RSP - za i przeciw.

16.05.06, 03:55
Interesuja mnie Wasze osobiste opinie na temat RSP. Chcialbym zainwestowac
troche pieniedzy i zastanawiam sie m.in. nad RSP. Podkreslam, ze nie
potrzebuje "linkow" do stron z informacjami, nie prosze rowniez o informacje
o stanie kont poszczegolnych osob; raczej to co Was sklonilo do zalozenia i
jakie wybraliscie formy RSP/ badz co Was trzyma od RSP z daleka. Wszelkie
wypowiedzi, bardzo milo widziane.
    • roxboro Re: RSP - za i przeciw. 20.05.06, 21:12
      O RRSP jest tysiace opinii,kazdego kogo spytasz,da Ci inna odpowiedz,ale w moim
      przypadku,jedyna przyczyna zalozenia RRSP byla ucieczka od podatkow,zaczym
      doplacac rzadowi podatki na koniec roku wolalem zainwestowac.Przy czym jak
      piszesz "chcialbym zainwestowac" to sprawa dyskusyjna,nie mozesz wplacic ile
      chcesz,ale jestes limitowany suma.Kazdego roku z Canada Revenue dostajesz
      Notice of Assessment,gdzie na samym dole pisze ile w nastepnym roku max mozesz
      wplacic(jest to suma z ostatnich 7 lat).
      Plusy:
      -mozesz ta sume wykorzystac przy kupnie pierwszego domu jako downpayment(ale
      trzeba ja zwrocic w ciagu nastepnych pietnastu lat)
      -jezeli jestes bez pracy dluzszy okres czasu mozesz te sume potraktowac jako
      Twoj dochod-troje moich znajomych,tylko dzieki RRSP nie stracilo domow.
      -oprocentowanie jest wyzsze niz z innych inwestycji,za ktore nie placisz
      podatkow w danym roku
      Minusy:
      -jezeli jestes actywny zawodowo,a wybierzesz cos z RRSP(z wyjatkiem kupna
      domu),to podatek pochlonie wiekszosc tej sumy
      -musisz zuzyc te pieniadze przed 65 roku zycia,zeby dostac max emeryture rzadowa
      • syswia Re: RSP - za i przeciw. 23.05.06, 04:25
        RRSP - oczywiscie, ze tak!!!! to jest podstawa w planowaniu rozsadnej emerytury.

        Troche nie rozumiem powyzszej wypowiedzi.
        "oprocentowanie jest wyzsze niz z innych inwestycji,za ktore nie placisz
        > podatkow w danym roku"

        Co masz na mysli? Na koncie RRSP mozesz miec roznego rodzaju inwestycje: akcje,
        obligacje, fundusze - co sie sie tylko podoba, a natury rzeczy daja one rozny
        zysk. Dokladnie to samo mozesz miec na koncie inwestycyjnym typu open
        investment.

        Minusy:
        > -jezeli jestes actywny zawodowo,a wybierzesz cos z RRSP(z wyjatkiem kupna
        > domu),to podatek pochlonie wiekszosc tej sumy
        > -musisz zuzyc te pieniadze przed 65 roku zycia,zeby dostac max emeryture
        rzadow
        > a

        Podatek od RRSP Deregulation zalezy od tego jak wysoka jest to suma i waha sie
        w granicach od 10 do 30 %, wiec nie jest to wiekszosc tylko najwyzej 1/3.
        Ostatecznie ta kwota i tak jest korygowana przez Canada Revenue przy rocznym
        rozliczeniu sie z podatkow.
        Co do tego ostatniego, to nigdy nie slyszalam o takim wymogu... co wiecej RRSP
        mozna zamienic w momencie ukonczenia 69 roku zycia w RRIF. RRIF z grubsza
        polega na tym, ze Twoj fundusz nadal jest nieopodatkowany, jak normalne
        inwestycje, ale musisz co roku wyjac z niego okreslada sume (minimum payment
        lub elected payment). Jest to bardzo korzystne rozwiazanie - od minimum payment
        nie placi sie podatku - withheld tax.

        Acha, no i jeszcze uwaga co do tego wyjmowania z RRSP bez placenia withheld
        taxes - oprocz programu Home Buyers Plan z RRSP mozna wyjac na tzw Lifelong
        Education, czyli pozyczyc sobie z wlasnej emerytury na niektore formy
        doksztalcenia sie.
        • roxboro Re: RSP - za i przeciw. 24.05.06, 01:43
          syswia napisała:

          > Troche nie rozumiem powyzszej wypowiedzi.

          > "oprocentowanie jest wyzsze niz z innych inwestycji,za ktore nie placisz
          > podatkow w danym roku"

          Chodzi mi o to ,ze procent,ktory zarobi investycja w RRSP w danym roku,nie
          musze tego procentu doliczac do mojego dochodu w rozliczeniowym roku.

          > Co masz na mysli? Na koncie RRSP mozesz miec roznego rodzaju inwestycje:
          akcje,
          > obligacje, fundusze - co sie sie tylko podoba, a natury rzeczy daja one rozny
          > zysk. Dokladnie to samo mozesz miec na koncie inwestycyjnym typu open
          > investment.

          Racja,jak duzo chcesz zarobic w danym roku,sam okreslasz level of risk

          > Minusy:
          > -jezeli jestes actywny zawodowo,a wybierzesz cos z RRSP(z wyjatkiem kupna
          > domu),to podatek pochlonie wiekszosc tej sumy

          oto odpowiedz:
          > Ostatecznie ta kwota i tak jest korygowana przez Canada Revenue przy rocznym
          > rozliczeniu sie z podatkow

          > -musisz zuzyc te pieniadze przed 65 roku zycia,zeby dostac max emeryture
          > rzadow

          otoz chodzi o jakis duzy dodatek federalny do emerytury,ktory nie otrzymujesz
          jesli posiadasz RRSP(nie jestem za bardzo w tym temacie zorientowany,ale
          postaram sie poszukac emeryta,ktory mial taki problem)
          • syswia Re: RSP - za i przeciw. 25.05.06, 01:55
            otoz chodzi o jakis duzy dodatek federalny do emerytury,ktory nie otrzymujesz
            > jesli posiadasz RRSP(nie jestem za bardzo w tym temacie zorientowany,ale
            > postaram sie poszukac emeryta,ktory mial taki problem)


            Dowiedz sie prosze - bo bardzo mnie tym zaciekawiles... Generalnie jak wiesz
            istnieja dwie "rzadowe" emerytury: old age pension, ktora nalezy sie wszystkim
            mieszkancom, niezaleznie od tego czy pracowali i Canada pension - na to placimy
            czesc podatkow. Z tego, co wiem, zadna z nich nie jest powiazana z RRSP, a
            wysokosc zalezy od liczby lat zamieszkania w Kanadzie i wysokosci zarobkow i
            lat pracy....

            Wracajac do RRSP - zdecydowanie jest to podstawowe narzedzie w ksztaltowaniu
            swojej przyszlej emerytury. Reguly sa jasne, proste i przejrzyste i moim
            zdaniem bardzo korzystne. Z moich doswiadczen wynika, a pracuje w biurze
            inwestycyjnym, ze najlepsza metoda na zaoszczedzenie sobie na emeryture jest
            zalozenie konta RRSP (w przypadku malzenstw dosc czesto korzystne jest
            zalozenie dla osoby, ktora zarabia mniej, spousal RRSP) i zlozenie czegos w
            rodzaju zlecenia stalego - PAC - wybor odpowiedniego funduszu i zobligowanie
            firmy do pobierania z konta okreslonej kwoty co miesiac lub co dwa tygodnie i
            inwestowanie. W lutym przy obliczaniu podatkow mozna uzupelnic te kwote...
            Tak naprawde to ja nie widze zlych stron RRSP i to pytanie nieco mnie
            zaskoczylo ... zaskoczylo mnie takze przypuszczenie, ze ktos, kto jest "na
            posadzie" czyt. nie bedacy wlascicielem firmy mogly rozwazac ewentualnosc nie-
            posiadania RRSP....
            • skir.dhu Re: RSP - za i przeciw. 25.05.06, 15:03
              Tak uczciwie rzecz biorac, to RRSP ma jedna zasadnicza zalete - obniza prog
              podatkowy w kazdym roku, w ktorym dokonujesz na niego wplat. Cala reszta czyli
              inwestowanie pieniedzy itd. jest dokladnie taka sama jak przy wszystkich innych
              operacjach finansowych. Z kolei "wybieranie" pieniedzy po 65 i po 69 roku jest
              regulowane w przypadku korzystania z RRSP, co nie kazdy uwaza za korzystne.
              Problem z RRSP jest taki, ze jezeli np. w wieku 60 lat zachorujesz na
              smiertelna chorobe i bedziesz chcial wybrac cale oszczednosci aby je wydac
              jeszcze przed smiercia, zaplacisz ten idiotyczny podatek, o ktorym pisze
              Syswia. Podatek, oczywiscie placisz zawsze jakis tam, wiec teoretycznie to nie
              jest zadna niespodzianka ale w praktyce - boli podwojnie, bo czlowiek ma
              poczucie, ze nie tylko ma skrocone zycie ale ponadto ma mniej pieniedzy. To
              tylko jeden taki przyklad. Drugi to niemoznosc skorzystania z RRSP przy
              finansowaniu szkoly Twoich dzieci - znow, jak pisala Syswia - na swoje
              ksztalcenie mozesz od siebie pozyczyc bez kary, na ksztalcenie dzieci - nie
              mozesz albo placisz te 30% podatku.
              Dlatego ludzie, ktorzy lubia miec PELNA kontrole nad swoimi oszczednosciami,
              nie zawsze decyduja sie na RRSP. Szczegolnie w ostatnich latach, gdy real
              estate wlasciwie "oszalal", inwestowanie w properties zyskalo na popularnosci.
              Mozliwosc szybkiej i zyskownej sprzedazy ziemi lub domu, zacheca wielu ludzi do
              lokowania pieniedzy w real estate zamiast "bezpiecznego" oszczedzania na RRSP.
              Po przeklutej bubble E-stocks i roznych innych gwaltownych ruchach na gieldzie,
              ziemia wydaje sie tradycyjnie pewna lokata kapitalu. Wsrod krajow rozwinietych,
              tylko w Niemczech i Japonii real estate nie jest od lat dobra inwestycja -
              wszedzie indziej - wciaz jest i wyglada na to, ze dlugo jeszcze bedzie. Jak
              rzekl Tony Soprano "God will not create more land" wink))
              Jesli o mnie chodzi, to wydaje mi sie, ze najkorzystniejsze sa kombinacje
              inwestecji (to, co tu sie nazywa "versified portfolio") - miec cos minimum na
              RRSP + miec inne inwestycje oferujace szybszy i latwiejszy w manipulacji zysk.
              Oczywiscie, mozna o tym mowic tylko wtedy gdy faktycznie jest z czego
              odkladac smile
              Skir Dhu
              • syswia Re: RSP - za i przeciw. 26.05.06, 04:29
                Drugi to niemoznosc skorzystania z RRSP przy
                > finansowaniu szkoly Twoich dzieci - znow, jak pisala Syswia - na swoje
                > ksztalcenie mozesz od siebie pozyczyc bez kary, na ksztalcenie dzieci - nie
                > mozesz albo placisz te 30% podatku.

                Tylko po co korzystac z RRSP, kiedy sie chce pomoc w ksztalceniu dzieciom,
                jesli mozna zalozyc im konto RESP i nie tylko nie placic od tego podatku (placi
                dziecko, ktore jako niezarabiajace duzo wpada w nizszy prog podatkowy), a
                jeszcze dostac grant rzadowy, ktory maksymalnie moze wyniesc az $7200?
              • syswia Re: RSP - za i przeciw. 26.05.06, 04:40
                Ach i jeszcze o real estate.
                Nie mam nic przeciwko inwestowaniu w real estate, ale to tez nie jest taki
                zloty srodek. Ostatnio tak - owszem, bo byly niskie stopy oprocentowania
                kredytu i prawie kazdy kto wzial kredyt hipoteczny o stalym oprocentowaniu mogl
                powiekszyc swoje zasoby po prostu kupujac dom. Ale po pierwsze - nie zawsze tak
                bylo i bedzie - stopy od jakiegos czasu rosna, a po drugie nie kazdy umie kupic
                dom pod inwestycje, nie mowiac juz o nieruchomosci na wynajem.
                Z inwestowaniem w fundusze jest o tyle latwiej, ze sa one zarzadzene przez
                specjalistow, ktorzy odpowiednio dobieraja portfolio akcji i obligacji i ryzyko
                sie "rozklada", bo nie inwestujesz w jedna nieruchomosc tylko w koszyk roznych
                instrumentow. Poza tym wydaje mi sie, ze latwiej jest jednak sprzedac akcje,
                obligacje lub fundusze niz nieruchomosc. Co do podatku zas... od nieruchomosci
                tez sie placi podatek i to co roku, a przy spredazy zwykle trzeba "odpalic"
                czesc agentowi nieruchomosci, czyz nie?
    • sunee Re: RSP - za i przeciw. 11.06.06, 00:30
      Wracam raz jeszcze do tematu RSP. Otoz Roxboro mowiac/piszac o "maksymalnej
      emeryturze rzadowej" mial troche racji. Cala sprawa opiera sie na CPP, a raczej
      na kapitale jaki zgromadzimy na koncie CPP, zbierajac przez cale nasze aktywne
      zycie zawodowe w Kanadzie. Otoz sprawa wyglada dobrze, jesli np. mamy 18 - 20
      lat i zaczynamy pracowac jeszcze w czasach college i nam na owe CPP potracaja.
      Wtedy mamy szanse uzbierac taki kapital, ktory pozwoli nam uzyskac maksymalna
      emeryture z CPP /zdaje sie ze obecnie jest to cos ponizej 1000$ miesiecznie, do
      sprawdzenia dla chetnych/. Gorzej jesli mamy tych lat wiecej przyjezdzajac do
      Kanady, bo niestety na maksymalne CPP nie bedziemy mieli zadnych szans.
      Przyklad : facet ode mnie z firmy, lat okolo 50, od 18 lat w Kanadzie - na
      dzien dzisiejszy dostawalby okolo 270 $ CPP miesiecznie. Jasne, ze przez
      kolejne 15 lat jeszcze uzbiera, ale na pewno nie uzbiera calosci. Co jest w
      takim przypadku? Otoz panstwo wyplaca takim osobom cos w rodzaju zasilku
      socjalnego, nie wiem czy w wysokosci odpowiadajacej roznicy miedzy maksymalna
      emerytura CPP a ta otrzymywana, czy jest to nieco nizej, ale jest. W takim
      przypadku jezeli posiadamy RRSP zamienione na RIF i dostajemy z niego
      emeryture - dodatek socjalny nie bedzie nam przyslugiwal.
      Co wobec tego zrobic? Oto przepis jaki uzyskalem od kilku osob: uzbierac maks.
      20 tys. $ na RSP i ani dolara wiecej, nastepnie "pozyczyc" sobie te pieniadze
      na zakup 1 domu, a pozniej "oddawac" je przez 15 lat, z tym, ze zamiast oddawac
      je na konto RSP, doliczamy czesc kazdego roku do naszego rozliczenia
      podatkowego. W ten sposob nie zwiekszymy znaczaco naszego dochodu do
      opodatkowania a pozbedziemy sie "niechcianego" RSP. A zarabiamy oczywiscie na
      uldze podatkowej i odsetkach.
Pełna wersja