dziunia987 18.07.07, 11:36 Dzien dobry mysle o przeniesieniu sie do Kanady, ze wzgledu na klimat pewnie okolice BC. Ale nie wiem, czy to dobry wybor, kto mi przyblizy zycie i mozliwosci w BC? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
north2saskatchewan Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 18.07.07, 19:36 Ja moge polecic Saskatoon, SK, ale niestety nie jestem dosc miarodajnym zrodlem (jezeli chodzi o porownanie z innymi miastami), gdyz jest to jedyne kanadyjskie miasto w ktorym mieszkalem/mieszkam dluzej niz miesiac. Plusy: duzo zieleni, fajni ludzie, swietna pogoda (teraz non-stop 25-30), polozenie (centrum prowincji: do granicy amerykanskiej z 5h, do jezior na polnocy >2h jazdy) Minusy: -40 zima Odpowiedz Link
za_morzem Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 18.07.07, 23:19 > Plusy: duzo zieleni, fajni ludzie, swietna pogoda (teraz non-stop 25-30), > polozenie (centrum prowincji: do granicy amerykanskiej z 5h, do jezior na > polnocy >2h jazdy) > Minusy: -40 zima czy ty sobie robisz jaja? ZIELEN???? SWIETNA POGODA???? FAJNI LUDZIE??? to wszystko z czego saskatchewan w reszcie kanady NIE SLYNIE. popularne sa opowiesci o klimacie duzo gorszym nawet od albertanskiego (ciezko uwierzyc ale tak), praktycznie braku drzew nie wspominajac o mieszkancach ktorzy w reszcie kanady czesto sa kojarzeni z nierozgarnietymi farmerami w ogrodniczkach bez t-shirt (czyli cos w stylu polskiego chlopka roztropka/glupiego jasia). Odpowiedz Link
estevez Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 19.07.07, 00:12 moze zielone laki maja ? Odpowiedz Link
za_morzem Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 19.07.07, 01:35 www.canada-photos.com/data/media/5/wheat-country-saskatchewan_288.jpg pewnie maja. dwa tygodnie w roku. Odpowiedz Link
dradam2 Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 19.07.07, 01:54 radze zagladnac pod : flickr.com/search/?q=saskatchewan znajdziesz tam ponad 45 tysiecy zdjec wykonanych w Saskatchewanie. Pozdrawiam dradam 1/2 Odpowiedz Link
north2saskatchewan Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 19.07.07, 18:56 za_morzem, szkoda mojego czasu, zeby ripostowac twoj post. dodam tylko rade dla ciebie: przeczytaj dokladnie temat watku a nastepnie moj post, moze nawet kilka razy, zeby dobrze zrozumiec. Poza tym przeczytaj reszte postow, to zobaczysz, ze duza czesc ludzi opisuje dwa miejsca: okolice Toronto i Vancouver, wiec co jakis czas post o Saskatchewanie nie powinien nikomu przeszkadzac. Odpowiedz Link
dradam2 przestepczosc 19.07.07, 01:33 www.statcan.ca/Daily/English/070718/d070718b.htm www.cbc.ca/canada/story/2007/07/18/crime-stats.html www.cbc.ca/canada/saskatchewan/story/2007/06/28/crime-stats.html?ref=rss Tak ogolnie to przestepczosc w Kanadzie spada. W Albercie jest lepiej niz w BC. W Edmonton ( violent crime) lepiej niz w Vancouver. A jak to wyglada w Europie ( EU) czy ktos moze wie ? Pozdrawiam dradam 1/2 Odpowiedz Link
za_morzem Re: przestepczosc 19.07.07, 01:53 discovervancouver.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=182800 . www.byebyeblighty.com/1/crime-worse-outside-canadas-cities/ "The highest homicide rates in Canada are in the rural areas of Saskatchewan, Manitoba and Alberta." "Small urban areas have higher crime rates than large metropolitan areas, while homicide rates are highest in rural areas." "The highest overall crime rates are found in small urban areas, except in Quebec, where the rate is highest in metropolitan areas." "The crime rate in small urban areas is 43% higher than in metropolitan areas and 58% higher than in rural areas. When broken down into types of offences, rates of violent crime, property crime and break-ins are all highest in small urban areas." "The lowest crime rates are in the rural areas of all provinces, except in Alberta, where the rate is lowest in the large urban areas." Odpowiedz Link
dradam2 Re: przestepczosc 19.07.07, 02:23 www.statcan.ca/Daily/English/070628/d070628b.htm Pozdrawiam dradam 1/2 Odpowiedz Link
elagrubabela Roznice 19.07.07, 03:00 Roznice sa i zasadnicze, i subtelne. Z zasadniczych jest jezyk: Newfoundland ma zarowno specyficzny akcent jak i odmienne slownictwo, New Brunswick jest najbardziej bi-lingualna prowincja z populacja miej wiecej 65% anglo i 35% franco, Quebec wiadomo choc o anglo mniejszosci nie mozna zapominac, w Ontario i Manitobie masz sporo pockets franco ale prowincje sa w przewazajacej wiekszosci anglo, reszta jest anglo, NWT i Nunavut probuja promowac i kultywowac jezyki indigenous people z roznym skutkiem. Zasadnicze sa tez roznice w zamoznosci poszczegolnych prowincji, dla przykladu Alberta jest super zamozna, New Foundland wciaz raczej uboga choc oczywiscie wszedzie znalezc mozna poszczegolne communities, ktore albo sobie swietnie radza ekonomicznie, albo nie radza sobie wcale. Kolejna wazna roznica to polityka czyli gdzie dominuja liberalowie, gdzie konserwatysci, gdzie socjalisci - te podzialy oczywiscie wplywaja na lokalna gospodarke i ekonomie. Klimat i geografia - sama zobaczysz w atlasie Tak w skrocie to nad oceanami jest mokro, w srodku zdarzaja sie extrema zarowno zimna, jak i goraca choc znowu zdarzaja sie totalne anomalia pogodowe, szczegolnie w ostatnich latach, co podobno jest skutkiem ocieplania sie planety. Jesli chodzi o imigrantow to od jakichs 30 lat tradycyjnie przybywaja do wielkich miast, dawniej bylo inaczej ale to sobie mozesz poczytac w jakiejs ksiazce o historii Kanady. Tak wiec masz duze populacje ludzi z calego swiata w Toronto, Vancouver, Montrealu. Takie bardziej modest grupy imigrantow w Ottawie, Calgary, Edmonton. Jeszcze mniej w Halifaxie, Saskatoon. Wciaz najwieksza grupa imigrantow sa Chinczycy z Mainland China, jakas 1/3 wszystkich przyjezdzajacych. No i sa subtelne roznice czyli to, ze np. ludzie z Vancouver uwazani sa ogolnie za bardziej skupionych na out-doors, ze Torontonczycy maja opinie bycia money- oriented a Albertianie bycia red-necks. Wszyscy wiedza, ze Newfoundland to kraina ludzi utalentowanych muzycznie z fantastycznym poczuciem humoru, Quebec to najbardziej rozpolitykowana prowincja (marsz przeciwko wojnie w Iraku mial tam miejsce przy -25C i przyszlo na niego kilkadziesiat tysiecy ludzi gdy w Toronto, ktore jest wieksze a pogoda byla podobna, bylo tylko 5000 uczestnikow - to tylko tak dla przykladu). Saskatchewan i Manitoba to tak jakby serce Kanady - wielu pisarzy kanadyjskich wlasnie stamtad pochodzi, duzo jest z ducha prerii w kanadyjskiej literaturze i gdy sie rozmawia z ludzmi stamtad, ma sie poczucie, ze oni sa wlasnie taka "sola ziemi kanadyjskiej". Kanada (podobnie jak Stany) ma wciaz nierozwiazane konflikty z Native People choc w roznych prowincjach roznie to wyglada. Jak w kazdym kraju, rowniez w Kanadzie jest to jedno miasto "nienawidzone" przez reszte kraju i tak jak w Polsce to jest Warszawa, we Francji Paryz czy we Wloszech Rzym, tak w Kanadzie to jest Toronto. Tak chyba musi byc wszedzie To jest bardzo duzy kraj i jak sie przez niego jedzie samochodem albo pociagiem, dopiero wtedy tak naprawde mozna zobaczyc jego urode ale tez i wszystkie roznice pomiedzy poszczegolnymi regionami. Ale fajnych ludzi mozna spotkac wszedzie. Elka Odpowiedz Link
dziunia987 Re: Roznice 19.07.07, 08:38 Ela pieknie napisane. Mnie pewnie zainteresuja okolice Vancouver ze wzgledu na prace. Jestesmy fizykami i w naszym zawodzie bedziemy czegos szukac, a wiec raczej jestesmy skazani na wieksze aglomeracje. No i jezyk francuski odpada, stad uwage skupiamy na BC. Toronto mnie przeraza ze wzgledu na ilosc ludzi jaka jest przyjmowana co roku zgodnie z programem emigracyjnym. 200.000 ludzi na ogol wyksztalconych, ktorzy nie moga znalezc pracy w swoim zawodzie. No i ta pogoda nieludzka, nie wyobrazam sobie siedziec caly czas w klimatyzowanych pomieszczeniach nie wysciubiajac nosa z domu, bo za wilgotno. Ale jak naprawde zyje sie w Vancouver, tego nie wiem. Gdzie warto zamieszkac, by zylo sie spokojnie.Jakie obrzeza sa godne polecenia ze wzgledu na srodowisko (chodzi mi o ludzi) i finanse. Wiadomo w samym centrum jakikolwiek wynajem musi byc niebotycznie wielki. Dziekuje ze piszecie. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Roznice 19.07.07, 10:09 dziunia987 ponad 200.000 osob jest na cala Kanade przyjmowanych a nie na samo Toronto Odpowiedz Link
pal0ma Re: Roznice 19.07.07, 14:20 >>>>>No i ta pogoda nieludzka, nie wyobrazam sobie siedziec caly czas w klimatyzowanych pomieszczeniach nie wysciubiajac nosa z domu, bo za wilgotno<<<<< Nie przecze, ze Vancouver ma ciekawszy klimat niz Toronto, ale.... Jak ktos lubi dlugie spacery, to i w Toronto jest to mozliwe. Nawet jezeli pogoda w ciagu dnia jest wyjatkowo nieciekawa latem (upal powyzej 30 i duza wilgotnosc), to pomiedzy 5 a 8 rano jest naprawde super: rzesko, chlodno i przyjemnie. Poza tym wilgotnosc sie zmienia z dnia na dzien jak temperatura, w tym roku np nie bylo tak duzo upalow i naprawde wilgotnych dni. W moim mieszkaniu byly moze ze 2 - 3 dni dotychczas kiedy wlaczenie klimatyzacji w srodku mialo w ogole jakikolwiek sens, ale tutaj duzo zalezy od twojego mieszkania, innym bylo bardziej goraco. Ludzie lepiej zarabiajacy wyjezdzaja czesto latem na weekendy na polnoc do swoich domkow letnich, gdzie jest lepszy klimat niz w Toronto. Jednak ogolnie rzecz biorac odradzam Toronto reumatykom i sercowcom. Z drugiej strony, plusem jest duza Polonia, latwiej znalezc odpowiednich znajomych niz w Vacouver. Odpowiedz Link
elagrubabela Re: Roznice 19.07.07, 14:48 Z tych 200K rocznie przyjezdzajacych do Kanady, jak napisal Sylwek, w Toronto a wlasciwie w calym GTA czyli w aglomeracji od Burlington do Oshawy osiedla sie kolo 30% czyli nie wiecej niz 60K. To i duzo, i nie tak duzo zwazywszy wielkosc terenu, o ktorym mowimy. Praca? A to juz jest zupelnie indywidualna sprawa. Ogolnie to mamy boom i jesli ktos chce pracowac, bedzie pracowal. Nawet jesli poczatkowo niekoniecznie w zawodzie, jesli jest chetny i zdeterminowany, w miare szybko prace w zawodzie tez znajdzie. Na wszystkie opowiesci o profesorach prowadzacyh taksowki trzeba patrzec bardzo indywidualnie: dlaczego AKURAT TEN jakis tam profesjonalista nie znalazl innej pracy? Media uwielbiaja uogolnienia i straszenie spoleczenstwa sensacjami, warto czytac informacje krytycznie ale to pewnie sama wiesz jako naukowiec Klimat? Plywam na kajaku i w BC bywam co najmniej raz na rok. Szczerze powiem, ze Vancouver nie znosze, no moze przez kilka tygodni w lecie bywa tam OK. A w kazdym innym okresie to albo pada, albo padalo, albo bedzie padalo za chwile. Dla mnie jest to beznadziejnie depresyjne i nawet uroda calej prowincji nie bylaby mnie w stanie przekonac do mieszkania w Van choc moja firma ma tam branch i gdybym chciala sie przeniesc, zyskalabym finansowo pewnie jakies 5K na rok. Inna kwestia to odleglosc. Ja jestem z Polski ale rzadko tam bywam, natomiast moj partner ma szkockie korzenie i bywamy w Szkocji co najmniej raz na rok, poza tym w ogole sporo podrozujemy. Tylko wtedy gdy lecimy do Japonii, Van jest blizej. Wszedzie indziej w kierunku Europy to dodatkowe 5 godzin (co najmniej) lotu. Dla mnie jest to bardzo wazny minus. Ja to w ogole bardzo lubie klimat Toronto procz najczesciej kilku DNI w czerwcu lub lipcu kiedy faktycznie jest beznadziejnie goraco i wilgotno. Poza tym jest normalnie: gorace lata, sniezne zimy, tulipany na wiosne i przepiekna jesien. Sniegu nie ma tu tyle, co w Montrealu lub Ottawie ale srednio 2-3 snowstorms zaliczamy kazdej zimy. W sumie szkoda, ze nie ma wiecej sniegu, bo od kilku lat w Toronto jest bardzo sucho i wiele mlodych drzew schnie w parkach. Elka Odpowiedz Link
checker2 Nie Ontario 19.07.07, 16:02 Klimat w Ontario jest makabryczny. Te wilgotne upaly w lecie sa zalamujace. Zycie polega na przebywaniu w chlodzonych pomieszczeniach. Przez kilka minut potrzebne do przejscia do samochodu i zanim klimatyzacja schlodzi czlowiek jest mokry. Gdybym wiedzial, znal ten klimat, nigdy ale to nigdy nie zamieszkalbym w Toronto. To jakas pomylka. Ale jakby tego bylo malo to jest jeszcze zima. Zima gdzie wieja wiatry i jest tak potwornie zimno ze zyje sie pomiedzy ocieplanym domem, samochodem itp. Zima jest baaardzo dluga, cieplo sie robi dopiero w maju a i to nie zawsze. Kiedys bylem na Victoria Day weekend pod namiotem i w nocy temepratura spadla ponizej zera. Ten weekend jest pod koniec maja. Dziunia ja ci serdecznie odradzam Ontario. Okropnie zatloczone, powietrze zanieczyszczone, co kilka dni mamy smog alert. W centrum Toronto raczej sie nie mieszka chociaz probuja to zmienic i buduja tam miezkania. Ale po co? To pustynia. A swoja droga to jestem ciekaw gdzie wy znajdziecie prace jako fizycy? Odpowiedz Link
pal0ma Re: Nie Ontario 19.07.07, 16:23 >>>Ale jakby tego bylo malo to jest jeszcze zima. Zima gdzie wieja wiatry i jest tak potwornie zimno ze zyje sie pomiedzy ocieplanym domem, samochodem itp. Zima jest baaardzo dluga, cieplo sie robi dopiero w maju a i to nie zawsze<<<< Moze co dla kogo jest cieplo jest rzecza wzgledna. Srednia dzienna temperature w marcu jest +3, w kwietniu +10, w maju +17. W styczniu i lutym natomiast jest to -1. tinyurl.com/36kjes Odpowiedz Link
pal0ma Re: Nie Ontario 19.07.07, 16:32 Dokladne dane na temat liczby dni ze "smog alerts" w tym roku i w poprzednich latach: www.toronto.ca/health/smog/smog_new.htm Odpowiedz Link
bibliotekarz76 Re: Nie Ontario 19.07.07, 17:55 Z tym klimatem to chyba jest tak ze kazdy jedne rzeczy znosi lepiej, inne gorzej... Chodze po calym Toronto praktycznie przez caly rok, i ekstremalnych upalow jest tyle samo co silnych mrozow - jakies 10-20 dni w roku. Zreszta, zeby zrozumiec co to jest prawdziwa wilgotnosc, trzeba najpierw pojechac do Teksasu albo do Miami Z pracy wracam przewaznie piechota (ok. 30 minut, czasami wieczorem), i ostatniej zimy pogoda zagonila mnie do autobusu dwa razy. W poprzednim mieszkaniu uzywalismy klimatyzacji kilkanascie razy w roku, i to nie non stop. Ostatnio przeprowadzilismy sie do nowego mieszkania w ktorym nie ma klimatyzatora, i jak tak dalej pojdzie to w tym roku go w ogole nie bede kupowal, bo na razie niepotrzebny. Nie chce tutaj uprawiac jakiejs propagandy i przekonywac kogokolwiek ze czarne jest biale - bo to prawda ze w Toronto bywa BARDZO goraco i bywa BARDZO zimno. Nie zgodzilbym sie tylko z opiniami w rodzaju "makabra, nie mozna zyc", bo np. mi sie zyje calkiem dobrze. Bibliotekarz Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Nie Ontario 21.07.07, 20:16 A wiesz, ze my tez jakos dajemy sobie rade bez klimatyzacji? Mozna wytrzymac W ubieglym roku mielismy wymieniane okna i nie chce sie nam ich psuc tym pudlem Na razie klima stoi sobie na balkonie i czeka na lepsze czasy )) My rowniez lazimy wszedzie gdzie mamy ochote nie zwracajac uwagi na pogode. W koncu raz sie zyje )) Naszym "przebojem" byl spacer nad jeziorem i obok choinki przy City Hall w grudniu 2004. Wspominamy to ciagle ze smiechem Nie sprawdzilismy temperatury... Nad jeziorem wydalo nam sie troche za zimno. Jak sie pozniej okazalo, temp. powietrza wynosila -36 )) Lubimy tez nasze letnio-jesienne nocne spacery nad jeziorem, na ktore wybieramy sie ok. 11. Jakby nam to nie odpowiadalo przenieslibysmy sie w inne miejsce Odpowiedz Link
pal0ma Re: Nie Ontario 21.07.07, 21:58 >>>>>>>A wiesz, ze my tez jakos dajemy sobie rade bez klimatyzacji? Mozna wytrzymac W ubieglym roku mielismy wymieniane okna i nie chce sie nam ich psuc tym pudlem Na razie klima stoi sobie na balkonie i czeka na lepsze czasy ))<<<<<<< Mozna kupic nieduzy przenosny klimatyzator na kolkach, ktory nie jest podlaczony do okna. Troche drozszy niz klimatyzator w oknie, ale mozna go przesuwac z pomieszczenia do pomieszczenia w zaleznosci od potrzeby. Po sezonie w tym roku bedzie zapewne nizsza cena niz na poczatku przyszlego roku. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Nie Ontario 21.07.07, 22:38 pal0ma takie klimatyzatory widzialem 2 lata temu w Cieszynie.W miare sobie daja rade jak na te wymiary Odpowiedz Link
bibliotekarz76 Re: Nie Ontario 22.07.07, 17:40 Owszem, z przenośnego też można korzystać, tyle że on ma taką rurę do odprowadzania ciepłego powietrza, którą trzeba jakoś wyprowadzić na zewnątrz. Albo trzeba mieć specjalny otwór w ścianie (co wymaga trochę zachodu), albo wystawiać tę rurę przez uchylone okno, co mocno obniża wydajność klimatyzatora (bo pomieszczenie nie jest zamknięte). Dodatkowo rury nie można przedłużać, bo urządzenie może nie mieć dosyć mocy żeby wypchnąć powietrze na zewnątrz. A istalacja bez odprowadzenia mija się z celem, bo wtedy klima od frontu dmucha chłodnym powietrzem, a od tyłu gorącym. Bibliotekarz Odpowiedz Link
pal0ma Re: Nie Ontario 22.07.07, 18:07 A,to nieciekawie. Wydawalo mi sie, ze te najnowsze typy nie potrzebuja rury i takie cos chcialam sobie kupic. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Nie Ontario 22.07.07, 18:41 pal0ma tak jak napisal bibliotekarz ,tak wlasnie jest z ta rura i nie radze jej dotykac bo mozesz sie oparzyc,spazyc...te osoby co stoja kolo tej rury maja podwojna dawke ciepla. Odpowiedz Link
checker2 Re: Nie Ontario 19.07.07, 17:23 Absolutnie zgadzam sie z toba ze jest to rzecz wzgledna. Mam znajomych ktorzy uwielbiaja ten klimat. W domu bardzo rzadko maja wlaczona klimatyzacje a zima spedzaja duzo czasu na spacerach, nartach itp. Nie zmienia to faktu ze zima jest dluga i zimna. Ale najgorszy jest wiatr ktory z +3 robi -10. Odpowiedz Link
za_morzem Re: Nie Ontario 19.07.07, 19:18 checker2 napisała: > Absolutnie zgadzam sie z toba ze jest to rzecz wzgledna. Mam znajomych ktorzy > uwielbiaja ten klimat. W domu bardzo rzadko maja wlaczona klimatyzacje a zima > spedzaja duzo czasu na spacerach, nartach itp. > Nie zmienia to faktu ze zima jest dluga i zimna. > Ale najgorszy jest wiatr ktory z +3 robi -10. fakt, rzecz bardzo wzgledna. sa tacy ktorzy pisza ze saskatchewan ma "wspanialy klimat". . dla mnie jedynym miejscem nadajacym sie do mieszkania w kanadzie to bc. choc ceny nieruchomosci i specyficzny rynek pracy sprawia ze nowo-przybylym moze nie byc za latwo sie tu znalesc. jesli juz ktos sie niezle urzadzi to najlepsze miejsce pod sloncem. zadych "ontariow" a tym bardziej prerii nie bralbym nawet pod uwage. a z tym padaniem deszczu non stop to zupelna bzdura. tak slucham czasem tych opinii, z jakiegos powodu bardzo popularnych wsrod nie- mieszkajacych w bc i zastanawiam sie "o czym oni do cholery gadaja???". "jaki deszcz non stop"??!?!?!? )). chyba sie pocieszaja- tzw mechanizm "sour grapes". Odpowiedz Link
estevez Re: Nie Ontario 19.07.07, 19:43 jak wyczerpany zostanie temat deszczow w BC to obowiazkowo pojawi sie temat, ze to teren bardzo bardzo bardzo narazony na trzesienia ziemi )))) Spotkalem ostatnio w miejscu pracy jednego kierowce Polaka, ktory tak jak my z Ontario sie tu przeniosl. Jak go zapytalem czemu tu zostal to powiedzial mniej wiecej tak : jak zobaczylem te gory, jak poczulem jak tu pachnie powietrze to juz wiedzialem ze nie wroce do ON. Nawet deszcz w zimie przy +5 tego nie zmieni. Jesli chodzi o ilosc dni deszczowych to rekord padl w 1953 roku i wyniosl 29 dni pod rzad, w styczniu 2006 bylo chyba 23 dni. Ale przy sredniej temp. w lutym +7 nie jest zle. W stanie Washington pada jeszcze wiecej Odpowiedz Link
papalek Re: Nie Ontario 19.07.07, 21:19 ja mieszkam w BC od ponad roku, ale wiekszosc wakacji spedzalem w BC i to w roznych miejscach. Osobiscie uwazam, ze tak zwany Lower Mainland jest miejscem koszmarnym do mieszkania. Vancouver jest fajne do odwiedzenia, duzo kultury, fajne knajpy, przyjemne miejsca na przechadzki itd. Koszmarem sa duze zaludnienie, koszmarny ruch samochodowy, ulice nie przystosowane do natezenia ruchu. Wielu ludzi nie moze sobie pozwolic na mieszkanie w centrum, wiec dojezdza godzinami do pracy. Dowcipow o deszczu w Vancouver jest co niemiara i nie oszukujmy sie tam na prawde pada, chociaz slyszalem od jakiegos Vancouverczyka, ze tan deszcz jest taki bardziej suchy... Z mojego punktu widzenia to Lower Mainland nalezy omijac. Ludzie stamtad okreslaja sie jako znawcy BC, ale tak na prawde za wiele o tej pieknej prowincji nie widza. Klimat jest od deszczowego i cieplego az do polpustynnego. Na polnocy bedzie tak jak w Saskatchewan - 30 w zimie. Prowincja jest duza i ma wieje stref klimatycznych i krajobrazowych. Jak wiec widac gdzie sie komu podoba, to sprawa gustu. Jezeli chcecie mieszkac w Vancouver to chyba najlepiej mieszkac w centrum, blisko pracy i nie bawic sie w dom na zadupiu i dlugi dojaz do pracy. Zastanowcie sie nad innymi miastami uniwersyteckimi poniewz jestescie fizykami. Saskatoon ma niezly uniwersytet i moze tam tez warto. Na prawde za-morzem nie wie o tym kraju przaktycznie nic, wiec nie polecam przejmowania sie jego opiniami. Pogadajcie z ludzmi, ktorzy maja bardziej obiektywne spojrzenie na rzeczywistosc. W prowincjach preriowych sa drzewa, ale trzeba pojecha na polnoc. Autostrada nr 1 jest niestety na poludniu. Odpowiedz Link
za_morzem Re: Nie Ontario 19.07.07, 21:39 "Na prawde za-morzem nie wie o tym kraju przaktycznie nic, wiec nie polecam przejmowania sie jego opiniami." mocne stwierdzenie )))))))). szkoda ze bez sensu, skoro od razu zaznaczasz ze w np. sk tak naprawde drzew nie ma tylko na poludniu bo na polnocy to juz sa... czyli ze mialem racje. hehe... jak rozumiem to TY jestes expertem od calej kanady. . jak juz piszesz o racji czy "nie-racji" to daj jakies konkrety albo wogole daj sobie spokoj z takimi komentarzami... Odpowiedz Link
andrew-01 Re: Nie Ontario 19.07.07, 22:19 za_morzem napisał: > "Na prawde za-morzem nie wie o tym > kraju przaktycznie nic, wiec nie polecam przejmowania sie jego opiniami." > > mocne stwierdzenie )))))))). > szkoda ze bez sensu ________________________________________________________________ Jak najbardziej z sensem , twoja znajomosc Kanady jest czysto wirtualna . Odpowiedz Link
za_morzem Re: Nie Ontario 19.07.07, 22:34 andrew-01 napisał: > ________________________________________________________________ > > Jak najbardziej z sensem , twoja znajomosc Kanady jest czysto wirtualna . Nie, twoja znajomosc kanady jest czysto wirtualna. )))))) Odpowiedz Link
za_morzem Re: Nie Ontario 19.07.07, 21:21 estevez napisał: > jak wyczerpany zostanie temat deszczow w BC to obowiazkowo pojawi sie temat, ze > to teren bardzo bardzo bardzo narazony na trzesienia ziemi )))) > Spotkalem ostatnio w miejscu pracy jednego kierowce Polaka, ktory tak jak my z > Ontario sie tu przeniosl. Jak go zapytalem czemu tu zostal to powiedzial mniej > wiecej tak : jak zobaczylem te gory, jak poczulem jak tu pachnie powietrze to > juz wiedzialem ze nie wroce do ON. Nawet deszcz w zimie przy +5 tego nie zmieni > . > > Jesli chodzi o ilosc dni deszczowych to rekord padl w 1953 roku i wyniosl 29 dn > i > pod rzad, w styczniu 2006 bylo chyba 23 dni. Ale przy sredniej temp. w lutym +7 > nie jest zle. W stanie Washington pada jeszcze wiecej z tym rekordem to troche dziwna historia. slyszac to kazdy mysli ze padalo 29 dni 24 godziny na dobre. czyli non stop. a tak naprawde padalo np. godzine o 5 nad ranem. thats ok with me: ja nawet o tym nie wiedzialem ze padalo. . ogolnie z tym deszczem to bzdura i najczesciej sie slyszy od tych ktorzy za duzo z vancouver wspolnego nie maja. Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Nie Ontario 21.07.07, 20:07 Naprawde nie mam zielonego pojecia dlaczego tak sie katujesz tym Ontario... Sluby jakies poczyniles? )) Jakos nie widze tutaj tej twojej dlugiej zimy. Snieg w TO zazwyczaj zaczyna padac pod koniec grudnia, mrozy tez nie zaczynaja sie wczesniej niz w listopadzie - i to w polowie. Jezeli porownac to do kraju z ktorego przyjechales, w ktorym mrozy i opady sniegu zaczynaja sie juz w pazdzierniku... To ja naprawde nie wiem na co narzekasz... Odpowiedz Link
dradam2 popatrz z gory 19.07.07, 21:58 tak na marginesie tej dyskusji radze wszystkim zainteresowanym zaopatrzyc sie w program Google Earth, dostepny tutaj : earth.google.com/tour/thanks-win4.html ( dla Windozy). Mozna sobie pogladac spory kawal swiata i rozdzielczosc wcale nie jest zla. Na ulicach Krakowa policzylem sobie samochody. Kanada jest znakomitym miejscem do fotografowania z satelity, niektore okolice, pokryte lepiej daja ogladajacym dobre wyobrazenie ile jest w Kanadzie lasow ( rowniez w prowincjach preriowych) i jaka masa jest jezior (zwlaszcza polnocny SK mi utkwil doskonale w pamieci, moze dlatego, ze spedzilem blisko 400 godzin , w swym zyciu, latajac w malym samolocie ponad tymi jeziorami) . Niestety dachu mojej chalupki ( w AB) nie ma i nie radze szukac. PO prostu jest to takie tutaj zad..pie, ze nawet satelita nie dolatuje (zartuje oczywiscie, mamy na dachu cztery anteny satelitarne). Pozdrawiam dradam 1/2 Odpowiedz Link
ascofer Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 19.07.07, 22:04 Moja opinia jest taka , kazda prowincja jest inna , ale najlepsze do osiedlenia sie to Ontario i Quebec , te dwie prowincje nadaja ton calej reszcie Kanady w kazdej dziedzinie , od businessu przez kulture po life style .Cala reszta Kanady to raczej duza wioska, BC ladne krajobrazy , piekne gory i to wswzystko ,Alberta i Saskatchewan w tej chwili boom w zwiazku z ropa ,a poza tym..., mniejsze prowincje - brak mozliwosci rozwoju . W Ontario i Quebec jest wszystko , a najwazniejsze to mozliwosci jesli chodzi o business , nauke itd.Klimat nie jest zly troche ostrzejszy niz w Polsce , piekne miejsca w zasiegu reki nie trzeba jechac pareset km zeby cos zobaczyc , ale oczywiscie kazdy lubi cos innego , jeden mieszka w NY a ktos inny woli Ohio , pozdrawiam Odpowiedz Link
za_morzem Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 19.07.07, 22:32 ascofer napisał: > Moja opinia jest taka , kazda prowincja jest inna , ale najlepsze do > osiedlenia sie to Ontario i Quebec , te dwie prowincje nadaja ton calej reszcie > > Kanady w kazdej dziedzinie , od businessu przez kulture po life style .Cala > reszta Kanady to raczej duza wioska, > BC ladne krajobrazy , piekne gory i to wswzystko ,Alberta i Saskatchewan w tej > chwili boom w zwiazku z ropa ,a poza tym..., mniejsze prowincje - brak > mozliwosci rozwoju . W Ontario i Quebec jest wszystko , a najwazniejsze to > mozliwosci jesli chodzi o business , nauke itd.Klimat nie jest zly troche > ostrzejszy niz w Polsce , piekne miejsca w zasiegu reki nie trzeba jechac > pareset km zeby cos zobaczyc , ale oczywiscie kazdy lubi cos innego , jeden > mieszka w NY a ktos inny woli Ohio , pozdrawiam lifestyle w bc jest zupelnie inny w quebeck i ontario. bardzo czesto slysze o tych roznicach od tych ktorzy przeprowadzaja sie ze wschodu. Odpowiedz Link
ascofer Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 19.07.07, 22:43 Masz racje , Quebec troche przypomina stary kontynent , a Ontario bardziej Wielka Brytanie ,co nie zmienia faktu ze te dwie prowincje maja najwiekszy wplyw na Kanade Odpowiedz Link
dziunia987 Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 20.07.07, 08:39 Fantastycznie sprawy pogodowe mamy juz za soba. Raczej nie interesuja nas juz uczelnie.Ale firmy biotechnologiczne, oczywiscie macie racje zycie w centrum jest zawsze bardzo drogie, teraz wynajmujemy M w centrum Berlina i wiem ile trzeba zaplacic. no tak ale stolica Niemiec to specyficzne miejsce, tu trzeba uwazac gdzie sie mieszka -sprawa bezpieczenstwa. Czy podobne dylematy sa w BC? Wiecie moze czy prawo jazdy niem. jest uznawane, czy nalezy tez je wymienic jak polskie? Odpowiedz Link
andrew-01 Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 20.07.07, 09:00 dziunia987 napisała: > tu trzeba > uwazac gdzie sie mieszka -sprawa bezpieczenstwa. Czy podobne dylematy sa w BC? ___________________________________________________ Dwa linki : Toronto crime rate among lowest in country www.cbc.ca/canada/toronto/story/2007/07/18/to-crime.html Ontario's Roads Safest In North America ogov.newswire.ca/ontario/GPOE/2006/09/08/c3970.html?lmatch=&lang=_e.html Odpowiedz Link
za_morzem bezpieczenstwo w bc... europejskosc... 20.07.07, 19:00 dziunia987 napisała: > Fantastycznie sprawy pogodowe mamy juz za soba. Raczej nie interesuja nas juz > uczelnie.Ale firmy biotechnologiczne, oczywiscie macie racje zycie w centrum > jest zawsze bardzo drogie, teraz wynajmujemy M w centrum Berlina i wiem ile > trzeba zaplacic. no tak ale stolica Niemiec to specyficzne miejsce, tu trzeba > uwazac gdzie sie mieszka -sprawa bezpieczenstwa. Czy podobne dylematy sa w BC? > Wiecie moze czy prawo jazdy niem. jest uznawane, czy nalezy tez je wymienic jak > polskie? w calym lower mainalnd najgorzej statystycznie jest w surrey ktore nazywane jest "auto theft capitol" ameryki polnocnej. jest to dzielnica zamieszkana glownie przez hindusow, w przeciwienstwie do tego co pisze ela przeklada sie to na bezpieczenstwo (polecam zamieszkanie na jakim amerykanskim "murzynowie" i stwierdzenie po tygodniu ze sasiedztywo nie ma znaczenia - polityczno-poprawnosciowe bzdury). tak sie sklada ze w kanadzie srodowisko hinduskie jest wyjatkowo kryminogenne, co na przyklad zupelnie nie dzieje sie w usa czy uk. hindusi slyna z tego ze wprowadzili do vancouver bron i zaczeli sie bawic w drive by shootings i tego typu zabawy wczesniej bedace raczej w monopolu amerykanskich czarnych gangsterow. zreszta podobnie dzieje sie wszedzie gdzie istnieja hinduskie communities a nie ma czarnych czyli zachod canady- alberta i bc. przestepczosci w lower mainland jest dosc duzo ale glownie nie zagraza ona bezposrednio zdrowiu fizycznemu mieszkancow. kradnie sie bardzo duzo samochodow- mozna te plage porownac do tego co sie dzieje w polsce. jest mnostwo drobnego zlodziejstwa, oportunistycznego, jak cos gdzies zostawisz niepilnowane to napewno dosc szybko zniknie. otwarty garaz, drzwi itp- to od razu zostanie wykorzystane przez jakiegos meta. w bc jest mnostwo bezdomnych, ilosc ktora zaskoczy kogos przybylego z europy, takich obrazkow nie ma nawet w polsce. east hastings to okolo 10 przecznic nedzy jaka mozesz uswiadczyc jedynie w krajach trzeciego swiata. jak juz pisalem czegos takiego nie ma nawet w polsce i nalezy omijac jak najszerszym lukiem. jak znajdziesz dobra prace wynajmij sobie mieszkanie na kitsilano. piekna dzielnica, blisko uniwersytetu i oceanu, duzo kafejek, knajpek, sklepikow czyli europejskie klimaty. oczywiscie jak napisal bart mozesz szukac amerykanskich klimatow czyli miejsca bez kafejek i restauracji a z mcdonaldem i dairy queen przybudowanym do stacji beznynowej. to znajdziesz w maple ridge, langley i dalszych satelitach vancouver. ogolnie jest bezpiecznie choc mnostwo, mnostwo petty crime. Odpowiedz Link
bart_canada Maly komentarz 20.07.07, 14:38 Zawsze sie dziwilem ludziom, ktorzy chca w Ameryce znalezc miejsca 'europejskie'. Jezeli jest to takie wazne, to dlaczego nie zostac w Europie i miec 'the real thing' zamiast nedznych namiastek. Osobiscie przenioslem sie do NA bo mialem dosyc europejskich klimatow i poza zachodem (BC,AB,CA,WA,CO) nigdzie bym tutaj nie zamieszkal. Przestrzen, przyroda, krajobrazy i ogromne obecnie mozliwosci zawodowe - tych rzeczy nie da sie zastapic 'europejskoscia' wschodu. Odpowiedz Link
za_morzem Re: Maly komentarz 20.07.07, 20:33 bart_canada napisał: > Zawsze sie dziwilem ludziom, ktorzy chca w Ameryce znalezc > miejsca 'europejskie'. Jezeli jest to takie wazne, to dlaczego nie zostac w > Europie i miec 'the real thing' zamiast nedznych namiastek. > > Osobiscie przenioslem sie do NA bo mialem dosyc europejskich klimatow i poza > zachodem (BC,AB,CA,WA,CO) nigdzie bym tutaj nie zamieszkal. Przestrzen, > przyroda, krajobrazy i ogromne obecnie mozliwosci zawodowe - tych rzeczy nie da > > sie zastapic 'europejskoscia' wschodu. "miejsca europejskie"? a co to takiego?!?! Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 20.07.07, 09:05 dziunia987 co do prawa jazdy to znajdziesz odpowiedzi na stronach danych Prowincji . Odpowiedz Link
elagrubabela Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 20.07.07, 14:36 Powiem przewrotnie, ze poczucie bezpieczenstwa ma niewiele wspolnego ze statystykami na temat crime. Poczucie to poczucie - jedni sie czuja bezpiecznie, inni nie. Mam bliskiego znajomego, ktory rozstal sie z zona kilka lat temu i stracil doslownie wszystko. Wspolni znajomi zebrali dla Niego troche lyzek, recznikow, talerzy zeby mial jak zaczac zycie od nowa. Wynajal mieszkanie w Toronto w obrzydliwym, brudnym bloku przy Jane, pomiedzy Finch i Steeles. To jest terytorium dwoch zwalczajacych sie gangow nieletniech, od czasu do czasu zdarzaja sie morderstwa. Facet mieszkal tam chyba z 4 lata, odwiedzalam Go wielokrotnie w roznych porach dnia i wieczoru. Ja jestem albo na wozku, albo o kulach wiec latwy lup gdyby ktos chcial zrobic krzywde. Nigdy, naprawde nigdy nie mialam poczucia zagrozenia, wielokrotnie pomagali mi z czyms mlodzi ludzie wygladajacy na gangsterow Moj znajomy juz sie ze swojego budynku wyprowadzil ale kupil sobie townhouse w tamtej okolicy i ma sie dobrze. Ja, podkreslam, ja - Ela, czuje sie w Toronto i wlasciwie wszedzie w Kanadzie bardzo bezpiecznie z wyjatkiem wypraw kajakiem w kilka osob w tereny znane z obecnosci niedzwiedzi ale to inna sprawa. W kazdym miescie sa rejony biedniejsze, czesto kojarzone z aktywnoscia kryminalna, ktora zapewne ma tam miejsce. Ale nawet jak z ubostwa czy innego powodu mieszka sie w takim rejonie, wcale nie znaczy, ze czlowiek bedzie zaraz napadniety i skrzywdzony. Wielokrotnie wrecz przeciwnie - okreslone spolecznosci maja tendencje do chronienia "swoich". Wielu Polakow deklaruje publicznie niechec do mieszkania w dzielnicach preferowanych przez ludzi o odmiennych kolorach skory. Osobiscie, nigdy tego nie zrozumiem i nie zaakceptuje ale my tu mielismy co najmniej kilka dosc burzliwych dyskusji o rasizmie i roznicach kulturowych wiec jak masz duzo czasu to pewnie mozesz to odgrzebac. Vancouver ma duzy procent populacji nie-bialej, przede wszystkim jest tam duzo Chinczykow i Hindusow. Stosunkowo "biala" jest wciaz Victoria. Dla niektorych ludzi jest to bardzo wazne, zeby mieszkac w "bialej dzielnicy" ale to nie ma nic wspolnego z poczuciem bezpieczenstwa chocby i taki argument byl przedstawiany publicznie. Przy wyborze pierwszego mieszkania warto kierowac sie jego bliskoscia do srodkow komunikacji publicznej i do sklepow z podstawowym zaopatrzeniem, bo niektorym schodzi kilka do kilkunastu tygodni zanim moga poruszac sie samochodem. Jesli sie ma dzieci, warto szukac czegos blisko terenow zielonych i szkol. Bezpiecznie to jest raczej wszedzie, nawet w Gastown w Van biedni, wynedzniali drug-users nie sa przeciez zagrozeniem. Wiekszosc z Nich jest tak wyniszczona nalogiem, ze chocby chcieli nie moga nikomu zrobic krzywdy z wyjatkiem moze obsikania albo obrzygania. Elka Odpowiedz Link
north2saskatchewan Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 20.07.07, 22:39 A w jakiej dziedzinie fizyki sie specjalizujecie? Odpowiedz Link
dziunia987 Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 21.07.07, 10:28 Ogolnie fizyka chemiczna, molekularna.Cytometria jako ostatni postdoc, ........i ten kierunek jest najbardziej interesujacy,wydaje mi sie przyszlosc i wielkie mozliwosci. Odpowiedz Link
north2saskatchewan Re: Jakie sa roznice pomiedzy prowincjami? 24.07.07, 21:10 przyznam sie, ze nie jestem zbytnio w temacie (jezeli chodzi o wasze badania naukowe), ale czy nie powinniscie raczej ogladac sie za przeprowadzka na wschodnie wybrzeze? z tego co wiem, jest tam wiecej uniwersytetow, a przez to i wiekszy rynek pracy Odpowiedz Link
wiedzma30 Dla wielbicieli BC 21.07.07, 19:46 ca.news.yahoo.com/s/20072007/3/canada-patient-shower-four-days-kelowna-hospital.html Zycze zdrowia! Odpowiedz Link
za_morzem Re: Dla wielbicieli BC 21.07.07, 20:37 normalka. przytrafilo sie to kazdemu kto mieszka w bc choc raz w zyciu. Odpowiedz Link
dziunia987 Re: Dla wielbicieli BC 23.07.07, 08:51 Wszedzie jest lepiej lub gorzej, a jak tam opieka dentystyczna? Czy sa jakies ulgi na leki? Odpowiedz Link
za_morzem Re: Dla wielbicieli BC 24.07.07, 01:14 zalezy od pakietu socjalnego jaki dostaniesz od pracodawcy. "normalne" rzadowe ubezpieczenie nie pokrywa ani lekarstw ani dentysty. na ogol pracodawcy oferuja dodatkowe ubezpieczenia ktore pokrywaja okolo 80% twoich wydatkow na dentyste i lekarstwa. Odpowiedz Link
dziunia987 Re: Dla wielbicieli BC 24.07.07, 13:33 Za leki dla dzieci tez trzeba placic, czy mozejest tak dobrze jak w Niemczech, ze cala opieka zdrowotna wraz z lekarstwami do 12 roku zycia jest za darmo. Odpowiedz Link
checker2 Re: Dla wielbicieli BC 24.07.07, 15:27 Za dzieci placi sie tyle samo. Tak jak za morzem napisal: dentysta, okulista oraz lekarstwa jesli nie masz ubezpieczenia z pracy sa 100 % platne. Rowniez w szpitalu zostaniesz potraktowana troszke gorzej. Odpowiedz Link
elagrubabela Re: Dla wielbicieli BC 24.07.07, 17:35 checker2 napisała: > Za dzieci placi sie tyle samo. > Tak jak za morzem napisal: dentysta, okulista oraz lekarstwa jesli nie masz > ubezpieczenia z pracy sa 100 % platne. > Rowniez w szpitalu zostaniesz potraktowana troszke gorzej. Nie dokladnie tak samo - w Ontario, dzieci i mlodziez do 20 roku zycia moga korzystac z badania okulistycznego raz na rok za darmo (koszt pokrywa OHIP), doroslych kosztuje to cos niewiele ponad $70.00 (to tez sie zmienilo w sumie niedawno, odkad rzady w Onatrio przejal Dalton, dawniej badanie okulistyczne bylo za darmo raz na 2 lata dla kazdego mieszkanca prowincji niezaleznie od wieku). Podobnie z dentysta - raz na rok kazde dziecko do lat 8 moze skorzystac z przegladu zebow za darmo (koszt pokrywa OHIP), dawniej takie przeglady byly organizowane w szkolach, od kilku lat trzeba sie na nie zapisac w swoim najblizszym City Hall. Malo osob z tego korzysta, bo to tylko przeglad, nie leczenie. Jesli chodzi o szpital to nie wiem, co Checker rozumie jako "gorzej". Czesto choruje na zapalenie pluc i inne dolegliwosci wynikajace z mojej kondycji, i bywam w szpitalu srednio raz na 6-7 tygodni jak nie czesciej. Prawie nigdy nie korzystam z ubezpieczenia, bo po co? Nie interesuja mnie private room, lubie byc z kims w pokoju, obsluga jest dokladnie taka sama, prawie zawsze bez zastrzezen. Ale i tak nikomu nie zycze zadnych wizyt w szpitalach Elka Odpowiedz Link
estevez Re: Dla wielbicieli BC 24.07.07, 18:17 Jesli chodzi o okuliste to jest roznica miedzy BC a ON. W BC okulista jest darmowy (tak jak zwykly lekarz), w ON trzeba placic. Ostatnio nasza firma nam plan zmieniala i byla tam rubryka do wypelnienia odnosnie okulisty i byl dopisek, ze dotyczy to tylko ON. Ja u okulisty bylem juz pare razy i pokazywalem im tylko Health Car - zero oplat. Natomiast jesli chodzi o dentyste i dzieci, to w BC do 14 roku zycia prowincja pokrywa koszt leczenia do $ 1500 rocznie (ale chyba trzeba wystapic wtedy z jakims wnioskiem jak sie nie ma planu od pracodawcy). Odpowiedz Link
wiedzma30 Wielki strajk w Vancouver 24.07.07, 14:42 www.cbc.ca/canada/british-columbia/story/2007/07/23/bc-strikeupdate.html Odpowiedz Link
estevez Re: Wielki strajk w Vancouver 24.07.07, 18:20 strajk smieciarzy dotyczy tylko Vancouver i North Vancouver. Wszystkie miejscowosci wokol strajku nie maja. Dzisiaj ma byc 22 stopnie wiec nie bedzie tak zle, ale jutro ma byc 27 i tak do konca tygodnia wiec moze byc troche nieswiezo Odpowiedz Link
dziunia987 Re: Wielki strajk w Vancouver 24.07.07, 20:59 ladnie powiedziane no dobrze, a jezeli mam dziecko w wieku szkolnym, to czy musze placic za podreczniki, czy sie je wypozycza, a moze sa tylko ksera? Chetnie popatrze jak takie podreczniki wygladaja do szkoly podstawowej, moze jakies linki, czy program nauczania jest odgorny? Jak wyglada przejscie z podstawowki do szkoly sredniej, sa jakies egzaminy? Odpowiedz Link
elagrubabela Re: Wielki strajk w Vancouver 24.07.07, 21:24 Ksiazki dzieci i mlodziez dostaja w szkole (Ontario). Nie ma egzaminow pomiedzy szkola podstawowa i high school (Ontario). Poszukaj przez google tego district school board, w ktorym planujesz umiescic dziecko. Na przyklad Toronto District School Board albo Dufferin-Peel Roman-Catholic District School Board albo Burnaby District School Board i tak dalej. Tam na stronach poszczegolnych boards znajdziesz informarmacje o curriculach, programie nauczania i calej reszcie. Kanada jest duza, roznice sa. W kazdej prowincji masz public schools i catholic schools oplacane z podatkow + private schools. Standarty sa zblizone choc nie jednakowe. Elka Odpowiedz Link
dradam2 roznic miedzy prowincjami jest cala masa 08.08.07, 18:57 Roznic miedzy prowincjami jeswt cala masa, o jednej z nich przypomnial ostatnio premier Ontario : www.cbc.ca/canada/story/2007/08/08/ontario-ei.html Dlaczego ontaryjczycy maja mniejsze EI benefits ? Tego ja nie wiem, choc wydaje mi sie nielogiczne, ze w AB gdzie o znalezienie pracy jest dosc latwo wyplaca sie wiecej i dluzej( jak mi wiadomo) benefits. Ostatnio dostalismy spis mieszkancow Alberty,ktory nie zycza sobie ubezpieczenia "zdrowotnego" ( i nie placa premium). Mnie osobiscie nie wydaje sie logiczne, ze skoro sie placi, powierdzmy $120 kwartalnie, a prowincja doplaca ( srednio statystycznie $500 ) , to jest to dobry deal i kaqzdy powinien sie go trzymac. Ale na nieco ponad 3 miliony mieszkancow znalazlo sie circa 200 osob,ktore nie chca placic tych premiums, narazajac sie, ze beda placic, w razie wypadku (zachorowania) przecietnie te 620 dolarow. Nie mowiac o tym, ze traca one prawo rowniez i do Blue Cross ( extended benefits). W Ontario czy SK tej mozliwosci nie ma. Tylko z racji zamieszkania w tych prowincjach kazdy mieszkaniec ma te "podstawowe" benefits pokrywane przez prowincje. Pozdrawiam dradam 1/2 Odpowiedz Link