Dodaj do ulubionych

Omdlenia i drgawki a cesarskie cięcie - pilne

08.04.08, 11:33
Witam bardzo serdecznie i proszę o pomoc.
Lada dzień powinnam urodzić a do tej pory nie wiem co robić. Przez
całe swoje życie w dziwnych momentach nagle mdlałam - tzn. w
przedszkolu przy jedzeniu, po pobieraniu krwi, w trakcie wyścigów w
szkole na wf-ie, w trakcie wymiotów itp. Zdarzyło się też, że 2 razy
miałam drgawki i straciłam przytomność. Po konsultacjach z lekarzami
okazało się, że nie jest to padaczka tylko reakcja na stres i
strach, a wskazań do cesarskiego cięcia nie ma. Wysłuchuję tylko
wskazówek, że podczas porodu mam oddychać, żeby się dziecko nie
udusiło. Boję się, że jak wystąpią takie drgawki i nie będę oddychać
to dziecko się udusi a i u mnie może wystąpić niedotlenienie albo
coś gorszego. Proszę o szybką pomoc, bo jadę również na konsultację
psychologiczną a potem to już nie wiem co robić.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kasienka_84 Re: Omdlenia i drgawki a cesarskie cięcie - pilne 08.04.08, 12:25
      ale poród trwa naprawde bardzo długo, także stres rozłoży się w
      czasie, no i może nie nastąpi właśnie taka reakcja. Myślę, że nie
      zrobią Ci cc na życzenie, gdyż nie masz podstaw do tego. Nie martw
      sie, będziesz podczas porodu pod dobrą opieką i na pewno ani Tobie
      ani dziecku krzywda się nie stanie. Koniecznie poinformuj o tym
      położną prowadzącą poród
      • zuzannapolko_29 Re: Omdlenia i drgawki a cesarskie cięcie - pilne 08.04.08, 13:14
        .. a jeśli coś takiego wystąpi (właściwie jestem o tym przekonana) -
        kto poniesie za to odpowiedzialność?
        .. to nie zmniejsza mojego lęku i obawiam się że nie dam rady
        współpracować z położną... czy to że w stresie i przy najmniejszym
        bólu nie panuję nad sobą, ogarnia mnie panika i dzieją się ze mną
        takie rzeczy nie jest wystarczająco niepokojące? dlaczego tak łatwo
        poddaje się próbie życie moje i dziecka?
        • ewka715 Re: Omdlenia i drgawki a cesarskie cięcie - pilne 08.04.08, 14:15
          Witaj. Jestem w troche podobnej do Ciebie sytuacji. Od dziecinstwa
          zdarzaja mi sie omdlenia, dosc czesto - w autobusie, w tlumie ludzi,
          w sklepie, ni stad ni z owad robi mi sie ciemno przed oczami -
          czerwono - zielono i bach.... Kiedy rodzilam pierwsze dziecko bylam
          na skraju omdlenia, mowilam poloznej, ze za chwile zemdleje, ona nie
          wiem jakim cudem przekonala mnie, zeby nie zamykac oczu i udalo sie
          utrzymac przytomnosc. Nie wiem, jak bedzie teraz. Rodze za miesiac.
          Twoj post mnie zastanowil i chcialam przy okazji prosic Pania
          ekspert o odpowiedz, czy omdlenie w trakcie porodu zagraza dziecku i
          matce? Jakie moga byc jego konsekwencje?
    • katarzynaoles Re: Omdlenia i drgawki a cesarskie cięcie - pilne 08.04.08, 15:33
      Witam. Wydaje mi się, że jeśli wie Pani, że omdlenie jest reakcją na
      stres, to należy zrobić wszystko, żeby ten stres zmniejszyć. Bardzo
      pomocna bywa wizyta na sali porodowej, kontakt z personelem i
      opowiedzenie o swoim problemie. Warto popijac herbatke zdziurawca i
      melisy, mozna wspomóc się lekami homeopatycznymi. Myslę, że cc nie
      jest tu żadnym rozwiązaniem, bo przecież problem omdleń nie skończy
      się wraz z urodzeniem dziecka... Może kosultacja psychologiczna
      okaże się pomocna - to chyba dobry kierunek. Proszę nie obawiać się
      konsekwencji dla dziecka z powodu ewentualnego omdlenia w czasie
      porodu. Po pierwsze takie rzeczy naprawdę rzadko się zdarzają -
      widziałam to może ze dwa razy. Po drugie na pewno nikt nie pozostawi
      Pani w takim stanie bez pomocy, można też zapobiegać omdleniu
      podając tlen do oddychania, zanim cokolwiek się wydarzy.
      Krótkotrwałe niedotlenienie matki nie ma dla dziecka żadnego
      znaczenia - maluch w czasie porodu doskonale radzi sobie z
      chwilowymi trudnościami w dostawach tlenu. Dziecko na pewno się nie
      udusi, proszę nie słuchać takich opowieści! Życzę optymistycznego
      spojrzenia w przyszłość i udanego porodu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka