upowiec 17.10.05, 12:34 Wczoraj minęła 63 rocznica powstania UPA. Nie tylko w Polsce ten temat wywołuje wiele kontrowersji - w Kijowie pobili się zwollennicy i przeciwnicy UPA: serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2969760.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
darino "Pierwsza armia III wojny światowej" 03.11.05, 07:44 Bardzo ciekawy artykuł o historii UPA, zamieszczony w ostatnim numerze "Wprost". Został napisany przez Grzegorza Motykę. Polecam !!! Odpowiedz Link
upowiec przeczytałem ! 03.11.05, 17:35 Bardzo dobry - pan Grzegorz Motyka jak zwykle w formie :))) Odpowiedz Link
upowiec G. Motyka - "Pierwsza armia III wojny światowej" I 08.11.05, 18:51 "Dwunasty Oddział Strzelców Zmotoryzowanych KGB osaczył 14 kwietnia 1960 roku w rejonie Podhajców w Tarnopolskiem grupę partyzantów. W strzelaninie dwaj mężczyźni (Petro Pasicznyj i Ołeh Cetnarskyj) zginęli, zaś ranną kobietę (Marijka Palczak) schwytano i skazano na 15 lat łagru. Tak została zlikwidowana ostatnia zbrojna grupa OUN-UPA. Historia Ukraińskiej Powstańczej Armii jest związana z dziejami powstałej w 1929 roku Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Jej celem było stworzenie „niepodległej i zjednoczonej”, ale także monoetnicznej i monopartyjnej Ukrainy. W 1940 roku OUN podzieliła się na dwie frakcje od nazwisk przywódców – Andrija Melnyka i Stepana Bandery – nazywane popularnie melnykowcami i banderowcami. Tę drugą stworzyli ludzie urodzeni przeważnie tuż przed I wojną światową i wychowani w opozycji do II Rzeczypospolitej. Zafascynowani ideami Dmytra Doncowa uważali, że fanatyczna wiara w „sprawę” doprowadzi do zwycięstwa. Początkowo swoją szansę upatrywali w sojuszu z III Rzeszą. Niemcy nie uznali rządu stworzonego w 1941 roku przez banderowców, osadzając wielu członków OUN-B w obozach koncentracyjnych. W tej sytuacji wielu banderowców opowiedziało się za podjęciem walki także z Niemcami. W lutym 1943 roku w pobliżu Oleska odbyła się konferencja OUN-B. Na niej postanowiono rozpocząć walkę z Niemcami, Polakami i Sowietami. Sygnałem do wystąpienia stała się w marcu 1943 roku dezercja z niemieckiej służby na Wołyniu około 5 tysięcy ukraińskich policjantów. Zabijali on niemieckich dowódców i rozbijali więzienia, m.in. w Krzemieńcu i Łucku. W lasach tworzono oddziały partyzanckie. Dowództwo nad UPA objął Dmytro Klaczkiwskyj („Kłym Sawur”). Ukraińscy partyzanci atakowali słabsze niemieckie garnizony i organizowali zasadzki na drogach. Nie atakowano szlaków kolejowych, nie chcąc w ten sposób pośrednio wspierać ZSRR. Niemcy zareagowali akcjami pacyfikacyjnymi. „Spalili – czytamy w polskim meldunku – ukraińskie wsie Zaborol, Omelnyk Duży i Mały. Ludność wymordowały oddziały SS.” Jesienią 1943 roku UPA przeniosła działania do Galicji Wschodniej. Dowództwo nad całością sił objął Roman Szuchewycz („Taras Czuprynka”). Klęski na froncie sprawiły, że UPA stała się dla III Rzeszy potencjalnym sojusznikiem. W 1944 roku zawarto układy między UPA a Niemcami. W zamian za broń i amunicję oraz zwolnienie z obozów członków OUN-B (w tym samego Bandery) Ukraińcy zgodzili się przekazywać Niemcom materiały wywiadowcze. Banderowcy nie wykluczali, że po II wojnie światowej podobnie jak w roku 1918 może dojść do wojny z Polską. Dlatego jesienią 1942 roku na konferencji we Lwowie postanowiono w chwili wybuchu powstania „wszystkich Polaków wysiedlić, dając im możliwość wzięcia ze sobą to, co zechcą zabrać, ponieważ będzie ich bronić Anglia i Ameryka. Tych, którzy nie wyjadą – likwidować.” Kłym Sawur z najbliższymi współpracownikami uznał, że Polacy i tak nie wyjadą dobrowolnie, należy więc zlikwidować ich od razu. Pierwsza w lutym 1943 roku została wymordowana przez „pierwszą sotnię UPA” Hrycia Perehijniaka wieś Parośle. W marcu doszło już do wielu ataków na polskie miejscowości. W kwietniu zaatakowano m.in. Janową Dolinę, gdzie zabito około 600 Polaków. W sprawozdaniu jednej z sotni pod datami: 3,4,15,19,23,25 maja 1943 r. zapisano wymownie: „likwidowano kolonie, które współpracują z bolszewikami i Niemcami, własnych strat nie było.” 11 lipca jednocześnie zlikwidowano Polaków w 99 miejscowościach, m.in. w kościele w Porycku i Kisielinie. Krwawy przebieg antypolskiej akcji wywołał kontrowrsje nawet wśród samych banderowców, jednak w końcu uznano UPA za „podstawowy środek walki o Ukraińskie Państwo” i postanowiono przeprowadzić antypolską akcję również w Galicji Wschodniej. Od lutego 1944 roku UPA zaczęła w Galicji Wschodniej atakować kolejne polskie wsie. Instrukcje nakazywały wysyłanie przed atakami ulotek z żądaniem wyjazdu. Dopiero po upływie terminu ultimatum miano palić wsie i zabijać wyłącznie mężczyzn. W praktyce ukraińska partyzantka często atakowała bez uprzedzenia, likwidując wszystkich schwytanych. W obronie polskiej ludności stanęły oddziały AK, czasami prowadząc też krwawe akcje odwetowe. Kotrakcja polskiej partyzantki sprawiła, że na Lubelszczyźnie wiosną 1944 roku powstał ponad stukilometrowy front polsko-ukraiński. Z dokumentów wiadomo, jak sytuację oceniał dowódca UPA Roman Szuchewycz. W lipcu 1944 roku stwierdził: „Polski element rozproszony na Wołyniu w pełni paraliżował ruch UPA. (...) Wówczas zaczęła się likwidacja ludności polskiej na Wołyniu, która zakończyła się latem 1943 r. (...) Dowództwo UPA w Galicji Wschodniej wudało rozkaz wysiedlenia Polaków, jeśli sami się nie przesiedlą. (...) Tworzymy dla siebie wygodne pozycje, których nie można osiągnąć przy zielonych stołach [rozmów-GM].” Dopiero po wejściu Armii Czerwonej ukraińscy przywódcy wydali rozkazy wstrzymujące akcję antypolską, co na początku 1945 r. doprowadziło do wygaszenia ataków. W maju 1945 roku na Lubelszczyźnie podziemie poakowskie i UPA zawarły porozumienie przeciwko komunistom. W maju 1946 r. wspólnie zaatakowano Hrubieszów." Odpowiedz Link
upowiec G. Motyka -"Pierwsza armia III wojny światowej" II 08.11.05, 19:56 "W 1944 r. Armia Czerwona opanowała całe terytorium Ukrainy Zachodniej. UPA licząca 25 tysięcy ludzi podjęła walkę z komunistami, starając się nie dopuścić do utworzenia sowieckiej administracji. Przeciwko UPA rzucono 30 tysięcy żołnierzy NKWD, którzy przystąpili do wielkich operacji „czyszczących”. Niektóre jednostki przybywały na Ukrainę z Czeczenii i Kałmucji, gdzie właśnie zakończyły deportacje ludności. W poszczególnych wsiach utworzono podlegającą NKWD milicje, tzw. Istribitielnyje bataliony. Masowo tworzono sieci agentów i specgrupy udające UPA. Osoby podejrzewane o sprzyjanie podziemiu wysyłano w głąb ZSRR. Dla zastraszenia ludności organizowano publiczne egzekucje partyzantów. Nikita Chruszczow, I sekretarz Komunistycznej Partii Ukrainy, 10 stycznia 1945 r. we Lwowie stwierdził: „Wszystkich uczestników [ruchu oporu] należy aresztować, kogo potrzeba osądzić, może powiesić, pozostałych wysłać [deportować], wtedy dopiero [...] ludność będzie wiedzieć, że za jednego weźmiemy stu ... Trzeba, żeby się bali [...] zemsty.” Sowieci kontrolowali wszelkie kontakty żołnierzy Armii Czerwonej z miejscową ludnością. Gdy major Armii Czerwonej M. Puchow zakochał się w mieszkance Nadwórnej i nie zerwał z nią kontaktu po jej aresztowaniu, gen. Mjr Leonid Breżniew ocenił, że „stracił nie tylko czujność i honor oficerski, ale także zapomniał o swoich partyjnych i państwowych obowiązkach.” Puchow został zdegradowany i wyrzucony z partii i wojska. Gdy prysły nadzieje na szybki wybuch III wojny światowej, w lipcu 1946 r. Szuchewycz nakazał rozformować oddziały partyzanckie. Ich członków kierowano do podziemia. Małe grupy partyzantów korzystały ze świetnie zamaskowanych bunkrów i kryjówek. Wiosną 1947 r. władze komunistyczne przygotowały plan dwóch paralelnych operacji deportacyjnych: „Wschód” i „Zachód”. Pierwsza z nich, przemianowana na akcję „Wisła”, rozpoczęła się w kwietniu 1947 roku. W jej trakcie wysiedlono ponad 140 tysięcy Ukraińców z ziem południowo-wschodniej Polski i przesiedlono ich na ziemie odzyskane. Rankiem 21 października 1947 roku rozpoczęła się operacja „Zachód”. W ciągu trzech dni wysiedlono w głąb ZSRR ponad 76 tysięcy Ukraińców podejrzewanych o sprzyjanie podziemiu. W lutym 1945 r. NKWD udało się zabić Klaczkiwskiego- Kłyma Sawura. Marca 1950 r. odkryto w Biłohoroszczy pod Lwowem kryjówkę dowódcy UPA. Taras Czuprynka zginął w walce. Jego ciało przewieziono do Lwowa, a następnie pochowano w nieznanym miejscu. Ostatniego dowódcę UPA plk. Wasyla Kuka, ps. Łemisz, aresztowano 24 maja 1954 roku. W 1960 roku Sowieci zlikwidowali ostatnią, wspomnianą na początku, grupę OUN. Pojedynczy członkowie podziemia ukrywali się nadal. J. Hałaszczuk w kryjówce u siostry koło Tłumacza przetrwał 44 lata. Ujawnił się w sierpniu 1991 r., po ogłoszeniu niepodległości Ukrainy. Według oficjalnych danych, w wyniku represji stosowanych przez Sowietów zabito, aresztowano lub deportowano 450-500 tysięcy mieszkańców Ukrainy Zachodniej. Z kolei w wyniku akcji OUN-B i UPA Sowieci stracili ponad 30 tysięcy zabitych. Do tego bilansu należy dodać jeszcze 80-100 tysięcy Polaków zabitych w trakcie antypolskiej akcji i kilkanaście tysięcy Ukraińców, którzy padli ofiarą polskiego odwetu." Odpowiedz Link
upowiec G.Motyka -"Pierwsza armia III wojny światowej" III 08.11.05, 20:37 "Represje sowieckie dotknęły prawie każdą ukraińską rodzinę na Ukrainie Zachodniej. Nic więc dziwnego, że po 1991 roku w wielu miejscowościach niemal z dnia na dzień usypano kurhany na cześć poległych partyzantów, w miastach pojawiły się ulice imienia Stepana Bandery i Romana Szuchewycza, a w Zbarażu i Równem stanęły pomniki Kłyma Sawura. Powstała filmowa biografia Szuchewycza „Neskorenyj”, a niedawno na ekrany kin wszedł film „Żelazna sotnia” o walkach UPA w Polsce. Po wielu dyskusjach przygotowano niedawno złożony w Radzie Najwyższej Ukrainy projekt ustawy przyznającej partyzantom UPA świadczenia kombatanckie takie same, jakie mają weterani Armii Czerwonej. O ile w uchwalanych ustawach UPA nie doczekała się rehabilitacji, o tyle w wielu wydawanych na Ukrainie książkach często już się ona dokonała. W zależności od sympatii autora uznaje się nacjonalistów za osoby „politycznie naiwne”, ale obdarzone dobrymi intencjami albo uważa się UPA za jedyny prawdziwie ukraiński ruch oporu. Emocje budzi ocena walk z komunistami. Gdyby nie antypolska akcja, zapewne także w Polsce oceniano by podziemie OUN- UPA podobnie jak litewskie, łotewskie czy wręcz powojenne polskie. Pamięć o pomordowanych sprawia, że patrzymy w Polsce na tę formację wyłącznie z perspektywy zbrodni popełnionych na polskiej ludności. Walka ukraińskiej partyzantki z Niemcami i Sowietami jest nieznana. Na Ukrainie jest odwrotnie: problemu antypolskiej akcji UPA w ogóle nie dostrzegano. A i dzisiaj sprowadza się go najczęściej do kwestii równoprawnej wojny, podczas której po obu stronach popełniano zbrodnie. Polsko-ukraiński dialog nie stoi w miejscu. W lipcu 2003 r. w trakcie wspólnych uroczystości polscy i ukraińscy żołnierze w obecności prezydentów Polski i Ukrainy złóżyki wieńce na grobach pomordowanych w Porycku. Powoli otwierają się ukraińskie archiwa, odsłaniając kulisy dramatycznych wydarzeń. Wreszcie, niedawno wynegocjowana przez ministra Andrzeja Przewoźnika umowa daje nadzieję na załatwienie najbardziej bolesnego problemu – upamiętnienia dotychczas bezimiennych mogił (także ukraińskich). Tylko kontynuacja tego mozolnego dialogu może doprowadzić do przezwyciężenia bolesnej przeszłości." Odpowiedz Link
zenta1 Re: G. Motyka -"Pierwsza armia III wojny światowe 09.11.05, 20:49 ..decyzja szefów UPA o eksterminacji cywilów polskich na Wołyniu i wprost zwierzęca zaciekłość z jaką realizowano zbrodniczy zamiar na bezbronnych ludziach wpływa i dzisiaj na to, że w Polsce żaden zdrowo myslący czlowiek nie postawi znaku równości między UPA a AK. Zbrodnia wołyńska dokonana na ludziach od pokoleń mieszkających na tych ziemiach tak długo będzie ością w gardle naszych wzajemnych stosunków, dopoki ze strony ukraińskiej nie nastąpi pogodzenie się z własną historią.Trzeba po prostu rozliczyć się z własną przeszłością. Już słyszę, jak strasznej zbrodni dokonali Polacy przeprowadzając haniebną akcję "Wisła". Zrozumcie w końcu. że tych spraw nie można kłaść na jednej szali. Odpowiedz Link
darino Wołyń i AK 09.11.05, 21:22 Oczywiście zgadzam się z tobą co do Wołynia, była to olbrzymia zbrodnia, która na kilkadziesiąt lat (mam nadzieję że nie dłużej) zaważyła na stosunkach polsko- ukraińskich. Mam tylko małą uwagę - część ludności polskiej na Wołyniu pojawiła się wskutek osadnictwa wojskowego za II Rzeczypospolitej, a nie "mieszkała od pokoleń". To samo zresztą z AK - wspaniała, bohaterska karta walk z Niemcami. Ale nie w Przemyskiem, gdzie akcje przeciwko Niemcom można policzyc na palcach, natomiast można wymienić wiele przypadków mordów i grabieży ukraińskiej ludności cywilnej. Odpowiedz Link
zenta1 Re: Wołyń i AK 09.11.05, 21:50 ..osadnictwo wojskowe przyczyniło się w minimalnym stopniu do wzrostu ludności polskiej na tym terenie. Poza tym, był to teren suwerennego państwa polskiego a nie jakas strefa ziemi niczyjej. Każda zbrodnia na ludności cywilnej - czy to polskiej, czy to ukraińskiej jest skończonym draństwem (na klawiaturę cisną mi się dosadniejsze okreslenia :( Odpowiedz Link
dmytro1 Re: Wołyń i AK 10.11.05, 11:21 darino napisał: > Oczywiście zgadzam się z tobą co do Wołynia, była to olbrzymia zbrodnia, która > na kilkadziesiąt lat (mam nadzieję że nie dłużej) zaważyła na stosunkach polsko > - > ukraińskich. > Mam tylko małą uwagę - część ludności polskiej na Wołyniu pojawiła się wskutek > osadnictwa wojskowego za II Rzeczypospolitej, a nie "mieszkała od pokoleń". > To samo zresztą z AK - wspaniała, bohaterska karta walk z Niemcami. Ale nie w > Przemyskiem, gdzie akcje przeciwko Niemcom można policzyc na palcach, natomiast > > można wymienić wiele przypadków mordów i grabieży ukraińskiej ludności cywilnej Polaków na Wołyniu było około 350 tysięcy z czego tylko około 20 tysięcy osadników wojskowych którzy zostali w calości deportowani w roku 1940 na Syberię i do Kazachstanu. Co do przemyskiego to zbiorowe mordy na tym terenie zapoczątkowała UPA w marcu 1944 roku. AK w przemyskiem ma na swoim koncie tylko jedną zbrodnię w Pawłokomie. Wiekszośc zbrodni na cywilnej ludności ukraińskiej w przemyskiem które niewątpliwie miały miejsce była dziełem LWP. Generalnie według opinii historyków min. Grzegorza Motyki bilans ofiar po stronie polskiej i ukraińskiej na terenie dzisiejszej Polski jest podobny i wynosi po kilka tysięcy osób. Mozna powiedzieć, że UPA w 1944 roku rozpoczęła w przemyskiem czystkę etniczną a później szczególnie po przejściu frontu nastąpił polski odwet i w sumie na tym terenie była to wojna domowa. Natomiast na Wołyniu i w trochę mniejszej skali w Galicji Wschodniej nastąpiło zaplanowane ludobójstwo UPA na Polakach i to na ogromna skalę. Porównywanie więc UPA do AK jest nie na miejscu. www.twojebieszczady.pl/upa/upa6.php Odpowiedz Link
upowiec zbrodnie na Pogórzu i AK 10.11.05, 12:08 Co do ukraińskich i polskich zbrodni na ludności cywilnej przed "wyzwoleniem" przez Sowietów, to nie jestem dokładnie zorientowany, więc sprawdzę i odpiszę. Natomiast na pewno oddziały AK brały udział w pacyfikacji 11 kwietnia 1945 roku Bachowa (prawie 400 zabitych), Brzuski (około 350 zabitych) i Sufczyny (26 osób zabitych). W Sufczynie było tak mało ofiar tylko dzięki nadbiegającym zaalarmowanym oddziałom UPA. Na pewno również w Borownicy w skład "samoobrony" wchodził kilkudziesięcioosobowy oddział AK, który pacyfikował i rabował okoliczne miejscowości - Brzeżawę, Żohatyn, Jawornik Ruski, Lipę, Piątkową, brał również udział w mordzie w Pawłokomie. Co do zbrodni LWP nie mam wiadomości, poza notorycznym mordowaniem na miejscu lub po torturach wziętych do niewoli żołnierzy UPA, oraz udziałem w masowym mordzie w Birczy (wraz z ludnością Birczy) rannych i wziętych do niewoli powstańców po III ataku na Birczę. Zamordowano zresztą wtedy także kilka osób cywilnych, które znosiły ciała powstańców do mogiły. Odpowiedz Link
dmytro1 Re: zbrodnie na Pogórzu i AK 10.11.05, 12:39 upowiec napisał: > Co do ukraińskich i polskich zbrodni na ludności cywilnej przed "wyzwoleniem" > przez Sowietów, to nie jestem dokładnie zorientowany, więc sprawdzę i odpiszę. > Natomiast na pewno oddziały AK brały udział w pacyfikacji 11 kwietnia 1945 roku > > Bachowa (prawie 400 zabitych), Brzuski (około 350 zabitych) i Sufczyny (26 osób > > zabitych). W Sufczynie było tak mało ofiar tylko dzięki nadbiegającym > zaalarmowanym oddziałom UPA. > Na pewno również w Borownicy w skład "samoobrony" wchodził > kilkudziesięcioosobowy oddział AK, który pacyfikował i rabował okoliczne > miejscowości - Brzeżawę, Żohatyn, Jawornik Ruski, Lipę, Piątkową, brał również > udział w mordzie w Pawłokomie. > Co do zbrodni LWP nie mam wiadomości, poza notorycznym mordowaniem na miejscu > lub po torturach wziętych do niewoli żołnierzy UPA, oraz udziałem w masowym > mordzie w Birczy (wraz z ludnością Birczy) rannych i wziętych do niewoli > powstańców po III ataku na Birczę. Zamordowano zresztą wtedy także kilka osób > cywilnych, które znosiły ciała powstańców do mogiły. W ksiazce G.Motyki na stronie 254 pisze: " 11 kwietnia dokonano jednoczesnego ataku na wsie Berezka i Bachow. "Na drugi dzien - wspomina jeden z dowodcow OUN-UPA na tym terenie Iwan Kriwucki - 12 kwietnia, na miejscu zbrodni ukladalem liste ofiar. W Berezce zapisalem 187 osob, a w Bachowie 95. Wsrod nich bylo szescioro niemowlat..." Od siebie dodam, że według tego co ja wiem Bachów i Berezka to nie AK tylko oddział Batalionów Chłopskich Romana Kisiela "Sępa" Borownica otoczona była przez ukraińskie wsie i trudno przypuszczać aby jej mieszkańcy atakowali te wsie. Chyba, że przyjmiemy iż byli urodzonymi samobójcami i chcieli sprowokować UPA do zniszczenia Borownicy. Zniszczenie to zreszta nastapiło i wymordowano wtedy około 60 mieszkańców Borownicy w tym kobiety i dzieci a reszta uciekła za San. Ja równiez czytałem u Motyki zacytowaną wersję ukraińska jakoby samoobrona z Borownicy atakowała okoliczne ukraińskie wsie. Niestety poza stwierdzeniem faktu nie podano żadnych konkretów co może budzić wątpliwości czy takie fakty miały miejsce. Co do zamordowania przez mieszkańców Birczy wziętych do niewoli upowców trzeba wziąść pod uwagę jaki był cel tych ataków na Birczę i co by sie stało z polską ludnością cywilną w razie gdyby atak UPA zakończył sie powodzeniem. Polacy z Birczy doskonale zdawali sobie z tego sprawę i stąd ta ich zaciekłość w stosunku do UPA. Zresztą nie pamiętam dokładnie ale coś około 60 Polaków cywilów z Birczy poniosło śmierć z rąk UPA więc trudno sie dziwić, że ludzie którym wymordowano ich krewnych byli tak bezwzględni Odpowiedz Link
upowiec Re: zbrodnie na Pogórzu i AK 10.11.05, 13:06 Z tą Bereską to masz rację, gdzieś mi brzęczała liczba 350-400, ale okazało się że tyle było w sumie. O agresji samoobrony z Borownicy czytałem wiele w różnych źródłach, więc chyba jest to prawdą - wiem, że mieli oparcie w polskich "samoobronach" m.in. z Dylągowej i Sielnicy ora "zza Sanu", więc chyba dlatego poczynali sobie tak śmiało. Chyba tutaj na forum było kilka wątków na temat Borownicy łącznie z cytatami z różnych pamietników, więc na pewno znajdziesz coś ciekawego. Co do zbrodni w Birczy, to oczywiście nikogo nie tłumaczę, tylko wspomniałem o tym samosądzie. Chciałbym jeszcze wspomnieć o rabunkach. Na naszym terenie były prowadzone przez Milicję Obywatelską, która miała zbudowaną siatke na wzór mafii, i każdy zrobowany koń czy krowa były bardzo szybko, w ciągu jednego dnia ekspediowane za San, i tam sprzedawane przez podstawionych kupców. Odpowiedz Link
darino wojna domowa 11.11.05, 07:57 Dmytro to, co działo się w 1944 i 45 roku nazywa "wojną domową". Widzieliśmy takie później w Jugosławii czy Rwandzie. Ja raczej nazwałbym to wojna plemienna. Odpowiedz Link
piotrzr Re: wojna domowa 12.11.05, 10:55 Myślę,że do terenów b.Rzeczpospolitej bardziej pasuje określenie wojna domowa. Chociaż może jej przypisać szereg róznych przymiotników. Ukraińcy walczyli o swoje państwo - ktorego nota bene nigdy nie dośwaidczyli /przynajmniej na dłużej/. Ale też walczyli z okupantami /za ktorych uważali równo Polaków, Niemców i Rosjan/. Myslę,że są analogie i do Jugosławii /w latach 40.tych i 90.tych/ jak i do Rwandy. Chociaż ta ostatnia - to jednak wojna plemienna - w ktorej tak naprawdę żadne z plemion nie potafiłoby stworzyć samodzielnej panstwości. Okrucieństwa tych wojen /jugoslawii i Rwandy/ są porownywalne z wojną polsko- ukraińską lat 40.tych. Tu ciekawostka - w źrodłach ukraińskich /np Litopisy UPA/ większą wagę przykłada sie do walki Ukraińców z sovietami. Odpowiedz Link
darino walka UPA z Sowietami 12.11.05, 12:13 To ciekawy i rozległy temat, niestety u nas prawie nieznany (nie wiem czy na Ukrainie jest z tym dużo lepiej ?). Planuję wybrać się do Lwowa i pobuszować po księgarniach - może trafię na coś ciekawego ? Odpowiedz Link
piotrzr Re: walka UPA z Sowietami 13.11.05, 15:48 Jesli mogę podpowiedzieć - to jednak stawiałbym na publikowane na internecie Litopisy UPA - publikowane w języku angielskim / material niezwykle bogaty i w życiorysy i wspomnienia/. Głowna jego wada to sporo przemilczeń na temat akcji antypolskich i walk z polskim podziemiem i samoobroną. Na stronach ukraińskich można znaleść luźne wspomnienia i reportarze - pamiętam jeden np pod tytułem w tłumaczeniu na polski "Tylko czarne bociany znają to miejsce" - o zagubionych po lasach i bagnach Ukrainy - cmentarzach ostatnich żołnierzy UPA /z lat 50-tych/ Odpowiedz Link
darino Litopysy UPA 13.11.05, 21:46 Dziękuję za wskazówkę, kiedyś tam zaglądałem, ale mam duże trudności z wyszukiwaniem w nich informacji, tym bardziej, że na temat naszej gminy niewiele (tak jak napisałeś). Odpowiedz Link
piotrzr Re: Litopysy UPA 14.11.05, 22:02 Oj przepraszam - w zyciorysie bodaj Chrinia /vide linki na litipisy na grekokatolikach w Rzeszowie/ są epizody związane z Twoimi okolicami - pamietam że sam to steirdzałeś :) Pzdr Odpowiedz Link
darino Jagienka Wilczak - "Prawda spod farby" 18.11.05, 12:09 Bardzo ciekawy artykuł w "Polityce" o sporach a temat roli UPA w odzyskaniu niepodległości przez Ukrainę. "Prezydent Wiktor Juszczenko miał zapewne dobre intencje, chcąc – przy okazji obchodów 60 rocznicy zakończenia II wojny światowej – doprowadzić do pojednania weteranów Armii Radzieckiej i OUN-UPA. Wielkie rocznice wywołują podniosły nastrój, a czas – jak się zdawało – zabliźnia rany. Przede wszystkim jednak takie pojednanie ułatwiłoby następny krok, jakiego oczekuje część Ukraińców: rehabilitacji OUN-UPA. Uznania jej przez parlament za formację narodowowyzwoleńczą, dzięki której przetrwała historyczna pamięć, przebudziła się świadomość narodowa Ukraińców, a wreszcie mogło się odrodzić ukraińskie niepodległe państwo. Tego nie udało się dokonać od dnia ogłoszenia niepodległości w 1991 r.; wszystkie próby parlament odrzucał miażdżącą większością głosów. Swoje zamiary Juszczenko ujawnił kilka miesięcy wcześniej podczas wizyty we Lwowie. Tu, na Zachodniej Ukrainie, od dawna jest w tej sprawie konsens: gdyby nie było UPA, nie byłoby niepodległej Ukrainy. Dowódcom: Stepanowi Banderze, Dmytro Klaczkiwskymu – Kłym Sawurowi, Romanowi Szuchewyczowi stawia się pomniki. Słowa prezydenta zabrzmiały przeto jak obietnica. Byli żołnierze Ukraińskiej Powstańczej Armii nie są uznani za weteranów wojny o niepodległość, nie mają uprawnień kombatanckich, historycy wciąż toczą spór, czy UPA była zbrodnicza, faszystowska, czy bohaterska, niepodległościowa. Inaczej niż weterani Armii Czerwonej, której kult pielęgnowano przez lata, a bohaterstwa radzieckich żołnierzy nikt nie kwestionował." Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Polityki". Odpowiedz Link
asta7 Re: Jagienka Wilczak - "Prawda spod farby" 11.12.05, 05:33 Jakie było UPA darino w/g Ciebie?.Mojemu wujowi Biernackiemu Władyslawowi,banderowcy obcieli 2 nogi /przyklad ten podaj Norman Dawies wybitny i ceniony historyk angielski/,moi dziadkowie poszli do lasu po drwa zostawiając 3 dzieci od 15 do 6 lat.Ze soba wzięli tylko moja mamę.Gdy wrócili,jedyne co dobrze zapamietali to cisza i brak swiergotu ptaków.Cała wioska wymordowana razem z kobietami i dziecmi.Ocalał tylko 1 starzec,ktory schowal sie w gnojowicy.On to poinformował,kto to uczynił,malo tego okazało sie że wśród banderowców byli koledzy dziadka.Dziadkowie nigdy juz nie podniesli sie z szoku.Za co tak wyniszczali Polaków?,za ziemie której nie sa w stanie uprawiac do dziś,za Lwów? a moze za kulturę i naukę której banderowcy najzwyczajniej nie potrafili czy nie chcieli zrozumiec.Z rzezi zarówno ze strony dziadka jak i babci ocaleli tylko oni i moja mama.Czy mam wybaczyc,zapomniec....lub moze przemilczec i nic nie mówic moim dzieciom.Nigdy!!!.Ja nie jestem jedyna w tym postanowieniu.Tyle dziesiatek lat cierpień Ukrainy,ile osób mojej rodziny wymordowano,a było ich sporo. Odpowiedz Link
darino prawda o UPA ? 11.12.05, 08:59 Nikt chyba nie może udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Nawet na Ukrainie toczą się poważne spory na ten temat, połączone nawet z demonstracjami i bójkami. Ja w każdym razie uważam UPA za organizację narodowowyzwoleńczą. Sądzę po Twoim opisie, że chodzi o Wołyń, bo w Zakierzonii nie było chyba (?) przypadku wymordowania całej wsi. Skala walk jest więc nieporównywalna - na Wołyniu zginęło około 100 tysięcy Polaków i 15-20 tysięcy Ukraińców, a w Przemyskiem po kilka tysięcy każdej ze stron. "Za co tak wyniszczali Polaków?" Odpowiedż na to pytanie jest skomplikowana. Na początek chciałbym podkreślić, że mogę wypowiadać się na temat najbliższej okolicy, moja wiedza historyczna nie pozwala mi na komentowanie wydarzeń wołyńskich. Oprócz tego chciałbym dodać, że w czasach zaboru austrowęgierskiego panował spokój i obie nacje żyły w przyjaźni, co podkreślają wszyscy autorzy pamiętników i wspomnień. Jeśli chodzi o krwawe wystąpienia, to ostatnie miało miejsce w 1846 roku ("rabacja", "bunt Jakuba Szeli") i było to wystąpienie polskich chłopów przeciwko ich polskim panom i księżom. W opisach tamtej rabacji pojawiają się sceny podobne do tych z Wołynia, więc sądzę, że walki chłopskie są najbardziej krwawe - nie ma sie litości i używa najprostszych, gospodarskich sprzętów do zabijania. Ale wracając do sprawy. Koniec I wojny swiatowej wzbudził nadzieje i Polaków, i Ukraińców na odzyskanie niepodległości. Niestety żadan z tych narodów nie mógł tego dokonać bez odebrania nadziei drugiemu. W starciu tym zwyciężyła Polska, dzięki pomocy zachodnich mocarstw - Ukraińcy utracili wszystko. Za zaborów mieli własne szkoły powszechne - władze polskie zaczęły je likwidować. Mieli własne organizacje sportowe i kulturalno-oświatowe - polscy urzędnicy je rozwiązali. Mieli własnych urzędników w urzędach - Polski rząd rozpoczął ich zwalnianie. Uchwalono parcelację majatków ziemiańskich (w ograniczonym zakresie) - pierszeństwo w zakupie mieli osadnicy polscy, a nie mieszkający w sąsiedztwie Ukraińcy. Również do pracy państwowej przyjmowano nie według kompetencji, a według narodowości i wyznania. Wszystkie te naciski polonizacyjne spowodowały stopniowy wzrost napięcia i niechęci ze strony Ukraińców. Po wybuchu II wojny światowej sutuacja się odwróciła - za okupacji niemieckiej w latach 1941-1944 to Ukraińcy obsadzili większość stanowisk w urzędach, szkolnictwie i przemyśle, co z kolei wywołało nienawiść Polaków, jako kolaboracja z Niemcami. Po wyzwoleniu karta znowu się odwróciła - Polacy objęli władzę, a Ukraińcy stali się ludźmi II kategorii. Dodatkowo w "Manifeście lipcowym" ogłoszonym w 1944 roku wyłączono ludność ukraińską spod reformy rolnej - tylko Polacy mogli dostać ziemię z podziału. No i się zaczęło. Zapomniałem dodać, że do narastania wrzenia wśród ludności ukraińskiej przyczyniła się działalnośc rabunkowych band polskich po wyzwoleniu w 1944 roku, oraz rozpoczęcie przymusowych wysiedleń do ZSRR od stycznia 1945 roku. Ze strony polskiej agresja narastała wskutek napływania wiadomości i uchodźców z Wołynia oraz z faktu, że część Polaków zajęła już mienie należące do Żydów i liczyła również na mienie poukraińskie ... Odpowiedz Link
asta7 Re: prawda o UPA ? 11.12.05, 15:38 To co napisałes tłumaczy wymordowanie mojego wujka Leona Salitrijskiego /ukrainca/ ozenionego z moją ciotką Krystyna Biernacką /polką/,oraz ich 5-ro dzieci za to tylko,iż nie chciał oczyścić sie z "lachów" i przystapić do OUN.Niestety nie potrafił,gdyż był wykształcony z zawodu nauczycielem.Jesli twa prawda jest tak nieomylna,to moze wspomnisz "Dzień Ludzkości "ustanowiony przez ONZ 11 lipca 1993r w 50 rocznice rzezi wołynskiej.Ten dzień stał się symbolem potepienia przez światową wspólnote nacjonalizmu.Czyzby wszyscy sie mylili ,tylko wy jedni nie?.A moze wspomnisz sierpien 1980r,który zapoczatkowal wolnośc Ukrainy.Ona przyszla z Polski.A moze przypomnisz swoim pobratymcom pania Wuderę,ktora byla czołową działaczką UPA,by w 1945r uciec do Polski i tu zacząć pracowac w SB.Dlaczego nie zostala na swej ziemi?.Ilu takich UPO-wców ucieklo do tych,których nienawidzili i mordowali?.Jesli 2 narody maja miec przed soba przyszłość,to kazde z nich musi sie przyznac i uderzyc w pierś.Wierze,ze wielu bylych banderowców załuje tego,ale zal to nie wszystko.Powinni zrobic wszystko by w zarodku niszczyc odradzajacy sie nacjonalizm ukrainski.To byłaby właściwa postawa,godna miana "czlowieka".Zreszta ,dlaczego pytam kogos kto uwaza UPA za organizacje narodowowyzwoleńczą,która za wrogów miała niemowleta i małe dzieci.Nic bym nie miala gdyby ta "walka" ,toczyla sie p/ko doroslym,zrozumialabym.Mieszkam w Kłodzku,tu nawet male dzieci wiedzą ze to miasto załozył czech-Arnold z Pardubic,rozwijali niemcy i zydzi.Mialam okazje przegladać ukraińskie podreczniki szkolne,nie ma w nich mowy o tym że Lwów zostal załozony przez króla Kazimierza Wielkiego o innych miastach nie wspomne bo i po co.Prawda wcale nie jest 1-dna.Punkt widzenia zalezy od punktu siedzienia.Nie tesknie za Kresami i nie zamierzam ich odbierać Ukrainie.Chcialabym tylko by potomkowie morderców poznali czyimi dziecmi są,gdyz zaden banderowiec nie przyznał sie przynalezności do UPA,nawet przed wlasnymi wnukami,których doczekał w przciwieństwie do wielu polaków. Odpowiedz Link
czesio48 Usuwanie śladów polskości 11.12.05, 15:58 zjezdziłem tej wiosny trochę Ukrainy i faktycznie usuwanie polskich śladów jest przerażające, zwłaszcza we Lwowie ale i innych miejscach. Nie ma już Uniwersytetu Jana Kazimierza i szeregu nazw polskich ulic. Przy trasach stawiane są kopce z krzyzami i trybuzami upamiętniające różne miejsca, czasem zb. kontrowersyjnymi napisami. Trzeba tylko mieć nadzieję, że to przejsciowa faza, zachłyśnięcie się wolnością, a wkrótce zdrowy rozsądek zwycięży. Odpowiedz Link
darino Re: Usuwanie śladów polskości 11.12.05, 16:07 Myślę, że porozumienie dotyczące Cmentarza Orląt we Lwowie i Cmentarza w Pawłokomie oraz kilkudziesięciu miejsc pamięci na Ukrainie i w Polsce trochę ucywilizuje te sprawy... Poza tym w miarę rozwoju demokracji i wprowadzania normalnej ekonomii Ukraińcy docenią siłę polskich złotówek (a potem może i euro), pozostawianych głównie przez polskich turystów :))) i zaczną konserwować i rekonstruować polskie zabytki ... Odpowiedz Link
asta7 jeszcze 1 pytanie..... 11.12.05, 15:59 darin,jesli jesteś ukraińcem,to dlaczego nie wrócisz do "samostijnej Ukrainy",jest juz wolna!!.Buduj wraz ze swymi dziecmi jej przyszłość i dobrobyt.Czy ktos do Polski cię przywiązał,założył kajdany?.Tam mozesz opiewać heroizm UPA. Odpowiedz Link
darino na szczęście mamy demokrację ! 11.12.05, 16:11 Mieszkam tam, gdzie moja rodzina osiedliła się prawie 600 lat temu, więc jestem u siebie :))) W związku z tym nie muszę nigdzie wyjeżdżać. Odpowiedz Link
darino Re: prawda o UPA ? 11.12.05, 15:59 Dużym błędem jest posądzanie mnie o pochwalanie mordowania niewinnych - pytałaś mnie o opinię o UPA, więc ją wypowiedziałem. W naszej okolicy, o czym wielokrotnie pisałem, oddziały polskiej partyzantki wymordowały prawie całą ludnośc kilku wsi (Pawłokoma, Jawornik Ruski, Brzuska, Bachów), więc nie jest to tak, że tylko Polacy są bez winy. Co do ukrańskich podręczników, to słusznie nie wspominają w tym kontekście o Kazimierzu Wielkim, ponieważ to nie on założył to miasto - jest o wiele starsze. Zdobył je tylko odbierając Księstwu Halickiemu, to samo dotyczy zresztą również Przemyśla i Sanoka. Co do banderowców, to bardzo wielu nie wstydzi się przynależności do tej organizacji, co widać między innymi w księgarniach, gdzie pojawia się coraz więcej publikacji i pamiętników żołnierzy UPA. Odpowiedz Link
arges LXIII rocznica powstania UPA 11.12.05, 22:29 Do Asta7: Polacy zamordowali dwóch braci mojej babci, a babcię i jej ojca osadzili w polskim obozie koncentracyjnym w Jaworznie. W którym podręczniku do historii można przeczytać o Jaworznie - obozie? Odpowiedz Link
asta7 Re: LXIII rocznica powstania UPA 14.12.05, 02:20 arges,czyli powinnas wiedziec co ja czuję.Poszukuje juz nie rodziny,która zgineła,ale wszelkich zapisków o niej.przemilczenia i spychologia niczego nie dadzą.To jak zamiatanie brudów pod dywan.Gdybys czytala uwaznie,to ja straciłam całą rodzinę.I nie chodzi tu o liczby,tylko o przyznanie się i wzajemne przeproszenie.Chociaz nie wiem co to da,gdy nacjonalizm niemiecki,ukrainski i polski /mlodzież wszechpolska/ sie odradza i ma sie coraz lepiej.Tu nie chodzi o liczby,ale o powiedzenie sobie:mam zal i zrozumienie iz mam do niego prawo a nie atakowanie za moją wersje.Banderowcy wymordowali ponad 100 członkow mojej rodziny razem z niemowletami.W 1919r zginęli we Lwowie 4 osoby,sa pochowani na "cmentarzu Orlat Lwowskich".Groby nr.551,542,104.Tadeusz Rogoziński jest pochowany w grobie bezimiennym.Wszyscy mieli od 17-19 lat.Chodzi o to by zbrodnie nazwac zbrodnią,a nie walką o niepodległość w którym za wrogów uznawało sie nawet niemowleta. Odpowiedz Link
asta7 Re: LXIII rocznica powstania UPA 14.12.05, 02:22 darino,sorry.Moja rodzina mieszkala na Kresach mniej więcej tyle samo lat. Odpowiedz Link
piotrzr spojrzenie na UPA 14.12.05, 21:15 Ciągle dręczy mnie myśl - czy 60 lat historii - to nie najwyższy czas aby całkiem inaczej popatrzeć także i na te dzieje. Bardzo szanują ludzi interesujących sie dziejami swych rodzin, pamietających także o tragicznych wydarzeniach, kultywujących pamięć przodków. Ale czy też nie najwyższy czas spojrzeć na historię Ukraińców z ukraińskiego punktu widzenia ??? A także na Wołyń, bieszczady, Beskidy, Podkarpacie jak na ukraińską "małą" ojczyznę o ktorą walczyli, o ktorej marzyli ?? Pech chciał że na drodze do realizacji tych "marzeń" stali a to Polacy, Niemcy, Sovieci... A że Ukrainiec to człek bitny, pamiętliwy, czasem okrutny.... :( A ja obecnych Ukaińców widzę jako ludzi gościnnych, odpłacających za dobro podwójnie...Może dlatego że z racji genów czuję sie po trosze jednym z nich Odpowiedz Link
asta7 Re: spojrzenie na UPA 15.12.05, 00:50 Piotrzr....,mnie ten dylemat nie meczy.Mieszkam obok sasiadów,którym polacy wyrzadzili krzywdę za to ,ze sa łemkami.Wysiedlono ich z ich rodzinnych terenów,własnie dlatego,iż uznano ich za ukraińców.Tak więc zbrodnie ukraińcow dotknęły nie tylko polaków ale zydów i łemków.Wielu z łemkow siedziało w więzieniach m/innymi mój sąsiad który mi te szczegóły opowiadał.Na jednej z ukr.stron internetowych z forami napisałam prosbę ,aby Ci którzy znali i cos więcej wiedzieli o mojej rodzinie odezwali sie.Dostałam około 100 różnych emaili,wszyscy oni zaklinali sie,iż ich dziadkowie znali moich krewnych,i gdy tylko przyjada do Polski to mi opowiedzą,ba nawet pokażą zdjecia.Warunkiem oczywiście miala byc goscina u mnie.Odpisałam kazdej z tych osób,żeby podali pewne ogólnie znane szczegóły /tak mi doradził moj sąsiad o którym wspomnialam/.Wiele osób nie odpisało,ale sporo napisało.Bzdury i kłamstwa goniły jedno za drugim.Jeśliby faktycznie znali moich bliskich,chodzilo o dziadka /zapytałam :kim był z zawodu i czym zajmowal się /,to taką rzecz powinni znac,gdyż tylko mój dziadek w tym rejonie parał sie tym ,był 1-dyną osoba w powiecie.Malo tego,gdyby mieli troche oleju,to mogli zajrzec do roczników,ale nawet tego nie zrobili.Znalazło sie nawet pare osób,które twierdziły ,ze pochodzą z mojej rodziny,tylko ze zadne z tych nazwisk ktore podali nie figuruje w moich danych.Gdy im odpisalam,ze takie nazwiska nie wystepowały,to otrzymywałam kolejne emaile zaklinajace że sa moją ocalałą rodzina i proszą bym potwierdziła ich polskie korzenie.Więc jak mam wierzyć ukraińcom,skoro potrafia "po trupach mojej rodziny" tak kłamac byleby miec szanse osiedlenia sie w Polsce.Aby było smieszniej,kolejne emaile proponowały mi albo pieniadze,lub potraktowanie to jako pożyczki ,która przyrzekaja spłacic.Kilka takich "kwiatkow emailowych" zostawilam i pokazuje znajomym,a mam ich sporo.gdyby napisali prawde,ze nikt z ich znajomych ,bliskich nie znał mych bliskich,chetnie zaprosilabym ich do siebie.Prowadze z mężem firme ,moglibysmy postarac sie ich zatrudnic,ale nikt taki sie nie odezwał.Naród ukrainski się nie zmienił,wciąż obłudni,kłamliwi nie majacy honoru.Za to zawsze pomagam poprzez TV Wroclaw,pozostajacym tam w biedzie polakom.Mam dla nich wiele szacunku,ze nie dali sie banderowcom .Tak więc długo piotrze,bedziecie musieli wysluchiwac niechetnych o was opinii.Chocby od moich dzieci,ktore tez poprzez swoje kontakty i znajomych szukaja jakichkolwiek wiadomosci i relacjii o wymordowanych mych bliskich.Twierdzenie,ze klamia z biedy jest obłudne i aroganckie,gdyż ubóstwo nie tłumaczy kłamstwa. Odpowiedz Link
darino Re: spojrzenie na UPA 15.12.05, 01:12 Chyba jesteś bardzo zaślepiona nienawiścią, jeżeli możesz o sąsiednim narodzie napisać : "Naród ukrainski się nie zmienił, wciąż obłudni, kłamliwi, nie mający honoru". Wszedzie można spotkać oszustów i naciągaczy, a fora o poszukiwaniu rodziny są ich łakomym kąskiem. Spotykam nieomal codziennie różnego rodzaju naciągaczy lub żebraków, ale nie piszę, że Polacy są narodem oszustów i żebraków. Odpowiedz Link
asta7 Re: spojrzenie na UPA 15.12.05, 14:59 Widzisz darino,gdybys apelował o prawo do pamieci wszystkich pomordowanych,a nie tylko ukrainców nie byloby problemu.Każdemu po równo,ale jestes jednym z tych,którzy widza krzywdy swego narodu.Ja widze podobnie jak Ty krzywdy mego.Nie zarzucaj mi nienawiści,skoro sam nie przyłozyłes reki by upamietnic i 1-dnych i 2-gich.Nazwać po imieniu :że kazda zbrodnia ,chocby nie wiadomo jaki miała szczytny cel pozostanie zbrodnią.Nie majac argumentów posadzaz mnie o tak niskie uczucia.Ja nie musze Was nienawidzieć.Za mnie zrobił to Stalin,komunizm i teraz pomimo "pomarańczowej rewolucji",los was nie oszczędza.Wcale sie z tego nie cieszę,gdybyście mieli lzej na swej Ukrainie moze nie balibyście sie pozwolic postawic nam krzyża,o ktorym wspomnial dmytro,bylibyście bardziej pewni że nikt Wam nie zniewoli kraju.Ja tylko podalam fakty jak jest i jakie mamy klopoty by dowiedziec sie przynajmniej gdzie zostali zakopani Ci,którzy musieli ponieść taka ofiarę.Ale cóż znaczy zycie i uczucia innych dla dumnego watazki i kozaka. Odpowiedz Link
tyrawa stare czasy 15.12.05, 09:46 Niewiele osob interesuje, co sie działo 60 lat temu. Trzeba myślec o tym, co będzie jutro. Odpowiedz Link
dymek25 Re: stare czasy 15.12.05, 10:46 Może i znalazła by się spora grupka, ale masz rację- budujmy, tym bardziej, że mamy już swoje niepodległe ojczyzny. Odpowiedz Link
dmytro1 Bohaterska UPA 15.12.05, 13:40 www.ukraine-poland.com/publicystyka/publicystyka.php?id=2636 Najbardziej mnie bulwersuje fakt, że władze ukraińskie nie pozwalają ani na ekshumacje ani na postawienie krzyży na miejscu ludobójstwa. Odpowiedz Link
asta7 Re: Bohaterska UPA 15.12.05, 14:40 Nie pozwalaja !!!.W przeciwieństwie do Polski,gdzie ukraińcy ciesza sie swobodą.Gdyby władze ukrainskie pozwoliły na ekschumacje,doszłoby do odkrycia prawdzy,iz szacunki wymordowanych polakow sa mocno zanizone.mało tego,swiat inaczej zacząby patrzec na "dobrych i bohaterskich ukrainców". Odpowiedz Link
darino straszna relacja 15.12.05, 15:01 Nie pozwalają - tak ! Chodzi chyba o to, że strony polska i ukraińska nie mają do siebie zaufania. Podczas negocjacji na temat otwarcia Cmentarza Orląt w Lwowie strony ustaliły listę około 50 miejsc wymagających upamiętnienia (na początek). Pod tym warunkiem podpisano porozumienie na ten temat. Cmentarz Orląt otwarto, na wiosnę otworzy się cmentarz wraz z pomnikiem pomordowanych w Pawłokomie. Potem chyba przyjdzie czas na inne miejsca ? Zresztę pamiętam, że gdzieś na Wołyniu w jesieni postawiono już pomnik w kształcie kamiennego kurhanu (niestety nie pamiętam nazwy miejscowości, a tylko zdjęcie). W naszej gminie na upamiętnienie czekają ofiary mordów w Brzusce (wraz z Sufczyną i Bachowem) oraz Jawornika Ruskiego - żledztwo IPN toczy się od 2000 roku. Może i w tej sprawie coś się wydarzy ? Odpowiedz Link
darino obchody rocznicy śmierci Romana Szuchewycza 06.03.06, 07:03 poległego w walce z NKWD : "Учора в селі Білогорща поблизу Львова відбувалися урочистості із ушанування пам’яті загиблого в цьому селі 56 років тому генерала й головного командира УПА Романа Шухевича (псевдо – “Тарас Чупринка”). 5 березня 1950 року генерал УПА загинув у бою із праців-никами НКВС. У заході взяли участь перші особи області: голова Львівської облдерж-адміністрації Петро Олійник, його заступники, представники духовенства, громадські діячі." www.gazeta.lviv.ua/articles/2006/03/06/13526/ Odpowiedz Link
darino weterani UPA za przeprosinami ... 14.05.06, 14:57 "Byli członkowie UPA uważają, że Polacy i Ukraińcy powinni sobie nawzajem powiedzieć: przepraszamy - powiedział przybyły na sobotnie uroczystości do Pawłokomy były członek UPA, 80-letni Grzegorz Ptasznik. "Zanim doszło do rozlewu krwi, Polacy i Ukraińcy żyli w zgodzie. Razem chodziliśmy do szkoły, do kościoła i cerkwi. Potem komuniści nas poróżnili. I dlatego dzisiaj powinniśmy sobie powiedzieć wzajemnie: przepraszamy. Bo na darmo po obu stronach zginęło wielu niewinnych ludzi - powiedział. Ptasznik był jednym z członków kilkunastoosobowej grupy Ukraińskiego Bractwa Ukraińskiej Powstańczej Armii ze Lwowa, którego przedstawiciele przyjechali do Pawłokomy na sobotnie uroczystości z udziałem prezydentów Polski i Ukrainy ku czci polskich i ukraińskich ofiary tragedii z 1945 r. W polsko- ukraińskich walkach zginęło wówczas 366 Ukraińców, zabitych w odwecie za uprowadzenie i zamordowanie 11 Polaków. Przed wojną w Pawłokomie Ukraińcy stanowili większość - na ok. 1100 mieszkańców, 700 było narodowości ukraińskiej." serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3343335.html Na pewno powstanie spór, kto ma przeprosić pierwszy, ale sprawy są na dobrej drodze ... Odpowiedz Link
upowiec Kolejna rocznica powstania UPA - LXIV 13.10.06, 08:42 I znów fala dyskusji i sporów w prasie ! Zapewne na tym forum równierz. Odpowiedz Link
krouk Re: Kolejna rocznica powstania UPA - LXIV 13.10.06, 08:48 czyli kolejna smutna rocznica ;) Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: LXIII rocznica powstania UPA 13.10.06, 09:47 Na tą smutną okoliczność cytaty z parcy Siemaszków ""...Wiosną 1943 r. uzbrojona bojówka ukraińska zatrzymała (...) pociąg kolejki wąskotorowej (...) i porwała kilkunastu jadących Polaków, których bestialsko zamordowała. Zmasakrowaną Marię Kuriatę znaleziono wiszącą między drzewami na drucie przeciągniętym przez uszy i głowę..." "...W pierwszych miesiącach 1943 r. upowcy zamordowali na drodze powracającego do domu (...) Jana Chycewicza ożenionego z Ukrainką (...) jego siedmioletnią córeczkę porwali i nasadzili na pal na oczach matki, a na końcu zamordowali żonę Chycewicza..." "...W czerwcu 1943 r. upowcy napadli na piątkę dzieci zbierających poziomki w lesie (...). Nad dziećmi pastwiono się. Na wiadomość o zamordowaniu dzieci Lasecka (matka) zmarła na atak serca, a jej mąż popadł w obłęd..." co skur***** dzieci zawiniły .....pewnie wszyscy doskonale znacie zdjecie "wianuszka" z dzieci przybitych do drzewa. Odpowiedz Link
piotrzr Pytania bez odpowiedzi 13.10.06, 16:34 Pytania bez odpowiedzi wg dr. Motyki Jak zatem ocenić dziś "Kłyma Sawura", by w polsko-ukraińskich relacjach nie wywoływać demonów przeszłości? Był bohaterem czy zbrodniarzem? A może jednym i drugim? Nie ma łatwej odpowiedzi na te pytania. Ale może warto sobie zadać inne: jak należy oceniać działania UPA przeciwko Sowietom? Czy była to, podobnie jak w Polsce powojenna działalność Wolności i Niezawisłości czy Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, słuszna walka z totalitarnym państwem, czy też trwanie w lesie fanatycznych nacjonalistów uciekających przed odpowiedzialnością? A z drugiej strony - czy walka o niepodległość usprawiedliwia wybijanie do nogi całych wsi? Jeśli nie, to czy ktoś, kto wydawał rozkazy do ich niszczenia, zasługuje na bezkrytyczną pamięć wyrażaną w pomnikach? A jeżeli zasługuje, to czy nie należy otwarcie przyznać, że walcząc o niepodległość "Kłym Sawur" nie uznawał litości także wobec ludności cywilnej? Tego typu pytania wcześniej lub później Polacy i Ukraińcy będą musieli sobie zadać. Moim zdaniem, lepiej zrobić to już dziś. Autor jest pracownikiem Instytutu Studiów Politycznych PAN oraz Biura Edukacji Publicznej IPN w Lublinie. Wydał m.in. "Tak było w Bieszczadach. Walki polsko-ukraińskie w latach 1943-1948". W opublikowanej właśnie książce "Tygiel narodów" jest autorem rozdziału "Postawy wobec konfliktu polsko-ukraińskiego w latach 1939-1953". Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: Pytania bez odpowiedzi 13.10.06, 19:56 To czy był zbrodniarzem nie podlega żadnej dyskusji. Pytanie jest inne czy zbrodniarz może być bohaterem ? Piotrze znasz jakieś prawo dopuszczające taką ewentualność ? bo ja nie znam. Nie ma wartości ( nawet walka o wolność ), która usprawiedliwia zbrodnie ludobójstwa na niewinnej ludności cywilnej. Stworzenie takiego precedensu jest nawet niebezpieczne na przyszłość... bo każde nawet największe draństwo będzie tłumaczone dobrem narodu. W imię takiego dobra jakiś polski, ukraiński, niemiecki czy inny wygolony na łyso skur**** skopie Cię na śmierć bo jego chora ideologia i źle pojęte dobro narodu to nakazuje, a jego ziomale mu za to nie lada bohaterstwo pomnik zechcą wystawić. Nie bardzo rozumiem to cackanie się z pamięcią o skrajnych faszystach, szowinistach . Z jednej strony te ideologie są zakazane, potepione, z drugiej pracownik PAN z tytułem doktora ma dylematy co począć z pamięcią o faszyście i zbrodniarzu. Przy ocenie Hitlera czy Stalina ma podobne dylematy ? czy może wychodzi z założenia że " nasz " terrorysta-bandyta to partyzant bohater, a obcy to tylko bandyta. Odpowiedz Link
krouk Re: Pytania bez odpowiedzi 13.10.06, 22:26 piotrzr – proszę nie manipulować ;))) nie wszyscy są naiwniakami ;)) Grzegorz Motyka jest świetnym historykiem – to, co podałeś (wyrwane z kontekstu) to nie są pytania, które podał, bo nie zna odpowiedzi. Podanie odpowiedzi byłoby zbyt proste. Pytania zamieszczone są na końcu artykułu - każdy logicznie myślący człowiek wie, że zamiarem autora było zmuszenie czytelnika do samodzielnego myślenia i założenie, iż inteligentny czytelnik po lekturze całości artykułu będzie umiał sam odpowiedzieć sobie na pytania umieszczone na końcu. Podawałem już namiary do tego tekstu, ale widzę, że nie wszyscy go zrozumieli weber.is.uw.edu.pl/zaklady/zsocog/joanna/Polecane_Publ/Motyka2.htm Ponadto widzę tu znowu niekonsekwencję – u Motyki nie pasuje Ci, że nie ma jednoznacznych odpowiedzi – u innych np. Poliszczuka takie odpowiedzi są – to też, źle – bo są ;)) Może najbardziej obiektywne i fachowe teksty są wg. Ciebie na stronie „Łehenda sprotywu” ;)))) - a propos – to bardzo zabawna stronka – jak na niej poszperać :)))) np. tutaj : ov.ottawa-litopys.org/poshtivkyupa/ zwracam uwagę na dziewczę z tarczą na dole strony – taką UPA -„..UPE” ;)) to może bym nawet polubił ;))) interesujący jest też obrazek np. „upowcy w roli kolędników” albo „trzech króli” ;)) fajnie wyglądają również miniaturki upowców w zabawnych ubrankach :))) ov.ottawa-litopys.org/voyaky/upa1.htm Pozdrawiam !! Odpowiedz Link
piotrzr Re: Pytania bez odpowiedzi 14.10.06, 09:14 Zarzucacie mi manipulacji w przypadku cytowania całego akapitu - od tytułu do końca nie jest żadną manipulacją . I nie rób tego kruku - bo zaniżasz poziom swoich wypowiedzi :) Bohater- zbrodniarz ??? Prosze bardzo - Mao, Stalin,Lenin - czczoni są do tej pory przez miliony ludzi - począwszy od lewakow europy zachodniej po Amerykę łacińską i Azję !!!! Swiety- zbrodniarz ??? prosze bardzo - wystarczy wspomnieć świętych twórców inkwizycji i "psów panskich" czy francuskich specow od nocy świętego bartłomieja. A czczona do tej pory we francji - ichnia rewolucja z jakobinami na czele ??? No i co złego w owych figurkach - pobudzających patriotyzm ukraińskiej emigracji kanadyjskiej??? A z ciekawym to już na pewno rozmawial nie będe - niezdrowo sie podnieca /pamiętaj chłopcze że onanizm może byc przyczyną slepoty :) Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: Pytania bez odpowiedzi 14.10.06, 11:49 > /pamiętaj chłopcze że onanizm może byc przyczyną slepoty :) czytając forum widze, że znasz ten problem z autopsji...:) faktycznie szkoda klawiatury dla Ciebie... raz za razem dajesz doopy coraz to bardziej idiotycznymi tezami i wnioskami...a już z bohaterem Stalinem, Leninem czy Mao dałeś do pieca...:) Nawet z tą swoją ślepotą poszedłeś dalej...:) bo widzisz rzeczy nie napisane... kto powiedział, że w tych figurkach jest coś złego ? swoją drogą bardzo ładnych figurkach... Odpowiedz Link
krouk Re: Pytania bez odpowiedzi 16.10.06, 16:09 „……Zarzucacie mi manipulacji w przypadku cytowania całego akapitu - od tytułu do końca nie jest żadną manipulacją . I nie rób tego kruku - bo zaniżasz poziom swoich wypowiedzi :)……” Sumienie mówi mi: „zaniżaj tak nadal” :))) ponadto, jak dotąd nie pisałem jeszcze niczego np. o onanizowaniu – w przeciwieństwie do Ciebie – czyli chyba w porównaniu aż tak bardzo źle nie wypadam ;))) ”……Bohater- zbrodniarz ??? Prosze bardzo - Mao, Stalin,Lenin - czczoni są do tej pory przez miliony ludzi - począwszy od lewakow europy zachodniej po Amerykę łacińską i Azję !!!!.......” To fakty, ale czy mam przez to rozumieć, że mamy taki styl popierać, że Ty to popierasz? ;))) „……No i co złego w owych figurkach - pobudzających patriotyzm ukraińskiej emigracji kanadyjskiej???......” Nie pisałem, że widzę w nich coś złego – napisałem tylko, że są zabawne, bo są :)))) – a na pobudzanie patriotyzmu są lepsze sposoby. „…..A z ciekawym to już na pewno rozmawial nie będę…..” Rozmawiaj albo nie – Twoja sprawa, ale niesłusznie czepiasz się go ciągle w taki niewybredny sposób. Nie we wszystkim zgadzam się z ciekawym344 ale napisał on także wiele rzeczy, pod którymi mógłbym się podpisać jak np. to : „…..Nie ma wartości ( nawet walka o wolność ), która usprawiedliwia zbrodnie ludobójstwa na niewinnej ludności cywilnej……” – to samo stwierdził Prezydent RP w 2003 r. w Porycku, w podobnym duchu wypowiedział się też wtedy Prezydent Ukrainy. To bardzo mądre stwierdzenie. Przy wytykaniu Ci pewnych rzeczy – jak np. podawania przykładów Mao i Stalina też ciekawy344 ma rację - i nie tylko tu. Odpowiedz Link
piotrzr Oj krouku krouku 14.10.06, 11:22 krouk napisał: > Ponadto widzę tu znowu niekonsekwencję – u Motyki nie pasuje Ci, że nie m > a jednoznacznych odpowiedzi – u innych np. Poliszczuka takie odpowiedzi są > – to też, źle – bo są ;)) Może najbardziej obiektywne i fachowe teksty są wg. Ciebie na stronie „Łe > henda sprotywu” ;)))) - Oj chłopie (?) - ty dopiero umiesz manipulować - czy ja w choć jednym slowie, wspomniałem że u P.Motyki COś MI NIE PASUJE??? Nie wmawiaj mi słów których nie powiedziałem !!! Wszelkie legendy i te upowskie i te akowskie zbytnio mnie nie wciągają.I te karteczki i te figurki sa tragicznie kiczowate - i na tle ogolnie pieknej kultury ukraińskiej - z huculszczyzną na czele i sztuką religijną - to normalny koszmar. Ale nie z ideologicznego punktu widzenia a z plastycznego :) Co do akcentów religijnych na tych "souvenirach" - to też mozna sie poprzyczepiać, ale po co?? dla jałowego ple ple ple??? Odpowiedz Link
krouk Re: Oj krouku krouku 16.10.06, 16:42 „….oj, krouku, krouku…..” piotrzr – lepiej zaśpiewaj „oj, divczyno, divczyno,….” – to bardzo ładna piosenka grupy „The Ukrainians” – szczerze polecam :))) „…..Oj chłopie (?) - ty dopiero umiesz manipulować - czy ja w choć jednym slowie, wspomniałem że u P.Motyki COś MI NIE PASUJE???.......” Masz rację – rzeczywiście tego nie napisałeś – użyłem niewłaściwego określenia, sugerując się tym, iż kilkakrotnie pisałeś, że u p. Motyki nie ma jasnej oceny UPA – niewłaściwie to zinterpretowałem. Po przemyśleniu jest dla mnie oczywiste, że właśnie taka wersja Ci „pasuje” . Problem tylko – dlaczego to Ci pasuje. Ano, dlatego, że jak widać wtedy wg. Ciebie zawsze można powiedzieć, że trudno wymagać właściwej oceny OUN-UPA jeśli nawet p. Motyka ma problemy z jasnym stanowiskiem. Sęk w tym, że p. Motyka daje w swoich pracach jednoznaczne odpowiedzi, trzeba tylko umiejętnie je czytać ze zrozumieniem. Należy pamiętać, że jednoznaczna odpowiedź nie musi równać się jednoznacznemu „za” lub „przeciw”. Motyka jest obiektywny – tam gdzie widzi zbrodnię, fanatyzm w odniesieniu do UPA tam o tym mówi. Tam gdzie widzi elementy pozytywne – także je przytacza. Podobnie traktuje polskie podziemie. Manipulacja Twoja polega na tym, że sugerujesz, iż nie jest możliwe obiektywne ocenienie OUN-UPA bo nawet taki spec jak p. Motyka nie potrafi dać jasnej odpowiedzi. Piotr – już to pisałem – naprawdę, nie wszyscy są naiwniakami;))) Kartki o tematyce świątobliwo-upowskiej - wcale nie wszystkie są takie kiczowate - zresztą niektóre są całkiem ładne jak np. motyw tryzuba porośniętego „baziami” lub ta z panienką w zwiewnych szatkach - to już chyba lekka erotyka nawet ;))) takie zapięcie …….. Ponadto – są to grafiki typowe dla tego okresu – podobnie wyglądają polskie pocztówki z okresu II wojny. Zmieniłbym tylko niektóre napisy pod niektórymi kartkami (lub jakieś dodał) np. kartka nr. 007 – „Widać już „Hutę Pieniacką” ;) kartka nr 008 – „Po litrze bimbru nie stawaj zimą na warcie – bo tak już zostaniesz” ;) kartka nr 013 - "Ostrzegałem, żebyś nie podpalał tej wioski”;) Odpowiedz Link
piotrzr nieładnie krouku krouku 16.10.06, 17:25 krouk napisał: > Masz rację – rzeczywiście tego nie napisałeś – użyłem niewłaściwego > określenia, > sugerując się tym, iż kilkakrotnie pisałeś, że u p. Motyki nie ma jasnej oceny > UPA – niewłaściwie to zinterpretowałem. !!!!!I już biło miło a tu Krouk znowu wmawia mi że coś mi pasuje coś mi nie pasuje Po przemyśleniu jest dla mnie > oczywiste, że właśnie taka wersja Ci „pasuje” . > > że jednoznaczna odpowiedź nie musi równać się jednoznacznemu „za” > lub „przeciw”. Motyka jest obiektywny – tam gdzie widzi zbrod > nię, fanatyzm w > odniesieniu do UPA tam o tym mówi. Tam gdzie widzi elementy pozytywne – > także > je przytacza. Podobnie traktuje polskie podziemie. Manipulacja Twoja polega na > tym, że sugerujesz, iż nie jest możliwe obiektywne ocenienie OUN-UPA bo nawet > taki spec jak p. Motyka nie potrafi dać jasnej odpowiedzi. Piotr – już to > pisałem – naprawdę, nie wszyscy są naiwniakami;))) Ale wybacz to ty tu wyglądasz mi na naiwnego - przyparty do muru - chwytasz się metod typu "a w hameryci bijut negrow" - chociaż słowa "Masz rację – rzeczywiście tego nie napisałeś – użyłem niewłaściwego określenia" dawały mi ulotną nadzieję na twój powrót do ... uczciwości znanej z kilku postów.... Sam sobie zaprzeczasz w wypowiedzi o Motyce - dr Motyka kładzie na wadze z jednej strony oczywiste winy - z drugiej zalety /choćby walkę z sovietami/. i oczywiście zadaje pytanie o zasadność tej walki tak po stronie polskiej jak i ukraińskej. A wszystko robi z polskiego punktu widzenia - i udaje się mu zachować margines zasadnej asekuracji. Figurki upowców - są w strojach huculskich sądzą po serdakach i kierpcach. I jak chcesz karteczki podpisywać to twoja sprawa :) Odpowiedz Link
darino dekret prezydenta Juszczenki 16.10.06, 12:19 Prezydent Juszczenko wydał dekret o uznaniu walki żołnierzy UPA za walkę narodowo-wyzwoleńczą. Co do uprawnień kombatanckich, to już sprawa parlamentu ... Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: dekret prezydenta Juszczenki 16.10.06, 14:42 bedzie to jedyna faszystowska organizacja z prawami kombatanckimi w Europie, cóż świat idzie do przodu jedynie my Polacy i nasi pobratymcy Ukraińcy dzieki wrodzonej narodowej megalomani szukają chwały i bohaterstwa...grzebiąc w przeszłości zamiast skupić się na przyszłości... Odpowiedz Link
krouk Re: dekret prezydenta Juszczenki 16.10.06, 16:03 od dekretu do praw kombatanckich droga daleka - to nie są kompetencje prezydenta lecz parlamentu, a nie sądzę, aby w obecnym parlamencie taka rzecz przeszła - sam dekret też nie jest aż tak bardzo pro. jak niektórzy chcieli - już słychać narzekania nacjonalistów, że to za mało, że nie tego się spodziewano Odpowiedz Link
piotrzr Re: dekret prezydenta Juszczenki 16.10.06, 19:20 oczywiście na Ukrainie najbardziej protestują przeciw UPA postkomuniści - nastepcy tych co to klasową miłość bliźniego wdrażali w zawłaszczonej części EuroAzji Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: dekret prezydenta Juszczenki 17.10.06, 12:17 > oczywiście na Ukrainie najbardziej protestują przeciw UPA postkomuniści - > nastepcy tych co to klasową miłość bliźniego wdrażali w zawłaszczonej części > EuroAzji z powodzeniem ten wpis może kandydować do banału wątka :)) Odpowiedz Link
romeks4 Re: dekret prezydenta Juszczenki 16.10.06, 22:15 > nasi pobratymcy Ukraińcy ??? u nas za zabicie "upowca" żaden normalny sąd nie skarze, a ich uprawnienia i dekrety kumbatanckie g..wno mnie obchodzą, jeszcze parę latek i ostatni bandyta pojdzie do piachu !!! Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: dekret prezydenta Juszczenki 17.10.06, 12:19 romeks4 napisał: > > nasi pobratymcy Ukraińcy > ??? > u nas za zabicie "upowca" żaden normalny sąd nie skarze, a ich uprawnienia i > dekrety kumbatanckie g..wno mnie obchodzą, jeszcze parę latek i ostatni bandyta > > pojdzie do piachu !!! głupek fajna rzecz... czasem warto się pośmiać... Odpowiedz Link
banderowiec1 :)) 17.10.06, 12:41 Juszczenko 18 sierpnia, na banderowskiego wszechswiatom forum, .."unikalne doswiadczenie i umiejetnosci (to o UPA-OUN) laczenia twardej postawy narodowej z gietkim konstruktywizmem dzis nie traci na aktualnosci .. " ps. ciekawy ty jestes już giętki czy już sztywny ? Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: :)) 17.10.06, 13:47 cóż Juszczenko to polityk, jak wiadomy każdy polityk to dziwka... Ukraina pretenduje do miana kraju demokratycznego... więc szuka głosów poparcia. Bardziej martwi mnie fakt, że ludzie mając świadomość do czego prowadzi szowinizm i nacjonalizm, z uporem maniaka popierają, lansują, wybielają taką ideologie. W czasach ZSRR taka postawa była o tyle zrozumiała, że była przeciwagą dla ruskiego komunizmu i ruskiej okupacji. Teraz to chyba przejaw megalomani narodowej. Świnia sama drze wór i kwiczy. Odpowiedz Link
banderowiec1 [...] 17.10.06, 14:20 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: :)) 17.10.06, 14:53 nie chce.... nie zamierzam, zagospodarowywać młodzieży, ani artystów ludowych w Waszym regionie...:)) z całym szacunkiem wole u siebie :P Odpowiedz Link
krouk Re: rocznicowo 17.10.06, 15:29 Pogoda była marna, wobec czego pooglądałem sobie trochę w weekend na kilku ukraińskich kanałach tvsat jak obchodzono rocznicę UPA. Generalnie nie widać było zbytnio „laurkowego” podejścia do tematu (na szczęście). Większość materiałów stanowiły krótkie, suche relacje z manifestacji pro i anty w różnych miastach na terenie Ukrainy z minimalnym komentarzem i bez oceny. Był też m.in. okolicznościowy film dokumentalny – niebędący jednak propagandowym, a skupiający się na losach dwojga ludzi wg. zasady: ludzie w trybach historii. Była też debata – prowadzona dosyć dobrze, na której byli przedstawiciele „za” oraz „przeciw”. Widać wyraźnie, że młodzi chłopcy z grupy „za” strasznie się podniecają, gdy mowa o walce UPA z komunizmem itd., ale są mocni w gębie do czasu, gdy ktoś mądrzejszy nie wspomni im o zbrodniach UPA na ludności cywilnej – wtedy jakoś gorzej im idzie i próbują kręcić – w pewnym momencie nawet prowadzący nie mógł już tego słuchać i stwierdził, że jednak zbrodnie te są faktem, – co uporządkowało nieco dyskusję. Jeśli chodzi o relacje z manifestacji to było ich mniej więcej tyle samo z tych pro jak i anty. Jeden nawiedzony pan organizator z pro żałował bardzo, iż dzień rocznicowy nie jest oficjalnym świętem ukraińskiego wojska. Inny pan organizator z anty mówił, że nie pozwolą na swobodne manifestowanie w stolicy Ukrainy swoich poglądów przez „faszystowskie niedobitki z OUN-UPA”. Inny organizator zachęcał przechodzących do uczczenia ofiar OUN-UPA w chwili, gdy „nacjonaliści świętują w Kijowie swój faszystowski sabat” Manifestacje nie były zbyt liczne, co pozwala mieć nadzieję, że będą zanikać – dwie największe odbyły się w Kijowie i liczyły po kilka tysięcy uczestników z pro i anty. Widać wyraźnie, że Ukraińców jednak już coraz mniej te sprawy interesują – a przynajmniej nie na, tyle, aby chciało im się chodzić na manifestacje. W Kijowie doszło do sporej zadymy pomiędzy pro i anty. Niewiele z tego pokazała polska TV ale w ukraińskiej było sporo materiałów. Mnie najbardziej podobało się jak ukraińska policja pałowała i wynosiła do samochodów młodych nacjonalistów o gorących oraz pustych głowach, którzy byli zbytnio agresywni :))) W sumie to jednak spory obciach dla Ukrainy, że po miastach z okazji różnych rocznic pełzają jeszcze nadal grupy głupawych nacjonalistów wznosząc głupawe okrzyki. Takie manifestacje wyglądają zresztą bardzo zabawnie – bo uczestnicy chcą żeby wyglądały strasznie poważnie. Prowadzący je organizatorzy wygłaszają bardzo nadęte i puste jak oni sami mowy w stylu nazistowsko-radzieckim dodając do tego często elementy religijne – wszystkie słowa są często wprost wykrzykiwane do obecnych.. Wśród uczestników manifestacji dostrzegłem kilka wyraźnych grup. Pierwsza to starsze panie ze świętymi obrazkami – w stylu ekipy Rydzyka. Druga to młode oszołomy „wszechukraińskie” z rozmaitych śmiesznych organizacji nacjonalistycznych.. Trzecia to jeszcze młodsze małolaty w stylu „krótkie spodenki w kolorze wojskowym”, które o całej sprawie wiedzą tyle, co im ci w/w powiedzą i jak ich zapytać to klepią frazesy.. Są też oczywiście resztki żołnierzy UPA, których część z racji podeszłego wieku nie czai już specjalnie, co się wokół nich dzieje - no i "politycy", którzy chcą się przy okazji całego tego cyrku zareklamować. Całość bardzo zabawna, (gdy się ją ogląda w TV) ale w sumie tak jak napisałem – obciachowa dla Ukrainy. Oglądając tych ludzi, których miejsce wraz z poglądami jest już chyba raczej w skansenie, doszedłem do wniosku, że polski obciach z wysokim Romkiem, Endriu Warchołem itd. nie jest jeszcze najgorszy:))) p.s. miłym akcentem w tv ukraińskiej dnia 14.10. było odnotowanie rocznicy urodzin Stefana Żeromskiego:))) Odpowiedz Link
krouk Re: p.s. do rocznicowo 17.10.06, 15:37 zapomnialem dodać, że rosyjki kanał sat. RTR Planeta uczcił rocznicę powstania UPA emisją stosownego filmu w dobrym czasie antenowym. Film dotyczył walk z UPA na pograniczu polsko - radzieckim w okresie powojennym. Oczywiście upowcy byli tam określani wyłącznie jako "bandyci" i robili bardzo brzydkie rzeczy..... Odpowiedz Link
piotrzr moskale i urobieni "paliaczki" 17.10.06, 18:14 krouk napisał: > zapomnialem dodać, że rosyjki kanał sat. RTR Planeta uczcił rocznicę powstania > UPA emisją stosownego filmu w dobrym czasie antenowym. Film dotyczył walk z UPA na pograniczu polsko - radzieckim w okresie powojennym. Oczywiście upowcy byli tam określani wyłącznie jako "bandyci" i robili bardzo brzydkie rzeczy..... No cóz - widać moskale wykazują zadziwiającą zgodność z niektorymi "prawdziwymi polakami" - urabianie umysłow na ruską modłe daje i tu jakieś efekty :)) Stara moskiewska metoda "divide et impera"... Odpowiedz Link
banderowiec1 [...] 17.10.06, 19:33 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
krouk Re: moskale i urobieni "paliaczki" 18.10.06, 08:34 "........No cóz - widać moskale wykazują zadziwiającą zgodność z niektorymi "prawdziwymi polakami" - urabianie umysłow na ruską modłe daje i tu jakieś efekty :)) Stara moskiewska metoda "divide et impera"..." (piotrzr) Ciekawe czy masz świadomość, że takie działanie ułatwia im m.in. całe to "wszechukraińskie" oszołomstwo złożone z "prawdziwych Ukraińców", które w pięknym stylu świętowało w różnych miastach Ukrainy 14 października - pisałem o tym w poście pt. "rocznicowo". p.s. prosiłbym, abyś nie używał raczej rosyjskiego określenia "paliaczki" - jak zapewne wiesz Rosjanie mają też bardzo ładne określenie na Ukraińców, którego jednak nie przytoczę ;)) Odpowiedz Link
banderowiec1 Re: p.s. do rocznicowo 17.10.06, 19:32 a co były jakieś piękne rzeczy błaźnie ! Odpowiedz Link
darino film 18.10.06, 01:46 Pamiętasz może tytuł tego filmu ? Chętnie bym obejrzał ... Odpowiedz Link
krouk Re: film 18.10.06, 08:55 w zasadzie - mógłbym zapytać: po co pytasz? przecież wszystko wiesz zawsze najlepiej ;) ale skoro ciekawy344 podał Ci jakieś informacje to i ja to zrobię - tytułu nie znam bo film oglądałem jakieś 20 minut po czym się zakończył była to chyba pierwsza część, oglądać go raczej nie warto - był bardzo kiepski warsztatowo - np. upowcy w zasadzce czaili się po pięciu za jednym drzewem itp. jak Ci się chce to możesz poszukać informacji na stronie RTR Planeta - może coś tam jest - film był emitowany późnym wieczorem 14.10. lub 15.10. Odpowiedz Link
krouk Re: film 18.10.06, 09:02 a może chodzi Ci o ten film dok. z ukraińskiej tv, o którym wspomniałem wcześniej ? - trzeba było napisać, o który film chodzi Odpowiedz Link
krouk Re: film 20.10.06, 11:24 Z informacji na stronie RTR Planeta wynika, że był to film z serii „Государственная граница” , ale z zamieszczonych opisów trudno wywnioskować, który konkretnie. Widzę, że kolejne 2 filmy z tej serii są w programie na 21.10. – jeden o 14.15 drugi 01.25 czasu rosyjskiego (być może jeden z nich jest powtórką tego z ubiegłego tygodnia) 2 są też w programie na 22.10. Żałuję, że nie widziałem części, która mówiła o walce z „białopolakami” na pograniczu polsko-radzieckim w okresie międzywojennym :(( ale może jeszcze go pokażą – film pewnie marny, ale zawsze jest to jakaś ciekawostka. „....Действие второго фильма происходит на советско-польской границе. Советские пограничники пресекают попытки мятежей и набегов на приграничные города и села белополяков и банд из остатков белогвардейских войск…....” Odpowiedz Link
banderowiec1 [...] 17.10.06, 19:30 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
piotrzr co świnia drze ??? 17.10.06, 14:42 ciekawy344 napisał Świnia sama drze wór i kwiczy. Te wizjonerskie słowa stanowią doskonałą wprost recenzję wypowiedzi ciekawskiego i banderowca. Cóż - skromności nigdy nie za wiele. A samokrytka jest jak najbardziej wskazana :))) Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: co świnia drze ??? 17.10.06, 19:17 piotrzr napisał: > ciekawy344 napisał Świnia sama drze wór i kwiczy. > > Te wizjonerskie słowa stanowią doskonałą wprost recenzję wypowiedzi > ciekawskiego i banderowca. > Cóż - skromności nigdy nie za wiele. > A samokrytka jest jak najbardziej wskazana :))) o nowy-stary głupek jest jak zwykle nic nie napisał w temacie z sensem...robi natomiast przygłupawe osobiste wycieczki, wystawiając sobie kolejne świadectwo. Przy okazji jak zwykle nic nie zrozumiał....:)i bełkocze coś o wizjonerach ( niezbyt trudne słowo a jednak ) niby co takiego jest proroczego w darciu wora przez świnie ? :)) Odpowiedz Link
piotrzr darcie wora przez świnie 17.10.06, 20:04 ciekawy344 napisał: niby co takiego jest proroczego w darciu wora > przez świnie ? :)) Poczytaj PROSIAKU - SWOJE OSTATNIE POSTY - a zrozumiesz :)) ""buachacha !!!"" "ale dajesz w piec", "szydera", "lol", Odpowiedz Link
banderowiec1 [...] 17.10.06, 19:36 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
piotrzr Re: co świnia drze ??? 17.10.06, 19:55 uderz w wór a św... pardon - ciekawy z przybocznym kmiotem się odezwie. Więcej takich ludowych mysli - prostaki :))) Odpowiedz Link
piotrzr Re: co świnia drze ??? 17.10.06, 20:01 piotrzr napisał: > uderz w wór a św... pardon - ciekawy z przybocznym kmiotem się odezwie. > Więcej takich ludowych mysli - prostaki :))) Oczywiście miało być Więcej takich ludowych mysli - PROSIAKI :))) Za omyłkę - perepraszaju :)) Odpowiedz Link
partyjniak1 [...] 18.10.06, 07:54 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
darino dekret prezydenta Juszczenki, Borownica, itd. 18.10.06, 08:03 tvp.pl/400,20061017408996.strona W sprawie Borownicy pozostanę jednak przy swoim zdaniu ... Odpowiedz Link
partyjniak1 [...] 18.10.06, 08:04 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
darino jeszcze słowo o kombatantach i nie tylko ... 25.10.06, 12:33 "Sam zamysł wzbudził spore reperkusje również na Podkarpaciu gdzie żyją naoczni świadkowie tragedii wołyńskiej i wciąż żywe są wspomnienia zbrodni, popełnianych przez niektóre oddziały UPA na ludności cywilnej w latach 1944- 1947. Miałem w UPA kolegów - Pamiętam tamte lata, byłem żołnierzem podziemia, walczyłem także przeciw UPA – mówi pan Jan, mieszkaniec powiatu lubaczowskiego (personalia do wiadomości redakcji). - Miałem w UPA również kolegów ze swojej wioski, w swoim czasie byliśmy nawet wielkimi przyjaciółmi. Wojna nas rozdzieliła. Jednych wcielano siłą, inni poszli na ochotnika, także w dobrej wierze. Był okres, gdy z UPA współpracowaliśmy, a nawet prowadziliśmy wspólne akcje i wzajemnie ostrzegaliśmy się przed KBW czy NKWD, ale potem to wszystko jakoś ‘‘pękło’‘ w ogniu palonych wiosek i morzu wzajemnie przelanej krwi. Nie idealizuję, bo i nam zdarzały się mało chwalebne akcje, ale UPA jako całej organizacji praw kombatanckich bym nie przyznał. Z drugiej jednak strony, nie powinno się wrzucać wszystkich do jednego worka, bo byli w UPA również ludzie, którym takie prawa chyba się należą, tylko problem jak ich po tylu latach ‘‘wyłowić’‘ z całości? – zastanawia się 82-letni weteran AK. Wujek Stefan - Moje dzieci i wnuki przez lata nie wiedziały, kim był ‘‘wujek’‘ Stefan, którego wielokrotnie zapraszałem do nas po wojnie, pomagając również materialnie jak mogłem. Był moim szkolnym kolegą i członkiem UPA, ale przede wszystkim człowiekiem, któremu wiele rodzin w mojej wiosce zawdzięczało ocalenie. Uprzedzał o groźbie akcji obcych na naszym terenie sotni, a swoich dowódców przekonał, że nie jesteśmy ich wrogami. Mój kuzyn, aby uratować dziewczynę przed wywózką do ZSRR ożenił się z łączniczką UPA, doskonale wiedząc, czym się zajmowała. Takie to były czasy... Nienawiść pozostała W Przemyślu, gdzie żyje chyba największa ukraińska diaspora na Podkarpaciu, zdania są równie podzielone, nawet w gronie samych Ukraińców. Ich sąsiedzi, Polacy, przyzwyczaili się już do corocznych żałobnych panachyd na cmentarzu Strzelców Siczowych w Pikulicach. Spoczywają na nim prochy sojuszników Polski w walce z bolszewikami (1920-21), żołnierzy Ukraińskiej Armii Ludowej, w swoim czasie, niestety, zdradzonych, pozostawionych samym sobie i w Polsce internowanych, którzy w pikulickim obozie umierali z ran, głodu i chorób. W odróżnieniu od nich, hasło UPA nadal budzi tu bardzo negatywne skojarzenia." www.pressmedia.com.pl/sn/wydarzenia/d2.asp?u_file=KK%2ETXT Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: jeszcze słowo o kombatantach i nie tylko ... 25.10.06, 13:42 no właśnie o szeregowych członkach czy pomniejszych dowódcach UPA, którzy dali świadectwo człowieczeństwa a bardzo trudne to i niebezpieczne było należy a nawet trzeba pisać...i doceniać bo mieli niesamowitą odwagę, przeciwstawić się ideologii, terroru, mordu. Natomiast UPA jako organizacji świadectwo wystawiło jej dowódctwo podejmując i realizując swoje skrajnie bandyckie i terrorystyczne akcje. Dlatego " wujkowi Stefanowi " trzeba postawić pomnik....a zbrodniarzom pokroju Kłyma Sawura nie. Stefan był bohaterem ratując ludzi z narażeniem życia... a Kłym Sawur zbrodniarzem bo wydał rozkaz nie do walki z okupantem... a najpierw do mordowania bezbronnych kobiet, dzieci, starców. Odpowiedz Link
krouk Re: jeszcze słowo o kombatantach i nie tylko ... 25.10.06, 15:27 No, Darino – w końcu coś mądrego napisałeś – szkoda, że nie własnymi słowami, ale dobre i to ;))) Nie wiesz przypadkiem czy jest gdzieś w necie dostępny tekst „rocznicowego” dekretu Juszczenki przetłumaczony na polski? Czytałem, że ukraińskim nacjonalistom się on nie podoba, bo zobowiązuje do naukowych i obiektywnych badań nad OUN-UPA i takiego też przedstawiania tematu społeczeństwu – „a po co te badania jak wszystko zostało już zbadane i wiadomo, że OUN-UPA była OK.” – twierdzą te cwaniaczki ;))))) A oto i tekst dekretu w oryginale: УКАЗ ПРЕЗИДЕНТА УКРАЇНИ № 879/2006 "Про всебічне вивчення та об'єктивне висвітлення діяльності українського визвольного руху та сприяння процесу національного примирення" З метою консолідації та розвитку української нації, встановлення історичної справедливості щодо учасників українського визвольного руху, сприяння процесу національного примирення та взаєморозуміння, відновлення національної пам'яті постановляю: 1. Кабінету Міністрів України: 1) розробити разом із Національною академією наук України комплекс заходів на 2006 – 2007 роки, спрямованих на всебічне вивчення та об'єктивне висвітлення участі українців у Другій світовій війні, інших військових конфліктах XX століття, передбачивши, зокрема: здійснення ґрунтовних наукових досліджень, проведення науково-практичних конференцій, міжнародних семінарів, круглих столів; видання історичної та науково-популярної літератури з цих питань; організацію створення та демонстрацій науково-популярних фільмів і документально-публіцистичних передач; проведення відповідної роз'яснювальної та просвітницької роботи, зокрема в засобах масової інформації; 2) розробити разом із Національною академією наук України з урахуванням фахового висновку робочої групи і Odpowiedz Link
krouk Re: jeszcze słowo o kombatantach i nie tylko ... 25.10.06, 15:30 o, k....... ale masakra - wie ktoś może co zrobić, żeby dekrecik Juszczenki wkleił się prawidłowo? Odpowiedz Link
darino nie ma szans ... 25.10.06, 16:02 Niestety tak tu reagują na "obcą" czcionkę - nie da się wkleić dłuższego tekstu, tylko króciutki i w wąskiej kolumience :( Odpowiedz Link
krouk Re: nie ma szans ... 25.10.06, 16:12 no to lipa niestety :( może byś przetłumaczył ? ;)) - "pro publico bono" ;) Odpowiedz Link
piotrzr o UPA w Bieszczadach w Karcie 25.10.06, 16:47 Bodaj przy końcu ubiegłego roku Karta /nie pamietam Darino czy Ci nie przesyłałem skanow artykułu??/ publikowała wypowiedzi Polaków z Bieszczad, raporty wojskowe polskie i upowskie na temat wzajemnych relacji w latach 1945-1946. Z wielu polskich wypowiedzi wynikalo wręcz rycerskie postepowania żołnierzy UPA z zatrzymywanymi cywilami a nawet wojskowymi. Ktorych oczywiście pozbawiano broni ale puszczano wolno - wręcz eskortowano przez teren zajęty przez UPA. Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: o UPA w Bieszczadach w Karcie 25.10.06, 17:07 Jak w kawale o Stalinie. Kronika filmowa. Podchodzi dziewczynka do Stalina i chce mu złożyć życzenia, a Stalin do niej: "spierdalaj!". Chwila ciszy, a komentator kroniki "a mógł zabić, mógł zabić!". Odpowiedz Link
darino może najpierw przeczytasz ? 26.10.06, 01:11 "Karta", w przeciwieństwie do "Łun w Bieszczadach", przedstawia fakty. Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: może najpierw przeczytasz ? 26.10.06, 08:20 Problem w tym, że dla Was piewców UPA tylko wygodne fakty są faktami....zresztą nie zabijanie cywilów to zadne bohaterstwo, to rzecz normalna a nie akt rycerskości...jak sugeruje Piotr. Odpowiedz Link
darino a propos niezabijania cywili 26.10.06, 08:53 Dla piewców Ludowego Wojska Polskiego - oni też nie mają czystej karty w tej sprawie. Nie będę powoływał się na Zawadkę Morochowską czy Terkę, gdzie wymordowano po kilkadziesiąt osób. Również w naszej gminie wojsko popełniało zbrodnie, zabijając na przykład w Cisowej kilkanaście osób podczas wysiedlania, czy w Lachawie, gdzie za pomoc UPA rozstrzelano co dziesiątego mężczyznę, czy w Brzeżawie, gdzie żołnierze zamordowali kilkanaście osób. Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: a propos niezabijania cywili 26.10.06, 09:39 Darino czy kiedyś powiedziałem, że AK, LWP czy BCH ma same czyste karty ? natomiast wiele razy pisałem o zasadniczej róznicy między nimi a UPA... bo bandytyzm w AK, BCH czy LWP to wybryki lokalnych dowódców...a bandytyzm UPA to rzecz narzucona odgórnie przez najwyższe dowódctwo...i w żaden sposób nie idzie na jednej szali połozyć działań w Terce, Pawłokomie na jedną szalę ze zbrodnią zaplanowaną i konsekwentnie realizowaną...na olbrzymim terenie w imię ideologii szowinizmu i skrajnego nacjonalizmu. To tak jakby rozstrzelanie SS'mana porównać do obozów koncentracyjnych. Bandyci są w każdym narodzie podobnie jak porządni ludzie vide Stefan, najgorzej gdy bandyci zaczynają przewodzić narodowi vide Stalin, Hitler czy Kłym Sawur... wtedy najgorsze skur**** staje się " prawem " "wymogiem", "koniecznością" a zwykli ludzie wcale nie bandyci zapuszczeni w tryby stają się sadystami, mordercami. Zresztą już wiele razy pisałem o tym, a Ty ciągle spłycasz temat do wydarzeń lokalnych, incydentalnych... i tą samą miare usiłujesz przykładać do zaplanowanego ludobójstwa jak do lokalnych aktów bandytyzmu. Wacław i jego działaność w Pawłokomie to rzecz wstydliwa, potepiona i nikt przy zdrowych zmysłach tego nie neguje, nikt nawet nie mysli o stawianu mu pomnika, choć jakby nie patrzeć walczył o wolność bedąc dowódcą oddziału AK. Natomiast Waszego arcybandytę umieszcza się na pomnikach ( Kłym Sawur ) wujek Stefan ratujący ludzi nie ma pomnika bandyta ma i to jest smutne...bo każdy powinien sobie prywatnie odpowiedzieć na pytanie kto był prawdziwym bohaterem ? Odpowiedz Link
pepepe10 Re: a propos niezabijania cywili 27.10.06, 21:07 Cześć Ciekawy ! Odpuść sobie Darina , i tak go nie przekonasz. Dla niego UPA to rycerze niepokalani, a AK to bandyci. Na Pomorzu do dzisiaj wielu Wasserdeutsch'ów twierdzi , że ludobójstwo w Oświęcimiu i Sztutowie to kłamstwa i zmyślenia , a formacje SS jeżeli strzelały , to tylko na froncie do żołnierzy. Też żądają , aby SS-manom przyznać prawa kombatanckie i chcą im stawiać pomniki , mimo decyzji mocarstw , że jest to organizacja zbrodnicza. Nie przyjmują do wiadomości żadnych argumentów , ich zdaniem spalenie żywcem polskich jeńców w Podgajach (w czasie walk o Wał Pomorski) jest usprawiedliwione , ponieważ to była armia "nielegalna" , tzn. nie utworzona przez rząd w Londynie , więc nie obejmowała tych żołnierzy konwencja haska , jako "nielegalnych partyzantów" , zdaniem wielbicieli Hitlera , można ich było spalić i wszystko jest ok. Darino myśli dokładnie tymi samymi kategoriami. Polskie Państwo Podziemne za zbrodnię stawiało przed sądem , nawet komuniści robili to po wojnie . Ukarano i zbrodniarzy z Jedwabnego i o ile wiem wielu tych, co prześladowali ludnośc cywilną po wojnie. Wystarczy posiedzieć trochę w archiwach wojewódzkich. Czy OUN-UPA postawiło kogoś przed sądem za mordowanie Polaków ? To był oczywiście żart , nigdy o tym nie słyszałem. Pewnie Polacy na Wołyniu też nie byli objęci konwencjami. Daj sobie spokój , Ukraińcy mają swoich bohaterów i niech u siebie stawiają im pomniki , a Polacy i Słowacy (spróbuj w Słowacji napomknąć o prawach i pomnikach dla UPA ! - dobrze ich tam pamiętają) mają swoich. Odpowiedz Link
krouk Re: a propos niezabijania cywili 26.10.06, 09:54 A czy ciekawy344 twierdzi, że LWP miało czystą kartę? A czy ciekawy344 powołuje się na „Łuny w Bieszczadach”? Darino – nie bądź nadgorliwy i nie odpowiadaj na posty, które jeszcze nie zostały napisane :)))))) „…….Nie będę powoływał się na Zawadkę Morochowską czy Terkę, gdzie wymordowano po kilkadziesiąt osób……..” (darino) – Przecież właśnie to robisz :))))) Co do „rycerskości” – są to rzeczy znane, które jednak nie wpływają w zasadniczym stopniu na ocenę OUN-UPA jako całości – a w ocenie tej negatywy zdecydowanie przeważają nad pozytywami (które oczywiście także były – i nie chodzi tylko o „rycerskość”). Podobne zachowania były i w LWP i gdzie indziej a czegoś pozytywnego można doszukać się także np. u partyzantów radzieckich, którzy byli przecież zazwyczaj dowodzeni przez oficerów NKWD – czy wpływa to pozytywnie na wizerunek NKWD jako całości? - chyba nie bardzo ;)))) To fakt, iż KARTA pisze prawdę – były tam także publikowane materiały, pokazujące zbrodniczy charakter OUN-UPA. Odpowiedz Link
partyjniak1 [...] 18.10.06, 08:14 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
piotrzr kroukowi w odp 20.10.06, 18:02 Krouk napisał /a/ ; Ciekawe czy masz świadomość, że takie działanie ułatwia im m.in. całe to "wszechukraińskie" oszołomstwo złożone z "prawdziwych Ukraińców", które w pięknym stylu świętowało w różnych miastach Ukrainy 14 października - pisałem o tym w poście pt. "rocznicowo"." Odpowiadam - nie mam świadomości aby historyczno-kombatanckie sentymenty niezruszczonych Ukraińców mozna było podciągnąć pod 'oszołomstwo". Jesli już to świetle cytowanych relacji - mozna tak mysleć z czysto moskalskiego puktu widzenia. Według ktorego historyczne sentymenty ukraińcow to kolejny dowód że owa Ukraina wymyka im sie z moskiewskich łapek . Bowiem nie uważam aby obchody rocznicowe godziły w Polaków. A Ty niepotrzebnie przenosisz swą ocenę podziału Polaków na wszechpolaków, "oszołomstwo", kaczorow i moherów na grunt ukraiński. Bo zmoich obserwacji to i tu i tam przeważa tzw "milcząca wiekszość" borykająca sie z trudami codziennego zycia. Krouk napisał /a/ też p.s. prosiłbym, abyś nie używał raczej rosyjskiego określenia "paliaczki" - jak zapewne wiesz Rosjanie mają też bardzo ładne określenie na Ukraińców, którego jednak nie przytoczę ;)) Odpowiadam : nie będe uzywał :) masz to jak w ruskim banku czy ruskiej televidieni - jak wolisz :)) a co do przytaczania lub nie to myslisz o okresleniu "chachoł" czy "kacap"??? bo jakis zgadnąć nie mogę Odpowiedz Link
ciekawy344 Re: kroukowi w odp 20.10.06, 22:07 > Odpowiadam - nie mam świadomości aby historyczno-kombatanckie sentymenty > niezruszczonych Ukraińców mozna było podciągnąć pod 'oszołomstwo". o qurka manifestacje często małoletnich szowinistów, faszystów....to kombatanckie sentymenty... :))) lecz się chłopie na nogi... bo głowa już bezpowrotnie stracona... :)) Odpowiedz Link
piotrzr a ona dalej swoje :)) 20.10.06, 22:52 ciekawy344 napisał:......coś tam.... co dla mnie wygląda na kontunuację przysłowia z mądrości sanockich : Świnia sama drze wór i kwiczy. Odpowiedz Link
krouk Re: piotrowizr w odp. 23.10.06, 15:06 piotrzr napisał sobie: „….Odpowiadam - nie mam świadomości aby historyczno-kombatanckie sentymenty niezruszczonych Ukraińców mozna było podciągnąć pod 'oszołomstwo". Jesli już to świetle cytowanych relacji - mozna tak mysleć z czysto moskalskiego puktu widzenia. Według ktorego historyczne sentymenty ukraińcow to kolejny dowód że owa Ukraina wymyka im sie z moskiewskich łapek . Bowiem nie uważam aby obchody rocznicowe godziły w Polaków. A Ty niepotrzebnie przenosisz swą ocenę podziału Polaków na wszechpolaków, "oszołomstwo", kaczorow i moherów na grunt ukraiński. Bo zmoich obserwacji to i tu i tam przeważa tzw "milcząca wiekszość" borykająca sie z trudami codziennego zycia…..” Ciekawe Piotrze czy byłbyś równie tolerancyjny, gdyby w Polsce odbywało się szereg manifestacji ku czci nacjonalistycznej partyzantki – NSZ oraz np. ONR-u. ND itp. na których przeważaliby „wszechpolscy”, małolaty z rozmaitych „Szczerbców” itp. w „strojach organizacyjnych” oraz panie i panowie z grupy Rydzyka noszący święte obrazki i portrety antyukraińskich nacjonalistów, a wszystko to okraszone morzem sztandarów organizacji najconalistycznych oraz krzykami „chwała bohaterom !!!!!” wznoszonymi jak na wiecach komunistycznych – nienaturalnie głośno i wielokrotnie przez liderów politycznych oraz zgromadzonych – zapewne stwierdziłbyś, że to oszołomstwo i skansen (i miałbyś rację) ale w wydaniu ukraińskim są to już dla Ciebie jedynie cyt.: „historyczno-kombatanckie sentymenty niezruszczonych Ukraińców” ;)))))) Mam świadomość, że manifestacje te są w zamierzeniu raczej antyrosyjskie – ale kij ma dwa końce, o czym należy pamiętać. Przykład: podczas „pomarańczowej” jeden z wysokich notabli rosyjskich powiedział: „dziwię się, że wy Polacy popieracie na Ukrainie siły polityczne, które morderców waszych dzieci i kobiet w okresie II wojny światowej nazywają bohaterskimi powstańcami”. Ktoś w Polsce, kto obejrzał relacje z manifestacji 14 października może sobie pomyśleć, że ten Rosjanin miał rację. Czy o to chodzi Ukraińcom? Sądzę, że nie. Oczywiście Rosjanin powiedział to, aby „dzielić i rządzić”, ale Ci, którzy stawiają pomniki Kłymowi Sawurowi i z przesadnym entuzjazmem świętują rocznicę UPA powinni mieć świadomość, że wzbudzają tym antyukraińskie nastroje wśród Polaków i ułatwiają Rosji jej „dziel i rządź”. Analogię do wszechpolaków i moherów uważam za głęboko uzasadnioną (wersja grekokatolicka w/w) – podobieństwo jest naprawdę duże :))) – o kaczorach nie wspominałem ;)) proszę mi tego nie przypisywać ;))) Zgadzam się, że „….tu i tam przeważa tzw "milcząca wiekszość" borykająca sie z trudami codziennego zycia…..” – o czym świadczy m.in. stosunkowo niewielka ilość uczestników manifestacji ;))) Odpowiedz Link
piotrzr analogie i podobienstwa 23.10.06, 17:29 krouk napisał: l – nienaturalnie głośno i wielokrotnie przez lider > ów politycznych oraz zgromadzonych – zapewne stwierdziłbyś, że to oszołomstw > o i skansen (i miałbyś rację) ale w wydaniu ukraińskim są to już dla Ciebie jedynie cyt.: „historyczno-kombatanckie sentymenty niezruszczonych Ukraińców̶ No bo całkiem inaczej oceniam znaną manifestację w stoczni gdańskiej gdzie bandytyzm polityczny polskiej klasy rządzacącej nie osiagnąl jeszcze apogeum :)) Gdzie w nacjonalistycznych kontekstach "Polska, dla Polski z Polską ???? wwiła sie w wypowiedziach czołowego klona??? > Analogię do wszechpolaków i moherów uważam za głęboko uzasadnioną Czy wliczasz w to pisowsko lpr-owskie bydłeko - chyba też - no nie ??? No i wnioski płynące z lekcji udzielonej nam przez spolke beger - tvn ??? Odpowiedz Link
krouk Re: analogie i podobienstwa 24.10.06, 09:10 Przyznaję, że nie bardzo wiem o co Ci chodzi :)))))))) jeszcze Begerową w to mieszasz :)))) nic nie rozumiem :)))) „……bandytyzm polityczny polskiej klasy rządzacącej…..” „……w wypowiedziach czołowego klona……” „…..pisowsko lpr-owskie bydłeko…….” ale słownictwo - gratulacje :)))))))) piotrzr – czy Ty przypadkiem nie należysz do jakiegoś UNA-UNSO czy innego paskudztwa :)))))))))) Nie jestem fanem Kaczyńskich i PiS ale – weź pod uwagę, że ten „czołowy klon” jak go nazywasz jest zwolennikiem pojednania polsko – ukraińskiego oraz partnerstwa z Ukrainą i polskiej pomocy dla ukraińskiej demokracji – Ty zamiast to docenić wolisz robić sobie z niego oraz jego partii jaja i posądzać o nacjonalizm, co każe się domyślać, iż zarówno pojednanie, partnerstwo jak i polską pomoc dla ukraińskiej demokracji masz głęboko w d...... :)))))))) Ale dobrze, że takie rzeczy piszesz – lubię wiedzieć z kim mam do czynienia ;)))))) Odpowiedz Link
darino myslę, że w moim przypadku wiesz, z kim masz do 24.10.06, 12:02 czynienia, ale chciałbym się jeszcze raz zadeklarować, że uwielbiam robić sobie jaja z PiS-u i "czołowych klonów". Nic na to nie poradzę, że codziennie się podkładają ... Aż zaczyna być to nudne :))) Odpowiedz Link
krouk Re: myslę, że w moim przypadku wiesz, z kim masz 24.10.06, 13:42 wcale mi to nie przeszkadza - rób sobie jaja na zdrowie ;)- to Twoja sprawa Odpowiedz Link
piotrzr no dobra Przepraszam 24.10.06, 16:34 Poniosło mnie - to i przepraszam :) z tymi wyrażenieniami!!! Odnoszę wrażenie że przy obecnej klęsce polityki międzynarodowej obecnego rządu RP- to i proba relacji z Ukrainą jest potrzebna pisowcom na tyle na ile pomaga grać na nosie rosjanom. A "polska demokracja" nie jest obecnie ani lepsza ani gorsza od ukraińskiej. I tu i tam korupcja polityczna, zaprzeczanie wcześniejszym deklaracjom politycznym /vide "romanse" Juszczenki z Janukowiczem i K. z Lepperem/, kupowanie posłow , zakłamanie, aferalne powiązania. I ktoś tu mowi o polskiej pomocy dla w ukraińskiej demokracji?? w wykonaniu panów K> ))) no proszę nie żartować !!! W Polsce obecnie u władzy można znaleść polityków skazanych za pospolite przestepstwa albo o nie podejrzewanych /i nie myslę tylko o "rolnikach"/, na ukrainie jest podobnie - wszak janukowicz "siedział" za kryminalki w więzieniu - za młodych lat ale siedzial!!! I tu i tam rządzą obecnie populiści dla których władza jest celem samym w sobie !! No tylko że na Ukrainie nie ma konfesyjnego koncernu medialnego z wiadomym księdzem na czele, ustawiającym polityke prawicowcow :) A manifestacje na ukrainie wspominane przez Krouka to na tym tle - tylko niegroxny ,sentymentalny plankton polityczny. Niemniej jeszcze raz przepraszam krouka za urażenie delikatnych uszek. Odpowiedz Link
krouk Re: no dobra Przepraszam 25.10.06, 11:12 gest zasługujący na docenienie - co niniejszym czynię :))) Odpowiedz Link