Dodaj do ulubionych

Pani w meskiej przebieralni

18.11.08, 16:09
Tak sie zastanawiam z mezem, czy to normalne. Na naszym basenie w
ICDS do meskiej przebieralni wchodzi jak gdyby nigdy nic pani
sprzatajaca. Faceci sie przebieraja, lataja pod prysznic bez majtek
a pani miedzy nimi z mopem.Dzwonilismy w tej sprawie do dyrekcji
basenu, ale jeden z dyrektorow nie widzi problemu i uwaza taka
sytuacje za zupelnie normalna - wiec nie drazylismy tematu dalej,
ale nam sie to nie wydaje normalne. Po pierwsze ze wzgledu na ta
pania, ktora ma zakres obowiazkow zmuszajacy ja do ogladania
rozebranych facetow. A po drugie, czy wyobrazacie sobie sytuacje
odwrotna - ze do damskiej przebieralni wchodzi facet ze szczotka i
mowi, ze on tu tylko sprzata? Sama nie wiem, czy sie czepiam, czy
jednak cos tu nie gra...
Obserwuj wątek
    • toyara Re: Pani w meskiej przebieralni 18.11.08, 16:25
      Jednemu przeszkadza, drugiemu nie. Mnie by przeszkadzało, gdyby do damskiej wszedł pan sprzątający.
      Ten sam problem powstaje przy przebieraniu małych dzieci. Zabrać ich do damskiej czy wejść do męskiej?
      Ja mialam pod opeiką dziewczynki. Było mi łatwiej. Chcieliśmy zaangażować do pomocy jakiegoś tatę, żeby wszedł do męskiej z chlopcami. Żaden sie nie zglosił. Wchodziła nauczycielka:)

      • i_bella Re: Pani w meskiej przebieralni 18.11.08, 17:36
        ooo..no właśnie mam ten problem z synem - do damskiej już go nie
        wezmę, a do męskiej mnie nie ciągnie jakoś...
        Panią z mopem pamiętam w damskiej, dla mnie to w ogóle jakieś takie
        było dziwaczne, myślę teraz głównie o sprzatającej Pani - gołe
        dupska i mop, cóż..
        • esscort Re: Pani w meskiej przebieralni 18.11.08, 19:05
          Myslę, że kobieta z małym chlopcem może bez problemu wejść do sztani
          damskiej. Ani dorosłe panie, ani dziewczyny nie powinny się wstydzić
          kilkuletniego dziecka, które przeciez patrzy na swiat "aseksualnie".
          Można zreszta znaleźć w szatni jakies ustronne miejsce. Natomiast
          chlopcy od 6-7 lat w góre powinni się sami bez problemu przebierać w
          męskiej przebieralni (można ewentualnie najpierw w domu
          przetrenować). Nie wiem natomiast, gdzie ma pojść tatuś z malą
          coreczką -do damskiej raczej nie. Do męskiej? W dzisiejszych czasach
          (gdy wzięcie dziewczynki na kolana przez dorosłego mężczyznę z
          rodziny zaczyna być dwuznaczne, gdy ludzie nie chcą zamieszczać
          zdjęć swoich malych dzieci w interentowych galeriach) pewnie
          niewielu tatusiów by sie na to zdecydowało. Myslę, że mozna próbować
          sie umawiać na udostepnienie jakiejs szatni dla inwalidy.

          A pani z mopem? Często jest tez widywana w męskich toalteach w
          różnych miejscach. Pewnie nie zawsze udaje się (lub tez oplaca)
          zatrudnić osobnego faceta do sprzatania szatni męskiej, a trudno nie
          sprzatać. Myslę, że pani z mopem nie siedzi w tej szatni cały czas.
          Gdy jakis pan się wstydzi, może pójść sie przebrać za kotarkę.
          • dorota.alex Re: Pani w meskiej przebieralni 18.11.08, 19:14
            ot samo - o kotarce - odpowiedzial pan kierownik basenu. Ale
            przebieranie sie za kotarka jest zdecydowanie mniej wygodne niz przy
            szafce, a poza tym to chodzi o zasade a nie o wstyd. MOzna byc
            naturysta i latac na golasa po plazy, ale jezeli przebieralnie nie
            sa koedukacyjne to kobieta nie powinna wchodzic do meskiej. No i jak
            wyglada ta sprawa od strony pani sprzatajacej? Nawet babcia
            klozetowa nie jest zmuszana do ogladania meskich "..." Jezeli basenu
            nie stac na zatrudnienie faceta do sprzatania w meskiej szatni, to
            moze powinien z tym mopem przeleciec sie czasami pan ochroniarz,
            albo pan ratownik? Ratownikow jest kilku na zmianie, wiec jak jeden
            odejdzie na 5 minut wytrzec podloge w szatni to chyba nic sie nie
            stanie.
            • esscort Re: Pani w meskiej przebieralni 18.11.08, 21:29
              dorota.alex napisała:

              No i jak wyglada ta sprawa od strony pani sprzatajacej? Nawet babcia
              > klozetowa nie jest zmuszana do ogladania meskich "..."

              Nie wiem, czy jest zmuszana, ale wchodzi często.

          • i_bella Re: Pani w meskiej przebieralni 18.11.08, 20:32
            dzieciak już do damskiej się nie nadaje, co do męskiej - sam mały
            chłopak wśród obcych mężczyzn? w domu trenować niczego nie musi - w
            szkole jest basen, przebiera się sam. Chodzi mi tylko o jego/moje
            poczucie bezpieczeństwa. Być może wymyślam.
            • esscort Re: Pani w meskiej przebieralni 18.11.08, 21:17
              i_bella napisała:

              > sam mały chłopak wśród obcych mężczyzn?

              No pewnie. W razie czego możesz poprosić jakiegoś faceta, któremu
              dobrze z oczu patrzy, żeby zerknął, czy z małym chlopakiem wszystko
              w porządku. Chyba nie ma wyjścia.
              • lolaxyz Re: Pani w meskiej przebieralni 19.11.08, 08:31
                esscort napisał:

                > No pewnie. W razie czego możesz poprosić jakiegoś faceta, któremu
                > dobrze z oczu patrzy, żeby zerknął, czy z małym chlopakiem
                wszystko
                > w porządku.

                Podobno TYM facetom zawsze dobrze z oczu patrzy
                • lomek2 Re: Pani w meskiej przebieralni 19.11.08, 11:46
                  A nawet bardzo dobrze :)
              • i_bella Re: Pani w meskiej przebieralni 20.11.08, 11:06
                Wyjście jakoś znajdę, a za tych co im "dobrze z oczu patrzy" -
                dziękuję, nie skorzystam.
          • toyara No esscort... 18.11.08, 22:29
            esscort napisał:

            > Myslę, że kobieta z małym chlopcem może bez problemu wejść do sztani
            > damskiej.


            Nie wiem natomiast, gdzie ma pojść tatuś z malą
            > coreczką -do damskiej raczej nie. Do męskiej?

            A gdzieżby indziej?? Przecież dzieci w tym wieku są aseksualne:)))))

            Posadzenie małego chłopca na kolanach grozi tym samym co posadzenie małej dziewczynki.

            U nas była jeszcze taka przebieralnia/boks, zamykana od wewnątrz ale na terenie przebieralni. Co wstydliwsze istoty wchodziły tam z koleżanką i zmieniały ubrania.

            • esscort Re: No esscort... 18.11.08, 23:59
              toyara napisała:

              > A gdzieżby indziej?? Przecież dzieci w tym wieku są
              aseksualne:)))))
              >
              Nie napisalem, że dzieci są aseksualne, napisalem, że patrzą na
              świat aseksualnie. Czyli, że przebierające się kobiety i dziewczyny
              nie muszą się wstydzic małego chłopca, bo on nie patrzy na nie jak
              facet.
              No i oczywiście przy obawach o ten pobyt tatusia z córeczką w
              męskiej przebieralni chodziło mi głownie o to, że tatuś może mieć
              obawy dwojakiego rodzaju:
              1.Że jego mała córeczka będzie patrzec na gołych facetów (co moim
              zdaniem jest niepotrzebne, bo tak jak kilkuletni chłopiec tak samo
              kilkuletnia dziewczynka patrzą na świat "aseksualnie").
              2. Że faceci będą patrzeć jakimś zboczonym (wcale nie aseksualnym)
              wzrokiem na jego córkę. To może wydawac sie głupie, ale takie obawy
              naprawdę są chyba żywe. Do niedawna nie zdawałem sobie z tego
              sprawy. Ale miałem okazje w ostatnim czasie rozmawiać z kilkoma
              młodymi rodzicami (nie jednoczesnie) i ku mojemu zdziwieniu w każdej
              z tych rozmów zupełnie przypadkowo popjawiły się tego typu obawy.
              Jeden młody tatuś mi powiedział, że był ostatnio zajęty, bo mają
              taką rozbudowaną galerię zdjęć rodzinnych w internecie i on
              postanowił wywalić z niej wszystkie zdjęcia, na ktorych jego
              kilkuletnia córka jest nieubrana, bo nie chcialby, by jakiś pedofil
              te fotki oglądał. Inny tatuś ni stąd, ni z owąd zaczął mi opowiadać
              o niebezpieczeństwach czajacych się na dzieci na plazy itp.
              Reasumując: małe dzieci patrzą na świat aseksualnie, natomniast
              dorośli nie zawsze się tym samym rewanżują (a przynajmniej niektórym
              tak sie wydaje).
              • toyara Re: No esscort... 19.11.08, 08:27
                Mój błąd, przyznję. To nie dzieci są aseksualne tylko ich spojrzenie :)

                Wracając do tematu, może faktycznie matki, z racji zajmowania sie dziećmi płci obojga jakoś też podchodzą do tego problemu bez emocji. Ot, po prostu, trzeba przebrać, wypuścić na basen.

                Do głowy by mi nie przyszło, żeby podglądać jekiegoś chłopca:) mam w domu trzech, wystarczy:))

                Ale, gdybym była ojcem i chciałabym przebrać córkę w męskiej przebieralni, no nie wiem...
    • janek-lomianek Ale macie problemy... 19.11.08, 00:35
      Ja jakby co mogę się zatrudnić jako sprzątacz do damskiej przebieralni
      wtedy będzie sprawiedliwie. Pani z mopem do męskiej, a ja z kamerą
      do damskiej.

      A najlepiej nie łazić po ICDS-ach, tylko nalać sobie wody do wanny
      i po kłopocie.
    • amma66 Re: Pani w meskiej przebieralni 19.11.08, 10:41
      Na basenie w ICDS są tzw. szatnie dla niepełnosprawnych, małe i
      kameralne. I tam może się udać rodzic z dzieckiem płci przeciwnej.
      Trzeba tylko poprosić recepcjonistkę.
      A tak na marginesie mój mąż często zabiera córki do szatni męskiej.
      Mówi , że ma to w nosie, skoro nie funcjonują, tak jak na innych
      basenach, szatnie rodzinne.
      • lomek2 Re: Pani w meskiej przebieralni 19.11.08, 11:50
        No właśnie. Nazwijmy sprawę po imieniu - ten problem przez projektanta i osoby
        zatwierdzające nie został uwzględniony. Dobrze że o schodach nie zapomnieli.
      • i_bella Re: Pani w meskiej przebieralni 20.11.08, 11:05
        Amma, mój starszy już do damskiej przebieralnie nie wejdzie - jak i
        do damskiej toalety. Problem jakoś będę musiała rozwiązać w
        przyszłym tygodniu tak czy siak. Skończy się zapewne na rozmowie
        uświadamiającej.
      • kmsanczia Re: Pani w meskiej przebieralni 21.11.08, 14:05
        amma66 napisała:
        > Na basenie w ICDS są tzw. szatnie dla niepełnosprawnych, małe i
        > kameralne. I tam może się udać rodzic z dzieckiem płci przeciwnej.
        > Trzeba tylko poprosić recepcjonistkę.

        Recepcjonistka sama powinna wpaść na ten pomysł, oczy ma.
        I nic nie stoi na przeszkodzie, żeby szatnia dla niepełnosprawnych była
        jednocześnie dla matek/ojców z dziećmi. Zamknięta jest na klucz, czy co?
        • dorota.alex Re: Pani w meskiej przebieralni 21.11.08, 14:40
          Ostatnio bylam na basenie w ciagu dnia - gdy na zajeciach byly
          dzieciaki ze szkoly. I chociaz z oczu dobrze mi patrzy - od razu
          dostalam klucze do przebieralni dla inwalidow - w glownej szatni byly
          dzieciaki i dorosli nie mieli tam wstepu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka