07.01.10, 20:30
Panie Januszu,
jestem 7ka i w kilku przepowiedniach na ten rok wyczytalam,ze to rok
dla 7 dobry,przelomowy. Czy moglby Pan uscislic , jakie moga to byc
zmiany? Pozytywne czy raczej nie? Moja data urodzenia: 28.06.1962.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • buzkashi jesli jest Pan bardzo zajety to prosze 07.01.10, 20:42
      nie odpowiadac w sprawie siodemki, bardziej zalezaloby mi na opinii
      o 5tce , to moj syn, jest zagubiony , ciezko mi do niego dotrzec i
      martwie sie. jego data 08-05-1990. czy pouklada mu sie w tym roku?
      serdecznie pozdrawiam i czekam z niecierpliwoscia.
      • janus50 Re: jesli jest Pan bardzo zajety to prosze 09.01.10, 18:00
        Witaj
        Podbijanie wprowadza mnie w błąd ba zawsze staram się odpowiadać od
        najwcześniejszych wpisów smile Dobrze że cię zapamiętałem.. Czasami
        dobrze jest trochę pokrzyczeć smile)
        Wracając do twojego pytania.
        Twój syn jest dość trudnym układzie. Będąc urodzeniową piątką
        pozostaje do 31 roku zycia w cyklu 5 i pierwszym szczycie 4/13.
        Piątka jest wibracją wielkiej energii, daje ciekawość świata,
        wszechstronne zainteresowania, dużą elastyczność umysłu, umiejętność
        szybkiego dostosowywania się do zmiennych warunków. Jednak energia
        piątki jest zamknięta w klatce czwórki z karmiczną trzynastką.
        Czwórka jest wibracją skrajne różną od piątki, pragnie stabilności,
        nie znosi nagłych zmian, chce mieć wszystko dokładnie zaplanowane i
        przewidywalne. Te dwie wibracje tworzą ze sobą spory konflikt, który
        może prowadzić do wewnętrznych napięć, emocjonalnego rozdarcia.
        Życie przypomina wówczas trochę jazdę na zaciągniętym ręcznym
        hamulcu, jest moc jednak coś ją powstrzymuje.
        Z niekorzystnych aspektów czwórki mogą się pojawić lenistwo,
        bałaganiarstwo, skłonność do ustawicznego spóźniania się,
        pracoholizm, zagubienie w szczegółach, ukryta agresja.
        Piątka w negatywnym wydzwięku może przynosić ciągłe wzloty i upadki,
        kręcenie się w kółko, skłonność do wszelkich używek, brak stabilności
        i chaos w życiu.
        Warto byłoby sprawdzić wibracje własne z imion i nazwiska, tam często
        są obecne rozmaite blokady i trudne konstelacje, które w znaczny
        sposób ograniczają pozytywną realizację drogi życia z daty urodzenia.
        Pozdrawiam
        • buzkashi Re: jesli jest Pan bardzo zajety to prosze 10.01.10, 22:08
          obliczylam. z liter imienia jest liczba 5, nazwiska tez 5.
          ale nie chce juz wiecej Ci zawracac glowy.
          pozdrawiam
    • buzkashi podbijam dla przypomnienia 09.01.10, 16:31
      tak , jak prosilam w drugim poscie,zalezy mi przede wszystkim na
      opinii dla piatki.
    • buzkashi a ja czekam i czekam.... 10.01.10, 13:57
      jaki jest mniej wiecej czas oczekiwania? prowadzenie wlasnego forum
      zobowiazuje. ja tez mialam, ale zlikwidowalam, bo czulam,ze nie
      wypelniam uczciwie swoich obowiazkow.
      pozdrawiam
      • aksamitka0 Re: a ja czekam i czekam.... 10.01.10, 14:05
        Znowu zaczynasz krzyczeć i masz nadzieję że szybciej Ci Janusz odpowie? Niezła metoda, ale myślę że wiele osób czeka na odpowiedź, a Janusz zapewne też ma swoje sprawy, rodzinę i jakieś obowiązki domowe, a czasem pewnie musi odpocząć. Buzkashi zajmij się czymś innym, albo idź na spacer. Janusz i tak odpowiedział Ci już w kilku wątkach. Pozdrawiam i życzę cierpliwości
        • buzkashi Re: a ja czekam i czekam.... 10.01.10, 15:10
          bylam juz dzis na dwoch spacerach z psem, wyprasowalam, ugotowalam
          obiad , co mam jeszcze zrobic? a moze pochwal sie, co ty dzisiaj
          zrobilas, mimo niedzieli? i prosze - niech nie odzywaja sie nie
          pytani, bo to po prostu niegrzeczne.
          ps. hmmm, odpowiedzial mi w jednym watku, ale moze cos przeoczylam?
          milej niedzieli
          • aksamitka0 Re: a ja czekam i czekam.... 10.01.10, 15:17
            Zwracam honor, warto było krzyczeć - cel osiągnięty smile
            • buzkashi Re: a ja czekam i czekam.... 10.01.10, 15:53
              aksamitka0 napisała:

              > Zwracam honor, warto było krzyczeć - cel osiągnięty smile
              a ja na to zwracam obia - bylo warto.
    • janus50 Re: siedem 10.01.10, 14:07
      Witaj
      Przepraszam za przeoczenie... To znowu to podbijanie mnie zmyliło smile
      Rok 2010 to twój rok własny o wibracji 1. to ważny dla ciebie czas.
      Jedynka jest początkiem nowego dziewięcioletniego cyklu i przynosi
      tobie nowe możliwości, nowe drogi, nowe pomysły, nowe sytuacji i
      okoliczności. Jako że jesteś jednocześnie w cyklu o wibracji jeden,
      energia jedynki będzie mocno wyczuwalna. Poczujesz wiatr w żagle i
      nową energię. Jako że weszłaś niedawno w czwarty szczyt o wibracji
      sześć, jest bardzo prawdopodobne, że rok ten przyniesie ważne
      wydarzenia w sferze rodzinnej i osobistej.
      Pozdrawiam
      • buzkashi Re: siedem 10.01.10, 15:13
        dzieki bardzo, to sie nawet pokrywa z innymi wrozbami dla 7ki
        czytanymi w necie.tyle,ze ja prosilam przede wszystkim o wrozbe dla
        5tki, syna, bo to mi spedza sen z powiek. ale chyba niedokladnie
        czytasz prosby. pozdrawiam.
        • mariusz_zet Re: siedem 10.01.10, 18:46
          wiesz co, na miejscu pana Janusza już dawno bym sie wkurzył i wogóle
          nie udzielił Ci żadnej odpowiedzi. stwierdzenia w stylu "chyba
          niedokladnie czytasz prosby" i to ciągłe popedzanie jest po prostu
          bezczelne, szczególnie w przypadku kogoś, kto takich porad udziela
          społecznie. poza tym nie jesteś sama na tym forum, a trudno żeby pan
          Janusz tkwił przy komputerze i w ciągu 5 min udzielał ci odpowiedzi,
          bo ty akurat masz taki kaprys i nie możesz zaczeć dzien lub dwa.
          Wyhamuj trochę!
          • buzkashi Re: siedem 10.01.10, 21:26
            dlatego tez ciebie nie proszesmile spolecznie? a kto zalozyl to forum?
            sa sytuacje zyciowe,ktore wymagaja szybkiej reakcji i nie twoja
            sprawa,dlaczego "poganiam" Janusa.
            kolorowych snow:smile
        • jarivo Re: siedem 10.01.10, 18:59
          Zgadzam się. Korzystasz z wiedzy i uprzejmości Janusza, więc wypadałoby wykazać
          trochę pokory. On tu nie jest służącym.
          • aksamitka0 Re: siedem 10.01.10, 19:06
            Najśmieszniejsze jest to, że Janusz na temat syna już odpowiedział w tym wątku, ale chyba sama przeoczyła odpowiedź. Sorry autorko, nie mogłam się powstrzymać smile
            • janus50 Re: siedem 10.01.10, 19:52
              Dziękuję za słowa wsparcia, różni ludzie różnie reagują, często
              powodowani stresem i frustracją są niecierpliwi, uważają że ich problem
              jest najważniejszy na świecie. To naturalne. Szczególnie dla duszy,
              która jest na początku wędrówki.
              Pozdrawiam serdecznie
              • buzkashi Re: siedem 10.01.10, 21:36
                dziekuje za wyrozumialosc i wyczucie.tak faktycznie jest, jak
                napisales, przechodzimy w domu trudny okres i to powoduje rozne
                reakcje. rzeczywiscie nie zauwazylam opisu syna, za ktory serdecznie
                dziekuje. nie wyglada to ciekawie. prawde mowiac, zalamalam sie
                jeszcze bardziej. teraz juz zupelnie nie wiem, jak mu pomocsad
                jeszcze raz bardzo przepraszam za ponaglanie.
                z wyrazami szacunku dla wiedzy
                Sidemka
          • buzkashi Re: siedem 10.01.10, 21:29
            jarivo napisał:

            > Zgadzam się. Korzystasz z wiedzy i uprzejmości Janusza, więc
            wypadałoby wykazać
            > trochę pokory. On tu nie jest służącym.

            chwileczke,czego tu nie rozumiem. to forum zalozyl Janus po to,zeby
            ludziom wyjasniac numerologie. nie rozumiem te,dlaczego mialalbym
            byc pokorna? chyba ci sie okreslenia myla. jesli juz to faktycznie
            mi brakuje,ale cierpliwosci,ale pokory?! bez sensu
            • jarivo Re: siedem 10.01.10, 23:04
              No właśnie widzimy, że nie rozumiesz. Pokora to uznanie czyjejś wyższości. W tej
              sytuacji aroganckie ataki na osobę, którą masz prawo wyłącznie grzecznie
              poprosić o pomoc, to właśnie brak pokory. Janusz nie jest tu na etacie, a jednak
              stara się pomóc wszystkim. Więc jakieś sugestie, że jest do czegoś zobowiązany,
              czy że niedokładnie czyta pytania, to po prostu brak szacunku dla jego wysiłku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka