Dodaj do ulubionych

podroze po Kanadzie

18.09.04, 18:12
Kanada jest ogromnym krajem.

Wiekszym obszarem od Europy. Z czego sobie wiele osob w Polsce nie zdaje
sprawy. Mimo to nie potrzeba zadnego dokumentu ( no moze poza karta
kredytowa) , aby moc sie po tym ogromnym obszarze poruszac.

W Kanadzie zreszta nie istnieje "dowod osobisty". Funkcje ta spelnia w sporej
czesci przypadkow prawo jazdy. Nie istnieje rowniez "obowiazek meldunkowy".
Najczesciej sie pytaja mnie "jaki jest Twoj numer telefonu" jak ktos chce
potwierdzenia mojej tozsamosci. Odpowiadam "not listed" i to wystarcza.

Mimo to jakos sie po Kanadzie podrozuje ( w zimie nieco trudniej). Co
ciekawe , do pewnych miejsc, droga "ladowa" mozna dostac sie wylacznie w
zimie, jak zamarzna rzeki i jeziora.

I kanadyjczycy przenosza sie (glownie) za praca od jednego oceanu do
drugiego. Jest to normalne. Chyba polowa naszych znajomych urodzila sie od
300 do 3000 km od swojego miejsca obecnego zamieszkania.

Najwiecej kilometrow zrobilem, jak wiekszosc z nas, samochodem. Reszte
samolotami ( rowniez i takimi malutkimi, dla 3-4 pasazerow). Zrobilismy pare
tysiecy km pociagami ( i zalujemy tego, ze tak malo, bo komfort jest
wspanialy). No a reszte autobusami ( ktore sa same dla siebie specyficznym
centrum wspomnien).

Na dluzszych trasach najtaniej wychodzi autobusem.

Pozdrawiam

dradam1
Obserwuj wątek
    • flyiek Re: podroze po Kanadzie 19.09.04, 01:32
      Ja mam prawie tak samo blisko do Warszawy, jak do Victorii.

      Distance between St. John's, Newfoundland, Canada and Warsaw, Poland, as the
      crow flies:
      3174 miles (5109 km) (2759 nautical miles)

      Distance between St. John's, Newfoundland, Canada and Victoria, British
      Columbia, Canada, as the crow flies:
      3167 miles (5097 km) (2752 nautical miles)
    • ryla Re: podroze po Kanadzie 19.09.04, 11:07
      Jaki jest w miarę wygodny i oczywiście tani sposób zwiedzania Kanady? Z
      przyczepą kempingową, czy samochodem osobowym i noclegi w domkach kempingowych
      lub w motelach? Jakie są orientacyjne ceny noclegu? Czy bardzo zróżnicowane w
      zależności od prowincji?
    • tora99 Re: podroze po Kanadzie 30.09.04, 06:33
      a my niedawno wlasnie wrocilismy z nowej funlandii.. rewelacja!

      no i ludzie bardzo sympatyczni.
      ale to co nas zadziwilo to sposob placenia za wynajem domku.
      otoz znalezlismy cottage przez internet. babka do ktorej zadzwonilismy, wogole
      nie chciala zaliczki. powiedziala ze zaplacimy po przyjezdzie. spedzilismy tam
      10 cudownych dni, a wlasciciele nie pojawili sie ani razu. telefonicznie
      poprosili nas jedynie zebysmy wyjezdzajac zostawili pieniadze w szafce nad
      kuchenka... 1000$.. moglismy pojechac w swiat i tyle by nas widzieli...
      nie moglismy uwierzyc, ze sa jeszcze na swiecie tak ufni ludzie.

      pozdrowienia

      kasia
    • sylwek07 Re: podroze po Kanadzie 30.09.04, 12:37
      witam, a sa ufni.ja tez takich poznalem na swojej drodze.a co do podrozy to czy
      moge jezdzic z kims truckiem,aby bylo taniej?
      • tora99 Re: podroze po Kanadzie 01.10.04, 05:01
        nie mam pojecia. ale ludzie sa przemili, wiec pewnie nie mialbys klopotu z
        rozbiciem namiotu na ich ziemi. (i na tym moglbys sporo zaoszczedzic) ja tak
        podrozowalam po szkocji, tam mozna sie z namitem ustawic wlasciwie wszedzie
        (jedna noc spedzilismy rozbici w ruinach zamku) a tez bez problmu szkoci
        pozwalali nam u siebie postawic namiot. moze tu tez jest podobnie.
        teraz bylismy z 8miesiecznym dzieckiem i takie rozwiazanie nie wchodzilo w gre.

        pozdrawiam

        kasia
    • za_morzem "obowiazek meldunkowy" 30.09.04, 15:47
      ostanio jak wymienialem prawo jazdy powiedziano mi ze kazda zmiana adresu
      powinna byc zgloszona w ciagu 10 dni do "drivers services", podobne wymagania
      ma bc health, mysle ze mozna to podciagnac pod obowiazek meldunkowy.
      • tora99 Re: "obowiazek meldunkowy" 01.10.04, 04:53
        o tak!, i uwazaj zeby tego nie zaniedbac.. mozna calkiem niezly mandat dostac
        za niezgloszenie zmiany adresu.
        • za_morzem "obowiazek meldunkowy" 02.10.04, 02:18
          zmiane adresu nalezy zglosic w ciagu 10 dni, nie wiem czy sa kary ale obowiazek
          jest.
      • dradam1 czy to jest "obowiazek meldunkowy" ? 02.10.04, 14:42
        Widzisz, obowiazek podania swojego adresu niewiele ma z obowiazkiem meldunkowym.
        Z bardzo prostej przyczyny. Otoz chodzi o to, ze podajesz swoj adres pocztowy,
        to znaczy miejsce, gdzie chcesz miec korespondencje doreczana, a nie to miejsce
        gdzie mieszkasz.

        Ja na przyklad, od kilkunastu lat mam stale adres w skrytce pocztowej. I to
        nawet jak sie przemieszczam fizycznie z miejsca na miejsce to moj adres
        pozostaje ten sam. Co wiecej, lat temu 4 moja skrytka sie zmienila ( na
        wieksza) w obrebie tego samego urzedu pocztowego, mimo tego ze mieszkam wciaz w
        tym samym miejscu. Zamiast wiec numeru 71029 mam obecnie inny adres i to mimo
        tego, ze wciaz mieszkam w tym samym domu.

        Z czego bierze sia taka konstrukcja prawna i administracyjna.

        Otoz w terenie wiejskim nie ma doreczen (listonosza) do wielu mieszkancow
        kanady. BO najblisza poczta jest, powiedzmy 200 km, od ich miejsca zamieszkania
        ( igloo albo jakis tam szalas w sezonie lowieckim). Jak wiec zapisywac ich
        adres ? Podobnie na "wsi". Listonosz nie jedzie i dorecza listow do domow.
        Dorecza ( zostawia je ) w tzw. community box, ustawionych na skrzyzowaniach
        Rdge Road i TWP . zainteresowany jedzie sobie na rowerze, koniu i tak dalej te
        6 km do najblizszej skrzynki, otwiera swoja skrytke, wyciaga poczte, jak ma
        paczke to otwiera znalezionym kluczem wieksze pudelko, wyciaga paczke, zostawia
        swoje listy i jest wszystko w porzadku.

        W sumie kazdy taki PO Box mieszkaniec (Kanady) ma adres, ktory podaje na
        zewnatrz , do doreczen pocztowych i ktory ma wydrukowany na prawie jazdy,
        czekach bankowych itp. I ma rowniez "fizyczny adres", ktory mowi, ze jego 80
        hektarow znajduje sie na skrzyzowaniu takich to i takich wiejskich roads (czyli
        po polsku drog), powiedzmy. Czy to ma wieje wspolnego z obowiazkiem
        meldunkowym ? Moze tak , a moze i nie.

        Urzad podatkowy rowniez ma tylko moj PO Box. Kompania telefoniczna natomiast
        jest zainteresowana, nie tylko gdzie ma mi wyslac rachunek za telefon ( co
        miesiac , uzywajac mego PO Box),ale rowniez i gdzie ma ta linie telefoniczna
        podlaczyc ( co jest absolutnie logiczne). Podobnie kompania dostarczajaca
        elektrycznosc czy gaz. One znaja moj adres "fizyczny" jak to sie nazywa, bo
        inaczej nie mialbym pradu, gazu czy telefonu.

        Czy takie urzadzenie spraw ma sens. A no ma, bo co 2-5 lat dostaje sie nowe
        prawo jazdy. I urzad,ktory je wydaje przysyla mi w listopadzie uprzejme
        powiadomienie, zebym sie zglosil do najblizszego (powiedzmy" agenta, mial
        zrobione zdjecie i wydrukowane nowe prawo jazdy. I musze przyniesc wynik
        badania lekarskiego ( bo mam zawodowe) i powiedzmy $50 .

        To gdzie ja sie naprawde znajduje, to psa z kulawa noga nie obchodzi, bo ci co
        wydaja prawa jazdy czy health cards nie maja zadnego interesu wiedziec gdzie
        naprawde mieszkam. Pewno, jak bede mial wypadek to obowiazkiem policji jest
        powiadomic rodzine, co sie ze mna stalo. I do tego sluzy podany numer telefonu
        ( ktory moze byc tylko "kontaktowy" ) ktory przy wyrobieniu nowego prawa jazdy
        powinienem podac. Wiec ja osobiscie podaje moj beeper.

        Mysle, ze te rzeczy warto sobie wyjasnic.


        Pozdrawiam


        dradam1
        • andrew-1 Re: czy to jest "obowiazek meldunkowy" ? 02.10.04, 19:35
          dradam1 napisał:

          > Widzisz, obowiazek podania swojego adresu niewiele ma z obowiazkiem
          meldunkowym
          > Z bardzo prostej przyczyny. Otoz chodzi o to, ze podajesz swoj adres
          pocztowy,
          > to znaczy miejsce, gdzie chcesz miec korespondencje doreczana, a nie to
          miejsce
          > gdzie mieszkasz.

          ____________________________________________________________________

          Niewiem jak w innych prowincjach ale w Ontario prawo jazdy zawiera residential
          address czyli tam gdzie sie fizycznie mieszka .

          cytat ze strony Ministry of Transportation /Ontario/:

          "Your RESIDENTIAL ADDRESS is where you physically live. Some people have both
          types of addresses. We need your residential address if where you live is
          different from where you receive your mail."



          • dradam1 Re: czy to jest "obowiazek meldunkowy" ? 02.10.04, 19:53
            andrew-1 napisał:

            (...)
            >
            > "Your RESIDENTIAL ADDRESS is where you physically live. Some people have both
            > types of addresses. We need your residential address if where you live is
            > different from where you receive your mail."
            >

            Sorry, nie wiedzialem ze ktos cos takiego w Ontario wymyslil.

            Ale Ontario jest znane z tego ze tam wlasnie wymysla sie jakies nonsensy. Tak
            jest na przyklad z "gun registry" , ktore kosztowalo dobrze ponad miliard
            dolarow i nic z tego nie ma dla publiki.
            Co robi zachodnia Kanade bardzo "mad and upset".

            No, ale udowadnia sie w ten sposob, ze Kanada to jest zwiazek prowincji, ktore
            maja bardzo duzo swobody w ustalaniu tego co i jak robia na swoim terytorium. I
            jak ktos pisze o "kanadyjskim" prawie jazdy to z miejsca wywoluje to u mnie
            poczucie rozbawienia. Czy "on" sobie zdaje sprawe z tego, ze nie
            ma "kanadyjskiego" prawa jazdy i prawo jazdy z jednej prowincji moze miec
            niewiele wspolnego ( na przyklad w sposobie uzyskiwania) z prawami w innych
            prowincjach ?

            Co zreszta wyraza sie w tym, ze w niektorych prowincjach, z bardzo dobrymi
            drogami, wypadkow jest wiecej niz w innych, gdzie drog na dobra sprawe nie ma,a
            prowadzic moga dzieci od 15 roku zycia.


            Pozdrawiam


            dradam1
            • andrew-1 Re: czy to jest "obowiazek meldunkowy" ? 02.10.04, 21:58
              Nie mysle ze w Albercie na driver licence jako adres jest wpisana skrzynka
              pocztowa np. Calgary P.O Box 1212.
              W Ontario na driver licence jest zawsze residental address i wg. mnie jest to
              prawidlowe rozwiazanie , adres pocztowy /jezeli jest inny/ podaje sie do
              wiadomosci urzedu jako adres do korespondencji , zreszta sluza do tego rubryki
              jakie czesto sa na drukach , aplikacjach itp. z miejscami na dwa adresy :
              your mailing address : your residential address ( if different from your
              mailing address ).
              ================================================================================

              dradam1 napisał:

              > Ale Ontario jest znane z tego ze tam wlasnie wymysla sie jakies nonsensy. Tak
              > jest na przyklad z "gun registry" , ktore kosztowalo dobrze ponad miliard
              > dolarow i nic z tego nie ma dla publiki.

              __________________________________

              Rejestracja broni nie nie jest pomyslem prowincji Ontario , decyzja zostala
              podjeta na szczeblu federalnym gdzie jak sadze zasiadaja rowniez
              przedstawiciele Alberty.


              • dradam1 Re: czy to jest "obowiazek meldunkowy" ? 02.10.04, 22:13
                andrew-1 napisał:

                > Nie mysle ze w Albercie na driver licence jako adres jest wpisana skrzynka
                > pocztowa np. Calgary P.O Box 1212.

                To jest wlasnie to co mam na swoim "driver license" , podobnie jak moja
                malzonka i moj syn.


                > (...) your residential address ( if different from your
                > mailing address ).

                Na wsi sie tego nie da zrobic... sad(((


                >
                > Rejestracja broni nie nie jest pomyslem prowincji Ontario , decyzja zostala
                > podjeta na szczeblu federalnym gdzie jak sadze zasiadaja rowniez
                > przedstawiciele Alberty.
                >
                >

                Zadecydowal o tym "liberal caucus" , ktory jest bardzo gleboko znienawidzony w
                Albercie. Zreszta dlatego w Albercie jest chyba tylko jeden MP z ramienia
                Liberalow, a liberalowie co cztery lata przegrywaja wybory prowincjonalne w
                Albercie. Problem polega na tym, ze Ontario/Quebec maja wiecej mieszkancow niz
                cala reszta Kanady. Wiec co zostanie rozpropagowane w tych prowincjach , to
                cala reszta Kanady musi wykonywac.

                Jak zreszta wiesz prowincje ( cztery) wystepowaly do Sadu Najwyzszego Kanady o
                uniewaznienie tego prawa (wprowadzonego zreszta jako "poprawka" do kodeksu
                karnego Kanady), ale przegraly nie na tej zasadzie, ze registry zostalo uznane
                za sluszne rozwiazanie, ale Sad uznal, ze na razie nic madrzejszego nie
                wymyslono. Ale byl ten judgement wydany przed ujawnieniem, ze sprawa kosztowala
                ponad miliard dolarow (zreszta wydanych bez decyzji parlamentu Kanady,
                wylacznie na podstawie decyzji rzadu).

                Osobiscie uwazam, ze sprawa nie jest do konca rozstrzygnienia ( tak mysli spora
                czesc mieszkancow zachodniej Kanady) i liberalny rzad Kanady bedzie sie musial
                liczyc ze sporymi klopotami w zwiazku z powyzsza kwestia. O ile oczywiscie sie
                utrzyma .... Co jest innym problemem.


                Mysle, ze partie opozycyjne potrafia sie porozumiec i powstrzymac sie od
                obalenia Liberalow, "wyciskajac" jednak od nich jak najwiecej wspoldzialania z
                prowincjami, a nie tylko jednostronnych decyzji (odgornych) .

                Zreszta sponsorship skandal ciagle sie jeszcze rozkreca, jak mieszkancy Kanady
                wiedza.

                Wracajac do kwestii adresu na prawie jazdy itp. : moze zrobimy tak, ze podam Ci
                na e-mail swoj adres pocztowy, Ty mi wyslesz dwie kartki pocztowe na moj PO
                Box, a ja Ci odesle jedna oraz odbitke mego prawa jazdy ( w grudniu dostaje
                nowe, temperproof !). Co Ty na to ?


                Pozdrawiam


                dradam1


                • andrew-1 Re: czy to jest "obowiazek meldunkowy" ? 03.10.04, 00:06
                  dradam1 napisał:

                  > To jest wlasnie to co mam na swoim "driver license" , podobnie jak moja
                  > malzonka i moj syn.
                  ____________________________________________________________

                  Wierze ze w Albercie tak jest i niepotrzebne jest wysylanie prawa jazdy dla
                  przekonania "niedowiarka" , w koncu sa to tylko niuanse ktore w praktyce nie
                  maja zadnego wplywu na nasze codzienne zycie.
                  P.S. Forma dostarczania przesylek jest taka sama w kazdej prowincji , w miescie
                  do domu , na wsi do skrzynek przy drodze lub jak kto woli do wynajmowanych na
                  poczcie.
                  ________________________

                  Jezeli chodzi o rejestracje broni o pomysle nie decydowali bezposrednio
                  wyborcy , w Ontario przeciwnikow tej decyzji bylo nie mniej jak w innych.

                  • za_morzem "obowiazek meldunkowy" ? 03.10.04, 05:02
                    to znaczy ze w albercie domy na wsi nie maja adresow?
                    • dradam1 Re: "obowiazek meldunkowy" ? 03.10.04, 05:35
                      za_morzem napisał:

                      > to znaczy ze w albercie domy na wsi nie maja adresow?

                      Maja, jak w calej Kanadzie. Ale wyglada to nieco inaczej niz sobie ktos spoza
                      Kanady wyobraza. A mianowicie cala Kanada (wiejska) jest podzielona na tak
                      zwane "section" czyli jedna mila na dwie mile ( w wymiarze poludnikowym). Jedna
                      section to jest tak zwane osiem "quoters" (pisze fonetycznie, kazda o wymiarze
                      pol mili na pol mili) . I teraz kazda taka section jest "obramowana" drogami. W
                      kierunku ronwnoleznikowym nazywa sie to TWP, w wymiarze poludnikowym : Rge Rd (
                      uzywam powszechnie uzywanych skrotow).

                      Kazda wiec posiadlosc znajduje sie wiec na jakims tam skrzyzowaniu i w obrebie
                      jakiegos kwartalu ( ktore zreszta sa numerowane).

                      Mozna wiec podac tak zwany "civic" adres okreslajac numer kwartalu lub
                      okreslajac skrzyzowanie, przy ktorym nalezy szukac domu. Mozna rowniez , i to
                      sie robi najczesciej, w mniej wiecej zabudowanym otoczeniu, ponumerowac domy
                      podajac numer drogi ( w wymiarze poludnikowym) i nadajac posiadlosciom kolejne
                      numery od 1 do 8 w obrebie danej sekcji. I tak na przyklad "54206 Rge Rd 242"
                      bedzie oznaczalo, ze przy drodze wiejskiej 242 , na wysokosci skrzyzowania z
                      droga 542 nalezy szukac domu, ktory na numer 6.

                      Podobnie wiec, jezeli dom stoi przy Highway to numer bedzie "54206 Hgwy 28",
                      czyli dom numer 6, przy drodze szybkiego ruchu numer 28, na wysokosci
                      skrzyzowania z TWP 542.

                      Proste ?

                      Sytuacja jednak sie nieco komplikuje ( sam zaczynales ten temat !), kiedy
                      mieszka sie na wiejskim osiedlu. Otoz domy na naszym osiedlu ponumerowane sa od
                      1 do 53 (niektorych numerow fizycznie jednak brakuje) . Wiec istnieje cos
                      takiego jak "master plan" czyli po polsku byloby to plan katastralny, gdzie
                      posiadlosci (dzialki budowlane) sa ponumerowane. I choc nasz dom wiec nosi
                      numer 50, to dzialka na ktorej stoi ma numer 15.

                      Jak wiec widzisz o wiele latwiej jest wiec posluzyc sie numerem skrzynki
                      pocztowej. I tak osoba, z ktora rozmawialem 3 minuty temu, z Saskatchewanu ,
                      mieszka w malej miejscowosci ( circa 300 domow), ale jej adres na prawie jazdy
                      to jest numer skrzynki pocztowej na miejscowej poczcie.

                      Jak to wyglada na polnocy Kanady to mozna sobie tylko wyobrazic,bo igloo buduje
                      sie w miare potrzeby i numerowanie ich zupelnie nie mialoby sensu, prawda ?

                      mam nadzieje, ze nie zanudzilem. Pozdrawiam


                      dradam

                      • za_morzem "obowiazek meldunkowy" ? 03.10.04, 06:07
                        z kazdym razem lecac nad alberta dziwilem sie tym "sections", wygladaja z gory
                        zupelnie "unreal"
                        • dradam1 zagadka - dla uwaznych ! 03.10.04, 08:13
                          za_morzem napisał:

                          > z kazdym razem lecac nad alberta dziwilem sie tym "sections", wygladaja z
                          gory
                          > zupelnie "unreal"


                          Ja mam w zwiazku z naszymi rozwazaniami zagadke.

                          Otoz jedziemy Ridge Road ( obojetne na polnoc czy na poludnie). Droga prosta,
                          jak strzelil. W pewnym jednak momencie skreca ona w lewo ( lub w prawo),
                          biegnie w kierunku rownoleznikowym paredziesiat metrow, aby potem odbic w
                          przeciwna strone i znow biec z polnocy na poludnie.

                          I sprawa sie powtarza co kilkanascie kilometrow. Over and over .

                          Z czego to wynika ? Dlaczego te drogi nie biegna caly czas prosto ?

                          Kazdy kto uwaznie czytal poprzednie rozwazania z latwoscia odpowie na to
                          pytanie . A wiec kto pierwszy ?


                          Pozdrawiam


                          dradam1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka