraz ciepleszje, opadow coraz mniej. Z czego ty chce miec powodz?

          Ja chce miec powodz z nieba, czyli z chmur.
          • frank.burns Re: Łomianki Dolne okolice ul. Chopina byłam dziś 09.09.08, 10:11
            Hej.

            Jeśli chcesz tam mieszkać to koniecznie ubezpiecz się od skutków
            powodzi. Jak sama nazwa wskazuje, jest to najniżej położona część
            Łomianek, tak więc w przypadku pęknięcia wału pp w pierwszej
            kolejności znajdzie się pod wodą. W dodatku daleko stąd do
            przystanków KMŁ, ale być może nie jest to dla Ciebie problemem.

            Pozdrawiam i radzę zakupić dłuuuugie kaloszki :)
      • lolaxyz Re: Łomianki Dolne okolice ul. Chopina byłam dziś 25.08.08, 10:58
        Jestes psino niedoinformowany, Łomianki w 90% leżą na terenach
        zalewowych. Jesli zaleje Chopina to i część Dąbrowy.
        A propos - na jakim etapie sa prace w sprawie wzmocnienia wałów, wie
        ktoś?
        Pamiętam, że z rok temu były wszczęte stosowne procedury.
        • lomek2 Re: Łomianki Dolne okolice ul. Chopina byłam dziś 25.08.08, 13:38
          Pół Polski leży na terenach zalewowych... :) Przyznasz chyba, że najpierw zalewa
          tereny położone tuz przy rzece i na dodatek parę metrów niżej, jak to jest w
          przypadku obecnych terenów rolniczych, 200m na północny wschód od ul Rolniczej.
          A dopiero potem woda zalewa wyższe tereny. O ile wody powodziowej wystarczy.
          Kiedyś Osady na naszym terenie leżały znacznie bliżej Wisły. I właśnie po kilku
          powodziach ostatecznie kościół (centralny punkt wsi) przeniesiono na obecną
          ulicę Warszawską. Po starej lokalizacji zostały tylko wierzby wsród pól,
          wyznaczające główne trakty. A po Koscielnej Drodze o której ostatnio tyle się
          mówi, miejscami nie ma śladu.
          Wały to częściowe rozwiązanie. Jeśli wody jest za dużo, gdzieś się wylać MUSI.
          Przekonali się o tym Niemcy, których zabezpieczeniami i umocnieniami
          przeciwpowodziowymi tak sie jeszcze niedawno zachwycaliśmy.
          Pogoda i klimat nie są rzeczami stałymi i mogą się bardzo drastycznie zmieniać w
          krótkim czasie. Dzisiejsza Wisła, okresowo prawie sucha, może równie dobrze za 2
          tygodnie sprawić mieszkańcom Łomianek Dolnych i okolic bardzo przykrą
          niespodziankę. Osobiście nie zdecydował bym się na budowanie domu w takim
          miejscu. Po co??? Mało wyżej położonych działek? Ubezpieczenie to tylko
          połowiczne zabezpieczenie, jeśli chałupę z całym dobytkiem zmyje...
          • 21ciekawy anomalie pogodowe to nie tylko susza i trąby 03.09.08, 22:22
            ale równiez powodzie. czyli nadmiar wody. Rząd Polski co prawda
            wspomaga ofiary klęsk żywiołowych. Ale chyba tylko przed kamerami.
            Licz na siebie i na ubezpieczenie. Pakowanie się w pradolinę Wisły
            to może byc kiedyś mokry kłopot.
            A co z Pragą ? Położona jest nisko.
            • lomek2 Re: anomalie pogodowe to nie tylko susza i trąby 03.09.08, 23:43
              Nie wiem jak nisko. Nie mam dokładnych map topo okolic Warszawy. Można
              przelecieć się z GPS-em i sprawdzić parę punktów +/- 1m. Ale mi się nie chce.
              Niech się tym zajmą ci, którzy mają w tym interes.
            • esscort Re: anomalie pogodowe to nie tylko susza i trąby 04.09.08, 11:07
              21ciekawy napisał: Licz na siebie i na ubezpieczenie

              Ubezpeiecznie to powinien być jednak standard. Nie jest to ani
              drogie, ani kłopotliwe. W Polsce oczekuje sie, że jak człowiekowi
              woda lub wiatr zniszczy dom, to państwo powinno zapłacic za
              odbudowę. Kiedyś nawet premier stracił posadę za to, ze publicznie z
              tym oczekiwaniem polemizował. Tymczasem człowiek powinien się jednak
              przedwe wszystkim ubezpieczyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka