Dodaj do ulubionych

Własnie wrócilem z Edmonton...

07.07.08, 05:55
Aktualizacja wkrótce
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: Własnie wrócilem z Edmonton... 07.07.08, 07:23
      a moze cos napiszesz jak bylo ?smile
      • north2saskatchewan Re: Własnie wrócilem z Edmonton... 07.07.08, 15:45
        czesc sylwek
        pewnie ze napisze, ale obawiam sie, ze w slowach wszystkiego nie bede w stanie
        opisac smile
        • sylwek07 Re: Własnie wrócilem z Edmonton... 07.07.08, 17:10
          To moze zacznij a potem sie jakos to ulozy smile
    • north2saskatchewan Re: Własnie wrócilem z Edmonton... 08.07.08, 23:43
      Moja podroz do Edmonton rozpoczela sie piatkowe popoludnie. Po skonczeniu pracy
      i zabraniu wspoltowazyszki podrozy opuscilismy Saskatoon pare minut przed 18.
      Cała podróż zajęła nam okolo 5 godzin, przy czym przez jakieś pół godziny
      musiałem się wlec strasznie wolno, bo zerwała sie straszna nawałnica i niewiele
      brakowało, by samochód zamienił się w samolot.

      Muszę przyznać, iż jazda była bardzo przyjemna, nie tylko ze względu na
      towarzystwo. Z Saskatoon do Edmonton droga jest dwupasmowa, a ruch niewielki. Az
      zal serce sciskał iż ograniczenie jest tylko do 110 km/h smile Zadziwiła mnie
      również karność kanadyjskich kierowców, którzy generalnie stosowali się do tego
      przepisu! Szczególnie podkreślam słowo "zadziwiła", gdyż miałem okazje pojezdzić
      po tak zwanych bocznych drogach Saskatchewanu i tam przy ograniczeniu do
      100km/h, wszyscy jezdza 110-120 km/h. Widocznie niedźwiadki na trasie do
      Edmonton często się pojawiają smile

      Wracając do tematu burzy, to utwierdziła mnie ona w przekonaniu, ze na preriach
      nic nie jest umiarkowane, a wszystko jest naj, zarówno w górę jak i w dół. Gdy
      świeci słonce to temperatura skacze do +36, jak jest zima, to mamy -50C, jeziora
      sa jak morza a komary, no coż gdyby to komary gryzly a nie komarzyce, to pewien
      trik rekawicą bokserska mozna by wykonać smile

      Moim gospodarzem w Edmonton był dradam, ktory już wielokrotnie mnie zapraszał do
      siebie w odwiedziny. Naszym, bo razem z dradamem w sobotni ranek wyjechaliśmy
      "na Edmonton", było West Edmonton Mall (aby dokonać paru zakupów) oraz odwiedzić
      centrum miasta. Oczywiście zabrałem ze sobą kamerke, aby skorzystać z każdej
      nadarzającej się okazji do zdokumentowania mojej podróży oraz uzupelnienia
      kolekcji filmikow nt. Kanady na youtube. W najblizszym czasie postaram sie
      wrzucic "owoce" moich wakacji smile

      Wieczorem miałem okazje spłukac kurz z drogi schłodzonym Zywcem, co zdarzyło mi
      sie po raz drugi podczas mojego pobytu na preriach. Po wyśmienitej kolacji
      (ukłony dla p. Jsmile reszte wieczoru spedziliśmy przy ognisku.

      Po poludniu w niedziele musiałem już niestety wracac, gdyz w poniedzialek
      musialem się stawic do pracy, wiec wczesnym rankiem razem z dradamem
      wyruszylismy do Fort Edmonton, aby doslownie przeniesc sie w czasie do poczatkow
      osadnictwa europejskiego w Albercie. Zaluje tylko, ze nie wzialem ze soba swoich
      kowbojek i kapelusza, gdyz wtedy moglbym calkowicie wtopic sie w tamtejsza
      scenerie.

      Czas spedzony wsrod przyjaciol i na zabawie strasznie szybko plynie. Po poludniu
      musielismy juz wracac do Saskatoon, gdyz w poniedzialek musialem udac sie do pracy.

      Na zakonczenie pozwole sobie na taka mala dygresje. Gdy mialem 5-7 lat i moj
      dziadek opowiadal mi basnie (nie tylko na dobranoc), zawsze zakanczal swoje
      opowiesci slowami: "i ja tam bylem, wino, miody pilem i dlatego jestem wstanie
      ci to wszystko opowiedziec". Chociaz nie jestem jeszcze dziadkiem, to mialem
      teraz okazje przekazac pewna historie, gdzie milo czas spedzilem i żywca sobie
      pilem smile

      Hough!
      n2s
      • sylwek07 Re: Własnie wrócilem z Edmonton... 09.07.08, 00:15
        dzieki za ten post i czekam na relacje video smile
        • north2saskatchewan Re: Własnie wrócilem z Edmonton... 09.07.08, 00:52
          Sylwek planuje sie na dniach wybrac na dwie imprezy: Taste of Saskatchewan i
          West Development Museum. Postaram sie zabrac kamere ze soba smile
          n2s
      • north2saskatchewan zagadka 09.07.08, 06:38
        czy ktos moze wie o jaki gatunek niedzwiadkow w opisie mojej wycieczki do
        Edmonton mi chodzilo? smile
        zwyciezce zapraszam na browara tongue_out (Stoon i okolice)
        • sylwek07 Re: zagadka 09.07.08, 08:03
          tak sie nazywa Policje drogowa w Polsce a do tego na cb mozna
          uslyszesc gdzie stoja z suszarka smile)
          • intruz95 Re: zagadka 12.07.08, 06:47
            Sylwek a bilet juz masz?smile

            pozdrawiam
        • wiedzma30 Re: zagadka 12.07.08, 08:27
          czarne misie wink
          • sylwek07 Re: zagadka 12.07.08, 08:38
            intruz bileta nie mam wink
        • north2saskatchewan Re: zagadka 13.07.08, 04:25
          Sylwek
          moje gratulacje. oczywiscie zgadza sie. chodzilo mi o panow policjantow.
          ostatnio szlifujac swoj angielski zabralem sie za slang kierowcow ciezarowek, i
          dlatego tez pozwolilem sobie na uzycie tej kalki z angielskiego.

          To okreslenie "Bear" oraz "bear cave" bylo uzyte wielokrotnie w filmach takich
          jak "Mistrz kierownicy ucieka (Smokey and the Bandit" czy tez "Konwoj (Convoy)"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka