Gość: natazawa IP: 80.51.79.* 09.05.07, 17:45 zasady niebywale odkrywcze-panuj na emocjami,określ problem, mierz się z problemem... teoria, teoria,teoria, czcze gadanie, a tymczasem trzeba się ćwiczyc w aktorstwie a nie w teorii Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tetlian Re: Dochodząc do TAK, odchodząc od NIE 09.05.07, 19:59 Nic odkrywczego. Myślałem, że przeczytam tu coś sztuce negocjacji... --- Tak nasz Jarosław obiera banana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kami [...] IP: 62.233.164.* 09.05.07, 21:57 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 71 Re: Niezła teoria IP: *.vf.pl 10.05.07, 09:04 Autor zapewne jest praktykiem jeśli chodzi o negocjacje w wielkim biznesie. Prawdopodobnie nigdy nie był bezrobotnym. Jak negocjować, jeśli pracodawca wymaga pracy, ale płacić to już nie bardzo chce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mozz Dochodząc do TAK, odchodząc od NIE IP: *.virgobc.com 13.08.07, 23:51 Akurat Ury jest prawdziwym specjalista od tych spraw, i jego system jest prawdopodobnie najlepszy z istniejacych. W USA na uniwersytetach jego ksiazka "Getting to Yes" jest polecana przyszlym prawnikom i innym osobom, ktore beda musialy zajmowac sie negocjacjami w przyszlosci. Jedyny problem jaki ja mialem z tak ksiazka, to jest to ze opisuje ona negocjacje jako "gre", ktorej zasady powinny znac obydwie strony; oczywiscie mozna podczas poczatku negocjacji "nauczyc" druga srone regul gry, ale nie jest to latwe dla osob poczatkujacych. Odpowiedz Link Zgłoś