Dodaj do ulubionych

ANEGDOTY SYLWESTOROWE

01.01.02, 14:46
Zasłyszane lub przeżyte, podzielcie sie nimi.
Ta która mi sie przeypomina zawsze w sylwestra, to wydarzenie z pobytu w liceum
na pogotowiu w noc sylwestrową. Przywieziono wtedy pacjeta bez ucha, młodego
chłopaka, na pytanie "gdzie ucho?", nie potrafił odpowiedzieć. Poprostu ktoś mu
je odgryzł i sie zapodziało. tragiczne, ale i komiczne.
Obserwuj wątek
    • kloss76 Re: ANEGDOTY SYLWESTOROWE 01.01.02, 15:07
      Mój kolega, w stanie zupełnego zamroczenia, kopyrtnął przez balkon z pierwszego
      piętra. Wstał, otrzepał się ze śniegu i przyszedł na górę. W ciągu ułamka
      sekundy, kiedy spadał na dół, zupełnie wytrzeźwiał. Nie pił już nic do rana. :)
      • kolor Re: ANEGDOTY SYLWESTOROWE 02.01.02, 18:09
        jednego Sylwestra zmieniolem miejsca imprezy, bo na jednej to mnie sie jusz
        fest nudzilo. Jakem lazl z osiedla na Staruwe, to na wiadukcie zatrzymol sie
        polonez z mendami. Pytajom sie gdzie jo leza w takom noc. Powiedziolem ze
        zmieniom miejsce pobytu, na to oni ze w takom zawieruche i pizdziawie to mnie
        podwiezom. No i zawiezli mnie pszed blok kumpla. i nie musiolech jak tyn konik
        maszerowac pszez Mielec.
        • kloss76 Re: ANEGDOTY SYLWESTOROWE 02.01.02, 23:35
          No o takich dziwach jeszcze nie słyszałem
          • lena! Re: ANEGDOTY SYLWESTOROWE 03.01.02, 15:05
            Koler co ty masz w sobie, że roztaczasz wokół siebietaki czar jak boheterki
            reklamówek z perfumami. Nawet samochód nie może spokojnie koło Ciebie
            przejechać.
            • kolor Re: ANEGDOTY SYLWESTOROWE 03.01.02, 16:57
              A com mom miec? szedlech se chodniczkiem na staruwe i machalech lapom nie
              patrzonc co jedzie. no i akurat oni jechali, a nie kto inny. no mnie podwiezli.
              • kloss76 Re: ANEGDOTY SYLWESTOROWE 03.01.02, 17:29
                A widzisz - to ty łapą machałeś. A jakbyś nie machał to takiego *%$#^@ jakby
                się zatrzymali ;)
                • kolor Re: ANEGDOTY SYLWESTOROWE 03.01.02, 19:28
                  no ale mogli mnie olac i pojechoc dalej, albo lo zabawy dupe palom stluc, ot co.
                  • lena! Re: ANEGDOTY SYLWESTOROWE 04.01.02, 19:29
                    To nie wiem czy czytaliścieo tym w wyborczej, że oddzieł Łódzki organizuje
                    konkurs na najwiekszy absurd poloskiej codzienności i wrecza za to złote muszle.
                    I miedzy innymi za najwiekszego pechowca roku okrzyknieto goście który okradał
                    w Sylwestra sklep. Ładował towar do polonezazaparkowanego nie opodal. Nalge
                    nadjechała policja, wspólnik z samochodem uciekł, a gośc był tak pochłoniety
                    kradzieża,ze nadal ładował towar, tyle że do samochodu policji. Ci poczekali
                    jak skończy i go potem zgarneli. Widzisz kolor jaka ta nasza policja jest
                    przyjacielska.
                    • georghe Re: ANEGDOTY SYLWESTOROWE 04.01.02, 20:10
                      :-) idzie nowe....
                      • kolor Re: ANEGDOTY SYLWESTOROWE 05.01.02, 12:34
                        taaa, strosznie pszyjacielska, jak leje po dupie to sie smieje i pszeproszo. i
                        jeszcze pyto czy nie boli:)
                        • kloss76 Re: ANEGDOTY SYLWESTOROWE 05.01.02, 14:34
                          Kolor - po to się bije, żeby bolało :)) Ale np. takiemu fiutkowi jak Wacław też
                          by się to na nic nie zdało - tyle razy, za twoją radą, walił łbem o dzwon
                          Zygmnuta i żadnego efektu to nie dało :))
                          • kolor Re: ANEGDOTY SYLWESTOROWE 06.01.02, 20:04
                            jak sie ma pancerny leb to nawet walenie w dzwon Zygmunta nie pomosze. A mosze
                            konpiel w Wisle pszez pul godziny i bieg na kopiec Kosciuszki?
                            • kloss76 Re: ANEGDOTY SYLWESTOROWE 06.01.02, 20:15
                              Myślę, że na niego to tylko prusakolep by podziałał :)) Pamięta ktoś jeszcze
                              reklamu "prusakolepu"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka