flamengista
28.06.06, 11:40
To pierwszy poważny sprawdzian Canarinhos, bo Ghana okazała się rażąco
nieskuteczna. Dodatkowy smaczek to fakt, że mecz jest swoistym rewanżem za MS
z 98 roku:)
Ale francuscy weterani zaskoczyli, pokonując faworyzowaną Hiszpanię. Hiszpanie
dotąd imponujący w ofensywie, mieli JEDNĄ dobrą sytuację w całym meczu -
wykorzystany rzut karny Villi w pierwszej połowie.
Sagnol, Galas, Thuram, Vieira i Makalele wykonali kawał dobrej roboty.
Ciekawe, czy równie dobrze poradzą sobie z Brazylią? Wcale nie stoją na
straconej pozycji. Oprócz dobrej defensywy mają fantastycznego Ribery i ciągle
groźnego Henry.
PS. czy Robinho wróci na Francję?