molsoncanadian 07.10.04, 20:19 Sylwek, just a quick question, co ty robisz w polsce? wyglada na to ze Canada jest twoim zyciem, swiatem, o niczym innym nie myslisz, dlaczego w takim razie zyjesz w PL a nie w CA???? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylwek07 Re: sylwek 07.10.04, 21:41 aa to asz tak widac,myslalem ze juz nie bedzie widac mojego zainteresowania..zaczolem sie interesowac Kanada od 1992 rok,wiec ogladalem filmy,programy,czytalem ksiazki geograficzne itp.do tej pory mam ksiazki i nie raz sobie czytam.a zyje w Polsce bo nie przejde przez punktacje.a po drugie mam klopoty z nerwica wiec stoje w miejscu,tak wiec w skrocie napisalem co i jak. Odpowiedz Link
luanaa Re: sylwek 07.10.04, 23:44 Sylwus, bardzo szczerze Ci, bys mogl odwiedzic lub zamieszkac w Kanadzie, jesli to Twoje pragnienie. I zdrowka duzo tez zycze.. mam przeczucie, ze jestes dobrym czlowiekiem Odpowiedz Link
dradam1 Re: sylwek 08.10.04, 01:46 luanaa napisała: > Sylwus, > bardzo szczerze Ci, bys mogl odwiedzic lub zamieszkac w Kanadzie, > jesli to Twoje pragnienie. > I zdrowka duzo tez zycze.. > > mam przeczucie, ze jestes dobrym czlowiekiem > Masz racje luanaa. Jak Ci mozna Sylwek pomoc ? Jestes samotny ? Jakie masz wyksztalcenie i kwalifikacje ( experience). Jak jezyk (ktory) ? Mozesz napisac na moj prywatny adres ! dradam1 Odpowiedz Link
molsoncanadian Re: sylwek 08.10.04, 12:46 Sylwek, jesli naprawde chcesz tu zyc, to wydaje mi sie ze najlepszym sposobem jest probowanie! Wiesz jak ja zlozylem papiery (fakt to bylo ladnych pare lat temu), to osoba ktora prowadzila intervew, naprawde chciala mi pomoc! Naprowadzala mnie na prawidlowe odpowiedzi i dzis (od kilku juz lat) jestm Kanadyjczykiem! moge proudly powiedziec I AM CANADIAN. jesli nie jestes w stanie zlozyc na permanent resident, moze szukaj pracy i przyjedz z work permit, pozniej z czasem mozesz zmienic status, ale niepoddawaj sie, naprawde warto przyjechac do CA, naprawde warto tu zostac. jesli chcesz, to tak jak do dradam, napisz do mnie ne molsoncanadian@gazeta.pl, kazdy ma troszke inne doswiadczenia, wiedze, punkt widzenia; moze ja takze bede w stanie cos ci pomoc. Odpowiedz Link
dradam1 przeczytalem uwaznie Twoj e-mail 10.10.04, 02:49 i dochodze do wniosku, ze bedzie Ci mozna pomoc. Na razie musze uratowac zycie pewnej pannie, wiec bede zajety przez jakies dwa tygodnie. Ale potem postaram sie cos poszukac dla Ciebie. Tak mowiac miedzy nami to bedziesz mial problem. Bo wszystko to co masz w zyciorysie to nie jest udokumentowane zadnymi "swiadectwami". Czy nie mozesz sie postarac o cos "oficjalnego" ? Czy masz ochote popracowac przy ropie naftowej ? A tak na marginesie : nie myslales nigdy zeby sobie poszukac malzonki w Kanadzie ? Anegdotycznie moge Ci opowiedziec historyjke ( zreszta autentyczna). Jest takie male indianskie "tribe" na polnocy Alberty. Cos kolo 60 rodzin. I tak sie zlozylo, ze maja bardzo dobre "royalties" z ropy naftowej . Srednio na jednego/jedna NAI wypada po cwierc miliona $ rocznie. No wiec panienki z tego plemienia sa w takiej cenie jak cholera. Ale plemie sie trzyma rozsadnie, wspolnie inwestuja, nie ma przepijania pieniedzy ani uzywania na narkotykach. Jednym slowem wiedza jak to bogactwo wykorzystac. Kiedys szef tego plemienia ze mna sie spotkal (chyba mial klopoty z .... ). Pozdrawiam i trzymaj sie. Kazdy wielki pomysl najpierw zaczynal sie od marzen ! dradam1 Odpowiedz Link
luanaa Re: przeczytalem uwaznie Twoj e-mail 10.10.04, 14:02 Kazdy wielki pomysl najpierw zaczynal sie od marzen ! > A to ladnie powiedziane Ja niestety nie moge pomoc, zreszta sama nie moge sie doczekac mojego wyjazdu (prawde mowiac juz usycham czekajac na wize), ale jesli pozwolocie, z zainteresowaniem bede sledzic rozwoj sytuacji Pozdrawiam cieplo! luanaa Odpowiedz Link
jofin Re: sylwek 09.10.04, 09:51 To co odroznia ludzi zyjacych w Polsce i w Kanadzie, to to, ze ludzie w Kanadzie chca ci pomoc i naprawde, szczerze pomagaja nawet wbrew Twoim oczekiwaniom. Sama przekonalam sie w tym roku jak bardzo sa niezwykli. W Polsce ludzie raczej nie chca ci pomoc, lecz maja wiele oczekiwan w stosunku do innych, by to inni im pomogli. To chyba zasadnicza roznica. Patrz dzisiejszy tekst "Polska rajem i potega gospodarcza" Odpowiedz Link
sylwek07 Re: sylwek 10.10.04, 15:25 witam bedac w kanadzie Ciotka mi szukala kogos abym mogl zostac i tak mijaly dni,tygodnie no i 3 miesieczny pobyt sie skonczyl bez zadnej kandydatki.wiem ze moglem szukac na wlasna reke ale mialem do niej zaufanie ze mi pomoze i bedzie to zyciowa partnerka a nie za kase(lub papiery)...pamietam jak jechalem z lotniska dorval"Sylwek juz nie wyjedziesz z kanady,poszukamy Ci dziewczyne i zostaniesz".. ja mam kwity z pracy prawie z kazdej.. no tyle sylwek Odpowiedz Link
sylwek07 Re: sylwek 10.10.04, 15:54 Kazdy wielki pomysl najpierw zaczynal sie od marzen ! -------------- ale za to nie raz sie placi duzo cene,ja za otrzymanie zaproszenia do Kanady zaplacilem duza cene i nadal place .......no ale chcialem do Kanady. Odpowiedz Link