Dodaj do ulubionych

pracowac dla siebie w Toronto

08.09.04, 06:59
Witam ponownie
Bardzo dziekuje za wszystkie rady dot zycia w Toronto! Wkrotce po przybyciu
(listopad) podziele sie z Wami pierwszymi wrazeniami!
A czy ktos z Was ma doswiadczenie w prowadzeniu wlasnego businessu w Toronto?
Czy business skierowany do firm polonijnych ma szanse przetrwania? (doradztwo
marketing&PR, reklama)
Co Wy na to?

Z gory dziekuje za wiadomosci i opinie

Soontobemama
Obserwuj wątek
    • starypierdola BUsiness skierowany do firm Polonijnych ... 08.09.04, 08:22
      ... w Toronto? Hmmmm.... Nie sadze.

      Jako nowa przybyszka do Kanady nie bedziesz miala zbyt wiele do zaoferowania.
      Nieznajomosc ukladow kanadyjskich, brak kontaktow, konkurencja: obfitosc takich
      wlasnie uslug na rynku, ....

      Chyba ze masz do zaoferowania cos unikalnego i wyjatkowo korzystnego, ale
      takiego scenariusza sobie nie wyobrazam.

      Tyle ze jak nie sprobujesz to nie bedziesz wiedziec!!

      SP
      • soontobemama Re: BUsiness skierowany do firm Polonijnych ... 08.09.04, 08:56
        Tak myslisz...no zobaczymy...naprawde mam juz dosyc pogrubiania czyjegos
        portfela...A ty czym sie zajmujesz w Kanadzie? I jak bardzo jestes stary smile))
        jak bardzo pierdola pewnie wkrotce sie okaze smile))))))))

        pozdrawiam i czekam na wiadomosci

        soontobemama
        • starypierdola He, he, he .... 08.09.04, 09:00
          Pogrubianie portfela: zgadzam sie; najlatwiej jest dorobic sie 'na swoim' tyle
          ze robota ciezka a i ryzyko duze.

          Czym ja sie zajmuje: wszystkim na czym da sie zarobic; ale ja nie z Toronto

          Jaki stary: Jeszcze z Legionow smile))

          Czy pierdola: osadz z moich wpisow smile))

          SP
          • soontobemama Re: He, he, he .... 08.09.04, 09:09
            Wiem, ze nie jestes z Toronto, sledzilam Twoje wypowiedzi na forum... Jestes z
            jakiegos tajemniczego fortu smile)))
            A o ktorych Legionach mowisz?
            a) rzymskie
            b) Pilsudskiego
            c) grupa muzyczna

            Z tym ryzkiem przy wlasnej firmie nie jest tak strasznie - najwieksza jest
            psychiczna bariera...ale ja nie mam czego ryzykowac, bo podejrzewam, ze jako
            swieza mama nie znajde pracy u kogos...pomimo tego, ze mam wspaniale
            kwalifikacje i zycie zawodowe w Polsce przepelnione sukcesami smile)))))))))

            A czy duzo jes w Toronto Polakow, ktorzy tak jak w USA zajmuja sie sprzataniem
            domow, firm? Czy duzo jest nielegalnych imigrantow z Polski?

            czekam na wiadomosci i pozdrawiam

            A propos - ktora masz godzine w swoim forcie?

            soontobemama

            • starypierdola Re: He, he, he .... 08.09.04, 09:24
              Odpowiadam: soontobemama napisała:

              > b) Pilsudskiego

              > Z tym ryzkiem przy wlasnej firmie nie jest tak strasznie - najwieksza jest
              > psychiczna bariera...ale ja nie mam czego ryzykowac, bo podejrzewam, ze jako
              > swieza mama nie znajde pracy u kogos...pomimo tego, ze mam wspaniale
              > kwalifikacje i zycie zawodowe w Polsce przepelnione sukcesami smile)))))))))


              Gratylacje z okazji osiagniec i wszystkiego najlepszego w przyszlosci.
              Ja bym sie staral cos dostac w wyuczonym zawodzie ale bez zaniedbywania innych
              mozliwosci
              Wiekszosc molodych mam bierze urlop, czesto nieplatny, na pierwszze 6 - 12
              miesiecy macierzynstwa
              Nie wiem co umies, co lubisz i co chcesz. Ale moze na poczatek otworzysz "Child
              Care" czy "Kindergarten"????

              > A czy duzo jes w Toronto Polakow, ktorzy tak jak w USA zajmuja sie
              sprzataniem domow, firm? Czy duzo jest nielegalnych imigrantow z Polski?

              Chyba duzo, wiec jest konkurencja. No i wiekszosc Kanadyjczykow to sknery ktore
              nie palca tak dobrze jak w USA ani nie daj atakich napiwkow smile))

              >ktora masz godzine w swoim forcie?<

              W Forcie to ja jestem wirtualnie, na warcie (ktos musi na Forumowiczow
              uwazac!). Ciemno na zewnatrz wiec nie widze godziny!! Ale zgaduje ze jest
              akurat kolo polnocy.

              A czego oczekujesz: syna czy corki?
              Make sure ze urodzi sie w Kanadzie: to gwarancja obywatelstwa. I dl amnie tez
              dobrze bo jeden podatnik/czka wiecej bedzie pracowac na moja emeryture smile))

              SP







              • soontobemama Re: He, he, he .... 08.09.04, 09:32
                > Nie wiem co umies, co lubisz i co chcesz. Ale moze na poczatek
                otworzysz "Child Care" czy "Kindergarten"????

                No na tym to sie z pewnoscia jeszcze nie znam smile)) raczej bede korzystac z ich
                uslug smile))

                > Make sure ze urodzi sie w Kanadzie: to gwarancja obywatelstwa. I dl amnie tez
                > dobrze bo jeden podatnik/czka wiecej bedzie pracowac na moja emeryture smile))
                Aha! no to mamy pierwsze symptomy pierdoly smile))))))

                Myslalam o zorganizowaniu malej agencji reklamowej - jestem w tym bardzo dobra.
                Plan B to agencja posrednictwa pracy - sprzatanie, opieka nad dzieckiem itp,
                drobne prace biurowe, praca sezonowa dla studentow z Polski...

                Co o tym sadzisz? Moze bedziesz moim pierwszym Klientem? Korzystales kiedys z
                takich uslug?

                Czekam na wiadomosci

                i pozdrawiam

                soontobemama
                • starypierdola Reklama, Posrednictwo 08.09.04, 09:41
                  >Myslalam o zorganizowaniu malej agencji reklamowej - jestem w tym bardzo
                  dobra.<

                  Moze warte sprobowania?
                  >
                  > Plan B to agencja posrednictwa pracy - sprzatanie, opieka nad dzieckiem itp,
                  > drobne prace biurowe, praca sezonowa dla studentow z Polski...

                  Tu jestem sceptyczny. Zobacz sama"
                  search.msn.com/results.aspx?FORM=MSNH&q=part%20time%20work%2C%20kelly
                  Masz ponad 600,000 konkurentow. I do tego napewno potrzebne sa znajmosci
                  ktorych chyba nie masz.

                  Z rozmaitych uslug korzystalem, z wyjatkiem studentow: nieroby i obiboki. Ja
                  wole fachowcow; za sprzatanie place $70 za jakies 3 godziny, od czasu do czasu.

                  SP
            • ma.pi Re: He, he, he .... 08.09.04, 15:59
              soontobemama napisała:


              >
              > Z tym ryzkiem przy wlasnej firmie nie jest tak strasznie - najwieksza jest
              > psychiczna bariera...ale ja nie mam czego ryzykowac, bo podejrzewam, ze jako
              > swieza mama nie znajde pracy u kogos...pomimo tego, ze mam wspaniale
              > kwalifikacje i zycie zawodowe w Polsce przepelnione sukcesami smile)))))))))
              >

              I tutaj wychodzi Twoje polskie spojzenie na zatrudnianie mlodych kobiet i
              matek. W Kanadzie tego nie ma. Nie ma dyskryminacji kobiet w wieku rozrodczym.
              Jest zabronione pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej o sprawy osobiste, typu czy
              masz meza, dzieci itp. Nikogo to nie interesuje.
              Jedyna rada to nie szukaj pracy u Polaka.

              A tak z ciekawosci, to w jakim zawodzie bys szukala pracy?

              Pozdr.
              • syswia Re: He, he, he .... 08.09.04, 17:48
                smile)))
                Nikogo nie interesuje???? Taz tak myslalam dopoki na rozmowie o prace nie
                zapytano sie mnie:
                kiedy wyszlam za maz
                czy i kiedy planuje dzieci
                czy moj maz jest Kanadyjczykiem
                kim jest z zawodu moj maz (sic!!!!)
                dodam, ze zawody mamy rozne, a praca/pozycja nie usprawielliwiala zadawania tego
                typu osobistych pytan....
                • ma.pi Re: He, he, he .... 08.09.04, 19:17
                  syswia napisała:

                  > smile)))
                  > Nikogo nie interesuje???? Taz tak myslalam dopoki na rozmowie o prace nie
                  > zapytano sie mnie:
                  > kiedy wyszlam za maz
                  > czy i kiedy planuje dzieci
                  > czy moj maz jest Kanadyjczykiem
                  > kim jest z zawodu moj maz (sic!!!!)
                  > dodam, ze zawody mamy rozne, a praca/pozycja nie usprawielliwiala zadawania
                  teg
                  > o
                  > typu osobistych pytan....

                  Tego typu pytania sa niezgodne z prawem. I mozesz takiego przyszlego pracodawce
                  zaskarzyc i masz wygrane, jezeli oczywiscie chce Ci sie tym zajmowac.
                  A Twoja odpowiedzia na takie pytania powinno byc powiedzenie, ze nie chcialbys
                  dyskutowac o Twoich prywatnych sprawach, albo, ze to nie ma nic wspolnego z
                  Twoimi kwalifikacjami.

                  Mi tez sie kiedys zdazylo, ze facet na interview spytal mnie o dzieci.
                  Odpowiedzialam mu, ze fkat posiadania lub nieposiadania dzieci przeze mnie nie
                  ma nic wspolnego z moimi kwalifikacjami na stanowisko o ktore sie ubiegam.
                  Prace dostalam.

                  Pozdr.
                  • syswia polskie myslenie 08.09.04, 23:15
                    Oczywiscie, ze sa niezgodne z prawem, ale sie zdarzajasmile))
                    A kiedy sie zdarzaja, to od potencjalnego pracownika zalezy jak zareaguje...
                    Mnie by sie nie chcialo walesac po sadach, mam inne sprawy na glowie (bardziej
                    konstruktywnesmile))
                    ===
                    Chodzilo mi tylko o to, ze nalezy sie spodziewac takich pytan i miec w razie
                    czego opracowana odpowiedz. I ze spodziewanie sie takich pytan wcale nie jest
                    przejawem "polskiego myslenia". Poza tym nawet w Kanadzie pracodawcy niechetnie
                    zatrudniaja kobiety w widocznej ciazy na odpowiedzialnych stanowiskach...

                    pozdrawiam bardzo serdeczniesmile
                    S.
              • soontobemama Re: He, he, he .... 08.09.04, 19:36
                Czesc ma.pi

                dziekuje za slowa otuchy smile) Jestem specjalista ds marketingu i reklamy, z 5
                letnim doswiadczeniem. Sprawdzam sie w tez w zarzadzaniu produktem,
                zarzadzaniem sprzedaza. Myslisz, ze moglabym znalezc prace w kanadyjskiej
                firmie? Studia skonczylam na wwskiej SGH, ktora scisle wspolpracuje z
                kanadyjskimi uczelniami (wspolne programy MBA). Znam biegle angielski i srednio-
                dobrze francuski smile))

                A ty czym zajmujesz sie w Kanadzie?

                czekam na wiadomosci i pozdrawiam

                soontobemama
    • beaver Re: pracowac dla siebie w Toronto 08.09.04, 15:42
      Witam...
      Czytalem Twoj inny post, dotyczacy zycia w Toronto. Teraz czas na business.
      Spojrz na to troszeczke inaczej. Postaram polaczyc oba posty i pytania aby
      udzielic Ci rady.
      Na poczatek wiedz ze otwarcie businessu, po za aspektami prawnymi, jest w
      zasadzie bardzo proste. Business nalezy zarejstrowac w City Hall, otrzymac
      venors licence i praktycznie koniec.
      Czy bedziesz wlascicielka agencji reklamy, czy domu opieki nad dziecmi, masz
      strasznie duzo przywilejow z "drugiej" strony, od urzedu podatkowego.
      Zakladajac business, bedziesz miala duzo wydatkow, ktore w przeciagu kilku lat
      bedziesz mogla odpisac od podatku. Jesli business bedzie w Twoim domu albo
      mieszkaniu, odpisujesz albo kredyt albo cene rentu. Dlatego moim zdaniem warto
      abys pomyslala o kupnie np malego townhouse i w piwnicy (zagospodarowanej)
      otwierasz opieke nad dziecmi. Odpisujesz wowczas czasc wszystkich kosztow jakie
      wiaza sie z Twoim zamieszkaniem. Kredyt, taxy, prad, gas, cable TV itp. To
      uczyni Twoje koszty mieszkania znacznie tansze. Chcesz kupic auto. Majac
      business, zastanow sie nad lease. Jesli bedziesz wozic dzieci na spacerki, nad
      jezioro - odpisujesz czesc kosztow lease, benzyne, ubezpieczenie ipt, ipt.
      Tym razem, auto bedzie tansze.
      Masz w domu home office - wszystko co don kupisz - odpisujesz. Komputer,
      biurko, papier, programy, internet.
      To sa te aspekty businessu o ktorych niewielu wie,przynajmniej na poczatku,
      ale Twoj drugi dochod z prowadzenia dzialalnosci bedziesz miala w kwietniu albo
      maju. Po rozliczeniu podatkowym z Canada Revenue.
      Jest to warte zastanowienia i popracowania. A jedyna osoba potrzebna jest dobry
      agent od rozliczania podatkow. On/ona powinnini Ci wszystko wyjasnic.
      Pozdrawiam, Beaver
      • dradam1 Re: pracowac dla siebie w Toronto 08.09.04, 17:23
        beaver napisał:

        (...)
        > To sa te aspekty businessu o ktorych niewielu wie,przynajmniej na poczatku,
        > ale Twoj drugi dochod z prowadzenia dzialalnosci bedziesz miala w
        > kwietniu albo maju. Po rozliczeniu podatkowym z Canada Revenue.
        > Jest to warte zastanowienia i popracowania.
        > A jedyna osoba potrzebna jest dobry
        > agent od rozliczania podatkow. On/ona powinnini Ci wszystko wyjasnic.

        Dwie dodatkowe informacje ( w zasadzie zgadzam sie z przedpisca) :

        -jezeli mozna ( i sie oplaca) to business winien byc "incorporated", to znaczy
        winien stanowic odrebny przedmiot prawa cywilnego ( nie prowadzi sie go we
        wlasnym imieniu). Nie we wszystkich prowincjach zinkorpoprowanie jest latwe,
        ani nawet mozliwe, w kazdym zawodzie. Niedogodnoscia jest w tym ukladzie to, ze
        jezeli ktos wjedzie do Kanady w drugiej polowie roku to moze nie
        zaplacic "income tax" ( sprawa jest trudna, ale mozliwa). Korporacja placi
        podatek co roku, niezaleznie od tego kiedy powstala.

        -po wtore niektore prowincje daja niskooprocentowana pozyczke ( ktora moze
        zostac umorzona) jako start-up dla malego businessu. Warunki : dobry pomysl,
        starannie przygotowany business plan i spore szanse na sukces. Nie wiem czy
        Ontario daje takie wsparcie dla osoby otwierajacej business ( $$ sa w Ontario
        krotkie). Alberta daje, rok temu sie dowiadywalem dla kogos.

        Mam pewne osobiste doswiadczenie w tych kwestiach , wiec osmielam sie zabrac
        glos.

        Pozdrawiam


        dradam1
        • soontobemama Re: pracowac dla siebie w Toronto 08.09.04, 19:42
          A jakie sa warunki zincorporowania sie? Czy nie potrzebuje do tego partnera?

          z gory dziekuje za wiadomosci i pozdrawiam

          soontobemama
          • momo16 Re: pracowac dla siebie w Toronto 09.09.04, 17:05
            Nie musisz miec partnera zeby zostac Incorporated.
            Problemem tu sa wysokie koszty - otwarcie kosztuje kilkaset CAN ( w Quebecu
            jesli wiesz jak to zrobic zaplacisz 300, a przez accountant 800 wzwyz), trzeba
            wypelniac kwartelne albo roczne raporty z podatku prowincjalnego i federalnego,
            jesli tego nie bedziesz robisz osobiscie to ksiegowy bedzie chcial co najmniej
            75CAN/miesiecznie. To sa oplaty z Quebec, Ontario pewnie sie troche rozni.
            The buttom line is: w Incorporated nie ma ryzyka - jesli cos pojdzie nie tak,
            odpowiada firma, nie Ty osobiscie, natomiast minusem sa wysokie koszty
            prowadzenia takiej spolki i duzo wiecej papierkow.
      • soontobemama Re: pracowac dla siebie w Toronto 08.09.04, 19:40
        wielki dzieki - prawdziwy z Ciebie eager beaver smile))) To wspaniale rady, z
        pewnoscia z nich skorzystam!
        Ale czy tego typu dzialanosc nie wymaga licencji - przeciez to niesamowicie
        odpowiedzialna sprawa- opieka nad dziecmi...
        Widze, ze kombinacje podatkowe na najwyzszym poziomie smile a propos, jaka jest
        skala, progi podatku doch od osob fizycz - i od dzialnosci gospodarcz.? Tutaj
        zabieraja mi (chcieliby zabierac) ok 40%...

        czekam na wiadomosci i pozdrawiam

        Soontobemama
        • beaver Re: pracowac dla siebie w Toronto 08.09.04, 19:54
          Witam...
          Nie znam sie na prawie i nie wiem czy potrzebujesz licencje na opieke nad
          dziecmi. Napewno, jesli jest ich duzo. Musisz sie dowiedziec.
          Jesli chodzi o podatki, tego nie wiem. To zalezy od wielu, wielu czynnikow.
          Ale musze dopisac Ci dwie rzeczy ktore wczesniej pominalem:
          1) Canada Revenue pozwala poczatkujacym businessom na deklarowanie strat przez
          chyba kolejne 4 albo 5 lat. Czyli mozesz byc na minusie w tym czasie, a ten
          minus bedzie sie odpisywal od Twojego personalnego dochodu, i przypuszczalnie
          dostaniesz zwrot.
          2) Mozesz zatrudnic do pracy np. meza, ktory bedzie np. kierowca i bedzie wozil
          dzieci na spacerki. W kategorii roku moze uzbierac sie ladna sumka. Jemu sie to
          doda do dochodu, Tobie odejmie od businessu. To juz sa kombinacje dla tego co
          bedzie Ciebie rozliczal z podatkow.
          Czyli nic tylko planowac i planowac...
          Pozdrawiam, Beaver
          • kora12 Re: pracowac dla siebie w Toronto 08.09.04, 23:22
            O jakim personalnym dochodzie myslisz. Jezeli pracuje gdzies i oprocz tego ma
            busines, to straty w busines nie wplywaja na zwrot podatku dochodowego, ktory
            placi w pracy. Dostaje sie tylko kredyt, ktory moze sie kumulowac przez lata,
            gdy busines przynosil straty i pozniej w okresie prosperity wplywa na
            zmniejszenie podatku dochodowego, ktory musialaby zaplacic z businesu.
            Pozdrawiam smile
            Kora
            • kora12 Re: pracowac dla siebie w Toronto 08.09.04, 23:27
              A jezeli chodzi o licencje na prowadzenie domowego przedszkola: w Ontario kilka
              lat temu trzeba bylo miec kurs, zeby dostac pozwolenie na taka dzialalnosc.
              Moja znajoma miala cos takiego. Nie wiem jak jest teraz. Chyba, ze bierzesz 2
              czy 3 dzieci i opiekujesz sie nimi bez otwierania firmy i bez placenia podatkow.
              Pozdrawiam
              Kora
              • kora12 Re: pracowac dla siebie w Toronto do dradam1 08.09.04, 23:32
                A nie wiesz jak jest w BC z niskooprocentowana pozyczka (start-up), gdy
                zaczynasz busines?
                Pozdrowienia
                Kora
                • dradam1 Re: pracowac dla siebie w Toronto do dradam1 09.09.04, 17:14
                  Leniuszka !

                  www.mcaws.gov.bc.ca/amip/sam/bcsap.htm
                  Pozdrawiam

                  dradam1

            • beaver Re: pracowac dla siebie w Toronto 09.09.04, 17:28
              Kora12, w moim przypadku tak jest. Ja mam wlasny maly businees. Nie jest on
              zarejstrowany, nie place podatkow na biezaco. Pod koniec roku, reportuje
              dochody i wydatki. Roznica, plus lub minus jest dodawana do mojego personalnego
              rozliczenia.
              Pozdrawiam, Beaver
        • chyba1 Re: pracowac dla siebie w Toronto 09.09.04, 03:34
          W Ontario opieka nad dziecmi jest zarzadzana przez prowincyjne ustawodawstwo
          zwane Day Nurseries Act i tam znajdzie Pani wszystkie dane o prowadzeniu
          takiego osrodka ( po polsku zlobka , przedszkola ).
          Wszelka informacja mozna dostac takze w Ministry of Community and Social
          Services ( np. o opiekunkach we wlasnym domu ).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka