alimenty z Kanady

11.01.06, 03:18
Czy ktoś może mi doradzic, czy istnieje sposób by uzyskać alimenty od ojca
dziecka mieszkajcego w Kanadzie (dziecko z matką w Polsce), pracującego w
dobrym zawodzie, legalnie, który z własnej woli nie widzi potrzeby łożenia na
dziecko? Chyba żyje wspomnieniami gdy 20 dolarow to byl majatek....
    • dradam2 Re: alimenty z Kanady 11.01.06, 05:48
      A czy matka ma wyrok sadowy zasadzajacy od "ojca" alimenty ?

      No i tak w ogole, czy dziecko jest "legalnie" dzieckiem tego "ojca" ?

      Pozdrawiam


      dradam1
      • lucjanka Re: alimenty z Kanady 11.01.06, 10:36
        Dziecko jest dzieckiem z niebyłego już małżeństwa, jest stary wyrok na 200 zł.
        Byłam w adwokata, który nic nie "mógł" mi powiedzieć, najpierw chciał kasę (5
        tys zł plus 500 zł za każdą obecność w sądzie).To mi sie nigdy nie
        zrewaloryzuje, a do tego brak jakoichkolwiek gwarancji. Może podać do sądu bez
        adwokata? Ale czy zasądzone alimenty będą ściągalne jak gość w kanadzie? Tylko
        się znowu będę denerwować a on będzie mi się śmiał w twarz, że jest
        bezkarny.Jaką drogę obrać???
        • dradam2 Re: alimenty z Kanady 11.01.06, 15:45
          Bez polskiego wyroku sadowego nigdy alimentow nie sciagniesz w Kanadzie.

          Jaki jest status "wizowo/prawny" Tatusia w Kanadzie ?

          Pozdrawiam


          dradam1
          • lucjanka Re: alimenty z Kanady 12.01.06, 10:14
            Kilka lat temu ożenił się z Kanadyjką, prowadzą legalną firmę, mają się dobrze.
            A co się robi z wyrokiem z sądu? To jest jego własna firma, przecież nie wyślę
            wyroku do "kadr" by mu weszli na pensję...
            • dradam2 Re: alimenty z Kanady 12.01.06, 15:23
              lucjanka napisała:

              > Kilka lat temu ożenił się z Kanadyjką, prowadzą legalną firmę, mają się dobrze.
              >
              > A co się robi z wyrokiem z sądu? To jest jego własna firma, przecież nie wyślę
              > wyroku do "kadr" by mu weszli na pensję...

              Ale mozna zajac cala firme. Konta bankowe, urzadzenia ...

              Pozdrawiam , widze, ze masz male pojecie jak sie te sprawy na swiecie zalatwia.

              Zaczyna sie w kazdym przypadku jednak od wyroku sadowego, zasadzajacego
              alimenty, w rozsadnej wysokosci.

              Pozdrawiam

              dradam1
              • thasis Re: alimenty z Kanady 14.01.06, 03:10
                Mozesz mu tez polozyc reke na dom ktorego nigdy nie sprzeda zanim nie odda Ci
                pieniedzy ale najpierw musisz miec wyrok sadowy
                • lucjanka Re: alimenty z Kanady 15.01.06, 16:08
                  Ok, czyli najpierw idę do sądu. Czy uważacie, że powinnam wziąć adwokata czy
                  dam sobie radę sama? A jak już będę miała w ręku wyrok, to co dalej? Dokąd z
                  tym się udać???? Jezu, jak mi ten temat nabrzmiał okrutnie, co roku za to się
                  zabieram i kończy się na niczym.... A lata lecą, ja coraz bardziej zmęczona.
Pełna wersja