mar.tis
18.09.13, 23:38
Panie Januszu, jestem urodzeniową 9 teraz kończy się dla mnie rok osobisty 7 i wydawać by się mogło, że należy zacząć się cieszyć, bo przyznam że był straszny! Przez chwilę myślałam, że może pozytywne zmiany nadejdą w ósmym roku, jednak spojrzałam na moją piramidkę i niestety, ale mam ósemkę w czarnych szczytach (oprócz tego jeszcze w 3cyklu i 4p.z.) czy to oznacza, że na poprawę nie mogę liczyć? Trochę mnie to martwi, bo miałam wielką nadzieję, że może chociaż uda mi się znaleźć stałą pracę? Mam dość tego przestoju i marazmu potrzebuję wyjść do ludzi. Jeśli chodzi o liczby z imienia i nazwiska tam też mam ósemkę trochę ich dużo? czy należy zacząć się ich bać?