Dodaj do ulubionych

Liczby noszone na

19.08.08, 23:38
Witam.
Tak się ostatnio zastanawiam, czy gdyby nosić na szyi medalik w
kształcie nr 1 - czy to też coś daje?
Albo na koszulkach często spotyka się numery. Wydaje mi się że
powinno mieć to znaczenie.

Jestem 11/vel 2/
moje cykle to
677
szczyty 4549
czarne szczyty 101
Co więc by było gdybym np nosiła 1?
Proszę o odpowiedź, jakąś radę itp - jak sądzicie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • smonisia Re: Liczby noszone na 20.08.08, 06:13
      heysmile
      ...a jesli mozna wiedziec,co potrzebujesz "wyrownac" w swoim zyciu?
      i na co planujesz dac nacisk przy poczatkujacej JEDYNCE?..
      jabym bardziej proponowala Ci runy.
      pozdrowionka
      smile
      • iinka Re: Liczby noszone na 20.08.08, 13:36
        Witam.
        Wpadłam w jakiś przestój, stagnację, myślę też że za wieloma
        sprawami zamknęłam drzwi i prawdopodobnie z tego się biorą te
        uczucia, bo coś zakończyłam a nie zaczęłam niczego na razie w sensie
        takim zdecydowanym. Zaczynam jakby od nowa - więc jedynka chyba
        ogólnie na wszystko. Poza tym pomyślałam, że jeśli się ją zsumuje z
        innymi liczbami które mam, to może siódemki zamieniłyby się w 8, 5 w
        6 /chociaż nie wiem czy to dobrze/, a dodawszy to do mojej 2 byłoby
        3 czyli może trochę luzu i radośniej zamiast ponuractwa.
        Myślę o tzw skoku na głęboką wodę - czyli kto wie, może wyjazd za
        granicę i życie tam, praca? Mam też dosyć mało realne marzenia -
        chociaż zawsze miewałam takie i się udawałosmile, ale teraz nie wiem
        czemu sama siebie stopuję... może to niewiara że się uda?
        Dawniej tyle nie myślałam, tylko działałam i samo się udawało, a
        teraz... chyba wszystko jest kwestią niewiary w siebie - stąd to
        bezdecyzyjne rozmyślanie, rozpatrywanie wszystkich za i przede
        wszystkim przeciw.
        Nie wiem z tą 1, ale miotam się jak zwierzę i próbuję jakoś wybrnąć.
        Runy też już "przerabiałam", ale ponieważ chodzi o wszystkie życiowe
        aspekty, musiałabym obwieszać się większością run, a z kolei pewnych
        zestawień ich między sobą się nie poleca.
        Możliwe, że w końcu wybrnę w inny sposób się za to wszystko
        zabierając, ale narazie tak sobie szukam.
        Eh smile
        Pozdrawiam
    • janus50 Re: Liczby noszone na 22.08.08, 14:01
      Witaj
      W twoim przypadku, z uwagi na jedynki w czarnych szczytach,
      jedynkowa afirmacja będzie moim zdaniem nieskuteczna lub może
      przynieść skutek wręcz odwrotny.
      Nie wiem w jakim roku zycia jesteś, nie wynika to z danych podanych
      przez ciebie. W każdym razie masz trzy trudne białe szczyty, dwa
      razy 4/13 i raz 5/14. Być może jesteś akutalnie w trakcie zmiany
      szczytu, a to może przynieść duże rozbicie, gdyż wibracja 4/13 i
      5/14 są od siebie skrajnie różne. Powodować to może wewnętrzne
      rozdarcie, duże zmiany wewnętrzne i zewnętrzne, zagubienie i brak
      celu, zwątpienie.
      Pozdrawiam
      • llaylla1 Re: Liczby noszone na 23.08.08, 14:36
        Ponieważ mój mąż ur.11.12.1955 tj.7od jakiegoś czasu staje się
        bardzo niedobrym człowiekiem zastanawiam się jaką cyfrą mozna byłoby
        wpłynąć na zmianę jego charakteru? Panie Januszu czy mógłby Pan mi
        pomóc?
        • janus50 Re: Liczby noszone na 27.08.08, 13:19
          Witaj
          Niestety nie jest tak, że wystarczy komuś umieścić gdzieś jakąś
          liczbę aby zaczął się zmieniać. Zmiana numerologiczna wynika z
          osobistej woli i determinacji osoby podanej zmianie, z jej
          osobistego zaangażowania w zmianę i pracę z kartą.
          Pozdrawiam
          • iinka Re: Liczby noszone na 27.08.08, 18:34
            Co to jest "praca z kartą"?
            • janus50 Re: Liczby noszone na 28.08.08, 11:41
              Witaj
              Praca z kartą dotyczy osób poddanych zmianie numerologicznej.
              Otrzymuja nowe wibracje na karcie transformacyjnej i muszą w
              odpowiedni sposób z nimi pracować.
              Pozdrawiam
          • llaylla1 Re: Liczby noszone na 27.08.08, 20:53
            Bardzo dziękuję za odpowiedź, przez moment chciałam wierzyć w magię
            liczb- myślałam, że mogą zadziałać podobnie jak runy;.
            • ewakrosno Re: Liczby noszone na 28.08.08, 23:34
              Z moich doświadczeń wynika, że nie ma "łatwych ścieżek" dla próbujących uniknąć
              wysiłku i pracy nad sobą. Ani w postaci numerologii, ani runów, ani innych
              sposobów. Powodem takiego stanu rzeczy wydaje się być fakt, że w rozwoju
              duchowym, inaczej niż np w przemyśle, to nie <b>produkt pracy</b>, ale
              <b>doświadczenie pracy</b> nad sobą przynosi efekt.
              • iinka Re: Liczby noszone na 01.09.08, 20:19
                Witam.
                Po prostu uwielbiam takie "pakowanie do wora" typu - jeśli szukasz
                wyjścia z sytuacji to niedobrze, trzeba tylko cierpieć. Cierpienie
                jest takie szlachetne! Droga ewokrosno, moje życie to nie jest pasmo
                sukcesów, przyjemności, radości itp. "trochę" również wiem o życiu -
                żyję, ponieważ zawsze szukam wyjść z sytuacji, ewentualnie mam wiele
                szczęścia. Nie będę się tu "spowiadać" ze swojego życiorysu. To
                jednak smutne, że na forum numerologicznym wskazuje się przede
                wszyskim "negatywy" liczb i zachęca do biernego cierpienia.
                Myślę, że uznawanie za coś negatywnego prób wydostania się z
                trudnych sytuacji jest szkodliwe - po pierwsze dla osób, które tutaj
                poszukują porady i - wydaje mi się - jakiejś iskry nadziei /często w
                rozpaczy, bo przecież nie wiemy kto tu jest w jakim stanie/, oraz
                szkodliwe dla osób doradzających, ponieważ sami w sobie tym samym
                gaszą wszelakie nadzieje.
                Pozdrawiam
                • ewakrosno Re: Liczby noszone na 02.09.08, 19:09
                  Droga iinko,

                  Najwyraźniej nie zrozumiałaś mojego wcześniejszego postu. Cierpienie, podobnie
                  jak Ty, uważam za coś negatywnego czego należy unikać i pomagać unikać innym. W
                  swoim poście pisałam o *pracy*, a nie o *cierpieniu*.

                  Unikanie pracy nad sobą w mojej opinii to nie rozwój duchowy. Unikanie
                  cierpienia rozwój ułatwia. Praca nad sobą zwykle przynosi radość.

                  Skoro mój post został odebrany tak negatywnie to pewnie coś źle sformułowałam.
                  Przepraszam, mam nadzieje, że wyjaśnienie pomogło.

                  Pozdrawiam,
                  Ewa
    • kasztannova Re: Liczby noszone na 26.08.08, 21:39
      Witam.
      Właśnie dla tego szukam wyjścia z trudności, bo czuję te zupełne
      zmiany od jakiegoś czasu.
      Z 4 radziłam sobie całkiem dobrze. Mam 30 lat - nie wiem czy o to
      pyta Pan Janus50. Ale wrażenie zuełnej zmiany od której nic nie jest
      jakie było i we mnie zmieniły się po prostu priorytety mam już od
      dobrych 5 lat. Z pracą, tworzeniem, pasją potrafiłam sobie radzić, a
      od jakiegoś czasu nagle przestało mi na tym zupełnie zależeć.
      Tak, nie jest mi wygodnie i dla tego próbuję szukać różnych wyjść,
      bo czuję się z tą zmianą baardzo dziwnie. Strasznie irytujące i
      trudne do oswojenia się.
      Szukam więc jakichś pomysłów jak to przetrwać.
      Pozdrawiam
      • iinka pomylka 26.08.08, 21:54
        No i się pomyliłam, napisałam z innego konta smirk
        Klnę jak szewc.#*&
        Niestety zmęczenie plus głupota :z
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka